Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hehe no miski to on ma malutkie więc słoń by się nie najadł raczej hihi ale faktycznie rano pojadł sporo i jak dostał po 13 to autentycznie zostawił :p też nie wierzyłam

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

onga napisał(a):
Jak tak go będziesz karmić to się doczekasz swojego wymarzonego doga :evil_lol:
Ciocia Asia w sobotę sprawdzi :cool3:

Sprawdź, sprawdź Joasiu, bo może Hekcio chory jest albo co??? :roll::shake:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:nadrobił cudak :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
nie nadążam już za nim ;)

to zdjęcie pozostawię bez komentarza, czasem się dziwię, że on aż tak do tej mojej Pysiuli lgnie :roll:


hehe przyłapany na kanapie :evil_lol:

Posted

Tłuścioszek:eviltong:
A co do lgnięcia - ja wiedziałam, że jak dziewuchy będą miały swojego zwierza, za którego są "odpowiedzialne", który je kocha i potrzebuje to będą cudownymi opiekunkami. Jestem zdania, że im dzieciak ma szybciej kontaktu dużo ze zwierzakami tym bardziej potrafi szanować, nie tylko zwierzaki, ale i ludzi.
Kolejny raz powiem - ja jak zwykle mam rację:eviltong:
Nie no...czułam, że karmelkowe cudo to właśnie ten, a nie jakiśtam berneńczyk czy dog.
Boksie górą!!!

Posted

Jaki brzuchol :crazyeye: poszerzył się znacznie :loveu::loveu::loveu:
dobrze mu tam bez dwóch zdań :-):-):-)
Wisieńko, tylko nie przekarmiaj go, bo za chwilę nam Hekcio pęknie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Dziewczyny, patrząc na Wasze skarby boksiowe,:loveu::loveu::loveu: (bo cudniejszej rasy nie ma taka prawda), cały Lubaczów za chwilę zaboksiały będzie :mdrmed:

Posted

Kapsel napisał(a):
Prawda że cudo? :loveu::loveu::loveu: Yana miałaś niedawno małą gromadkę bąbli, może doradzisz coś Wisień, jak nauczyć szybko Hektorka robić w jednym miejscu potrzebę? :razz:


nic nie doradzę... bo moje lały i srajtoliły gdzie popadnie :evil_lol: ciągle latał z mopem i papierowym ręcznikiem i sprzątałam... sprzątalam... :roll:
sama nie wiem jak nauczyc takiego malucha załatwiania potrzeb w jednym miejscu. A jak rozkladałam podkłady, to je darły w strzępy, i jaką frajdę miały :evil_lol:

Już szybciej nauczyłam czekać do wyjścia na dwór, ale tu poptzreba po prostu częstych spacerków, ale moje miały wpadki domowe tak do kilku miesięcy...:razz:

Posted

onga napisał(a):
Tłuścioszek:eviltong:
A co do lgnięcia - ja wiedziałam, że jak dziewuchy będą miały swojego zwierza, za którego są "odpowiedzialne", który je kocha i potrzebuje to będą cudownymi opiekunkami. Jestem zdania, że im dzieciak ma szybciej kontaktu dużo ze zwierzakami tym bardziej potrafi szanować, nie tylko zwierzaki, ale i ludzi.
Kolejny raz powiem - ja jak zwykle mam rację:eviltong:
Nie no...czułam, że karmelkowe cudo to właśnie ten, a nie jakiśtam berneńczyk czy dog.
Boksie górą!!!


Co do dzieci-zgadzam się w zupełności.Moje jeszcze w brzuchu były,a już zwierzaki w domu.Uwielbiają każdego psiaka,kociaka czy innego zwierzaka i wiem,że by zainterweniowały,gdyby im się krzywda działa,bo najstarsza córa już do domu przychodzi i mówi:Mama i a widziałam tam kotka,a tam pieska bez właściciela.Ja to muszę ich uczyć,że nie każdemu mogę pomóc,po prostu nie jestem w stanie.A nie daj boże by ktoś uderzył psa w ich obecności,darcie dokładnie jak mamy :D

Yana napisał(a):
nic nie doradzę... bo moje lały i srajtoliły gdzie popadnie :evil_lol: ciągle latał z mopem i papierowym ręcznikiem i sprzątałam... sprzątalam... :roll:
sama nie wiem jak nauczyc takiego malucha załatwiania potrzeb w jednym miejscu. A jak rozkladałam podkłady, to je darły w strzępy, i jaką frajdę miały :evil_lol:

Już szybciej nauczyłam czekać do wyjścia na dwór, ale tu poptzreba po prostu częstych spacerków, ale moje miały wpadki domowe tak do kilku miesięcy...:razz:


Najszybciej to jednak wychodzenie częste,po jedzeniu i po spaniu od razu musowo.Nie zapomnę jak moja była mała,córa 1,5 roku,jak pies zjadł,albo się obudził-szybkie ubieranie i wypad na dwór,córa pod jedną pachą,psiura pod drugą pachą i jazda.Pies na rękach nie załatwi się,więc ubieranie się też było z psem na rękach i udało się dosyć szybko.

Posted

o! ubieranie z psem na rękach to jest patent! bo zastanawiałam się jak mam zdążyć skoro on sika prawie natychmiast po obudzeniu :lol: ale poczekam jeszcze kilka dni bo póki na zewnątrz -15 to nie mam serca go gonić po śniegu :shake:

ps. chyba rzeczywiście za dużo mu daję jeść, zaczyna mu się brzuch wylewać na boki hehe :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i złapał 5kg :evil_lol:
kurcze tak naprawdę to nie wiem ile powinien ważyć :roll:

Posted

2 miesięczny szczeniak powinien ważyć 8kg,ale trzeba brać poprawkę,że nasze od początku źle żywione były,jak będzie przybierał około 600-800gram tygodniowo to mu starczy.Dobrze by było dokupić też wapno w proszku i witaminy dla szczeniaka dużych ras i dosypywać mu do gotowanego,bo rośnie w dużym tempie i żeby nie miał niedoboru wapnia w kościach,czy anemii.Potrzebuje tego;)

Posted

Trzeba z umiarem mu dawać jedzonko, żeby nie było rewolucji z jelitami. Przekarmienie tez szkodzi, choć mały rośnie jak na drożdżach. Aduś nie pomyliłaś się że szczeniak 2 miesięczny 8 kg??? Moja wetka jak zważyła go i na wadze było 3,5 kg to mówiła że nie jest źle, ale można go jeszcze trochę podtuczyć, ale jeszcze raz tyle??:roll:

Wiesieńko, a co Twój wet mówi?

Posted

Młodziak jada swojskie kuraki:diabloti: a i łapki kurze kazałam gotować dla stawów, no i Wisień ma odebrać witaminki od weta wesołego, bo faktycznie tempo wzrostu ma cudowne :)

Posted

onga napisał(a):
Młodziak jada swojskie kuraki:diabloti: a i łapki kurze kazałam gotować dla stawów, no i Wisień ma odebrać witaminki od weta wesołego, bo faktycznie tempo wzrostu ma cudowne :)


Jak kurze może,to dobrze jest też dawać surowe skrzydełka i szyjki( z tego,co się orientuję,to bezpieczniej i zdrowiej surowe),choć może za 2 miesiące dopiero,bo teraz jeszcze za młody.No i koniecznie wapno dodatkowo do witamin.

Na wagach to ja się znam,bo przestudiowałam wszystko,jak moja była mała :D

Posted

Wpadłam poczytać co nowego u mego ulubieńca a tu..... przez weekend wątek śpi:mad:
hmmmm: weekendowy brak neta???? szlaban na komputer (jak to mawia mój 9-letni syn)? komputer zginął śmiercią tragiczną??? jakiś wyjazd??

wisień .........heloł...ja tu czekam:cool3:

Posted

Wszystko przez ciotkę Aśkę..Się wzięłam i rozchorowałam i na wizytę nie polazłam...Ale wiem, że łotrzyk już ponad 5 kg waży:diabloti: i " zaczął zachowywać się jak szczeniak". Maluch do tej pory bardzo dużo spał, więc podejrzewam, że jak już go odkarmili trochę to zaczął brykać ile wlezie, podgryzać i być wszędzie:loveu:

Posted

jestem :cool1:
zaraz tam łotrzyk ;) słodziak mały :cool1: (śpi właśnie)

waga:5,5 kg :crazyeye: (żeberka się chowają wreszcie)

ostrzy ząbki na czym popadnie :diabloti: łapie Pyśkę za nogawki :diabloti: nawet mojego tatę popodgryzał wczoraj :diabloti:

szczeka cudnie, powarkuje, łazi za mną krok w krok :loveu:

w nocy fantastycznie śpi na swoim kocyku (właściwie naszym, ale już jest jego, nie pytajcie jaką minę miał T. jak to zobaczył :evil_lol: ) tuż obok naszego łóżka

jak zostaje sam jest najbardziej nieszczęśliwy na świecie, nic wtedy nie je, największe smakołyki czekają aż wrócimy

dziewczyny spały u mojej mamy i rano po nie pojechałam, Hektor został z T. i ponoć cały czas chodził koło drzwi i piszczał nawet bawić się nie chciał ani jeść

jest NASZ :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

jutro idziemy do weta się odrobaczać, dzisiaj przyszła wielka paka z jedzonkiem i miskami większymi (wielkie są hehe) no, zadowolone cioteczki?

Posted

miesiąc, dwa i nawet się nie spostrzeżesz kiedy "wielkie miski" okażą się "normalnych" rozmiarów;) chłopak rośnie jak na drożdżach.

Jest pięknościowy:loveu:

Posted

Ciotka Kapselkowa zadowolona!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Cały charakterek boksiołka ze szczeniorka wychodzi. Nic dodać nic ująć :bigcool::bigcool::bigcool:

PS. Dzisiaj do DT w Łodzi dotrze także szczeniorek, tym razem ze schronu z Poznania ;)

Posted

Kapsel napisał(a):
Ciotka Kapselkowa zadowolona!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Cały charakterek boksiołka ze szczeniorka wychodzi. Nic dodać nic ująć :bigcool::bigcool::bigcool:

PS. Dzisiaj do DT w Łodzi dotrze także szczeniorek, tym razem ze schronu z Poznania ;)


A jednak udało się go wyciągnąć :):):) Bardzo się cieszę :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...