Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hebulka napisał(a):
Pewnie chodzi o baymec czyli ivermektyna.
Hebusia moja dostała w sumie 3 zastrzyki,w tamtym roku dwa i teraz jeden. Nic się nie działo ale też się bardzo bałam,bo opinie o nim są przerózne niektóre wrecz przerazajace..wiem ze niektórym rasom psow nie mozna go podawac ze wzgledu na skłonnosc do jakis chorob oczu,ale nie wiem dokladnie o jakie chodzi wiec nie bede pisac zeby nie namieszac.
Moze na razie wystarczylaby obrozka preventic i scanomune ??
Jest jeszcze mozliwosc kapieli w tac ticu - nie probowalam ale wiem ze sporo wetow to stosuje.


Wolalabym zeby zastosowac cos lagodniejszego ale tak to jest z lekarzami - nie daja sobie zbytnio nic zasugerowac. Ten lek co miałam podac i nie podalam w koncu to wet kazał mi podac doustnie a nie w zastrzyku.
Jutro juz po wizycie bede musiala podjac jakies decyzje. Nie ma co zwlekac z tymi sprawami. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok bo nie recze za siebie:mad: :evil_lol:

  • Replies 403
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję wam bardzo dziewczynki!
Ja także życzę cudnego walentego!!!!

A ja dopiero powracam do świata zywych! Dopadla mnie straszna grypa zoladkowa i nie moglam wstac z łozka! (oprocz biegania do toalety:placz: )
Straszne!
Od jutra zaczne odrabiac zaleglosci!

Posted

[quote name='klaud']Dziękuję wam bardzo dziewczynki!
Ja także życzę cudnego walentego!!!!

A ja dopiero powracam do świata zywych! Dopadla mnie straszna grypa zoladkowa i nie moglam wstac z łozka! (oprocz biegania do toalety:placz: )
Straszne!
Od jutra zaczne odrabiac zaleglosci!

Dziewczyno nie wygłupiaj się - wracaj szybko do zdrowia

Posted

[quote name='Chefrenek']Dziewczyno nie wygłupiaj się - wracaj szybko do zdrowia

Juz sie zbieram do kupy (przenosnia:evil_lol:) ale ciezko było i nikomu tego nie zycze!
Walentynki mi przez to przeszły koło nosa:-(

Posted

klaud napisał(a):
Juz sie zbieram do kupy (przenosnia:evil_lol:) ale ciezko było i nikomu tego nie zycze!
Walentynki mi przez to przeszły koło nosa:-(


Grunt, że juz jest lepiej :multi: :multi: :multi:
A następne Walentynki za rok ... :razz:

Posted

No to teraz powiem jak sie sprawy mają z Tituniem. Sprawy nuzycy nadal nie sa wyjasnione bo zapisałam nas dopiero do dermatologa na jutro. Internista o drazu nas tak pokierował-sam nie chciał stawiac diagnozy. Niestety z oczami tez nie jest najlepiej. Jest to grudkowe zapalenie. Po wyciągnieciu powieki wszstko sie wyjasniło. Powiedział ze mozna grac na zwłokę narazie i zaleczac ale prawdopodobnie bedze trzeba wykonac zabieg:placz: Przepisał krople i polecił kontrole u okulisty po tygodniu. Ehhh...:shake:

Posted

Hebulka napisał(a):
I co powiedział dermatolog ??


No jeszcze nic bo dopiero jutro idziemy.
Napisze co i jak ale wydaje mi sie ze tam nie podejmą leczenia bez zeskrobiny.

Posted

Chefrenek napisał(a):
Głowa do góry - będzie dobrze.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałam - Titkowi wychodzi gruczoł trzeciej powieki czy ma grudkowe zapalenie?


Wychodzi mu i trzecia powieka czesto i ma też grudkowe zapalenie tzn. porobiły mu sie tam wewnatrz grudki ktore podrazniają oko. Podobno wywoluje to jakas paskuda podobna do opryszczki.

Posted

Napisze wieczorem co i jak.

Gnojek tak mi wczoraj podrapał nogi, że wygladam jakby mnie niedzwiedz zaatakował! Czasami w chwilach szlenstwa traci zupelnie kontrole i nie moge go do porzadku przywolac.:angryy:

Posted

Mada&Teodor napisał(a):
Nadal trzymam kciuki za dzisiejszą wizyte u dermatologa :kciuki::kciuki::kciuki:
I czekamna wiesci po wizycie :)

Aha, i jeszcze wymiziaj Kaludyna Titaszka od cioci Magdy :loveu: :loveu: :loveu:


oczywiscie wymiziam chociaz wczoraj tak mnie potraktowal ze czulam sie jakby moje wlasne dziecko chciało mni zabic:evil_lol:

Posted

klaud napisał(a):
Napisze wieczorem co i jak.

Gnojek tak mi wczoraj podrapał nogi, że wygladam jakby mnie niedzwiedz zaatakował! Czasami w chwilach szlenstwa traci zupelnie kontrole i nie moge go do porzadku przywolac.:angryy:



Pewnie Titaszka dopadła głupaweczka i dlatego tak się zachowywał :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

No kochane ciocie mam dobre wieści!:multi:
Własnie wrocilismy od dermatologa. Powiedział ze nie ma sie czym martwic bo wg niego to nie nuzyca i nie ma co go narazac na zeskrobine ani lekarstwa. Stwierdził ze u szczeniakow przezedzona siersc na glowie to normalna sprawa i z czasem to sie wyrowna. Powiedział ze to mogą byc zmiany wlasciwe dla młodzienczego wieku. Łysawe na około oczu moze tez byc spowodowane jego problemami z oczkami - łzawieniem i ropieniem.
Uspokoiłam sie bo to podobno dobry specjalista. A jakie było moje zdziwienie gdy wchodzac do gabinetu zobaczyłam czarnoskórego meżczyznę:lol:
No to jeden problem z głowy:bigcool: i zostaja juz tylko oczka. Oby tak dalej!
Tylko dlaczego niektorzy weci od razu chcieliby faszerowac psa lekarstwami!?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...