Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 414
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Joanna K. napisał(a):
Ostatnia fotka jest super !!!!:multi::multi::multi::multi::multi:


Dla mnie FANTASTYCZNA i nawet mi wyszła (trochę samochwalstwa):oops:


A żebyście słyszeli ten niesamowity szczek kilkuset psów żegnających Bassa....jak przechodził DUMNY z Gosią przez cały schron, że to ON i JEGO pokochano, niesamowite wrażenie i ścisk serducha taki....ach...:shake:

Posted

kamilqax95x napisał(a):
A ja nie widzę zdjęć :(


Zaraz postaram się poprawić, sama nie widzę, a wczoraj widziałam:evil_lol:

Kamila, jakbym mogła Cię po starej "znajomości" poprosić o banerek dla Sybira, nowy wątek, w wolnej chwili plisss:p

Posted

Gosia, jak tam noc minęła, pospaliście chociaż z 5 minut???:evil_lol: Nie zaczadzeni:cool1:? I jak tam kąpiel się udała, czy znowu tylko Wy umyci. Czekamy z niecierpliwością na info i zapraszamy na inne wątki;)

Posted (edited)

i ja i ja ;) dzis troche zalegam w lozku ale obiecuje ze od jutra aktywnie uczestnicze w watkach ;)
edit: Ula boskie jest to zdjecie, to szczegolne... ma niesamowita moc i przeslanie.. zobaczycie ze bedziemy miec wiecej takich fotek ;)

Edited by some
Posted

Noc była trochę ciężka ale tylko trochę, Bass nie piszczał nie szczekał, ani nic z tych rzeczy, pobiegał trochę we śnie chyba jakieś koszmary miał :), dobrze że Karol ma mocny sen to mógł pospać więcej, bo ja budziłam się gdy Bass wstawał by sprawdzić czy nadal jesteśmy obok :) Ale później Bass też zasnął i spał już do rana. Na myjni było całkiem inaczej niź w domu, na początku Bass troche się rzucał ale już po chwili stał i i dał się wykąpać bez awantury, podwójna dawka szamponu sprawiła, że ze swoją grzywą wygląda jak lew takl się cały napuszył :), a my nie musimy juź nosić masek przeciwgazowych :) wysuszony i wyprowadzony z prysznica radośnie pokazał swoją wdzięczność sikając na paprotke w myjni :) Mieliśmy niemiłą sytuację w domu ponieważ kiedy chciałam zaprowadzić Bassa do pokoju to ugryzł mnie w rękę co pozostawiło na niej pare znaków, mamy nadzieję że był to tylko jednorazowy wybryk i Bass po zadomowieniu się nie okaże więcej takiej agresji przez co nie mielibyśmy innego wyboru niz oddanie go. Bo na sama myśl chcę mi się płakać:-( Bass się teraz najadł i śpi to znaczy udaje ze spi:cool3:

Posted

obawiam sie ze Bass mogl jakos zle odebrac sygnal od Ciebie... schronisko pewnie nauczylo go pewnych odruchow. moze zbyt gwaltownie zareagowalas? nie wiem jak to wytlumaczyc. pozostaje mi tylko prosba o konstulatcje behawiorystki. nie pozwole zeby Bass wrocil do schroniska.

Posted

Rodzinko Bassa. Proszę przeczytajcie ten tekst.

Sygnały uspokajające
Opracowane na podstawie: Sygnały uspokajające
Turid Rugaas


Psy potrafią komunikować się ze sobą za pomocą sygnałów mowy ciała. Jako zwierzęta żyjące w stadzie chcąc uniknąć konfliktów wysyłają sygnały uspokajające CS-y (calming signals) do innych psów. Te sygnały są wysyłane na długo przedtem, zanim nastąpi atak innego psa i mają one na celu uspokoić psa chcącego zaatakować ze strachu , agresji, stresu czy chęci zaczepki. W ten sposób pies unika niebezpieczeństwa i problemów. Wysyłane sygnały pomagają osłabić stres i mogą również służyć do uspokojenia tego psa, który wysyła sygnały. Psy wysyłają CS-y cały czas, gdy coś się wokół nich dzieje i gdy nie śpią. W ten sposób chcą również ludziom przekazać pewne informacje o sobie, ale często ludzie nie umieją tych sygnałów odczytać. Dlatego bardzo ważne jest, aby obserwować swojego psa, bo on chce nam wiele powiedzieć w sposób taki w jaki potrafi. Te sygnały wysyłane przez psy są uniwersalne, czyli zrozumiałe dla psów na całym świecie. Może się zdarzyć, że pies przestanie wysyłać te sygnały, nawet w obliczu niebezpieczeństwa ze względu na niewłaściwe postępowanie człowieka z psem np. karanie go podczas używania tych sygnałów lub gdy inne psy go atakowały nie zważając na wysyłane przez niego sygnały uspokajające. Sygnałów jest dwadzieścia osiem lub dwadzieścia dziewięć, niektóre mają podwójną funkcję i służą do innych celów niż uspokajanie. Jedne są szybkie inne wolne.
Najczęściej używane sygnały to:

Odwracanie głowy - pies odwraca głowę raz w jedną raz w drugą stronę, lub dłużej przytrzymuje głowę zwróconą w jednym kierunku. Wysyła ten sygnał, gdy gwałtownie pojawił się inny pies, lub gdy ten pies idzie do niego na wprost. Może to również stanowić odpowiedź na sygnał wysłany przez innego psa. Ten ruch oznacza również to, że pies czuje się niezręcznie w różnych sytuacjach np. gdy nachylamy się nad nim, obejmujemy go, podnosimy go, klepiemy po boku lub robimy zdjęcie. Człowiek również może użyć tego sygnału odwracając głowę podczas zbliżania się do psa, który warczy i szczeka. Wówczas pies zrozumie, że ta osoba nie stanowi dla niego zagrożenia.

Sygnalizowanie oczami - próba nawiązania bezpośredniego kontaktu wzrokowego z psem jest traktowana przez niego jako zagrożenie. Aby uspokoić psa należy przed nim stanąć prosto i skierować wzrok w dół. Psy uspokajają się wzajemnie patrząc na boki.

Odwracanie się - bardzo silnym sygnałem uspokajającym wysyłanym przez psy, gdy inne sygnały nie skutkują jest odwracanie się bokiem lub tyłem. Jest stosowany, gdy wydarzy się coś szybko i niespodziewanie dla psa np. gdy inny pies nadbiegnie gwałtownie lub człowiek jest zdenerwowany i chce psa ukarać. Człowiek stając do psa tyłem może go uspokoić, gdy pies czuje się zagrożony jego obecnością, boi się, szczeka, warczy, szczerzy zęby, próbuje atakować lub cieszy się skacząc.

Oblizywanie nosa - jest to krótki, szybki, prawie niezauważalny ruch polegający na oblizaniu nosa z dołu do góry. Sygnał ten jest wielokrotnie wysyłany, gdy pies spotyka innego psa podchodzącego blisko, lub gdy człowiek pochyla się nad psem, próbuje go złapać, mocno go trzyma lub mówi zdenerwowanym tonem.

Zastygnięcie w bezruchu - pies może zastygnąć w pozycji leżącej, siedzącej czy stojącej by zapobiec atakowi drugiego psa i trwać tak dopóki inny pies się nie oddali.
Powolne poruszanie się – pies spowalnia a czasami całkowicie się zatrzymuje, co ma na celu uspokojenie innego psa lub człowieka wydającego psu komendy podniesionym głosem. Człowiek poruszając się powoli i wykonując powolne ruchy może również uspokoić psa.

Machanie ogonem - to często oznaka zadowolenia psa, ale nie zawsze. Jeśli machaniu ogonem towarzyszą inne sygnały informujące o tym, że pies boi się, czuje się niepewnie, jest zły, zestresowany to świadczy to o tym , że pies chce uspokoić siebie, człowieka czy innego psa. Stanowi to formę wywieszenia białej flagi informującej o pokojowych zamiarach.

Pozycja zapraszająca do zabawy - pies podskakuje na ugiętych przednich łapach. Czasami pies ugina łapy i zastyga w bezruchu lub też ugina łapy a za chwilę się prostuje. Wówczas to oznacza, że pies chce uspokoić człowieka lub innego psa. Człowiek może używać też tego sygnału opuszczając ręce w dół.

Siadanie - może być również sygnałem uspokajającym, zwłaszcza wówczas gdy pies siadając dodatkowo odwraca się tyłem. Człowiek również może wysyłać ten sygnał np. siadając spokojnie na kanapie, ławeczce w parku. Wówczas pies się uspokoi, odstresuje.

Kładzenie się - gdy pies kładzie się na plecach z łapami do góry to może oznaczać, że pies się poddaje. Natomiast gdy pies kładzie się na brzuchu i leży nieruchomo to jest to sygnał uspokajający dla innych psów. Człowiek również może uspokoić w ten sposób zestresowanego psa leżąc na kanapie.

Ziewanie - pies może ziewać z powodu zmęczenia, ale również chcąc zmniejszyć stres w oczekiwaniu na coś miłego np. spacer lub chcąc uspokoić człowieka lub innego psa. Człowiek też może uspokoić psa ziewając.

Podchodzenie po łuku - pies, gdy napotka innego psa to nie podchodzi do niego na wprost, ale po łuku. Chyba, że psy się znają i są siebie pewne, tak że nie muszą wysyłać do siebie sygnałów uspakajających. Gdy człowiek zbliża się do obcego psa na wprost, to pies może wysyłać do niego sygnały uspokajające, chyba, że pies jest gotowy do obrony szczekając i warcząc.

Wąchanie podłoża - polega ono na tym, że pies opuszcza nos do podłoża, a następnie go szybko unosi, albo przez dłuższą chwilę wącha jedno miejsce jednocześnie bacznie obserwując otoczenie.

Rozdzielanie - polega na wejściu pomiędzy psy albo ludzi i ma zapobiec konfliktom. Psy posługują się tym sygnałem np. gdy ktoś obcy chce dotknąć lub uściskać jego Pana, oraz gdy obcy pies podchodzi do jego właściciela. Gdy między dwoma psami może dojść do konfliktu wówczas czasami trzeci pies chcąc temu zapobiec wchodzi pomiędzy te psy.

Psy mogą również używać takich sygnałów jak:

Podnoszenie łapy - występujący dość rzadko i polega na podnoszeniu raz jednej raz drugiej łapy, ale może się zdarzyć też, że pies leży i jak ktoś do niego podchodzi to pies podnosi tylną łapę, chcąc człowieka uspokoić.

Mruganie oczami - psy mogą wysyłać do siebie sygnał uspokajający polegający na intensywnym mruganiu oczami.

Znaczenie terenu - psy oddają mocz nie tylko, aby zaznaczyć swój teren, ale również jest to sygnał uspokajający w sytuacjach gdy pojawia się inny groźny pies.
Zachowanie zastępcze - pies może szybko zmienić swoje plany, gdy coś nagle wydarzy się w jego otoczeniu.

Uśmiechanie się - niektóre psy potrafią ładnie się uśmiechać i w zależności od sytuacji może to oznaczać, że starają się uspokoić psa lub człowieka w swoim otoczeniu.

Pies może częściej używać sygnałów uspokajających jeśli reakcja człowieka lub innych psów zachęca go do tego i pies widzi, że te sygnały są prawidłowo odbierane przez otoczenie. Psy różnych ras mogą częściej używać pewnych sygnałów a innych rzadziej.
Psy nie lubią, gdy ludzie okazują złość, agresję, zbliżają się do nich na wprost, pochylają nad nimi, patrzą prosto w oczy, przytrzymują w bezruchu. Będą chciały człowieka uspokoić, a jak im się to nie uda to będą próbował nas wystraszyć używając sygnałów dystansujących i odstraszających takich jak: pokazywanie zębów, warczenie, szczekanie czy odstraszanie.

O sygnałach uspokajających można przeczytać też tutaj:

http://www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html


Zapraszamy również na naszą stronę http://www.zlotypies.com.pl/viewforum.php?f=44

Posted (edited)

Rodzinko Bassa..trzymam kciuki za Was. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy.
Jesteśmy z Wami. :)
Gosiu, może mu się to źle skojarzyło, może myslał że chcesz go uderzyć ...

Edited by Joanna K.
Posted

Joanna K. napisał(a):
Rodzinko Bassa..trzymam kciuki za Was. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy.
Jesteśmy z Wami. :)


Ja też trzymam kciuki i mam nadzieję, że to było ostateczne "odparowanie" stresu. Gdy przeprowadzałyśmy o nim wywiad w schronisku, potwierdzano nam stanowczo, że on nigdy nie wykazał najmniejszych oznak agresji do człowieka, a w osobnym kojcu był, bo sobie absolutnie nie radził w zbiorowym boksie. Gosia, a przy kąpieli czy nakładaniu szelek nie było większych problemów? Wiesz, może ta próba wyprowadzenia przyniosła złe skojarzenia. Obserwujcie go i myślę, że nauczycie się siebie nawzajem.

Posted

Opisze wszystkie zachowania Bassa z dzisiejszego dnia ktore mnie nie pokoja .Rozumiem o co chodzi my tez nie chcemy zeby tak było chcemy zeby Bass był szczesliwy. Podobna sytuacja była kiedy sciagalam mu szelki ugryzl mnie bolesnie,troche się przestraszyłam boje sie teraz cokolwiek robić kolo niego Karol widzi moj strach i mowi ze jak sytuacja sie powtorzy to bedziemy musieli go oddac do jakiegos dobrego domu napewno nie do schroniska. Mialam kilka psow i zaden w zyciu mnie nie ugryzl dlatego jestem przestraszona ze moze ugrysc kogos innego a wtedy wesolo nie bedzie, na karola tez powarkuje. Tak to jest fajny i lasi sie jak kot ale sa sytuacje kiedy sie go boje wiec nie wiem co mam robic. Szczegolnie jest zly kiedy staramy sie zeby choc troche nas sluchal wtedy jest zle nie lubi sie podporzadkowywac nie chce . Jest ciezko bo go bardzo lubimy i nie chcemy zrobic mu krzywdy oddajac go spowrotem do schroniska ale z tego co zdazylismy zauwazyc ciezko mu w domu on lubi przebywac na dworze nie straszny mu mroz najchetniej to by siedzial na dworze od rana do nocy . Lubi uwagę ludzi ale tylko na chwile dalej robi to co chce wiem ze jest psem ze schroniska ale nie moze byc tak zeby gryzl czy warczal na nas wiem jakie panuja warunki i zasady w schronisku ale jego zachowanie budzi strach napewno nie moglby byc z dziecmi bo jest malo cierpliwy i moglby zrobic im krzywde. A my nie traktujemy zwierzat jak zabawki Wiec prosimy was o rade czy po tej kapieli mogl nas tak znielubic bo wczoraj tylko warczal a dzisiaj gryzie. Czy moze nasz dom nie jest dla niego odpowiedni i powinnismy oddac go gdzies gdzie jest duza przestrzen np na swiezym powietrzu pomozcie dziewczyny znalesc nam dla niego dobre miejsce moze macie znajomych lub kogos kto da mu to czego on potrzebuje bo my mamy za slaba wole zeby mu rozkazywac musi nim zajac sie ktos kto ma silny charakter i bedzie potrafil go ulozyc. Jest kochany i mozliwe ze dobry pokazywal ze jest wdziwczny podaje lape lize i tuli czesto merda ogonem wiec nie rozumiem skad jego agresywne zachowania ktore wcale do niego nie pasuja.

Posted

Bass jest w stresie, bo zmieniło się środowisko, do którego przywykł. Nie wie co go czeka.
Nie zna was, nie rozumie Was i nie wie czego od niego chcecie.
Przez pierwsze dni (ok. tydzień) starajcie się go ignorować, nie dążyć do kontaktu, nie wymagać niczego od niego.
Dajcie psu czas, żeby przyzwyczaił się do Was i nowego miejsca.
Ograniczcie się do dawania mu jedzenia (najlepiej z ręki) i wyprowadzania go na spacer.
Na całą resztę przyjdzie czas później!

Posted

bardzo prosze podejdzmy do tego spokojnie. moim zdaniem Bass mial za duzo wrazen jak na 1 dzien. zaraz sprobuje skontaktowac sie z asia misztela z prosba o spotkanie. rozmawialam z ageralion, Bass moze byc po prostu zestresowany. zbyt duzo wydarzen jak na tak krotki czas. one swoje psiaki czasami kapia po tygodniu i to z wielkim trudem. Bass na razie Was nie zna ani otoczenia, czuje sie po prostu zagrozony. i pewnie Wasze zachowania moze odbierac jako probe dominacji i stad ta rekacja. prosze dajmy mu pare dni aby mial szanse przyzwyczaic sie do Was i do nowych warunkow. on musi poczuc ze z Waszej strony nic mu nie grozi :( tak jak napisalam Jola , zeby ograzniczyc pprzez pierwsze dni kontakty do podawania jedzenia i spacerow.

Posted

Pani Malgosiu dziekuje ze tak latwo sie nie poddajecie. wierze ze wszystko sie ulozy, tylko potrzeba czasu i troche pracy... rozmawialam z pania Asia Misztela (behawiorystka, ktora bardzo pomaga przy bezdomniakach). pani Asia proponuje spotkanie w srode na przyklad ok 16-17. ja bardzo chce przy tym byc a bede musiala i tak sie wyrwac z pracy. Pani Asia wtedy bedzie w stanie cos wiecej powiedziec o Bassie. Pani Malgosiu czy mozemy tak sie umowic??? niestety wczesniejsze terminy odpadaja...

Posted

Jola+Rani+Sari napisał(a):
Bass jest w stresie, bo zmieniło się środowisko, do którego przywykł. Nie wie co go czeka.
Nie zna was, nie rozumie Was i nie wie czego od niego chcecie.
Przez pierwsze dni (ok. tydzień) starajcie się go ignorować, nie dążyć do kontaktu, nie wymagać niczego od niego.
Dajcie psu czas, żeby przyzwyczaił się do Was i nowego miejsca.
Ograniczcie się do dawania mu jedzenia (najlepiej z ręki) i wyprowadzania go na spacer.
Na całą resztę przyjdzie czas później!


Jola przekazała bardzo cenne uwagi:p. Gosiu, Karolu, doskonale rozumiem Wasze obawy. Dobrze że się nimi dzielicie. Nie bójcie się pisać, po to jest forum, żeby sobie pomagać. Wzięliście na siebie ciężar wychowania porzuconej sieroty, nie zostawimy Was na pastwę losu, pomożemy z całych sił. Macie cierpliwość i rozumiecie problem i CHCECIE, a to bardzo wiele znaczy. Ja nie jestem behawiorystą;), to co piszę, to tylko z własnego doświadczenia, z wielu lat posiadania psów i to psów, które mają charakter i potencjał. Też wielokrotnie, zwłaszcza na początku drogi z nimi zastanawiałam się: co ja zrobiłam, po co babie problem. Też bywały ciężkie momenty, bulle to wspaniałe psy, ale wymagają dużo pracy, konsekwencji, miłości, ale nie takiej ślepej, tylko mądrej i wyważonej. Ale dałam radę, też prosiłam o rady, jestem w stałym kontakcie ze znawcami rasy i nie zachowuję się, jakbym pozjadała wszystkie rozumy, bo już długo z nimi żyję i wszystko wiem, to nieprawda. Trzeba się radzić, konsultować i wymieniać doświadczenia. Na dogo jest mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy wiele przeszli i służą radą. Myślę, że wy też kiedyś pomożecie tym, co będą na początku drogi...;)Bardzo w to wierzę. To się napisałam, ale to tak od serca.:p
A teraz, do czasu wizyty Asi, dajcie mu czas, niech się oswoi z myślą, że to jego dom, a Wy to nie opiekun ze schronu, z którego wizytą wiązały się same stresy i nieprzyjemne wydarzenia. Jak chcesz, żeby poszedł do drugiego pokoju, to może spróbuj tam pójść i go zawołać, jak przyjdzie to dać nagrodę, pogłaskać, jak nie chce towarzystwa - ignorować, niech sam zrozumie, że mu nic nie grozi, dać mu czas na oswojenie się z nowym. A może zamiast szelek - obroża, mniej zachodu z zakładaniem i może ją mieć cały czas, w schronie mu nikt nie zdejmował i zakładał co chwilę, miał nałożoną non stop i jest przyzwyczajony, to u Was jak będzie ciągle w niej chodził - nic mu się nie stanie. I jeszcze jedno, co powiedział kiedyś w jednym ze swoich programów przez wielu krytykowany, przez wielu ubóstwiany Cezar Milan: Człowiek ma nie takiego psa, jakiego chce, tylko takiego, jakiego potrzebuje. Trzymam kciuki, możecie też pisać do nas na pw, jak nie wszystko chcecie publicznie. Pozdrawiam:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...