gosia7 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 na kleszcze Frontline Combo - choć te cholery już tak mutują,że nic nie działa w 100%.Trzeba regularnie obmacywać,usuwać i sprawdzać (też pachwiny i przy jajkach-mój pies kiedyś miał między jajkami a odbytem!!!-przypadkiem znalazłam , bo się akurat ułożył doopskiem w moją stronę) Quote
spain2303 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 Czy ten Frontline Combo jest w formie kropel na kark czy do spsikania całego psa? - bo takie się nie nadaje dla Dolara, ucieka Dolar z pewnością nie da mi się obmacywać po jajkach, nie ma aż takiego zaufania do mnie:) Quote
spain2303 Posted March 21, 2012 Author Posted March 21, 2012 zapraszam też na wątek Tirama i Bukilka, do których nikt nie zagląda:( http://www.dogomania.pl/threads/223917-Tiram-i-Bulik-zbieraj%C4%85-na-hotel-i-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w Quote
cisowianka Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 [quote name='spain2303']zapraszam też na wątek Tirama i Bukilka, do których nikt nie zagląda:( http://www.dogomania.pl/threads/223917-Tiram-i-Bulik-zbieraj%C4%85-na-hotel-i-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w Podrzucam i już biegnę na drugi wątek. Quote
jhet Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Hop do góry! :) A frontline combo to na kark kropelki, tak samo jak zwykły frontline się podaje ;) Quote
gosia7 Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 przelew za leczenie Dolara właśnie zrobiłam Frontline Combo to kropelki na kark, nie polecałabym sprayu,bo nawet mój domowy osobisty pies się boi jak się czuje Dolar? co u Nepala? głaszczę oba:) Quote
spain2303 Posted March 23, 2012 Author Posted March 23, 2012 Melduję, że przelew doszedł. Bardzo dziękuję. Gosia, masz zapchaną skrzynkę. Dolar się czuje bardzo dobrze, wcale po nim nie widać, żeby był chory:). Ale dzisiaj znowu znalazłam na nim kleszcza:/ A Nepal właśnie śpi koło mnie. Generalnie jest grzeczny i bez protestów zostaje sam, ale wczoraj zdarzyło mu się przez godzinę szczekać jak weszłam do domu, a on został na zewnątrz.:/ We wtorek kastracja. Napisałam do Catangel czy może mu zrobić ogłoszenia. Quote
Selenga Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 spain2303 napisał(a): Napisałam do Catangel czy może mu zrobić ogłoszenia. Nepal ma wykupione na bazarku 50 ogłoszeń, tylko czekamy w kolejce na zrobienie Quote
spain2303 Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 aha, świetnie, dziękuję, ale w takim razie ja wykupię dla Dolara, zobaczę A co to znaczy, że ma wykupione na bazarku? Oświećcie mnie, proszę:) Quote
Selenga Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 [quote name='spain2303']aha, świetnie, dziękuję, ale w takim razie ja wykupię dla Dolara, zobaczę A co to znaczy, że ma wykupione na bazarku? Oświećcie mnie, proszę:) http://www.dogomania.pl/threads/224052-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-25-og%C5%82osze%C5%84-5-z%C5%82-50-og%C5%82osze%C5%84-10-z%C5%82 Quote
spain2303 Posted March 26, 2012 Author Posted March 26, 2012 (edited) Dolar dyszy i ma ciepły nos. Właściwie codziennie wyciągam mu kleszcza. Nie wiem czy on po tych zastrzykach jest odporny? Wet powiedział, że przez 2 tyg. nie można mu nic aplikować na kleszcze. Poza tym ma apetyt i jest wesoły, ale nie wiem co robić:( A Nepal szykuje się na jutrzejszą kastracje, ale będzie ją miał dopiero koło 21.00. Edited March 26, 2012 by spain2303 Quote
tusinka22 Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 trzymam kciuki za Nepala, oby szybko chłopak doszedł do siebie po kastracji:) Quote
Selenga Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Nepal już ma 50 ogłoszeń z bazarku. Teraz tylko trzymać kciuki żeby to coś dało i dom się szybko znalazł. Quote
tusinka22 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Kocurek napisał(a):Trzymamy bardzo mocno.... nadal trzymam! Quote
spain2303 Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Nepalek jest w domu od godziny i nadal śpi. Dostał dodatkową dawkę narkozy, bo zaczął się budzić. Jak na razie wszystko ok. Dziękuję za trzymanie kciuków, na pewno pomogło.:) A z Dolarem też ok, ten ciepły nos to chyba moje przewrażliwienie. Ale jutro zamawiam Frontline, bo niedługo trzeba im zaaplikować. Quote
spain2303 Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Cioteczki, dzwoniła do mnie pani z Przasnysza w sprawie Nepala. Czy jest w tych okolicach ktoś z dogo, kto mógłby zrobić wizytę przedadopcyjną? Ale zanim wizyta chyba powinnam ją wypytać przez telefon, nie? O co mam zapytać? Pytałam na razie gdzie będzie pies - w mieszkaniu, w bloku. Pani miała podobnego psa, ale umarł ze starości. Sądząc po głosie nie jest najmłodsza - nie wiem czy taki młody pies będzie dla niej dobry. Wspomniałam, że wczoraj miał kastrację, na co ona do kogoś trzeciego "Widzisz Basia, już jest okaleczony" - to mnie zraziło. Oczywiście wytłumaczyłam Pani po co jest kastracja, ale ona ma swoje zdanie na ten temat. Quote
Selenga Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 jest coś takiego jak ankieta przedadopcyjna - lista pytań minimum do wstępnej oceny domu poszukam i podeślę Quote
Selenga Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 komplet dokumentów wszelkich przydatnych przy adopcjach: http://www.szara-przystan.pl/dokumenty.html Quote
cisowianka Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 spain2303 napisał(a):A Wy co o tym myślicie? Dopełnieniem pytań telefonicznych, będzie wizyta przedadopcyjna. Co do okoaleczenia psa, na upartego jest okaleczony (lekarz coś mu usunął) w tym przypadku, w jak najbardziej pozytywnym dla nas i psiaka znaczeniu ;). Quote
kakadu Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 w sumie nie powiedziala, ze w takim razie go nie chce takiego "okaleczonego", a jedynie ulitowała sie nad jego podłym losem ;), więc choc takie podejscie może nas do niej trochę zrazic to przecież jej nie dyskwalifikuje zupełnie; tak czy owak nepal juz został "okaleczony", więc mleko sie wylało; jeśli mimo to pani jest nadal zainteresowana, to moim zdaniem warto sprawdzic ten dom; Quote
spain2303 Posted March 31, 2012 Author Posted March 31, 2012 Pani go chyba jednak nie chce takiego "okaleczoengo". Umówiłam się, że do niej zadzwonię i odrzuciła połączenie, na smsa nie odpisała. Chyba też przeraziła ją ta "ogromna" odległość - 100km.:( Już myślałam jak się będę z nim rozstawać, już się do niego tak przywiązałam...:-( A Nepalek ma się bardzo dobrze, rana się goi, nie liże się i bryka jak zwykle, z Dolarem też ok, pewnie w przyszłym tygodniu go zaszczepię. Zamówiłam obroże na pchły - sabunol - na forach wiele osób je chwali, a są tanie, więc postanowiłam wypróbować. Fronline co miesiąc to dla mnie a duży koszt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.