Merys Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 (edited) Psiak został adoptowany. Paco, bo tak nazywa się ten młodzieniec, przyjechał do mnie na bezpłatne DT po tym, jak jego Pan zmarł i zostawił 30 psów samym sobie (BARDZO POTRZEBNE SĄ INNE DOMY TYMCZASOWE)- kontakt ws. pomocy: 790 102 273 ; mru.psiaki@gmail.com. Z pomocą przyszła fundacja Viva. Cały wątek znajdziecie tu: http://www.dogomania.pl/threads/220583-Dramat!!!-Oko%C5%82o-30-ps%C3%B3w-skazanych-na-%C5%9Bmier%C4%87-!!-Potrzebne-og%C5%82oszenia-i-tymczasy! Niestety wczoraj mały zaczął wymiotować krwią... Niezbędna była wizyta u weta. Badania krwi, antybiotyki oraz kroplówki. Zdiagnozowano u niego anemię oraz bardzo silne zarobaczenie, które spowodowało zatrucie całego jego organizmu. Robaki które padły, zaczęły wytwarzać toksyny. Niestety faktura za jego leczenie okazała się dość spora, łącznie 215 zł. Dlatego zwracam się do was z prośbą o wsparcie. Jako, że fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ma pod opieką również resztę psów, dobrze byłoby wesprzeć ich finansowo. 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa z dopiskiem "szczeniak - Paco" http://www.ratujzwierzeta.pl/?p=9625 Zdjęcia faktur: http://img813.imageshack.us/img813/8811/zdjcie0573.jpg http://img208.imageshack.us/img208/6429/zdjcie0572y.jpg http://img254.imageshack.us/img254/7994/zdjcie0571.jpg http://img525.imageshack.us/img525/4824/zdjcie0570b.jpg Edited February 7, 2012 by Merys Quote
Merys Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 (edited) Edited January 26, 2012 by Merys Quote
mru Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 bida malusia :( trzymaj sie słonko...~! rodzeństwo dziś widziałam, czują się ok. Quote
Merys Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Z małego "wyleciała" kolejna armia zdechłych robali. Ciekawe kiedy się skończą :/ Biedny musi się tak męczyć. Quote
Merys Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 Niunio czuję się już lepiej, dzisiaj dostał kolejny antybiotyk. Mamy pokazać się za 3 dni. Quote
Merys Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 Jak było kuj w dupkę, to strasznie płakał :( Opatuliłam go dzisiaj w różową kurteczkę, bo strasznie zimno dzisiaj. Jak go lekarki zobaczyły, to od razu im się humor poprawił, zostawiłam plakat adopcyjny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.