Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Słodziak :) Wygląda jak taka puchata kula :loveu::loveu:

Pod moją znajomą też kiedyś lód się załamał przy brzegu ale ona się potem jeszcze potknęła i wywróciła się....i choć wody było tam max do połowy łydki to ona była do pasa mokra :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Więc ciesz się że Ty tylko buta zmoczyłaś :evil_lol:

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słodziak Wygląda jak taka puchata kula

Pod moją znajomą też kiedyś lód się załamał przy brzegu ale ona się potem jeszcze potknęła i wywróciła się....i choć wody było tam max do połowy łydki to ona była do pasa mokra
Więc ciesz się że Ty tylko buta zmoczyłaś


jest kulką:eviltong: waży 7 kg, więc nieźle jak na 2.5 miesiąca;)

no cieszę się:evil_lol:, choć ja mam ta nogę akurat po operacji, do tego mam mega problemy z krążeniem i od dziś... zastrzyki w brzuch:-(
ale przezyję:diabloti:

Alicja
a było nie łazić po lodzie

ale misiek
http://img41.imageshack.us/img41/4614/cezi1.jpg


ale mnie pożałowałaś:evil_lol::eviltong:
ludzie tam na łyżwach jeżdzili, nartach a ja musiałam wpaść:diabloti:

Posted

Oj, nie zazdroszczę przygody na spacerze. Ja boję się chodzić po lodzie na jakiś rzekach czy stawach, chociaż czasami się przełamię... jak zobaczę tłum innych ludzi ;-)

A młody śliczny :-) I jak mu to uszko jedno fajnie staje :-)

Posted

bira napisał(a):
Oj, nie zazdroszczę przygody na spacerze. Ja boję się chodzić po lodzie na jakiś rzekach czy stawach, chociaż czasami się przełamię... jak zobaczę tłum innych ludzi ;-)

A młody śliczny :-) I jak mu to uszko jedno fajnie staje :-)


nom, tam też było sporo ludzi:diabloti: mój mąż to nawet sobie skakał, a załamał się pode mną, a nie jestem jakaś mega ciężka:mad::diabloti:
też się boję chodzić w takich miejscach:roll: a teraz to już na pewno będę się bała:oops:

no stoi mu jedno, a dziś rano jak się obudził, to przez chwilkę stało mu też drugie:evil_lol:
ale potem oklapło.

Posted

a ja nie rozumiem , czemu ludzie irytują się jak ich szczeniak podgryza ? fakt że boli , o to w tej zabawie chodzi .. irytacja pobudza do gryzienia i tak się koło zatacza.

Moja pirania też gryzie , mam pociapane palce ... przejdzie jej jak wymieni zęby :diabloti:

Posted

Vectra napisał(a):
a ja nie rozumiem , czemu ludzie irytują się jak ich szczeniak podgryza ? fakt że boli , o to w tej zabawie chodzi .. irytacja pobudza do gryzienia i tak się koło zatacza.

Moja pirania też gryzie , mam pociapane palce ... przejdzie jej jak wymieni zęby :diabloti:


w zabawie ok, ale on przy próbie dotyku, przy zrobieniu czegokolwiek przy nim gryzie i to nie lekko, mam sine ślady na rekach.

Posted

justysiek napisał(a):
w zabawie ok, ale on przy próbie dotyku, przy zrobieniu czegokolwiek przy nim gryzie i to nie lekko, mam sine ślady na rekach.


to trzeba nim troszkę potrząsnąć , nie widziałaś jak robi psia mama ? złap go w takich chwili za skórkę na karku , szarpnij w górę , ale tak by jego tylne łapki stały na ziemi ... puść zaraz po tym jak przestanie warczeć i gryźć i rób dalej co miałaś robić ... warczy/gryzie - za skórę i do pionu .... To nie robi krzywdy fizycznej ani psychicznej ... szybko uczy psa , że tak nie wolno.
Tylko jak się uspokoi ważne by pochwalić.

Posted

[quote name='Alicja']POżałowałam :lol: bo sama kiedyś też tak wpadłam

dziekuje:loveu:
miło nie było:diabloti:

fioneczka
http://img267.imageshack.us/img267/9708/cezi.jpg słodka puchata kuleczka


kuleleczka, tak się zmęczyła, że ledwo doszedł:evil_lol:
ale i tak jestem z niego dumna, bo w miarę grzeczny był, nie wliczając molestowania Tajsona:diabloti:

to trzeba nim troszkę potrząsnąć , nie widziałaś jak robi psia mama ? złap go w takich chwili za skórkę na karku , szarpnij w górę , ale tak by jego tylne łapki stały na ziemi ... puść zaraz po tym jak przestanie warczeć i gryźć i rób dalej co miałaś robić ... warczy/gryzie - za skórę i do pionu .... To nie robi krzywdy fizycznej ani psychicznej ... szybko uczy psa , że tak nie wolno.
Tylko jak się uspokoi ważne by pochwalić.


spróbuję, dzieki za radę.
on to np jak robię coś co mu się nie podoba, to podbiega i gryzie... ale walczymy i z tym zachowaniem,
a i ostatnio zdarza mu się, najczęściej przy zabawie, że chodzi i posikuje:roll: czy to jest normalne? bedę z nim szła na 3 szczepienie to zapytam, bo to mnie trochę niepokoi:oops:


jonQuilla
Mmmm zastrzyki w brzuch, zazdroszczę...uwielbiam
Sama niedawno też musiałam się kłuć po kontuzji kolana.


ja to jestem dość przyzwyczajona, bo przy tak słabym krążeniu, muszę co jakiś czas brać:shake:
też po operacji kolana musiałam wziąść 30 zastrzyków:angryy: brrrrrrrrr:roll:

Posted

justysiek napisał(a):

ja to jestem dość przyzwyczajona, bo przy tak słabym krążeniu, muszę co jakiś czas brać:shake:
też po operacji kolana musiałam wziąść 30 zastrzyków:angryy: brrrrrrrrr:roll:


:crazyeye: 30? ja tylko 10 a miałam cały brzuch w małych krwiaczkach i siniaczkach, pod koniec już nie wiedziałam gdzie wkuwać żeby nie bolało więc nie mam pojęcia co by było przy 30 :roll:

Posted

jonQuilla napisał(a):
:crazyeye: 30? ja tylko 10 a miałam cały brzuch w małych krwiaczkach i siniaczkach, pod koniec już nie wiedziałam gdzie wkuwać żeby nie bolało więc nie mam pojęcia co by było przy 30 :roll:


no bolało:shake: teraz mam pełno zrostów i przy każdym kolejnym zastrzyku boli...:roll: ale brać musze, bo znów jest ryzyko zatoru, zdrowie to ja mam... bez komentarza:diabloti:

bylismy teraz z 20 minut na spacerze, zmarzłam na kość:mad: niech sie ta zima skończy.

Posted

ale u nas cicho, nikt nas nie odwiedza:-(
u nas wieje, zimno i śnieg pada:angryy: nienawidzę zimy:mad:
Cezar chce szaleć na śniegu, ale potem jest cały mokry, bo kładzie się i tarza:diabloti: boję się, żeby się nie przeziębił, bo on jeszcze dzidzi jest:evil_lol:
jak wraca ze spaceru to siada na dywaniku i czeka na wytarcie łapek:evil_lol:

nie wiem czy to normalne, ale on posikuje sobie włosy pod brzuchem:oops:
muszę o to zapytać weta jak będę, bo przez to "pachnie" moczem:mad:
ciągle jest głodny, ale dużym plusem jest to że uwielbia jeść warzywa:eviltong: więc tym się trochę zapycha, nie chcę go przekarmiać, bo hodowca uprzedzał mnie, że nie może być ciężki.

Posted

justysiek napisał(a):

nie wiem czy to normalne, ale on posikuje sobie włosy pod brzuchem:oops:
muszę o to zapytać weta jak będę, bo przez to "pachnie" moczem:mad:
ciągle jest głodny, ale dużym plusem jest to że uwielbia jeść warzywa:eviltong: więc tym się trochę zapycha, nie chcę go przekarmiać, bo hodowca uprzedzał mnie, że nie może być ciężki.

no to zazdroszczę jak pies uwielbia warzywka :) u Sonii nie mam z tym problemu, bo ona pochłania zazwyczaj wszystko :lol: ale jak była mała to i warzywka w diecie się znalazły. Ale Ciap uczony nie był wcale jedzenia warzywek i teraz pluje nimi po domu... choć coraz bardziej sie przekonuje ;)

jak ma na brzuszku kłaczki, które podlewa to możesz je przyciąć... bo te włoski to i tak jeszcze szczenięcy puch. A dorosłym to też chyba troszkę są te kłaczki przycinane.

Posted

[quote name='kalyna']no to zazdroszczę jak pies uwielbia warzywka :) u Sonii nie mam z tym problemu, bo ona pochłania zazwyczaj wszystko :lol: ale jak była mała to i warzywka w diecie się znalazły. Ale Ciap uczony nie był wcale jedzenia warzywek i teraz pluje nimi po domu... choć coraz bardziej sie przekonuje ;)

jak ma na brzuszku kłaczki, które podlewa to możesz je przyciąć... bo te włoski to i tak jeszcze szczenięcy puch. A dorosłym to też chyba troszkę są te kłaczki przycinane.


chyba je przytnę, bo tak trochę nie bardzo...
no daję mu warzywa bo on non stop głodny:) on tez raczej wszystkożerny:evil_lol:

Vectra
Ja będzie duży , to będzie zadzierał łapę do sikania i o ile wicher nie powieje , to się nie obleje


mam nadzieję:diabloti:

agaga21
zdjęcia byś jakieś nowe dała
jeśli mogę zasugerować, to wrzucaj większe, fajniej się ogląda.


mówisz i masz:evil_lol:










Posted

[quote name='FredziaFredzia']Eris się nie osikuje. :lol:

mam nadzieję, że on wkrótce też przestanie:evil_lol: bo to, żaden powód do zachwytu:diabloti:

Ale ma zielone oczy :diabloti:

to chyba lampa tak spowodowała:diabloti:

kalyna
oooo fotki

http://img820.imageshack.us/img820/9748/80681955.jpg jakże męski identyfikator i ciągle mi się myli i mam wrażenie, że Cezarek ma taki jęzorek na 3 zdjęciach się na to nacięłam

on ma taka zawieszkę, że ma czip, identyfikator ma "złoty":eviltong::evil_lol:

http://img256.imageshack.us/img256/965/80506185.jpg masz małego kosmitę w domu w pozytywnym sensie znaczenia


nom w domu, bo jak do nas przyjechał to były mega mrozy, a teraz pogoda też taka nie za fajna:roll:
on za dlugo nie chce być na podwórku, zaraz pcha się do domku:cool3:
a potem zobaczymy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...