BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Dziewczyny, a może zmienić tytuł na mieszaniec goldena? Asia, a ogłosiłaś go na forum labkowym, tym co Nero? Porozsyłam wątek u znajomych, bardzo mi on wbił się w serducho... Quote
some Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 witajcie... bylam dzisiaj w schronie. nie zdarza sie to czesto ale dzisiaj bylam zawiezc rzeczy ze zbiorki dla zwierzakow... kiedy tam jestem staram sie nie patrzec psiakom w oczy bo bym tego po prostu nie wytrzymala. wjechalam autem na teren schroniska i podjechalam pod magazyn, zeby tam wyladowac przywieziona bude. wpatrzona w ziemie szlam zeby otworzyc bagaznik kiedy cos mi kazalo spojrzec przed siebie , to byl Bass. patrzyl blagalnym wzrokiem :( zmusilam sie i podeszlam do niego do boksu. a on jedyne co zrobil to przytulil pyszczek do krat, pozwolil sie poglaskac ispojrzal mi tak w oczy ze do tej pory nie moge sie otrzasnac. gdyby nie to co uslyszalam w schronie to nie wiem czy nie wzielabym go do dt. rozmawialam z pracownikami schronu, powiedzieli ze Bass to cudowny pies. pieszczoch, ktory bardzo lgnie do ludzi. jedyna jego wada to taka ze atakuje inne psy, dlatego siedzi sam w boksie. jeszcze jedno, jak dla mnie to on ma tez cos z colie, ma charakterystycznie wydluzony pyszczek. dziewczyny bede z Wami na watku i postaram sie pomoc jak moge Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 some napisał(a):witajcie... bylam dzisiaj w schronie. nie zdarza sie to czesto ale dzisiaj bylam zawiezc rzeczy ze zbiorki dla zwierzakow... kiedy tam jestem staram sie nie patrzec psiakom w oczy bo bym tego po prostu nie wytrzymala. wjechalam autem na teren schroniska i podjechalam pod magazyn, zeby tam wyladowac przywieziona bude. wpatrzona w ziemie szlam zeby otworzyc bagaznik kiedy cos mi kazalo spojrzec przed siebie , to byl Bass. patrzyl blagalnym wzrokiem :( zmusilam sie i podeszlam do niego do boksu. a on jedyne co zrobil to przytulil pyszczek do krat, pozwolil sie poglaskac ispojrzal mi tak w oczy ze do tej pory nie moge sie otrzasnac. gdyby nie to co uslyszalam w schronie to nie wiem czy nie wzielabym go do dt. rozmawialam z pracownikami schronu, powiedzieli ze Bass to cudowny pies. pieszczoch, ktory bardzo lgnie do ludzi. jedyna jego wada to taka ze atakuje inne psy, dlatego siedzi sam w boksie. jeszcze jedno, jak dla mnie to on ma tez cos z colie, ma charakterystycznie wydluzony pyszczek. dziewczyny bede z Wami na watku i postaram sie pomoc jak moge O Some, witamy, super!!!:multi: Jak on tyle czasu w schronie, to atakuje, walka o życie...Ale dobrze, że do ludzi lgnie,biedak... Może przyniesiesz mu tyle szczęścia co Abisiowi? Poczytało się troszkę;) Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Dziewczyny, nieśmiało zapytam:oops:, a może któraś z Was znalazłaby chwilkę w weekend, to można by go odwiedzić, może jakiś spacerek i fotki cyknąć, wtedy w ogłoszeniach będzie można coś więcej napisać, a nie tylko te zdjęcia za kratami...one owszem, poruszają, ale takie ze spacerku to uczyniły by go takim, no nie wiem, może mniej anonimowym, co wy na to? Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Aha i miałam wkleić ogłoszenie, które napisałam dla Bassa;) Tytuł: Zrezygnowany BASS ciągle czeka w szczecińskim schronisku...uratuj jedno psie życie... Jestem Bass, mam 4 lata i prawie całe swoje marne psie życie mieszkam za kratami, a ja nic złego nie zrobiłem, naprawdę, ja się tylko urodziłem....Mój Pan oddał mnie, bo zawiodła go moja uroda, jestem duży i tylko podobny do goldena...Jak byłem mały, było wspaniale, kochali mnie, pieścili, tulili, mówili że jestem jedyny i niepowtarzalny, wierzyłem im, ale potem...potem już tylko sierociniec...Już nie jestem taki beztroski, trudniej mi zaufać, wycofałem się, zrezygnowałem...Moi towarzysze znalezli swoich ludzi, ja ciągle czekam...Słyszę jak o mnie mówią, że niewiele mnie nauczono, ale jestem pojętny i chętny do nauki i za malutki smakołyk zrobię wszystko...Uwielbiam być głaskany....MÓJ CZŁOWIEKU, wiem, że gdzieś tam jesteś i mnie szukasz...daj mi szansę, a będę CIĘ KOCHAŁ najbardziej na świecie, całym swoim psim serduszkiem... Ja codziennie CIEBIE wypatruję... BASS przebywa w schronisku w Szczecinie. Kontakt w sprawie adopcji: tel. +48 91 487 02 81, fax +48 91 487 66 46 e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl. Uratuj go... Quote
some Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 to samo powiedzialam temu panu- psy w schronie moga zachowywac sie zupelnie inaczej niz w warunkach domowych. ale ja mam 2 psy w domu :(( zapisuje sie na watku u Bassa. bede pytac wszystkich o dt co myslicie o hoteliku? Szczecinku? koszt 200 zl. Bajulo zrobie wszystko co w mojej mocy. Abis dlugo czekal, ale sie doczekal i trafil do wymarzonego domku. i Bassem sie teraz zajmiemy., edit: Bajula ja moge sie odwazyc pojechac tam ponownie np w sobote. ale nie sama. sama po prostu nie dam rady. nie jestem wolontariuszka, nie wiem czy nam wydadza psa na spacer. moge porozmawiac z kierowniczka, mysle ze zezwoli Quote
_Goldenek2 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Skoro przyniosłam szczęście Drace to i tu nie może mnie zabraknąć :) Dziewczyny, załóżcie mu koniecznie u nas na forum wątek w dziale PSY W TYPIE RETRIEVERÓW-psy w schroniskach. To zawsze dodatkowa szansa. Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 _Goldenek2 napisał(a):Skoro przyniosłam szczęście Drace to i tu nie może mnie zabraknąć :) Hura :multi: kolejna "złota rączka" czy bardziej "złote serce";) Witamy!:multi: No z taką ekipą to musi się udać:lol: Asia, tu tyle się dzieje, a ty śpisz;) Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Some, może ja trochę nieporadnie napisałam:oops:, ale miała być prośba o pomoc, ja oczywiście bym pojechała, tylko ja, że tak się wyrażę, raczkująca:oops: w sprawie jestem i nie wiem jak w schronisku się poruszać, tzn czy wcześniej dzwonić i się umawiać i czy go na spacer dadzą....nie wiem A co do hoteliku w Szczecinku, jakby było miejsce i deklaracje, to już całkiem BAJKA;) Quote
some Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 psy moga wyprowadzac wolontariusze. wiem ze nawet przez pewien czas byl zakaz wyprowadzania psow :angryy: Bass jest sam w boksie, takze bez problemu powinno nam sie udac.wolontariuszka nie jestem ale postaram sie cos zalatwic. tyle ze ja go do boksu nie odprowadze. nie dam rady po prostuy Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 some napisał(a):psy moga wyprowadzac wolontariusze. wiem ze nawet przez pewien czas byl zakaz wyprowadzania psow :angryy: Bass jest sam w boksie, takze bez problemu powinno nam sie udac.wolontariuszka nie jestem ale postaram sie cos zalatwic. tyle ze ja go do boksu nie odprowadze. nie dam rady po prostuy Myślę, że warto spróbować, serce mi pewnie pęknie:-(, ale to dla niego może przynieść szansę i nadzieję na lepsze jutro... Jakby ze Szczecinkiem wypaliło, to byłoby fantastycznie, ach...Może jeszcze ktoś pomoże... Quote
some Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 zadzwonie jutro do p. Danusi. ale obawiam sie ze sa male szanse.. no ale probowac trzeba Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 some napisał(a):zadzwonie jutro do p. Danusi. ale obawiam sie ze sa male szanse.. no ale probowac trzeba Próbuj, może się uda, jak nie teraz, to jak się zwolni jakieś miejsce, żeby tylko Pani Danusia wiedziała i pamiętała... Quote
some Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 oczywiscie, jutro zadzwonie-przy okazji opowiem jej o Abisiu. Quote
Joanna K. Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 BajUla napisał(a): Asia, tu tyle się dzieje, a ty śpisz;) Nie śpię :D Nie ogarniam tego wszystkiego ! FB, gg...:cool3: Ale się cieszę że jest wreszcie taki odzew ! :multi::multi::multi: Pokochałam go, cały czas o nim myślę.:razz: wpatrzona w ziemie szlam zeby otworzyc bagaznik kiedy cos mi kazalo spojrzec przed siebie , to byl Bass. patrzyl blagalnym wzrokiem :-( zmusilam sie i podeszlam do niego do boksu. a on jedyne co zrobil to przytulil pyszczek do krat, pozwolil sie poglaskac ispojrzal mi tak w oczy ze do tej pory nie moge sie otrzasnac Miałam tak samo ! On mi się wydaje że jest taki wycofany,spokojny psiak.Sama mam samca i się boję go zabrać do siebie. powiedzieli ze Bass to cudowny pies. pieszczoch, ktory bardzo lgnie do ludzi. jedyna jego wada to taka ze atakuje inne psy, dlatego siedzi sam w boksie. Szkoda :-( BajUla Dziewczyny, nieśmiało zapytam:oops:, a może któraś z Was znalazłaby chwilkę w weekend, to można by go odwiedzić, może jakiś spacerek i fotki cyknąć, wtedy w ogłoszeniach będzie można coś więcej napisać, a nie tylko te zdjęcia za kratami...one owszem, poruszają, ale takie ze spacerku to uczyniły by go takim, no nie wiem, może mniej anonimowym, co wy na to? Fajnie by było ! Quote
Joanna K. Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 some napisał(a):psy moga wyprowadzac wolontariusze. wiem ze nawet przez pewien czas byl zakaz wyprowadzania psow :angryy: Bass jest sam w boksie, takze bez problemu powinno nam sie udac.wolontariuszka nie jestem ale postaram sie cos zalatwic. tyle ze ja go do boksu nie odprowadze. nie dam rady po prostuy Ja jak wyprowadzałam psiaki to oddawałam pracownikom, też nie dałam rady :( Quote
Joanna K. Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Założyłam mu wątki na: Labomaniacy.pl http://labomaniacy.pl/viewtopic.php?p=82344#82344 Labradory.info http://labradory.info/viewtopic.php?p=974516#974516 Złotypies.com.pl http://www.zlotypies.com.pl/viewtopic.php?p=7905#7905 Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Joanna K. napisał(a):Założyłam mu wątki na: Labomaniacy.pl http://labomaniacy.pl/viewtopic.php?p=82344#82344 Labradory.info http://labradory.info/viewtopic.php?p=974516#974516 Złotypies.com.pl http://www.zlotypies.com.pl/viewtopic.php?p=7905#7905 CUDOWNIE!!!!:multi: Musi się udać!!!! Quote
Joanna K. Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 BajUla napisał(a): No z taką ekipą to musi się udać:lol: Jestem dobrej mysli :cool3: Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Na pierwszej stronie Kamila zrobiła banerek, można skorzystać, prawda Kamilko? Quote
BajUla Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 No i znowu mi nie wyszło..tylko adres:shake: Quote
Joanna K. Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Podnoszę przystojniaka. :razz:Szkoda Mi tych psiaków, one na tym mrozie a dzisiaj jest -24 stopnie :-( Ja banerek zapisałam na dysku i go wgrałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.