docha Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Aniu, nie przychodzi mi na myśl nikt z tamtego rejonu. Quote
Anula Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='docha']Aniu, nie przychodzi mi na myśl nikt z tamtego rejonu.[/QUOTE] Wiem,wiem bo w samym Kłodzku prawdopodobnie nie ma dogomaniaków jedynie w okolicach a to się wiąże z czasem i dotarciem do Kłodzka.Do tych osób co pisałam nikt nie wyraził chęci przeprowadzenia wizyty w Kłodzku. Quote
Anula Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 W piątek Isia wyrusza po nowe życie.Wyjeżdżamy o 14 aby być o 16 u Pani Małgorzaty we Wrocławiu i przekazać Isię. Rodzice Pani już są przyszykowani na powitanie Isi nie mogą się doczekać.Isia już ma przygotowane legowisko,dwa kocyki,zabaweczki,smycz 5m zwijaną i jeszcze dużo różności.Na powitanie Isi w Kłodzku przyjdzie brat Pani Małgorzaty z synkiem.Jednym słowem Isia będzie miała nie małe wrażenia,będzie mile zaskoczona,ponieważ czym więcej osób tym więcej się cieszy.To jest pies bezstresowy,który potrafi wpakować się na kolana obcemu człowiekowi i leżeć na kolanach rozkoszując się nimi.Myślę,że Isia nie powinna przejść jakiejś większej traumy psychicznej odnośnie zmiany miejsca zamieszkania.Nowi opiekunowie Isi są powiadomieni o zachowaniu chuligana tj,że mogą znajdywać pluszaki,zabawki na swoich meblach a nawet na żyrandolu,czy też w garnku jeżeli jest nie przykryty.O wszystkich jej wadach wiedzą ale praktycznie jest ich bardzo mało. Pomimo,że nie udało mi się sprawdzić domku to mam przeczucie,że to będzie dobry domek dla Isi i obym się nie myliła. Pani Małgorzata już też odlicza dni do spotkania z Isią. Quote
Bogusik Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Chyba kciuków zabraknie na ten piątek,ale jak coś to pożyczę od sąsiadów,bo trzymać trzeba!Anulka,Isia huligan nr1,może traumy nie przejdzie,ale mój faworyt nr1 Mikuni na pewno...Znowu będzie smutny i tydzień na żarełko nawet nie spojrzy...Mam nadzieję,że Twoja intuicja nie zawiedzie i Isia trafi do cudownego i kochającego domku,czego jej z całego serca życzę,bo jest na prawdę wyjątkowa! Quote
Anula Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Bogusik']Chyba kciuków zabraknie na ten piątek,ale jak coś to pożyczę od sąsiadów,bo trzymać trzeba!Anulka,Isia huligan nr1,może traumy nie przejdzie,ale mój faworyt nr1 Mikuni na pewno...Znowu będzie smutny i tydzień na żarełko nawet nie spojrzy...Mam nadzieję,że Twoja intuicja nie zawiedzie i Isia trafi do cudownego i kochającego domku,czego jej z całego serca życzę,bo jest na prawdę wyjątkowa![/QUOTE] No Mikunio teraz jest bardziej spokojniejszy,ponieważ przez zabawę z Isią ma nadszarpniętą rogówkę.Byliśmy u weta w Legnicy w poniedziałek ma zaaplikowane krople,maści,po dwóch tygodniach wizyta kontrolna.Teraz staramy nie dopuszczać do szaleńczych zabaw a na ogród są wypuszczani osobno a wszystko to przez oczko Mikusia. Quote
Bogusik Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Nic o tym nie wspominałaś,bardzo nieciekawe wiadomości..On ma przecież wyłupiaste oczka,jak każdy pekinek,a przy "zwariowanym"temperamencie Isi...stało się!Mam nadzieję,że to nadszarpnięcie rogówki da się wyleczyć i nie pozostawi to żadnej trwałej skazy.Isia musi wybaczyć,ale dzisiaj trzymam tylko kciuki za Mikunia...! Quote
docha Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 o Mikuniu już wiem, bo mi Anula przy okazji na pw napisała o oczku leczonym w Legnicy. ...a Tobisia, aż do Kłodzka jedzie. Psia podróż z kieleckiego tutaj do nas na południe, żeby jej tam klimat pod pasował;) Kłodzko ma piękny zabytkowy ratusz, podziemne labirynty i znaną twierdzę kłodzką. Quote
Anula Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 (edited) Dorotko coś się Tobie pokręciło albo nie doczytałaś.Isia została przywieziona z Piły to jest chyba wielkopolskie woj. a nie z Kielc,także zawędruje z północy na południe.Ale to dopiero w sobotę będzie w Kłodzku. A oczko Mikusia pomału się goi ale to wymaga czasu i przestrzegania zaleceń weta,co kilka godzin stosowania różnych specyfików. Jeżeli chodzi o oczko to nie można winić Isi,po prostu przy zabawie zdarzył się nieszczęśliwy wypadek.Isia nie jest psem agresywnym.To jest wspaniały duet super dogadujący się,nawet razem śpiący w jednym legowisku jednym słowem wszędzie razem nawet sępią razem. W zasadzie nie wiem w jakim momencie się to stało,może nawet Isia nie miała nic z tym wspólnego,ponieważ Miki mógł również dobrze podrażnić sobie oko o tuje,które odgradzają mnie od ulicy,że to trudno powiedzieć gdzie się to stało i z czyjej winy.Mam nadzieję,że oczko wróci do normy,ponieważ byliśmy u dobrego weta znającego temat okulistyki. Edited March 1, 2012 by Anula Quote
docha Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 oj, czułam po kościach, że mi się pokręciło z Kielcami. To psia podróż z Piły do Kłodzka - kawał drogi. czytam o psiakach Twoich i.... i...jestem wzruszona. Quote
martaipieski Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 przepraszam ale ostatnio nie miałam czasu zaglądać na wątek Isi, a jak miałam czas to dogo nie działało:( czy ja dobrze zrozumiałam Isia w piatek miała jechać do nowego domku??? a mikusiowi zdrowia życzę Quote
Bogusik Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Anula,co z Isią?Czy ona jest już w nowym domku?Napisz,proszę jak to się wszystko odbyło...Ja też,w ostatnim czasie,zalatana jestem,więc dogo tylko "z doskoku" Ale zaglądam... Quote
malawaszka Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 no właśnie Anula??!! Isia pojechała? Ja nie mogłam znaleźć tego wątku ostatnio - musisz sobie w podpis wstawiać tymczasiki - będzie łatwiej :) Quote
Anula Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Kochani nie zaglądacie do Isi to ja też nie pisałam. Isia w piątek została przekazana do rąk własnych Pani Małgorzacie we Wrocławiu.Wszystko przebiegło pomyślnie.Isia nie boi się zgiełku ulicznego ani huku.Pospacerowaliśmy trochę po ulicach Wrocławia i stąd moje spostrzeżenia.Z 11-letnim rezydentem Pani oczywiście nie było problemu z zapoznaniem się,bardziej Pani obawiała się jak on przyjmie Isię ale wszystko było okey.Wróciliśmy do domu o 20-stej. W sobotę Isia z Panią Małgorzatą pojechała do Kłodzka PKS.Dostałam sms,że podróż zniosła świetnie i pół autobusu miało radochę z Isi bo przemieszczała się z kolan na kolanka.W domu rodziców było zapoznanie z króliczkiem,którego zaakceptowała w mig,na papużki spoglądała do góry i łebkiem kręciła chyba zaskoczona co to takiego i kolorowego w klateczce sobie mieszka.Rodzice zachwyceni Isią nie sądzili,że ona taka na już może być otwarta,są mile zaskoczeni.Pani Małgorzata obiecała przesłać fotki na maila z nowego domku.Jak dotrzyma słowa to postaram się zaraz wstawić. Teraz przejrzałam stronę i nie ma mojej wcześniejszej relacji z przekazania Isi - mój post wcięło. Quote
magenka1 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Anulu gratuluję następnej udanej adopcji, cieszę się,że Isia trafiła już do dobrego domu gdzie będzie szczęśliwa do końca swego życia Quote
Anula Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 magenka1 napisał(a):Anulu gratuluję następnej udanej adopcji, cieszę się,że Isia trafiła już do dobrego domu gdzie będzie szczęśliwa do końca swego życia Mam ogromną nadzieję,że tak będzie.Isia niestety jeszcze posikiwała przed drzwiami i tego najbardziej się obawiam. Poradziłam gdyby to się przeciągało,to żeby Państwo podawali jej Propalin na posikiwanie bo to może też być związek po sterylizacji.No ale zobaczymy. Jestem w kontakcie,że wiadomości praktycznie będę miała na bieżąco. Quote
docha Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 ....a jak Mikuś z oczkiem? i coś tęskni za małą? Quote
Anula Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 docha napisał(a):....a jak Mikuś z oczkiem? i coś tęskni za małą? Oczko wygląda lepiej jednak jeszcze nie jest całkowicie zagojone.Leczymy intensywnie i 12.03 jedziemy na kontrolę. A Mikuś się niemiłosiernie nudzi ja mu muszę zastępować Isię.O dziwo je bo przeważnie było tak,że przez tydzień mało co skubnął.Zresztą Miki zawsze się podtuczy przy tymczasowiczku a jak go brak to spada z wagi.Ogólnie jest niejadkiem. Czekam z niecierpliwością na maila i fotki od Pani Małgosi ale na razie niet. Quote
martaipieski Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 bardzo sie ciesze. i czekamy na foteczki. Quote
Bogusik Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Cieszę się,że wszystko odbyło się pomyślnie.Będziemy czekać na foteczki z nowego domku. Quote
Poker Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Fajnie ,że mała już w DS.ALe serce krwawi jak zwykle tym bardziej ,że taka słodka suczynka. Masz już następną na oku? Jak się czuje Mikuś ? Quote
Anula Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 (edited) [quote name='Poker']Fajnie ,że mała już w DS.ALe serce krwawi jak zwykle tym bardziej ,że taka słodka suczynka. Masz już następną na oku? Jak się czuje Mikuś ? Tak ja się też cieszę,że Isia znalazła dom.Jest fajniutka sunia w Szczytnie ale wszystko rozgrywa się o transport i jeszcze inne sprawy,a więc nie wiem,jednak sunia nie daje mi spokoju,myślę o niej,no i Mikuś musi mieć całkowicie wyleczone oczko.Mikuś coraz lepiej ale czekam do wizyty,jestem umówiona na 12.03. Dostałam mail od Pani Małgorzaty i obiecane fotki a więc wkleję jak lecą. Na pierwszej fotce Isia z rezydentem Pani Małgorzaty - prawda,że podobni są do siebie! I kto zgadnie,która jest Isia? Edited March 7, 2012 by Anula Quote
Anula Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 I mail bardzo miły od Pani Małgorzaty: Witam Pani Aniu,przesyłam kilka zdjęć małej. Rodzice są zachwyceni sunią, mała też wygląda na zadowoloną:)) Codziennie moja mama do mnie dzwoni i opowiada co to ciekawego Tobisia zrobiła:)) Za jakiś czas podeślę kolejne fotki. Jeszcze raz dziękujemy za możliwość adopcji małej:) Pozdrawiam Quote
martaipieski Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 cudneeee, a Isia i psiak Pani Małgorzaty sa jak klony!!!!! Quote
Inka67 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Ale super,ze malutka już w domku!!! :multi: Jest taka słodka i do tego milutka, że trudno sie dziwić, że tak szybko znalazła fajny domek. A to zdjecie z rezydentem niesamowite! One sa prawie identyczne! W pierwszej chwili myslałam,ze to ten w czerwonych szelkach,ale za chwilę skojarzyłam,że w niebieskich jest na smyczy i na pewno to jest Isia:lol: Naprawdę mozna sie pomylić :lol: No,ani się człowiek obejrzał,a juz kolejna bidulka znalazła dzieki Tobie domek! Wielkie dzięki dla Ciebie!!! A Mikusiowi mizianko z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.