Jump to content
Dogomania

WIGOR & LUNA & KING - moje stado płaskoryjków ;)


Recommended Posts

Posted

olly napisał(a):
Przepraszam za to milczenie, byliśmy 2 tygodnie z całą psio-ludzką rodziną na działeczce, a tam mam problem z internetem :)
Nie uwierzycie co przydarzyło się pechowcowi Wigorowi. Po tym jak krwiak znów się napełnił umówiłam Nynka na operację, na środę w minionym tygodniu. Pojechałam. Wpakowałam w autko Zuzię, Jacka i Wigora i do Bydgoszczy. Na miejscu zostałam przywitana uśmiechami, bo wyglądałam jakoś inaczej (tzn.bez brzucha), ale mi do śmiechu nie było. Wet podszedł do Wigora i mówi "Proszę się pakować, zabiegu nie będzie!, krwiak się wchłonął, to co zostało jeszcze na uszku się zmniejszy" I tak sobie myślę, rzucić się wetowi na szyję i wycałować,czy może nie? stwierdziłam, że się opanuję i wybiegłam z Wigim z Kliniki i pojechaliśmy z powrotem na działeczkę :) Chociaż raz mój pechowiec Wigor okazał się szczęściarzem :)

A na działeczce psy czują się świetnie, King śmiga i ustawia wszystkich działkowców (ludzkich i zwierzęcych), Luna mu wtóruje i bierze z niego przykład, Wigor w tym względzie się nie zmienił, woli tapczan w domku :)

super wiesci :multi:

  • 5 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Byłam wczoraj u weta z Kiniem i Wigorem, Kinio tylko miał obcinane pazurki.
Z Wigorem gorzej :( znowu dostał depomedrol, bo siadł mu kręgosłup, piszczał już nawet przy zeskakiwaniu z łóżka, wstawaniu :( Ostatnio wieczorami, Wiguś inaczej się zachowywał, był ostrożny, nie wariował, zbadaliśmy oczka, na jedno jest całkowicie ślepy, na drugie widzi może w 50% :( Tak bardzo chciałabym pomóc mojemu Nynusiowi, dlaczego tak wszystko się go czepia!! ??

Posted

Wiguniu - nie daj się! Bierz przykład z Kinia ;)
Ze ślepotą sobie Wigor poradzi - tym bardziej, że nie przestał widzieć z dnia na dzień. Gorzej z tym kręgosłupem... I jeszcze ta podła jesień i zima przed nami :(

Posted

Wigorku trzymamy za ciebie kciuki,a tak z innej beczki to kto by pomyślał 3 lata temu,że Kiniu w takim zdrowiu i szczęściu tak wspaniałego wieku dotrzyma,no bo 11 lat to on już ma minimum :)

  • 2 weeks later...
Posted

Wigorek obchodzi dzisiaj 10 urodziny :tort: Przyjacielu mój najwspanialszy, życzę Ci zdrówka! Kocham Cię, mój Piesku!! :loveu:

Posted

A miało być lepiej... :(

Luna na zmianę nowotworową na łapie, musimy jak najszybciej usunąć ją operacyjnie, prawdopodobnie mastocytoma.
Z Wigorem też źle, dziś już trzeci dzień z rzędu będę jechała do Kliniki. Dwa dni temu miał silny ślinotok, leciało mu z mordki, jakby ktoś kran odkręcił :( dostał atropinę na zahamowanie ślinienia i kilka innych zastrzyków, cieszyłam się, bo pomogło, ale tylko na jedną noc. Wczoraj to samo, znów Klinika, USG pokazało zmienioną wątrobę, śledzionę, dodatkowo zaczynają się problemy z serduszkiem, pojawiły się patologiczne szmery. Wieczorem dałam mu kontrast, dziś jedziemy na RTG klatki piersiowej, żeby wykluczyć guza, dziś też odbieramy wyniki badań krwi. Apetyt ma coraz gorszy i z dnia na dzień widać, że jest starszy, chudnie i mizernieje :(

Posted

tatankas napisał(a):
Wycałuj Wigorka w faflaki od cioteczki Ady,Luna niech się trzyma,oby operacja pomogła :shake: Ile te twoje boksiowe serduszka malą latek?


Luna i Wigor po 10 lat, a Kinio?? Kto to wie?? Wet.mówi, że około 12.

Wczoraj skończyłam robić wszystkie możliwe badania Wigusiowi, tylko trochę podwyższone leukocyty, w klatce piersiowej i jamie brzusznej nie ma guza. Wet.podejrzewa, że dzioby, które ma na kręgosłupie uciskają na nerw błędny, stąd ten powracający ślinotok. Reszta dolegliwości związana jest z wiekiem :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...