pati Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Ulka18 napisał(a):Nowe szeleczki :crazyeye: ale slicznie Zoja w nich wyglada :loveu: Jasne . Wszystko dla mojej księżniczki :loveu: Quote
dzodzo Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 oj, zeby Bejeczka mogla tak poskakac.U nas to raczej spacerki emerytek:) Rano zawiozlam Sunie do weta, bo od 3 dni pogorszenie, nie je, nie wchodzi po schodach, wstawanie na spacer to walka z nogami.Dostala 4 zastrzyki, przeciwbólowe i wzmacnijące, teraz odpoczywa pod kocykiem. Chyba zrobie jej badanie krwi,za duzo objawów, ktore wskazuja na wszystko i na nic konkretnego. A teraz historyjka z zycia domowego: Beja: Bruno: spotkanie na szcycie: nie nadązam nigdy z uchwyceniem wzajemnych relacji tych dwojga a to naprawde jak w national geographic:loveu: Quote
dzodzo Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 moje ulubione zdjęcie zatytułowane"łapeczka dobeczka" a tu echhh te krwiożercze dobermany...(prosze nie patzrec na mój sobotnio-roboczy strój:eviltong: ) Quote
daga_27 Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Ruda snobka i jej morderca:eviltong: :evil_lol: Quote
pati Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 [LEFT]jejciu jakie slodkie :loveu: az milo na was pztrzeć [/LEFT] Quote
Ulka18 Posted March 18, 2007 Author Posted March 18, 2007 Ale z was kochane dziewczyny...Beja taka zadowolona :loveu: Quote
pati Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Dziś pancia kupila nowe zabweczki. A tak sie pieski bawiły wrrrr oddawaj Pańcia gdzie z łapami :o ale zabawa to jest to :D no jak to przeżuć :twisted: Tak wiec mialam dzis wesoło. Istne szaleństwo a jkkie dzwięki wydawały. Jak wielkie niedzwiedzie obudzone ze snu. Quote
dzodzo Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 fajowe fotki , fajowe psiaki:)a Zojka chyba sie juz na dobre zadomowiła, co?:cool1: mnie dzis na spacerze jeden starszy pan opier...."dlaczego ten pies ma obcięty ogon?to zabronione!!!!!!!!!"dobrze , że uszu nie dowidział....a zaraz potem przechodziałm koło pary staruszków o laskach i powiedzieli mi że bardzo ładnego psa mam:) dziewczynki jak Wy to robicie , ze wklejacie duze fotki?ja tylko małe umiem i kombinuję i nie wiem jak z nich zrobić duże:( Quote
dzodzo Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 u nas wiosna na calego, Beja "pracuje' w ogródku z swoja starszą pania, chodzimy sobie na spacerki do lasu i do parku.Zrobilam jej badanie krwi -nic nie wykazalo,wyniki w miare w normie ale z nogami bieda :shake: raz lepiej, raz gorzej- chociaz w tych lepszych momentach nawet puszcza sie biegiem!!!!!! wczoraj dostalam ze schroniska list z zaswiadczeniem o szczepieniu-i informacje ze ona rzeczywiscie byla szczepiona w listioadzie 2006 czyli musiala siedziec w schronie duzo dluzej niz myslalam.:crazyeye: teraz sie zastanawima czy ona miala w schronire szczeniaki?bo pan kierownik mi powiedzial jak dzwonilam kiedys ze ona ma takie cycule po dzieciach.ech...bida moja, tyle przeszla a co tam u zojeczki? Quote
Ulka18 Posted March 30, 2007 Author Posted March 30, 2007 Z tego co pisal p.kierownik do mnie (wtedy po zrobieniu przeze mnie zdjec suni i zalożeniu jej watku, na ktorym pytalas Dzodzo, dlaczego Beja ma takie duze sutki) to Beja wg weta miala zapalenie gruczolow mlecznych. Moze przed przyjeciem do schroniska w listopadzie, miala szczeniaki w tym "domu", z ktorego pochodzila. Gdyby miala szczeniaki w schronisku, na pewno mialabym ich zdjecia, wszystkie szczeniaki wystawiam na allegro i daje na strone. Tak mysle, ze moze jak bylam w grudniu w schronisku, to moze Beja byla w izolatce na leczeniu i dlatego jej nie namierzylam, tylko dopiero w styczniu jak poszla do boksu. Mielismy juz w schronisku dwie takie sunie z widocznymi objawami niedawnego karmienia szczeniat (z Ostrowca Sw.), ich brzuszki wygladaly podobnie jak Bejciowe. Obydwie poszly na sterylki jak sie tylko dalo. Szkoda, ze nie wiemy kto byl wlascicielem Beji. Mozna by gosciowi troche smrodu narobic, ze tak zaniedbal suczynke z tymi nózkami :angryy: Quote
dzodzo Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 ach, nie ma co gdybac , dla mnie sumie to bez znaczenia ile byla w schronie.Jak ja bym dorwala tego jej pseudo wlascicilciela to bym mu normalnie krzywde zrobila-Beja byla chyba regularnie tluczona, bo ma paniczny lęk przed kijem , ba patykiem nawet i przed wszelkimi gwaltownymi gestami:mad: ze o wielokrotnym rodzeniu szczeniakow juz nie wspomne....no zaniedbane, nieleczone nogi Quote
dzodzo Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 a co tam, powklejam troszke wiosennych fotek pies umęczony dalekim sobotnim spacerem padł: ktoś mówił, ze Bejus nie lubi dzieci???????????:eviltong: taka jest sliczna i szczęsliwa Bejka: słodkie pyszczydło: Quote
Ulka18 Posted March 31, 2007 Author Posted March 31, 2007 No wlasnie, widac poprawe, czyzby Bejka przestala sie bac dzieci? Jak to zrobilas Asiu? Aha, wydaje mi sie, ze Beja schudla, a to chyba dobrze :multi: No i ten usmiech na kazdym zdjeciu :D Quote
dzodzo Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 troszke może schudła (ja ja widze na codzień więc trudno mi ocenic)ale powinna jeszcze ze 4 kg wg weta-trudno to osiągnąc bo to nie jest aktywy fizycznie pies. A z dziecmi to jest róznie:na podwórku mogą koło niej chodzić, jeździc na rowerkach i traktuje je jak powietrze.W domu sama unika ich towarzystwa, wychodzi np do kuchni albo lezy przy nogach kogoś z dorosłych, ale kazdy pisk dziewczynek ja normalnie do dygotu doprowadza.Ale generalnie sama nie szuka kontaktu z nimi, widac ze nie wie co to jest i jak się zachowac w stosunku do nich. Na szczęscie nie wykazuje agresji,po prostu totalny brak zainteresowania. Stosujemy terapie-wspólne spacery, może jej się będą dobrze kojarzyć dzieciaki bo na spacerkach jest pzreszczęsliwa;) tu np. babcia, wnuczka i Bejka w doskonałej komitywie spacerkowej:loveu: Quote
pati Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [LEFT]Witajcie kochane . U nas tak jakos wyszlo, ze calkiem zapomnialam o tym watku. MM suczke kundelke na tymczasie u znajomej wiec musze do niej chodzic na spacerki wyprowadzac, do tego u mnie w domu trzy psiaki wiec na nude nie narzekam W sobote najprawdopodobniej jak Pansto mi sie spodobaja moja ukochana kropeczka pojedzie do innego domu :-( kto inny ja bedzie tulił, kto inny zabierał na spacerki, patrzyl w te sliczne oczka :-( Boze jak my to obie przezyjemy. Przeraza mnie nawet sam moment przekazania suczki nowym wlascicielom jak ona taka jest za mną bedzie strasznie. panstwo z Krakowa, mili i bardzo kochaja zwierzeta. Przyjezdzaja do niej pomimo iz zznaczylam ze moge im jej wcale nie oddac. Zobaczymy jak bedzie. ja jestem zrozpaczona [/LEFT] Quote
dzodzo Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [SIZE=5]Jaj przepięknie malowanych , Świąt słonecznie roześmianych, W poniedziałek dużo wody, Zdrowia , szczęścia oraz zgody [SIZE=5]WESOŁEGO ALLELUJA!!! od Bejki i od reszty rodzinki:) Niniejszym informuję, że Bejka ma nowe hobby-pogoń za naszym podwórkowym , półdzikim kotem Idzim:mad: domowy kot Bruno jej nie przeszkadza absolutnie no chyba ,że akurat bezczelnie próbuje skradac się w kierunku naszych kolan:evil_lol: wtedy zostaje osadzony w miejscu warknięciem. Pati, czekamy na wieści o Zojce!!! Quote
Ulka18 Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 Sadzac w pw jaki dostalam od Pati i podpisu, Zoja chyba jest juz w nowym domu. Ale moze Pati sama napisze. [SIZE="5"]Zyczymy Wszystkim Zdrowych, Wesolych Swiat Wielkanocnych . Quote
pati Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [LEFT]Zojcia jedzie do nowego domku jutro. Domek sprawdzony , wspaniali kochajacy zwierzeta ludzie, moja znajoma bedzie z nimi i swoim psem chodzila na spacerki, duzo terenu do biegania. Dopóki nie jestem ustatkowana i jeżdze za granice nie moge sobie pozwolic na kolejnego psa. Poza tym jest jeszcze tyle bid do wyratowania. Mam nadzieje, że mnie rozumiecie. Gdyby ona była małym psiakiem.... zreszta nie ma co gdybać. Oby miała dobrze. To sie liczy najbardziej. Jak tylko przeżyć moment przekazania..... Ja sobie dam jakos rade ale bidunia będzie cierpieć.... no ale to dla jej dobra. [/LEFT] Quote
Ulka18 Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 Pati, to dobrze, ze bedziesz miala kontakt z domkiem. Najwazniejsze to miec pewnosc czy pies bedzie bezpieczny i kochany. Czekamy zatem na relacje z przekazania, zdjecia nowych Panciow, itd. itp. Czy podpiszesz umowe adopcyjna z nowym Panciostwem? Chyba bez tego sie nie obejdzie. Quote
Ulka18 Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Pati, nie spodobali Ci sie kandydaci? Czy Zoja ich nie zaakceptowala? Quote
pati Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [LEFT]Zoja po dobroci to z nikim nie pojdzie :shake: kandydaci byli nie tacy jakcy powinni być. Szukam dalej ale na razie jej nie ogłaszam , szukam domu pzrez znajomych z polecenia. Jeżeli nikt sie nie zjajdzie wtedy zaczne ja ogłaszać [/LEFT] Quote
dzodzo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 czy ja się mogę pochwalić najmądrzjszym psem swiata???:multi: wlasnie wrocilam z lasu z Beja jestem zniej dumna jak nie wiem co odwazylam sie ja spuscic ze smyczy, do tej pory sie balam-nie wiem dlaczego?jakoś nie mialam odwagi jej puscic, to glupie ale balam sie ze odbiegnie i sie zgubi i po prostu mam psa chodzacego bez smyczy przy nodze!!!!!!! w lesie to wogole spoko, przychodzila na zawolanie, nie oddalala sie no to zaryzykowalam i na ulicy tez jej nie zapielam,przyznaje ze z dusza na ramieniu bo ona czasem na smyczy idac atakuje samochody. i normalnie szla w odleglosci pol metra ode mnie zero reakcji na szczekajace psy, jak widziala czlowieka to przyblizala sie do nogi, auta tez ja nie obchodzily jestem w szoku:) niby nic nadzwyczajnego a ciesze sie jak glupia:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.