lavinia Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 od wczoraj mam już nie dwa, a trzy buldożki :loveu: :loveu: :loveu: nie będę pisała dużo o moim nowym maluszku - nie chcę zapeszyc - jutro bowiem jedziemy na Bardzo Ważne Badania do doktora Niziołka i dopiero póżniej, jeśli wszystko pójdzie dobrze, napiszę więcej jest cudny :loveu: :loveu: :loveu: wklejam kilka fotek poprosimy wszystkich bulwolubów o duże kciuki jutro :loveu: Quote
Maupa4 Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Piękny ... po prostu PIĘKNY .... i zobaczysz wszystko będzie dobrze ... Quote
lavinia Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Maupa, mam taką nadzieję, bo inaczej chyba by mi pękło serce.... a małemu glutowi nie można zrobic porządnego zdjęcia, bo ciągle się rusza ! Quote
Wiola.od.Gacka Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Musi być tylko dobrze. Kciuki trzymam, Niziołek zobaczy i będzie pod kontrolą. Nizołka miałam okazję poznać badał serca Gacusia i babinki. pozdrawiam Anka Quote
ewka8 Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 trzymamy, wprawdzie w łózku i z gorączką. ale bardzo szczerze i rzetelnie Quote
Hebulka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Lavinia trzymam kciuki ale pewnie wszystko bedzie OK, jeszcze raz wielka buzka dla Ciebie i wszystkiego najlepszego dla malucha i reszty psiej rodzinki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
lavinia Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 wizyta dopiero jutro o 13 - doktor sie pochorował i ja też maluch jest boski, aż się boję do niego przywiązywać........ale MUSI być dobrze, MUSI !!!! Quote
pati Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Lavinia gratulacje!!! slicznosci!!!! a powiedz dlaczego sie tak boisz? cos z nim nie tak?? on wyratowany czy z hodowli kupilas? Quote
lavinia Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Pati - to długa historia i mam nadzieję, że ją opowiem, ale nie chce niczego pisać, dopóki mały nie zostanie zdiagnozowany przez Niziołka. nie kupiłam go, to znaczy kupiłam - za złotówkę :loveu: :loveu: Quote
pati Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 acha rozumiem :loveu: czekamy jutro na cala historie bo wiesci beda napewno dobre wiec trzymam cie za slowo :evil_lol: Quote
momik Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Lavinia trzymamy razem z Bartusiem w kciuki Będzie wszystko ok zobaczysz Quote
_beatka_ Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 lavinia daj mi znać co z bulwami w potrzebie, czekam i czekam:-( Quote
lavinia Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Mały ma prosta wadę serca - zwężenie tętnicy płucnej, czyli to, co na początku zdiagnozowano u Ptysia. Na szczęście u tego malucha jest to dość łagodna zmiana jak na razie, więc piesek nie ma takich objawów jakie miał Ptyś - nie mdleje, nie przewraca się itp zastanawiałam się wczoraj, jak to jest, że akurat do mnie trafiają takie przypadki, nawet dr Niziołek się dziwił......może po prostu tak musi byc ?? Czeka nas więc operacja we Wrocławiu, u znanego już duetu - dr Pasławska i dr Skrzypczak, na szczęście czasu jest więcej, a i ja mam juz bezpośredni kontakt do tych lekarzy, więc problemów z ustaleniem daty raczej nie będzie. na razie mały próbuje z całych sił pokazac wszystkim moim psom, jaki jest duzy i odważny, wczoraj nauczył się wchodzić po schodach, chociaż schodzic jeszcze nie potrafi :loveu: :loveu: na szczęście nie ma zadnych innych poważnych wad - tchawica jest ok, aorta jest ok. Ma wprawdzie skrzywiony kręgosłup i smieszne żebra z jednej strony, ale to szczegóły. jutro jedziemy do okulisty na konsultację. W międzyczasie będę się umawiała na wyjazd do Wrocławia. Jestem dobrej mysli - tym razem wiem więcej, no i schorzenie nie jest tak poważne. Uda się, musi się udać tym razem.... może to Ptyś mi przysłał tego malucha ??????? Quote
lavinia Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 ma skończone 3 miesiące :loveu: :loveu: Quote
pati Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 ufff to dobrze wiedzialam ze tak bedzie lavinio moze Ptysiek rzeczywiscie serce twoje chce zajac czym innym zebys po nim juz tak nie rozpaczala .... a jak ten przystojniaczek ma na imie?? no i moze wiecej zdjeci :cool3: Quote
Hebulka Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 lavinia napisał(a):może to Ptyś mi przysłał tego malucha ??????? O tym samym pomyslałam dzisiaj.... We W-wiu mozecie liczyc na naszą pomoc. Buziaki !! Quote
_beatka_ Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 ptyś poprostu wiedzial, ze taki psiak bedzie mial u ciebie najlepiej...;) Quote
lavinia Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 coś wam pokażę - jak pani sobie siedzi w kuchni na podłodze, to całe towarzystwo musi pani asystować, najchętniej na kolanach :evil_lol: :evil_lol: na zdjęciu brakuje jeszcze jednego kota, który akurat musiał być gdzie indziej ;) a mały glutek oczywiście w środku :loveu: Quote
ewka8 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 he, he, skąd ja to znam, też mam pomocników kuchennych Quote
_beatka_ Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 zdjęcie rewelacja:evil_lol: tylko pepiś sie nie zmieścil bezpośrednio na kolankach pańci:razz: jak się czuje maluszek?:loveu: Quote
Maupa4 Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Musimy się pochwalić - widziałyśmy wczoraj malucha "na żywo" - jest boski. Jest malutki jak Groszek i ma ... wielkie uszy !!! I ogonek ma jak Grzybek. My już zapomniałyśmy jak wyglądają buldoże dzieci ... a Bercik nam przypomniał :loveu: . A i miałam się zapytać czy maluch się cieszy że tata się odnalazł ??? I czy możemy prosić o dużo, dużo, dużo zdjęć ?? Quote
lavinia Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 Bardzo proszę - specjalnie dla cioci Maupy4,Pauliny i Karoliny - zdjęcie zrobione przed chwilą... a maluszek bardzo się cieszy, że jego tata sie odnalazł cały i zdrowy :loveu: :loveu: , bo strasznie sie wszyscy martwiliśmy od wczoraj...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.