Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moj ojciec jest sunia oczarowany,śmiał nawet powiedziec zebym oddała moją Nine oddał a zostawiła sobie Koke,ale z niego niewdzięcznik. A moja mama powiedziała ze zamawia sobie dzisiaj spanko z nią :)



nowa porcja zdjęć :) na tym zakańczyłam etam strzyżenia,chyba nie wygląda tak źle :)
A tu rozwalona jak żabol :)

  • Replies 809
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ależ ona piękna i jaka puchata. :cool3:
Z każdym zdjęciem wygląda coraz piękniej i piękniej. :loveu: :loveu: :loveu:
Ostatnie jest przecudne. :loveu:
Aż Ci zazdroszczę, że masz ją przy sobie. :eviltong:
Cerber Ty to jesteś szczęściara! :razz:

Posted

teraz Koka odpoczywa,dostała amku i poszła spać na posłanko mojej niny i chrapie na cały dom :) A jutro ruszamy w podróż do cerber :)
ale chyba jeszcze z raz ja wykapie,bo dalej cuchnie... :)

Posted

o kuuuuuuurczaki, ale ona jest cudowna:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: to jest prześliczna niunia... ale takie miałam wrażenie z resztą, że tak wygląda i nie myliłam się... baaaaaardzo się cieszę, ze będę mogła jej pomóc i dać cząstkę miłości, zapocczątkować w jej życiu miłośc i beztroskę, którą mam nadzieję, ze już doświadczy do samej śmierci...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Eh, aż się poryczałam.
To takie cudowne widzieć, że moja dawna podopieczna, którą wielbiłam teraz ma tak dobrze.
Ciekawe co myśli sobie taki pies...
Pewnie..."Jestem w raju?!"
Koka była w schronisku aż 7 miesięcy...

Posted

wooooooow aż 7 miechów to długo... ja myślałam, ze ona teraz jakoś na czasie tu zawędrowała... tym bardziej się ciesze, ze mogę jej pomóc...

Posted

Teraz musi byc juz tylko lepiej i lepiej. :loveu:
Kokunia jeszcze będzie baaardzo szczęśliwa. :loveu:
Znalazłam dwa ogłoszenia o przygarnieciu spanielka, napiszę, może coś z tego będzie. Ale napiszę, że przed adopcją sunia zostanie wysterylizowana. :diabloti:

Posted

jaka ona jest śliczna :loveu::loveu: tak sie ciesze że nie jest juz w schronie zasługuje na najlepszy domek pod słońcem:p dziewczyny na jakie konto przelać kasę na te podane we wcześniejszych postach ?

Posted

No dziewczyny Koka jest już u mnie cała i zdrowa i nawet wykąpana. Teraz już naprawdę pięknie pachnie, a zakładam, ze w razie czego to w ciagu tych 2 miesięcy jescze z raz ją wykąpie... o ile nie znajdzie nowego domku wcześniej :) Koka to taka mała wariatka, wszedzie jej pełno :D ale daje się poskromić i musze wam powiedzieć, ze nauczyłam ją słowa ,,wyjdź'' szybko się go nauczyła Bogu dzieki, więc jestem bardzo dobrej myśli, ze z wychowaniem nie będzie najmniejszego problemu :) jedyny problem to zostawanie samej chyba, bo kiedy wyszłam na chwilkę do zoologicznego po szampony to szczekała, ze na końcu bloku ją słyszałam.

Posted

Cerber, ale masz teraz fajnie. :loveu: :eviltong:

Wczoraj napisałm do dwóch osób, które chcą przygarnąc spanielka, jadna pani mi odpisała i poprosiła o zdjecia. Podeślę jej fotki naszej pięknisi, może cos z tego bedzie. :cool3:

Posted

no to fajnie, że Koka jest u Ciebie Cerber;) nie musi siedzieć już w schronie oby szybko znalazła domek i to najlepszy:p

nie umiem znaleźć posta z numerem konta, kate89 jakbyś mogłą to podaj mi numer konta na które mam przelać kasę za transport

Posted

Cerber, wyczesz ją ze wszystkich stron i pocykaj kilka foteczek.
Mam nadzieję, ża jakoś wyjdą, mogłabym wtedy pododawać ogłoszenia.

Posted

kate89 napisał(a):
To nr konta mojego ojca
Łaćko Eugeniusz
ul Mrongowiusza 10a/7
Olsztyn 10-537
PL 66116022020000 000055813222

madzia828 specjalnie dla ciebie :)
Aż żal mi było rozstawać sie z Koką,moja mama strasznie ją polubiła,mała w nocy troche piszczała i skomlała to mama ją wtedy lulała i uspokojała.
Wiec cerber ostrezgam ze Koka moze byc troche pewnie zdenerwowana albo moze na dwór chciec bo u mnie co chwila chciała na dwór ale mama dzielnie na każda zachcianke leciała z nią na podwórko :)
Wymiziaj Koke i Cerberka :)
Trzymam kciuku za nowy domek... :) bedzie dobrze

Posted

Kochani Koka właśnie smacznie śpi niedaleko cerberka... jest wykończona ponieważ... no jest jedno poniewaz... okazało się, ze mała ma cieczkę no i nadstawia się niesamowicie cerberowi... Cerber od niej ucieka, biedak nie wie gdzie się schować, a ja nie mogę go od niej uchronić:shake: :shake: :shake: Bogu dzięki sunia jest usłuchana i co i rusz przywołuję ją do siebie i każe jej siedzieć przy mnie, zeby cer mógł odpocząć... oprócz tego Kokusiek a chyba robaki, bo ma nadęty brzuszek, oczywiście zajmę się tym, ale dopiero w poniedziałek. Wykąpalam kokunie, poobcinałam jej jeszcze kłaki z zadka, pod brzuchem i na uszach... uszy (szczególnie na czubkach) są najgorsze... wydaje mi się, że w tamtym miejscu niunia ma albo troszkę świeżbu, albo po prostu strupu jej się porobiły, bo zapewne jak jadła to za każdym razem uszy wpadały jej do miski, jak dziś u mnie... z uszami będzie najtrudniej, ale poradzę sobię... poza tym wszystko jest ok. sunia ma naprawdę dużo energii, cieszę się, że chociaż teraz śpi... Cerberek moze odpocząć...

Posted

Dziewczyny jesteście wielkie! :Rose:
Takie zapaprane i zaschnięte uszy rzeczywiście najlepiej ostrzyc na króciutko,bo włos odrośnie a teraz przynajmniej skóra na uszkach doszłaby do siebie - psica może mieć tam po prostu odparzenia od kołtunów...

Posted

Uszka to ma zabrudzone bardzo i miała zaschniete od brudu na koniuszkach.Tez już ja tam podcinałam ale je trzeba porzadnie oczyscic najlepiej jakims preparatem. Z reszta Cerber idzie do weta w poniedzialek to koniecznie ją odrobaczy.
I trzeba zobaczyc oczka,bo mi sie zdawalo ze ma jakby zamglone i pare osób sie pytało nawet w pociągu czy ona widzi. Widziec to na ten moment napewno widzi,bo chodzi nie potykając sie i smakołyki tez widziała,ale lepiej dmuchac na zimne.
I nie wiem czy nie byla ona bita w schronie b jakos kuleje na nóżke tylna i cerber tez zauwazyla ze dziwnie chodzi,ale pewnie u weta sie wyjaśni wszytko.

Posted

Biedna Kokunia, jeszcze coś z oczkami i nóżką nie tak. :shake:
Trzymaj się Kokuniu słodkie maleństwo. :loveu:
Cerber doprowadzi cię do porządku i ludziska jeszcze bedą się o ciebie bic. :cool3:

Tymczasem czekam na fotki Kokuni :loveu: i Cerberka :loveu:, którego sunia teraz molestuje. ;) :eviltong:

Posted

Chętnie zaopiekuję sie pieskiem spanielkiem,pies moze byc starszy.
Dane kontaktowe
507 611 590 ul.Zagumienna 9/1 m 10 15-866 Białystok


Co wy na to ?

Posted

[quote name='Rybc!a']Chętnie zaopiekuję sie pieskiem spanielkiem,pies moze byc starszy.
Dane kontaktowe
507 611 590 ul.Zagumienna 9/1 m 10 15-866 Białystok


Co wy na to ?


No nie źle, ale oddamy taką chorowitą sunkę????
Wydaje mi się, że trzeba będzie ją koniecznie podleczyć, bo sunia kuleje na jedną łapką i to dosć mocno... wczoraj wieczoram jak szłam spać to z godzine leżała i kiedy wstała to już kulała, naet przy tym popiskując.... wydaje mi się, ze ona moze mieć coś ze stawami... no i te oczka, też zauważyłam, że ma taką bardzo delikatną mgiełkę, ale wydaje mi się, ze to może być ta zaćma... poza tym z zębami też nie jest najlepiej... ma na kłach dużo kamienia, a i dziąsła nie są w najlepszym stanie co świadczy o tym nieprzyjemny zapach z pyszczka... no i te kołtuny na uszach... juz wiecej nie mogę podciąć, bo boję się, ze ją zranię, a wymyć tego też się nie dało... pójdę do weta zobaczymy co da się zrobić... w razie czego byłaby nie wiem jakaś operacja z tymi łapkami czy cos to mam nadzieję, ze pomożecie finansowo... bo ja w sumie też nie mam góry pieniędzy...

Posted

A ja myślę, ze jednak warto zadzwonic, bo skoro piesek może byc starszy czyli wiadomo, ze może byc chorowity, i moze nie bedzie im to aż tak bardzo przeszkadzac.
Oczywiście sunię trzeba bedzie najpierw trochę podleczyc, może zechcą pomóc, jeśli się w niej zakochają.
Wiem, jestem optymistką, ale nie zaszkodzi spróbowac. ;)

Cerber co do kołtunów na uszach, to musisz to obciąc koniecznie, po kawaleczku, po kilka włosków, ja tak robilam przy Korado. I jeszcze zobacz pod paszkami, bo tam też się straszne kołtuny robią.

Posted

Cerber napisał(a):
No nie źle, ale oddamy taką chorowitą sunkę????


A skąd założenie, że jest chorowita?
Jeszcze nic nie wiadomo, a teraźniejsze objawy mogą być spowodowane osłabieniem po schronisku.
Nie myśleliście o tym, że sunia może mieć dysplazję ?

Posted

Gingerka jeśli chodzi o uszy to kompletnie nic zrobić już nie mogę, bo ja jej obciełam te kołtuny aż do skóry prawie... ja ją przeleciałam od ogona o nosa z nożyczkami, zeby niczego nie przeoczyć... nie ma kompletnie żadnego kołtuna i mówię to z całą odpowiedzialnością, bo ją kilka razy dziennie czeszę... teraz jeszcze przydałby się jakiś preparat na ozdrowienie włosia, bo na grzbiecie to troskzu matowo wygląda i wogóle... ale z tym sobie dam radę, bo ja jestem specjalistką od psiej sierści ;)

Rybc!a napisał(a):
A skąd założenie, że jest chorowita?
Jeszcze nic nie wiadomo, a teraźniejsze objawy mogą być spowodowane osłabieniem po schronisku.
Nie myśleliście o tym, że sunia może mieć dysplazję ?


no Rybcia przecież widzę, jak sie pies zachowuje prawda... ja jestem taka, ze ja potrafię godzinami siedzieć z psem na dywanie i obserwować jego ruchy, zachowanie i wogóle... widzę, ze z niunią trzeba dużo zrobić, zeby odzyskała w pełni siły i żeby była zdrowa jak choćby mój cerber... wiem, ze ma robaki, bo widzę to po jej brzuchu, chyba że byłaby w ciaży co jest wykluczone bo niunia ma cieczkę... no a te tylnie łapy to mi się bardzo nie podobają, a szczególnie prawa...
Poza tym co ja napisałam w poprzednim poście... napisałam, ze sunia moze mieć coś ze stawiami, więc już taką opcję też założyłam... w sumie to wczoraj kiedy zauważyłam jak i ma chód. No ale damy sobię radę... najważniejsze, że już uporałam się z siersią w sensie kołtuny i z zapachem... teraz sunia wydziela taki zapach jak cerber... czyli wogóle nie pachnie :D następna rzecz to oczywiście robaki, łapki i oczy a na końcu świży zapach z pyszczka... teraz siedze i myję niuni wacikiem ząbki, a poźniej idziemy na spacerek :)
Dziś Koki już mniej molestuje cerbera co mnie cieszy, cieczka lada dzień myślę, że powinna sie skończyć :)

horowita to nie miałam na mysli, ze cały czas choruje, tylko, ze teraz jest taka chorowitka troszkę...

Posted

zobaczymy co jutro powie wet,narazie nie ma co zakładać z góry złego scenariusza.I powoli można zbierać kase na sterylke bo tak na hura to kasa sie nie znajdzie pewnie,chyba ze poczekamy na przyszłych właścicieli,że zapewnia jej sterylke.
Myśle że śmiało mozna ja proponować w ogłoszeniach,to nie zaszkodzi a może pomóc. Sama razaz poszukam jakis domków dla spanielki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...