kate89 Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 [quote name='Rybc!a']Chętnie zaopiekuję sie pieskiem spanielkiem,pies moze byc starszy. Dane kontaktowe 507 611 590 ul.Zagumienna 9/1 m 10 15-866 Białystok Co wy na to ? ja na to powiem tylko tyle ze znalazłam tez te ogłoszenie ale jest stare :) Data:15/07/2006 Region:Podlaskie Miasto:Białystok hiehie -za to znalazłam takie ogłoszenie: Kupię szczeniaczka Cocker Spaniela,bez rodowodu, najlepiej maści czekoladowej, zaszczepiony i odrobaczony z książeczką zdrowia. Tel.0503953269. -i mam takie: Oddam w dobre ręce 7-miesięczną suczkę COCKER SPANIELA. Piotr Kozłowski tel. kom.: 0 693 120 535 ogłoszenie z maja.Moze skontaktować sie z facetem,zeby pies do pseudohodowli nie trafił i moze jakby miał wiecej chętnych to by nam podał. -kolejne: Z wielką radoscią nasz rodzina przyjmie za darmo psa rasy spaniel,york badz beagl. Najbardziej interesuje nasz szczeniak, ale starszym pieskiem tez chętnie sie zaopiekujemy.....tel.1.514343905 tel.2.505315787 gg 7375061 -Przyjmę, lub tanio kupię jasnozłotą sunię spanielka od szczeniaczka do ok.1-1.5(lubiącą dzieci).tel:660845506. -Kupie szczeniaka rasy Cocker Spaniel asiunia37@interia.pl ~~>napisałam tu juz maila -Szukam szczeniaka. Kundelek lub małej rasy. Ważne, aby jako dorosły pies pozostał niewielki. Prosze pisac kamila343@buziaczek.pl ~~> tu tez maila napisałam Quote
monia&Tofi Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Napisałam kilka maili do ludzi którzy szukają spanielka albo małego pieska. Przysyłałam ich do tego wątku, może ktoś się odezwie :roll: Quote
Rybc!a Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Super , może od razu znajdziemy jej domek! Dziękuję za pomoc Moniko! Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Hej kochani. Właśnie wróciłam od weta i chciałabym was baaardzo prosić o pomoc... oczywiście o pomoc finansową, jesli to jest możliwe. Byłam z suńką w lecznicy i tam dostała 3 zastrzyki. Okazuje się, ze suńka chyba ma ropień wewnątrzmaciczny... doktor ją badał i to właśnie zdiagnozował... oprócz tego dostała zastrzyka na robaki i tabletkę oczywiście... dostała tez antybiotyki, które musze podawać przez dziesięć dni no i ta łapka to chyba nie jest staw jak mi sie zdawało... to chyba miała jakiś uraz czy coś... na to oczywiście też zastrzyk dostała... to wszystko kosztowało 70 zł, a oprócz tego kupiłam specjalny i ponoć bardzo dobry preparat na tą sierść i przy okazji odświeża i natłuszcza ładnie skórę... ten preparat jest na 4 tygodnie i kosztował ponad 40 zł. Oczywiście za praparat nie chcę zwrotu. Czy mogłybyście mnie wspomóc tymi 70 złotymi??? resztę to ja już ze swoich zapłacę, ja jeszcze tak naprawdę to nie zapłaciłam, poprosiłam lekarza cobym mogła pieniążki wpłacić przy następnej wizycie, bo u mnie też troszkę krucho z kasą... no wiecie z reszta jak to jest. Jesli nie no to trudno będę najwyżej skromniej w tym miesiącu żyła i wpłace je... w sumie to już bywałam w ciężych sytuacjach finansowych :) No ale jesli mozecie pomóc to baaaaaaaaardzo mocno prosiłabym... Quote
kate89 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Widze ze nie jest dobrze :( ja dalej z kasą cienko przędzę. I tak tyle co ci wet podliczył to i tak mało,aż sie zdziwiłam ze za tyle zabiegów tylko tyle wziął,ale to chociaz dobrze. Moze ktos jakimś bazarkiem wesprze?? I co dalej z takim ropieniem sie robi??ma ktos moze doświadczenie?? Cerber trzymajcie sie z małą,bedzie dobrze,nie ma sytuacji bez wyjścia. Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Nie no ja jestem pozytywnie nastawiona tym bardziej, ze ten wet to naprawdę spoko gość... on jest jednym z najtańszych wetów w mieście, bynajmniej moim zdaniem, chociaż za kastrację cerbera dałam łącznie 170 zł... a myślałam, ze dam 120... Jeśli chodzi o bazarek to ja właściwie nie mam co dawać, a nawet jeśli miałabym to nie wiem czy uzbierałoby się z 10 zł... Quote
Asia & Ginger Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Ropień wewnątrzmaciczny to chyba to samo co ropomacicze. :hmmmm: Jeśli tak, to trzeba sunię wysterylizowac, to najlepsze rozwiązanie. Tylko kiedy? Napiszę wieczorem na forum spanielowym, może ktos zechce wspomóc leczenie Kokusi. Ja się dokładam do leczenia, postaram się wydusic na razie 30 zł. Tylko nie wiem kiedy dam radę wpłacic, bo dzisiaj specjalnie pojechałam do banku, żeby za transport wpłacic. Kasiu, dzisiaj wpłaciłam w końcu kaskę za transport Koki. :oops: Luiza, a pytałaś weta co mysli o tej mgiełce na oczkach Koki? Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 No a jeśli chodzi o oczy to wet powiedział, ze mogą być w złym stanie właśnie przez to ropienie... tak myślałam, ze coś jest nie tak bo dupcia Koki była nienaturalnie duża i twarda... wet pytał się czy ejstem pewna, ze sunia ma cieczkę, a ja na to, ze raczej tak, bo nadstawia się psom, a poza tym widziałam trochę krwi na jej brzuszku na co on odparł, ze wydziela się bardziej roa niż krew z dróg rodnych... nie widział krwi... z resztą ja też nie widziałam, zeby niunia krwawiła, ja tylko tyle co ona miała na tym brzuszku te dwie plamki krwi i to wszystko:roll: :roll: :roll: Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 asia_pie napisał(a):Ropień wewnątrzmaciczny to chyba to samo co ropomacicze. :hmmmm: Jeśli tak, to trzeba sunię wysterylizowac, to najlepsze rozwiązanie. Tylko kiedy? Napiszę wieczorem na forum spanielowym, może ktos zechce wspomóc leczenie Kokusi. Ja się dokładam do leczenia, postaram się wydusic na razie 30 zł. Tylko nie wiem kiedy dam radę wpłacic, bo dzisiaj specjalnie pojechałam do banku, żeby za transport wpłacic. Kasiu, dzisiaj wpłaciłam w końcu kaskę za transport Koki. :oops: Luiza, a pytałaś weta co mysli o tej mgiełce na oczkach Koki? tak to jest ropomacicze, tylko inaczej nazwane :) Trzeba sunię wysterylizować... koniecznie... ale kasa :( Dziekuję za jakiekolwiek wsparcie finansowe... Bóg wam zapłać... w razie czego poproszę o zwłokę weta z wpłatą, on jest bardzo wyrozumiały... No napisałam wyzej o oczkach... tak naprawdę to chyba jakies przewidzenia miałyśmy z tą mgiełką... kokucha od tej ropy i wogóle ma takie oczka... Quote
madzia828 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 będzie dobrze:p sunia jest pod dobrą opieką :cool3: dobrze ze nie jest już w schronisku bo nie wiadomo jakby to sie mogło skończyć. Cerber postaram się wydusić parę grosza jakieś 20zł na pokrycie kosztów u weta a potem bedziemy zbierać na sterylkę suni bo to musi być na bank zrobione. jakbyś mogła napisz mi na pw numer konta na jakie mam przeleć kasę. Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 w Razie czego to ja też podaję swój nr. konta... Prykowska Luiza Ul. Skarżyńskiego 3/43 Włocławek 87-800 PL 14 1240 3389 1111 0010 1064 8345 Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 No u mnie sterylka będzie równie droga jak kastracja :( to będzie ok 300 zł... ja jestem gotowa dać 50 zł... więcej nie dam rady... i tak muszę za cos żyć co nie... czyli trzeba będzie jakieś 240 zł zebrac, bo tak mi sie wydaje, że tyle może to wynieść wliczajac już to co ja dam... aaa no i sterylkę zrobiłabym od razu jak tylko sunię wyleczyłabym z tego ropnia okropnego... sunia jest na najlepszej drodze do wyzdrowienia :multi: :multi: :multi: nawet nie wiecie jak mnie to cieszy:multi: :multi: :multi: no i w razie czego wet moze poczekać z kasą... tak samo zrobiłam jak kastrowałam cerbera... dałam mu w ratach kasę za kastrację... wiec jest luz... tylko teraz trzeba cosik uzbierać kasy... ja spróbuję csik jeszcze sprzedać albo wydusić trochę kasy od ojca może uzbiera mi się jeszcze ze 30 zł ale nic nie obiecuję... Quote
madzia828 Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 dziewczyny pisały e-malie do osób zainteresowanych adopcją cocker spaniela,więc może przyszli nowi właściciele KoKi bedą mogli się dołożyć do sterylki zobaczymy czy się ktoś odezwie. Ja mogę się też dorzucić ale na dzien dzisiejszy nie wiem jeszcze ile mzoe ok40zł bo sama musze ze swoim psem do weta jechac a to kosztuje niestety. Jak można płacić w ratach to nie jest tak źle;) trzymam kciuki za Kokę oby szybko wyzdrowiała:thumbs: Cerber zaraz poślę kasę te 20zł za wizyte Koki u weta:cool3: kate89 przelew poszedł dzisiaj, do Cerber pójdzie jutro zapewne Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Dziękuję madzia...:) no ale wiecie co jesli ktoś będzie do was się odzywał z chęcia wzięłcia psiaka do domku to plis napiszccie, że nie ma możliwości dowozu psiaka... ja pamietam jak było ze szczeniakami... jeśli komuś naprawdę zależało to przyjeżdżał... były nawet ludie z Lublina, a to też kawałek drogi do Włocławka... wiec w razie czego to przyjazd na własną rękę bo ja nie mam możliwośc... Quote
Asia & Ginger Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Ale zawsze można spróbowac zorganizowac transport przez dogo. ;) Quote
Rybc!a Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Kurczę, Cerberku jeśli jesteś w trudnej sytuacji mogłaś mówić od razu... Wtedy od początku zbieralibyśmy pieniądze, bo w trzy minuty niczego się nie załatwi, a pieniądze potrzebne są na już ! Quote
Asia & Ginger Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Ja mogę czegoś poszukac na bazarek u siebie, tylko nie wiem czego szukac. :niewiem: Jak myślicie co by miało branie? :cool3: ;) Piszcie, będę szukac. Quote
Cerber Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Rybc!a napisał(a):Kurczę, Cerberku jeśli jesteś w trudnej sytuacji mogłaś mówić od razu... Wtedy od początku zbieralibyśmy pieniądze, bo w trzy minuty niczego się nie załatwi, a pieniądze potrzebne są na już ! Po pierwsze to skąd ja mogłam wiedzieć wcześniej, że wczesniej kasa będzie potrzebna... a po drugie to wlaściwie można było przewidzieć, ze moze kasa być potrzebna, z resztą mówiłam, ze trzeba będzie iść z sunią do weta i ja to wiedziałam już zanim sunia do mnie przyjechała... Quote
madzia828 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 co tam u Koki jak się czuje? a bedą jakieś nowe zdjęcia?:cool3: Quote
monia&Tofi Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Nikt niestety nie odpisał... jeszcze :-( Za ok. tydzień będę wiedziała jak stoję z kasą i moze uda mi się wtedy coś wysłać. Wcześniej niestety nie dam rady :roll: Quote
kate89 Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Pisałam pare maila i z ludzmi na gg rozmawiałam i albo piszą ze juz nie aktualne,albo jak doczytaja na wątku o tym ropomaciczu to juz sie nie odzywają,chociaż wiadomo że nie oddamy chorego psa nikomu,chyba że sam zechce przejąc leczenie. Dziewuszki trzymajcie sie,wychodziło sie z gorszych opresji wiec bedzie dobrze. Tez sie nie moge doczekac nowych zdjątek Kokuni :) Quote
Asia & Ginger Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Luiza, jak się czuje Kokusia? Czy pytałaś może weta na ile określa wiek suni? :cool3: Dawaj nowe foty Ślicznotki i Cerberka przystojniaka! :diabloti: Quote
Rybc!a Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Cerberku, opowiadaj nam tu szybciutko jak się czuje moja Kokunia? Moja sunia miała ropomacicze bezobjawowe, dowiedzieliśmy się dopiero podczas sterylizacji. Nieleczone ropomacicze może przerodzić się w raka. Myślę, że trzeba szybko zbierać kasę na zabieg Quote
Cerber Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Witam kochani... kokunia czuje się lepiej i dziś nawet nie kulała na łapkę... moze zastrzyk podziałał... dzis też mniej ropieją jej slipka i generalnie ejst ok. Od rana dałam małej tabletki i zaraz po przyjściu ze spacerku dostanie ten preparat na sierść i skórę. Za minutkę wstawię kilka fotek Kokuchy i cerberka :) Quote
Cerber Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 No jesli chodzi o wiek to wet sam na początku się mnie spytał ile niunia ma no to powiedziałam, ze te 2 lata tak jak mi powiedziano, na co wet po obejrzeniu suni poiwiedział, ze powinna mieć ponad 2 lata... poczekajcie ejszcze sekundke z fotkami, fotosik muli :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.