Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
urodziły się dwa szczeniaczki....Karla z maluchami jest przeniesiona do budynku...do klatki gdzie był pogryziony Tobuś...

Tobuś został przeniesiony do klatki Padusia i Papusia :)


uffff... to odetchnąłem... Bogu dzieki, że nie uspili szceniaczków
!!!

Teraz trzeba szukac dla nich domu !!

  • Replies 360
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ogłoszenia zmienione :razz:!Jakby były jakieś zdjęcia szczeniaczków to jak najszybciej dodam je do ogłoszeń!
Czy istnieje realne zagrożenie,że dzieci Karli będą uśpione?

Posted

neverend zmień proszę pierwszy post

dobrze, że maluchy żyją, oby nic im nie groziło
szukamy domu tymczasowego dla Karli i jej szczeniaczków !!!
a jakiego koloru są maluchy ?

Posted

maluszki skoro zaraz po porodzie nie zostały zabrane....to już nie zostaną....urosną spokojnie przy mamie ...i można już rozglądać się za domkami....dla maleńste i dla mamy oczywiście :)

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
maluszki skoro zaraz po porodzie nie zostały zabrane....to już nie zostaną....urosną spokojnie przy mamie ...i można już rozglądać się za domkami....dla maleńste i dla mamy oczywiście :)



nom, trzeba jak najszybciej znaleźć dla całej trójki wspaniałe domy !!!!

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
maluszki skoro zaraz po porodzie nie zostały zabrane....to już nie zostaną....urosną spokojnie przy mamie ... :)


oby tak było :) no to czekamy na fotki

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Niestety jeden maluszek odszedł za TM <*> biegaj maleńki na tęczowych łąkach...
drugi też nie wiadomo...co będzie

KArla zbyt mocno się nimi zajmuje...aż chyba je zadusza...:(


ojejku :placz::placz::placz: czemu tak???:placz::placz: Boże,żeby chociaż jeden przeżył.... proszę !! :-(:-(

Posted

Rzeczywiście Karla za bardzo opiekuje się małym...już niestety tylko jednym, chociaż wciąż istnieje ryzyko,że i ten ostatni malutek odejdzie za <TM> przez uduszenie...Prawdobodobnie już "nasz biegający po tęczowych łąkach" szczeniaczek został przez Karlę "zatopiony" w wyściółce...no i przygnieciony jej ciałem. Dziś ledwie udało mi się wejść do niej... Bardzo szczekała i broniła swojego miejsca..szczeniaka więc na zdjęciach ledwo widać.. Gdyby miała warunki...gdyby choć na ten czas była w domu,z pewnością byłoby inaczej... Karla jest przestraszona i nie wie,co się dzieje.Chowa małego w kocu, nawet nie we,że może go tym uśmiercić...



Posted

nie dało by się ubłagać dla niej większej klatki ?
to straszne... może dopiszcie w tytule, że są w ciasnej klatce
może więcej ludzi zajrzy na wątek i ktoś będzie mógł zabrać Karlę
i maluszka chociaż do domu tymczasowego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...