Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cerber napisał(a):
Witam Ewo, strasznie się cieszę, ze zdecydowałaś się zarejestrować na dogomani... jednak mój wysiłek z angielskim nie poszedł na marne, jednak moja robota zdała się na coś i przekonałam Cię byś wstąpiła do naszej dogomaniackiej rodziny :)

Kumpel to ślizny psiorek, tylko szkoda, ze z cerberem by się nie dogadał :(


Może by się dogadał. Chociaż bywa agresywny, ale z Cerberkiem każdy znajdzie wspólny język.

  • Replies 888
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieńdobry :):):)

Ewa&kumpel napisał(a):
Może by się dogadał. Chociaż bywa agresywny, ale z Cerberkiem każdy znajdzie wspólny język.



ehhhh Cerber też bywa agresywny (uwierzylibyście:razz: ) ale z innymi psami się kocha... ma tylko jednego wroga... ja jestem pewna, ze kumplowi cer by nic nie zrobił... chyba, że kumpel by zaczoł...

Posted

Marta_Ares napisał(a):
Witam nowego dogomaniaka przyszlam sie przywitac i powiedziec ze masz slicznego psa:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:tylko ta kolczatka...


Również Cię witam. Fajnie, że wpadłaś. Dzięki, że podoba Ci się mój Kumplowski.
A kolczatka? Chyba musi byc taka szeroka. Mój piesek jest silny i nie mogłam go utrzymac, a teraz jest łatwiej go utrzymac. Wcześniej miał takie zrywy, że niejeden raz lądowałam na trawie albo na śniegu. Pozdr.

Posted

e tam kolczatka kolczatkom, Cer tez ja nosil i jakos kompletnie na nia uwagi nie zwracal... nawet 2 razy moja biedna mame przewrcił :/ nie prawda jest, ze kolczatki robia taka wielka krzywde psu... wiem cos o tym...

Posted

Historia Kumplika w pigułce.

To może kilka słów o moim diabełku, tak na dobry początek.
Kumpel trafił do nas pod koniec lipca 2002 roku, czyli miał niecałe dwa miesiące. Przyszedł do nas od ludzi, którzy mieli ponad dwadzieścia psów. Była tam jedna suka, która za każdym razem miała szczeniaki. Kumpel ma siedmioro rodzeństwa - pięc siostrzyczek i dwóch braciszków. Ale nie wiem, czy któreś z nich jeszcze jest na tym świecie, :placz::placz: (ludzie potrafią byc bezmyślni) ale o tym później.
Kumpla przewoziłam w wiklinowym koszyczku, oczywiście parę razy mnie obsiusiał, ale co tam... Zaraz wrzuciłam go do wanny, bo miał pełno pcheł i bardzo się drapał, aż zal było patrzec. Jak wszedł do pokoju, oczywiście znowu się zsikał. Od tej pory miłam w domku prawdziwe jeziorko.
Trudno sobie wyobrazic, ale nie miał żadnych szczepień, nawet odrobaczenia. Szybko poszłam do weta i zaczęło się prostowac. I szczepienia porobiłam i pchełki zniknęły.
Wszystko byłoby OK, gdyby nie dalsze problemy. Kupliś miał ciągłe biegunki, dosłownie woda z niego leciała. Biedaczek strasznie się męczył. Czasem płakałam razem z nim. Chudziutki był jak nie wiem co (niestety nie mam żadnych jego zdjęc z tamtego okresu, teraz również jest ich niewiele; ale mam teraz motywację, żeby kupic aparat). Trwało to jakiś czas, zanim kolejny weterynarz do którego poszłam porobił mu badania (krew, itd.) i okazało się, że ma chorą trzustkę; nie wydziela mu się hormon-amylaza.
Na szczęście teraz wszystkie problemy są za nami. Kumpel musi jeśc tylko suche żarcie. Przytył, prawdziwy byczek się z niego zrobił, kochaniutki.
Prawdopodobnie wszystkie szczeniaki z jego miotu też były chore. Gdyby nie przybył do naszego domku, tak jak powiedziałam, możliwe, że już by go nie było. Tamci ludzie wcale o ten biedne psy nie dbali... :mad: ach, szkoda gadac...
To na razie tyle.


Posted

Witamy :multi:
Chciałam Ci powiedzieć że piekne są te fotki i Twój Kumpel, oraz zapytać się kto Ci pozwolił takie ładne fotki dawać :mad: :loveu:

Również ja odradzam kolczatkę. Moja sucz początkowo chodziła na niej jak marzenie, później zaczęło się od nowa, aż poraniła sobie szyję :shake: Sylwik mądry po szkodzie :lol:
Spacer ma być dla psa przyjemnością, a co to za przyjemnośc gdy przy każdym lepszym szarpnięciu w szyje coś gniecie? Twój pies nie wie że źle robi ciągnąc się, dlatego się ciągnie.

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Witamy :multi:
Chciałam Ci powiedzieć że piekne są te fotki i Twój Kumpel, oraz zapytać się kto Ci pozwolił takie ładne fotki dawać :mad: :loveu:

Również ja odradzam kolczatkę. Moja sucz początkowo chodziła na niej jak marzenie, później zaczęło się od nowa, aż poraniła sobie szyję :shake: Sylwik mądry po szkodzie :lol:
Spacer ma być dla psa przyjemnością, a co to za przyjemnośc gdy przy każdym lepszym szarpnięciu w szyje coś gniecie? Twój pies nie wie że źle robi ciągnąc się, dlatego się ciągnie.


Teraz Kumpel już jest coraz spokojniejszy, chyba wreszcie dorośleje :crazyeye:. Nawet jak wychodzę z nim na spacer to zakładam mu skórzaną. Myślę, że wkrótce będzie nosił tylko skórkową. :multi:
Fajnie, że Ci się podobają foteczki. Są one z przed jakiegoś czasu i stąd ta kolczatka.

Posted

ewo czyli jednym slowem uratowalas mu zycie:loveu: uwielbiam czytac takie hstorie, psiak dostal sznase na nowe szczesliwe zycie:loveu: to przywraca wiare w ludzi :)

a co do kolczatki to mam mieszane uczucia:roll:

znajda sie jakies fotki kumplowskiego:cool3:

Posted

furciaczek napisał(a):
ewo czyli jednym slowem uratowalas mu zycie:loveu: uwielbiam czytac takie hstorie, psiak dostal sznase na nowe szczesliwe zycie:loveu: to przywraca wiare w ludzi :)

a co do kolczatki to mam mieszane uczucia:roll:

znajda sie jakies fotki kumplowskiego:cool3:


Pewnie że się znajdą. Myślę, że uda mi się dzisiaj, a najpóźniej jutro. Teraz jeszcze muszę liczyc na pomoc pewnej osóbki, kora mnie tu wciągnęła. :multi: :cool3:
Ale mam nadzieję, że wkrótce będę radziła sobie sama. ;)

Posted

Bardzo miło Ewuniu że dołączyłaś do naszego grona - dwa dni i już masz 4 strony...zdjęcia Kumpla są śliczne i ma bardzo wzruszającą historię ..
Też byłam ciekawa Kto mnie odwiedził i składam rewizytę
Jeśli chodzi o ciągnięcie - mam pociągową psinke i u nas skończyło się na kantarku. Choco w kantarku jest narazie tylko w blogu - linki na Dogo dopiero muszę odnaleźć.
Pozdrawiam Ewa

Posted

Witam !
Wiem, że obiecałam wstawic kilka fotek, ale jestem chyba osobą odporną na wiedzę. Mam nadzieję, że już niedługo moje problemy się skończą i wszystko wróci do normy.
Pozdrawiam wszystkich.

Posted

Hej Ewa :)
No trochę mnie nie było... ale juz sie rehabilituje i wpadłam :D
Historia Kumpla jest piękna... tzn chodzi mi o to ze uratowałaś go i dałaś szanse na normalne, szczesliwe życie....
Uwielbiam takie happy endy :multi:

Posted

_ChiQuiTa_ napisał(a):
no ja też bym była ZA :D


Witam
Bardzo dziękuję za odwiedziny, nie tylko ja ale głównie Kumpel. Mimo że jestem mało aktywna, nie wstawiam zdjęc i nie odwiedzam Was. Obiecuję, że wkrótce to się zmieni.
Pozdrowienia

Posted

Mam przeogromną prośbę do wszystkich dogomaniaków wielbicieli psiaków. Za kilka tygodni będę musiała wyjechac na dwa lub trzy dni. I to w takie miejsce, gdzie psów zabirac nie można. W związku z tym pojawił się problem opieki nad moim Kumplem, a nie mam go komu powierzyc :placz: na te kilka dni. Może ktoś z Was orientuje się, czy w okolicy, tzn. w woj. kujawsko- pomorskim znajduje się jakiś hotelik dla psów. U nas we Włocławku, w schronisku pytałam, ale niestety, nie ma czegoś takiego. A tak na marginiesie, to przecież byłaby to świetna inwestycja, która przynosiłaby korzyści finansowe dla schroniska.
W Was ostatnia moja nadzieja
. :lol: :lol: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...