Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A to tylko 100 km jest ? Myślałam, że więcej. No i opłata za trase, ale nie wiem ile.
Baksio jeździ w weekendy, tylko nie do końca zrozumiałam czy mógłby jechać w ten czy w następny.
Musze dopytać.

  • Replies 865
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dogo07 napisał(a):
A to tylko 100 km jest ? Myślałam, że więcej. No i opłata za trase, ale nie wiem ile.
Baksio jeździ w weekendy, tylko nie do końca zrozumiałam czy mógłby jechać w ten czy w następny.
Musze dopytać.


Z Grudziądza do Gdańska jest około 110 km, ale wiadomo, że trzeba liczyć więcej (chociażby przejazd przez miasto).
Opłata na A1 z tego co sprawdziłam, nie będzie wyższa niż 20 zł.

Posted

_gos_ napisał(a):
Pewnie rzeczywiście warto zobaczyć, co hotelik powie o miśku, żeby umieć napisać coś więcej w ogłoszeniu.
Ale to już niebawem, więc pakiet na pewno się przyda.

zarezerwowalam
a teraz lece na bazarek

Posted

Baksio może jechać 18-19ego. Może też w inny czas ale to trzeba z nim ustalić.
Jeśli interesuje Was jego propozycja to prosze dajcie znać i może ktoś będzie się z nim bezpośrednio umawiał.
Nie wiem też jak będzie z organizacją wyciągnięcia psiaka, na kiedy to bedzie możliwe.

Posted

Dziewczyny a jakie są warunki w tym hoteliku ?
On będzie ma zewnątrz miał budę czy jak ?
Aha, jedna osoba z fb coś chce wpłacić na psiaczka, ale że zawsze wpłacała na fundacje i więc jej napisałam, że na wydarzeniu Leosia będą prowadzone rozliczenia.

Posted (edited)

Dogo07 napisał(a):

Aha, jedna osoba z fb coś chce wpłacić na psiaczka, ale że zawsze wpłacała na fundacje i więc jej napisałam, że na wydarzeniu Leosia będą prowadzone rozliczenia.


Na FB będą podawane informacje o poniesionych wydatkach i zamieszczane skany rachunków, gdy już zaczniemy ponosić koszty.

Rozliczenie dostępne już w wydarzeniu.

Edited by sceptiques
Posted

To 2-ga opcja transportu - bezpłatnego:
ale on jest z Gdańska do Grudziądza (tam i z powrotem),
ale kierowca potrzebuje kogoś kto by jechał z psem.

Natomiast opcja transportu z baksiem ( w sumie baksio też jest z okolic Gdańska) jest płatna, on jedzie sam.

Posted

Dogo07 napisał(a):
To 2-ga opcja transportu - bezpłatnego:
ale on jest z Gdańska do Grudziądza (tam i z powrotem),
ale kierowca potrzebuje kogoś kto by jechał z psem.

Natomiast opcja transportu z baksiem ( w sumie baksio też jest z okolic Gdańska) jest płatna, on jedzie sam.


Rozumiem. :)
Ja cały czas próbuję się skontaktować z Paseczką, żeby ustalić, kiedy możemy zawieźć Leo.
Gdyby terminy się zgrały (choć jest małe prawdopodobieństwo, że uda się zgrać transport, hotelik i mój planowany pobyt w Gdańsku), to ja mogę pojechać.

Posted

Właśnie rozmawiałam z Paseczką. Nie chciałam przekazywać informacji, dopóki nie uzyskam pewności.

A więc sprawa wygląda następująco:

Paseczka jest w tej chwili na szkoleniu. Leo może jechać do hotelu już w ten weekend lub wtedy, kiedy będziemy mieli transport, jednak nie wcześniej niż w sobotę, ponieważ Paseczka musi naprawić ogrodzenie, które padło ofiarą innego psiska. :)

Paseczka wyśle mi umowę, żeby wszystko było "cacy": jasne i wyklarowane.

Leo nie będzie mieszkał w budzie. Będzie mieszkał w domu, blisko ludzi.

Teraz pozostaje zbierać wpłaty, ponieważ niedługo będzie trzeba zamówić karmę i opłacić transport, a drugiej kolejności hotelik. Prosiłabym więc w miarę możliwości o mobilizację.

Odwieszam deklaracje w drugim poście. Od tej chwili można je wpłacać.

Posted

[quote name='dogomaniaczkaa']

Leo nie będzie mieszkał w budzie. Będzie mieszkał w domu, blisko ludzi.



Naprawdę?
Kurczę, odważna jest ta paseczka. Sama nie wiem, czy dla pewności nie byłoby lepiej, gdyby przynajmniej na początek pomieszkał w budzie. Jemu się nic nie stanie, wątpię czy wcześniej mieszkał w domu. Schron to schron, jak się w domu poczuje pewniej, może zacząć zachowywać się inaczej. Dobrze, żeby paseczka miała pewność, że wie jak się Leo zachowuje.
W domu są inne zwierzęta?

Posted (edited)

_gos_ napisał(a):
Naprawdę?
Kurczę, odważna jest ta paseczka. Sama nie wiem, czy dla pewności nie byłoby lepiej, gdyby przynajmniej na początek pomieszkał w budzie. Jemu się nic nie stanie, wątpię czy wcześniej mieszkał w domu. Schron to schron, jak się w domu poczuje pewniej, może zacząć zachowywać się inaczej. Dobrze, żeby paseczka miała pewność, że wie jak się Leo zachowuje.
W domu są inne zwierzęta?


Są inne psy. W razie czego Paseczka ma możliwość umieszczenia Leo w budzie, ale zamierzenie jest takie, że Leo będzie mieszkał w domu. To jest jej decyzja. Ufam jej w tej kwestii. Nie jest zielona jeśli chodzi o różne zachowania psów. :)

Dotarła deklaracja _gos_.

Edited by sceptiques
Posted

_gos_ napisał(a):
Naprawdę?
Kurczę, odważna jest ta paseczka. Sama nie wiem, czy dla pewności nie byłoby lepiej, gdyby przynajmniej na początek pomieszkał w budzie. Jemu się nic nie stanie, wątpię czy wcześniej mieszkał w domu. Schron to schron, jak się w domu poczuje pewniej, może zacząć zachowywać się inaczej. Dobrze, żeby paseczka miała pewność, że wie jak się Leo zachowuje.
W domu są inne zwierzęta?


dogomaniaczkaa napisał(a):
Są inne psy. W razie czego Paseczka ma możliwość umieszczenia Leo w budzie, ale zamierzenie jest takie, że Leo będzie mieszkał w domu. To jest jej decyzja. Ufam jej w tej kwestii. Nie jest zielona jeśli chodzi o różne zachowania psów. :)


To jest jednak pies który wygląda jak kaukaz. A to znaczy że rozsądne byłoby założenie że może się również zachowywać jak kaukaz i podejść do niego z dużą ostrożnością. Nie stresować, dać kilka dni na zapoznanie z miejscem i opiekunem, spokojnie budować wzajemne zaufanie. Dać sobie czas na poznanie charakteru i zachowań psa.
Kaukazy są pamiętliwe i błąd popełniony na samym początku może kompletnie zepsuć późniejsze relacje.

Ja zdecydowanie radziłbym najpierw się dobrze poznać, potem dopiero wprowadzać do domu.
Oczywiście możliwe że Leo może się okazać przytulanką i słodziakiem który się pięknie otworzy i natychmiast zainstaluje, jednak może tak nie być. Dlatego najpierw należałoby dać mu czas na pokazanie charakteru i przyzwyczajeń.

Posted (edited)

Rozmawiałam z kierowniczką i twierdzi, że Leo jest tak spokojny, że mógłby jechać na tylnym siedzeniu w aucie z obcą osobą :razz:.

Edited by toyota
Posted

Hm, jeśli chodzi o transport to już sami musicie zdecydować co i jak.
Gdyby ten transport bezpłatny był z Grudziądza to albo toyota albo byśmy panią kierownik wsadzili na tylne siedzenie razem z Leo :cool3:.
Ale tak to ktoś by musiał jechać z nim z Gdańska.

Posted

Co innego przewieźć go w kagańcu na tylnym siedzeniu a co innego z miejsca wprowadzać do domu. To nie jest ani labrador ani malamut. Może okazać się przytulanką od początku, ale jest zbyt duże prawdopodobieństwo, że co najmniej na początku tak nie będzie.
Jeśli kaukaz poczuje się zagrożony, będzie niepewny, wśród obcych osób, do których jeszcze nie będzie miał ani zaufania, ani szacunku może, że tak powiem, aktywnie się bronić. Co wtedy? Czy Paseczka jest na to przygotowana? Czy nie ma możliwości, żeby pies trafi najpierw do kojca? Kaukaz z założenia jest psem dość niezależnym i trzeba troszkę czasu by zaprzyjaźnił się z człowiekiem. To może być bardzo fajny pies, ale początki mogą być trudne. Nic o tym psie nie wiemy - przecież dlatego nie jest mu teraz szukany ds tylko pies ma jechać na dt.
Cieszę się, że pies dostanie szansę, ale nie chciałabym, żeby pies na wstępie coś przeskrobał i dostał etykietkę agresora na przykład.
No i piszesz, że są już psy w domu - on ma być razem z nimi? A cos wiadomo jaki on ma stosunek do psów?

Posted (edited)

Napiszę tak: Leo docelowo ma być w domu. Tak zadecydowała Paseczka. Jednak jest możliwość umieszczenia Leo w kojcu i prawdopodobnie tak na początku będzie. Jest to kwestia do omówienia. Nikt nie chce krzywdy Leo i zrobimy to, co dla niego najlepsze. Dziś mogłam porozmawiać z Paseczką przez dwie minuty w trakcie szkolenia, na którym jest. Nie sposób w tak krótkim czasie ustalić szczegółów, więc tylko padło, że docelowo Paseczka chciałaby dać mu domowy DT.

Nie zmienia to faktu, że przekażę Paseczce informację o Waszych obawach i Wasze rady.

Edited by sceptiques
Posted

Pewnie, że nikt nie chce źle :) Ja tylko staram się doradzić w miarę własnej wiedzy i doświadczeń. Nie neguję umiejętności Paseczki tylko czasem wolę podmuchać na zimne ;)

Posted

morisowa napisał(a):
Pewnie, że nikt nie chce źle :) Ja tylko staram się doradzić w miarę własnej wiedzy i doświadczeń. Nie neguję umiejętności Paseczki tylko czasem wolę podmuchać na zimne ;)



Ja doświadczenie z kaukazami mam prawie żadne, dlatego Wasze rady są dla mnie cenne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...