Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W niedzielę odkryłam jedną rzecz u niego - podchodzę - on marszczy się marszczy jak zwykle i wara mu cały czas wrrrrrrrr....ale jest jeden moment, kiedy tego nie robi - jak podsuwam mu do kraty smycz. Wtedy ma całkiem inny wyraz pyszczydła :diabloti: i ma takie oczy pełne nadziei i uszy nastawia i wącha tą smycz i wącha.
Tak mi go strasznie żal w tym momencie :-(.

Posted

To tak jak ja byłam kucam i kucam i gadam do niego Benio nie pyskuj ja sobie tylko tu kucam a tu nagle wygląda przez okno Krokiecik i mówi mi tak" chcesz aby był twój to daj mu palca w kraty" ja długo nie myśląc palucha w kraty a ten krzyczy wyciągaj palca, bo bedzie "dawaj i spadaj" :crazyeye::shake: Myślałam że mi patent chce sprzedać na Bonesa a on normalnie dawał mu mnie na tacy, myslałam że go ubije:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Atrisko napisał(a):
Czyli co Szafro...smycz i nic?

On wie, że smycz to spacer ... ale ja się nie odważę! Co prawda pcham się czasami do kojców z dziwnymi i niepewnymi psami :diabloti:, ale benek to dla mnie zbyt wiele.

Posted

:evil_lol:

Mój małż nie dał się namówić na zwiedzanie schroniska, mimo że już wszedł na teren :cool3:
Ale urabiania ciąg dalszy - to jest tak samo trudny przypadek jak Benek :eviltong:

Posted

kajk@ napisał(a):
:evil_lol:

Mój małż nie dał się namówić na zwiedzanie schroniska, mimo że już wszedł na teren :cool3:
Ale urabiania ciąg dalszy - to jest tak samo trudny przypadek jak Benek :eviltong:


Daj mu czasu, mój mąż przyjechał nie raz ze mną, ale nigdy nie odwiedzał kojców dopiero przełom był w sobotę nie miał wyjścia :eviltong:a ino spróbowałby mi nie pomóc przy zanoszeniu piesków po kastracji do budek to:mad::mad: narazie trzymał im tylko główki jak ich niosłam i podnosił dachy jak na 1 raz to dużo :oops::roll:

  • 1 month later...
Posted

Tak Ciotki i Wujkowie - trzymajcie mocno kciuki za naszego Bastera :evil_lol::evil_lol:. Jeden szaleniec się znalazł, który benka chce do siebie zabrać !!!!!

Posted

No właśnie nie zrobione .... wszyscy uciekli z placu ze strachu przed benkiem ( a my z psiakami za bramę) :evil_lol:. Miałyśmy do wyboru zaprowadzić psy do kojców albo wyjść z nimi to wybrałyśmy druga opcję ! I poszłyśmy w siną dal ... jak wracałyśmy alejką to samochód benkowy przejeżdżał obok nas i widziałyśmy przez szybę Bastera na tylnym siedzeniu rozwalonego.

Pan adoptujący spoko gość, zna rasę, miał benka.
Basterowi będzie dobrze jak się już zaprzyjaźni z Panem :cool3::lol:.

Posted

No to pięknie :)
Bardzo się cieszę, mam nadzieję ze pan się pochwali zdjęciami Benka w nowym domu.
A właśnie pszeł do kojca czy do domu ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...