xbeatax Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 (edited) Zadzwoniła do mnie znajoma, która w okolicach Gdańska znalazła dzisiaj rano rudego potwornie zaniedbanego spaniela. Psu z nosa cieknie krew, w uszach jak to Jagoda określiła ma balony. Jagoda nie zna się na spanielach, więc to są zapewne kołtuny. Pies jest bardzo chudy. Miał na szyi zwykłą skórzaną obrożę. Nie jest kastrowany. Być może to pies reproduktor, który z jakiegoś powodu został wyrzucony. Ma obcięty ogon. Umie jeździć samochodem i chętnie do niego wchodzi. Jest niezwykle przymilny i lokuje się na kolana. Jagoda, go nakarmiła (pies zjadł miskę karmy z puszki w niezwykłym tempie). Niestety nie może zatrzymać psa gdyż ma już 9 !!! psów w domu i dlatego potrzebny jest pilny DT. kontakt do Jagody - 502 664 340 Edited January 22, 2012 by xbeatax Quote
emilia2280 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 boze jak to krew z nosa :OOO Beata, podaj jakis namiar na siebie bo widzé ze jestes nowa, masz telefon? Quote
xbeatax Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Nie jestem nowa. Raczej się nie udzielam na forum. Wszystkich informacji na temat Huga, bo psiak takie dostał czasowe imię, udzieli Jagoda, gdyż to ona znalazła pieska, zajęła się nim (jedzenie, kąpiel, strzyżenie) i to ona znalazła mu domek na kilka dni. Z aktualnych informacji wynika, że Hugo nie wskakuje na łóżko, umie dawać znać jak chce wyjść na dwór, chociaż sam spacer z człowiekiem jest mu raczej obcy. Być może mieszkał w domu, ale był wypuszczany do ogrodu, gdzie spędzał wiele czasu. Cały czas miał na sobie skórzaną obrożę, o czym świadczy ułożenie i wytarcie sierści. Może być to także dowodem na to, że był przypinany do budy. Miał też makabrycznie zarośnięte łapy i okolice intymne. Do tego pazury na tylnich łapkach były wrośnięte dosłownie w koło, tak że nie było wiadomo, gdzie je ciąć. Jagoda stwierdziła, że w życiu tak przerośniętych pazurów nie widziałam, a pośredniczyła już w adopcjach bardzo wielu psów, w tym psów z pseudo. Nie wie co to karma. Chyba był karmiony resztkami z jedzenia ludzkiego. Prawdopodobnie był często karcony i to nie tylko słownie, gdyż odczuwa lęk przed mężczyznami. Oprócz tego warczy przy misce i nie toleruje innych psów w domu w tym samym pomieszczeniu co on. Lubi być głaskany :) i spanie pod kaloryferem. Nie niszczy nic w domu jak zostawi się go samego. W najbliższym czasie obejrzy go weterynarz, chociaż wydaje się być w dobrej formie, poza wychudzeniem. Niestety tu gdzie jest obecnie nie będzie mógł długo pozostać, gdyż w domu są dwa inne psy, a jak już napisałam Hugo ich nie akceptuje. Quote
Asia & Ginger Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Jestem, zrobię mu wydarzenie na FB. Dzięki Beatko za założenie wątku. Emilia z Beatą znamy się z forum spanielowego. ;) Quote
emilia2280 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Asia & Ginger napisał(a):Jestem, zrobię mu wydarzenie na FB. Dzięki Beatko za założenie wątku. Emilia z Beatą znamy się z forum spanielowego. ;) hehe, to sié cieszé, bo balam sié ze Beata nowa i zniknie nam i z niá wiesci o psie :p dajcie znac co powie wet, Kastor go wykastruje hihi. Quote
xbeatax Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 (edited) Psiak tak naprawdę jest bezproblemowy poza tym, że jest bardzo zazdrosny o człowieka i dlatego najlepiej, aby był jedynakiem w domu. Obecnie w domku, w którym przebywa jest 2 dzieci (starsze 14 letnie i młodsze). Jak uzyskam dokładniejsze inf. o jego zachowaniu w stos. do dziecka przekażę. Problem jest jednak ciągle w znalezieniu chociaż DT, gdyż tu gdzie jest ze względu na obecność 2 innych piesków, nie może zostać długo. Poza tym osoba, która udzieliła mu DT jest DT dla innej rasy psów i niezbyt zna się na spanielach :). Myślę, że ten pies potrzebuje domu bez innych psów i jeżeli już to ze starszymi dziećmi. Edited January 23, 2012 by xbeatax Quote
elik Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 (edited) liczny słodziak :) W jakim on może być wieku ? Emilko, Mamy sporo zgłoszeń na spaniele, co prawda szczeniaczki, ale już jedni zgodzili się na dorosłego spanielka :) Czy można ewentualnie proponować przystojniaka, po kastracji oczywiście ? Edited January 23, 2012 by elik Quote
xbeatax Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Tak, jak najbardziej psiak będzie do adopcji. Ale to musi być ktoś doświadczony, gdyż jak pisałam Hugo nie gryzie, ale warczy i jest zazdrosny o inne psy. Ma za nic też młodsze dzieci (10-latkę lekceważy, 14 latki słucha). W DT w którym obecnie przebywa karmienie z ręki, w celu oduczenia warczenia przy jedzeniu przynosi efekt, gdyż już w obecności tej jednej osoby potrafi nawet zjeść z miski bez warczenia. A przypominam Hugo jest tam krócej niż dobę :). Pies wymaga serca, cierpliwości i właściwego podejścia. W celu adopcji trzeba się kontaktować pod nr który podałam w pierwszym poście. :) Co do wieku nie wiem. Jest sprawny fizycznie. Nie jest siwy. Ma starte zęby, ale to może być wynik jedzenia. Wygląda na jakieś 4-5 lat. Quote
emilia2280 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 elik napisał(a):liczny słodziak :) W jakim on może być wieku ? Emilko, Mamy sporo zgłoszeń na spaniele, co prawda szczeniaczki, ale już jedni zgodzili się na dorosłego spanielka :) Czy można ewentualnie proponować przystojniaka, po kastracji oczywiście ? Bardzo dobry pomysl Eluniu, wszystkim co chcá szczeniaaakaaa podsylaj doroslego piéknisia :) Quote
Asia & Ginger Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 [quote name='xbeatax']Tak, jak najbardziej psiak będzie do adopcji. Ale to musi być ktoś doświadczony, gdyż jak pisałam Hugo nie gryzie, ale warczy i jest zazdrosny o inne psy. Ma za nic też młodsze dzieci (10-latkę lekceważy, 14 latki słucha). Co to konkretnie znaczy, że ma za nic młodsze dzieci? To pozytywne określenie czy negatywne? Wydarzenie Hugolka: http://www.facebook.com/events/124306941023851/#!/events/124306941023851/ Proszę udostępniać i zapraszać znajomych. Quote
xbeatax Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Witam ponownie. Najnowsze wieści odnośnie Hugola. 1. Jagoda zgłosiła znalezienie psa w schronisku. 2. Do schroniska zadzwonił właściciel spaniela i opisał go dokładnie łącznie z kolorem i rodzajem obroży jaką miał na szyi. 3. Hugo mieszka wieś dalej od Jagody w budynku zwanym letnią kuchnią. Nie był nigdy przy budzie. Mieszka z 2 innym psami równie zaniedbanymi jak on sam. Ogrodzenie wokół domu jest nieszczelne, więc psiak czasami ucieka. Przyczyna ucieczki raczej wiadoma - niedożywienie i cieczki. Krew z nosa była wynikiem uderzenia go przez innego gospodarza, gdy pies pojawił się jego podwórku. 4. Jagoda pojedzie z psem do właściciela i pouczy właściciela o konsekwencjach jakie mogą mieć miejsce w przypadku, jeżeli nadal nie będzie dbał o psy bądź też, jeżeli nagle psy znikną z podwórka. Zaproponuje również zrzeczenie się psa. 5. Jagoda będzie kontrolować sytuację psa u właściciela. Asiu, dziękuję za wszystko i proszę o usunięcie wydarzenia na FB. Quote
emilia2280 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 o matko :( to dupa a nie wlasciciel... lepiej by sié zrzekl psa bo za paré miesiécy znów zdredzieje a Jagoda moze dopilnuje te pozostale dwa psiaki? Quote
martasekret Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 xbeatax napisał(a):Witam ponownie. Najnowsze wieści odnośnie Hugola. 1. Jagoda zgłosiła znalezienie psa w schronisku. 2. Do schroniska zadzwonił właściciel spaniela i opisał go dokładnie łącznie z kolorem i rodzajem obroży jaką miał na szyi. 3. Hugo mieszka wieś dalej od Jagody w budynku zwanym letnią kuchnią. Nie był nigdy przy budzie. Mieszka z 2 innym psami równie zaniedbanymi jak on sam. Ogrodzenie wokół domu jest nieszczelne, więc psiak czasami ucieka. Przyczyna ucieczki raczej wiadoma - niedożywienie i cieczki. Krew z nosa była wynikiem uderzenia go przez innego gospodarza, gdy pies pojawił się jego podwórku. 4. Jagoda pojedzie z psem do właściciela i pouczy właściciela o konsekwencjach jakie mogą mieć miejsce w przypadku, jeżeli nadal nie będzie dbał o psy bądź też, jeżeli nagle psy znikną z podwórka. Zaproponuje również zrzeczenie się psa. 5. Jagoda będzie kontrolować sytuację psa u właściciela. Asiu, dziękuję za wszystko i proszę o usunięcie wydarzenia na FB. Widziałam ogłoszenie Jagody na stronie schronu. Boże, to jak mocno jakiś imbecyl musiał mu przylać, skoro aż krew mu z nosa pociekła...?! Szkoda psiaka...marnuje się u tego typa....jak zresztą wiele psów w Polsce, szczególnie te żyjące na wsi.... Może facet zrzeknie się Huga...? To byłoby najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji... Quote
xbeatax Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Powiem tak: dla mnie warczenie tego psa to wynik jego walki o resztki ze stołu. Pies był nie tylko zaniedbany, ale i chyba nieźle karcony. Właściciel twierdzi, że dzieci tęsknią do psa, a ja wiem, że tam gdzie jeszcze przebywa psiak jest dwoje dzieci w wieku 10 i 14 lat i niestety na młodsze Hugo warczy i nie da się dotknąć. Wynika z tego, że chyba to przywiązanie do dzieci nie jest takie jak właściciel twierdzi. Jagoda pomogła w życiu niejednemu psu, więc na pewno zwróci uwagę właściciela na jego stosunek nie tylko do Hugo, ale i te 2 inne psy (kundelek i chow chow). Najchętniej by go wykastrowała, ale niestety pies ma właściciela, więc nie może tego zrobić bez jego zgody. Dzisiaj jeszcze Hugo ma umówioną wizytę u wet. na ogólny przegląd i oczyszczenie gruczołów około odbytowych. Quote
emilia2280 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 a moze wykastrowac psiaka dzis i powiedziec ze od razu go kastrowala jak znalazla bezdomnego? albo dziada przekonac do kastracji ze mu zaplacimy zeby tylko sie zgodzil? Quote
xbeatax Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Niestety nie można kastrować tak od razu. Nawet schroniska tego nie robią, bo obowiązkiem znalazcy jest najpierw szukanie właściciela poprzez ogłoszenie znalezionego psa. Jagoda zaproponuje, ale czy się zgodzi???? W każdym bądź razie otrzyma pełne pouczenie wynikające z nowej ustawy. Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy. :) Postaram się Was inf. o dalszych losach psiula. Quote
Asia & Ginger Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Co za dziad, w ogóle nie dbał o psa! Jak pies który biega może mieć tak długie pazury, że aż się zakręcają w kółko? Jak dla mnie ten pies korzysta z możliwości ucieczki kiedy tylko może, żeby choć chwilę pobiegać, a tak to cały czas siedzi zamknięty. Trzeba by zobaczyć warunki w jakich psiak przebywa. Poza tym właściciel zanim dostanie psa powinien zwrócić wszystkie koszty poniesione na opiekę nad psem. Jeśli będą jakieś wątpliwości psa można nie oddawać, facet musi udowodnić że to jego pies (jeśli nie ma chipa), musiałby pokazać jakieś zdjęcia psa, czy przedstawić inny dowód. Co jeszcze, wypadałoby dowiedzieć się co to za sąsiad pobił psa i jemu też złożyć wizytę i postraszyć. No zaraz mnie coś trafi! :angryy: Quote
emilia2280 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Dlugie-uszy! Ale masz leb! No wlasnie! Przeciez jak sie dziadu pokaze rachunki od weta, to od razu sie go zrzeknie! Tak sié zalatwia pseudowlascicieli co sobie roszczá o swoje psy zaniedbane przez siebie i potem przez kogos inego odpielégnowane. Rachunki niech oplaci to dostanie psa. Zalozé sié ze od razu straci na Hugonka ochoté! Quote
xbeatax Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Przygotowałam jak tylko dowiedziałam się o znalezieniu się właściciela protokół odbioru psa i jest w nim mowa o zwrocie kosztów, albo dokonaniu darowizny na rzecz stowarzyszenia której celem statutowym jest pomoc zwierzętom. Są też w pkt. wyliczone obowiązki względem psa i pouczenie, iż pies moze zostać odebrany, jeżeli zajdą okoliczności o których mowa w ustawie o ochronie zwierząt. Pies był u wet. Ogólnie nie jest w złym stanie. Wyczyszczono mu kanały odbytowe, które były niesamowicie zapchane. Przyznam szczerze, że chyba lepszy byłby dla psiaka nowy dom, ale taki z odpowiednim przygotowaniem, aby nie wyrzucił psa bo ten zawarczy. Quote
Asia & Ginger Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 emilia2280 napisał(a):Dlugie-uszy! Ale masz leb! No wlasnie! Przeciez jak sie dziadu pokaze rachunki od weta, to od razu sie go zrzeknie! Tak sié zalatwia pseudowlascicieli co sobie roszczá o swoje psy zaniedbane przez siebie i potem przez kogos inego odpielégnowane. Rachunki niech oplaci to dostanie psa. Zalozé sié ze od razu straci na Hugonka ochoté! Emilia obyś miała rację. xbeatax napisał(a):Przygotowałam jak tylko dowiedziałam się o znalezieniu się właściciela protokół odbioru psa i jest w nim mowa o zwrocie kosztów, albo dokonaniu darowizny na rzecz stowarzyszenia której celem statutowym jest pomoc zwierzętom. Są też w pkt. wyliczone obowiązki względem psa i pouczenie, iż pies moze zostać odebrany, jeżeli zajdą okoliczności o których mowa w ustawie o ochronie zwierząt. Pies był u wet. Ogólnie nie jest w złym stanie. Wyczyszczono mu kanały odbytowe, które były niesamowicie zapchane. Przyznam szczerze, że chyba lepszy byłby dla psiaka nowy dom, ale taki z odpowiednim przygotowaniem, aby nie wyrzucił psa bo ten zawarczy. Widzę, że ta osóbka zna się na rzeczy. :p Beatko daj znać proszę jak będzie już wiadomo co z Hugolkiem? Czy wrócił do tego dziada czy nie. Quote
xbeatax Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Hugo nazywa się Neis i jest już w domu. Przygotowany przeze mnie protokół odbioru psa z pouczeniem w 10 punktach został podpisany, a mało tego została dokonana wpłata na rzecz pomocy innym zwierzętom. Pies mieszka w domu i uciekł, bo we wsi cieczka :). Na wizyty Jagody się zgodzili i obiecali poprawę. Pies jadł karmę z puszki i niestety był rzadko wypuszczany, aby sobie pobiegać. Ogólnie ucieszył się jak zobaczył znajome kąty. Pozostaje nam tylko trzymać kciuki, aby teraz już było tylko lepiej. Pies tak naprawdę należy do młodej pani, która była oburzona, że podobno pies był zaniedbany, gdyż ona go strzygła jakiś miesiąc temu. :) Według fryzjera pies miał zestrzyżoną tylko sierść z grzbietu i głowki. Zresztą o tym, że nie był tak strzyżony jak należy świadczą dredy na uszach i pachwinach oraz zarośnięte stopy i łapy. Ma aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Quote
emilia2280 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 hehe, no ale zgodzá siéna wydmuszki Hugonka? To przestanie latac za suczkami i nie dostanie w nos. Inny dziad go widlami moze potraktowac. Uprzyjcie sié na to plssssssssssss. Quote
Asia & Ginger Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Można mieć tylko nadzieję, że po pouczeniach właściciele lepiej będą opiekować się psiakiem. Oby tak było! :kciuki: :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.