tatankas Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 olly napisał(a):Luna i Wigor po 10 lat, a Kinio?? Kto to wie?? Wet.mówi, że około 12. Wczoraj skończyłam robić wszystkie możliwe badania Wigusiowi, tylko trochę podwyższone leukocyty, w klatce piersiowej i jamie brzusznej nie ma guza. Wet.podejrzewa, że dzioby, które ma na kręgosłupie uciskają na nerw błędny, stąd ten powracający ślinotok. Reszta dolegliwości związana jest z wiekiem :( To ty w domu samych emerytów masz kochana,niestety tak już będzie,że ciągle któreś coś :( Quote
Nutusia Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Starość się panu bogu wybitnie nie udała - bubel nad bublami :( Quote
olly Posted November 9, 2013 Author Posted November 9, 2013 Nutusia napisał(a):Starość się panu bogu wybitnie nie udała - bubel nad bublami :( to prawda, Nutusiu, nie postarał się :( oj, nie ;( Quote
olly Posted November 24, 2013 Author Posted November 24, 2013 U Wigiego na żebrach pojawiło się zgrubienie, w tym miejscu, w którym w maju miał usuwanego guza. Jest podejrzenie, że to nowotwór węzłów chłonnych, bo węzły są w tym miejscu powiększone ;( Dostał depomedrol, jeśli okaże się, że to zwykłe zapalenie to do środy zniknie, jak nie zejdzie to zaczynamy walkę z chłoniakiem. Niestety moja nadzieja już umarła. Czuję straszną niemoc... brak mi już sił... Quote
lula2010 Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 o matenko....:shake:...jak nie urok to przemarsz wojsk....:placz:kciuki za WIGUSIA trzymamy :kciuki: Quote
tatankas Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 Trzymam kciuki za całą twoją gromadkę,niech żyją jak najdłużej,ale ten wiek,to wiek w którym odeszła moja stara Nikita,więc moja nadzieja też umiera :placz: Quote
Nutusia Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 No, żebym ja Was zaraz wszystkich hurtem nie wskrzesiła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Głowy i łepki do GÓRY! A może zniknie to, co zniknąć powinno? ;) Quote
olly Posted November 28, 2013 Author Posted November 28, 2013 Ten twór trochę się zmniejszył po tych lekach, nie ma już płynu. Postanowiliśmy wyciąć to cholerstwo, jak się uda to nawet jutro, jak nie to dopiero za tydzień w piątek. Chcę, żeby podczas operacji był mój wet, bo inaczej nie pozwolę operować Wigiego. Tak bardzo bym chciała, żeby i tym razem operacja udała się. I znów znieczulenie, tego też strasznie się boję :( Quote
Jagoda1 Posted November 28, 2013 Posted November 28, 2013 [quote name='Nutusia']Oluś - będzie DOBRZE!!!!![/QUOTE] .... bo MUSI!!!!! Quote
olly Posted November 29, 2013 Author Posted November 29, 2013 Dziękuję Dziewczyny za wsparcie :) Operacja Wigorka będzie w Mikołajki 6.12. Quote
tatankas Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Za Wigorka trzymam kciuki mocno,a was proszę o udostępnianie jak ktoś ma FB: [FONT=lucida grande]Gramy o karmę dla bezdomniaków,nasze wolontariuszki (toz koło w Policach)dały zdjęcia swoich psów i kotów do konkursu,lajknij przy zdjęciu to może uda się wygrać(są trzy linki do trzech zdjęć,prosimy o polubienie każdego zdjęcia): [/FONT]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1422304077987039&set=a.1421541491396631.1073741834.1413384208879026&type=1&theater https://www.facebook.com/photo.php? fbid=1422633317954115&set=a.1422735597943887.1073741835.1413384208879026&type=1&theater https://www.facebook.com/photo.php? fbid=1423115277905919&set=a.1421541491396631.1073741834.1413384208879026&type=1&theater Quote
lula2010 Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 (edited) Kciuki i lapy za Wigorka zacisniete :lol: Edited December 3, 2013 by lula2010 opuszczona litera Quote
Nutusia Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Wiguś - a ja już wiem, co za prezent ma Mikołaj dla Ciebie w swoim worku - ZDRÓWKO! :) Quote
olly Posted December 6, 2013 Author Posted December 6, 2013 Operacji nie było. Chirurg powiedział, że to zbyt ciężka operacja na stan zdrowia i wiek Wigorka. Standardowo usłyszałam: "proszę obserwować" :( :( :( :( :( :( :( Quote
lula2010 Posted December 6, 2013 Posted December 6, 2013 tak samo mowia moi weci jesli chodzi o astunie.....13 lat i 8 miesiecy.....slabe serduszko ,chore stawy i nadnercza....tez obserwujemy....jej guzy to w wiekszosci tluszczaki....kciuki trzymam ,zeby WIGORKA zmiana zostala taka jaka jest.... Quote
tatankas Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Wysyłamy ciepłe buziaki na rozgrzewkę w zimowe wieczory,może mu lepiej po nich będzie:loveu: Quote
Nutusia Posted December 8, 2013 Posted December 8, 2013 Jeśli to nie miała być operacja ratująca życie, to może i lepiej, że jej nie było... Trzymaj się Wigusiu i wszelkim guzom mów stanowcze NIE! ;) Quote
lula2010 Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 co boksiolkow?jak KINIO?Kciuki trzymamy :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Nutusia Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Kinio już szczęśliwy, zdrowy, sprawny, młody... króluje po drugiej stronie tęczy... Quote
andegawenka Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 [quote name='Nutusia']Kinio już szczęśliwy, zdrowy, sprawny, młody... króluje po drugiej stronie tęczy... Już?................. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.