Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piękne
to są legwany?

miałam kiedyś dwa żółwie czerwonolice, ale nie miałam gdzie ich hibernować na zimę i oddałam je do zoo w Warszawie
fajne były

Posted

czytałam w różnych książkach o czerwonolicych
i pisało, że koniecznie trzeba zimą je hibernować - bo inaczej mogą chorować i będe krócej żyć
a tak - i do 100 lat dożyją

i miałam wyrzuty sumienia, ze ich nie hibernuję
no i miałam je w dość dużym akwarium , ale 100 lat w takim akwarium to jednak nie jest komfortowe zycie
te w zoo w Warszawie miały ogromne ilości miejsca i do chodzenia i do pływania

a w akwarium mam teraz rybki

Posted

Ja tez mam rybki w akwarium i pływają z żółwiami jako karmówka. Te wszystkie książki o żółwiach to są już dawno nie aktualne, ponieważ zawierają nieprawdziwe informacje. Często można w nich przeczytać np, że żółwie lądowe karmimy sałatą, owocami czy białym serem co jest nieprawdą bo taka dieta przyspiesza wzrost i gadziorom szybko wysiadają nerki i wątroba

Posted

Swierszcze kupuję w sklepach terrarystycznych, a koniki łapie na łące. Czerwonolicki muszą dostawac jedzenie w wodzie, ponieważ mają krótkie, nieruchome języki i nie byly by wstanie połknąć pokarmu na lądzie.

Posted

ja wrzucałam im do wody właśnie - i zawsze sobie myślałam, że gdyby jadły na lądzie to by się mniej ta woda brudziła w akwarium

duże masz akwarium?

Posted

Mam dwa jedno 200 drugie 300L. Żółwie siedzą w nich od jesieni do wiosny. Gdy jest juz ciepło na polu to siedzą w duzym basenie na balkonie. Na szczęście mieszkam na parterze to w ogródku prze balkonem mogłam zarobić letni wybieg dla żółwi lądowych.

Posted

Luna nadal szuka domku. W najbliższym tygodniu lub za 2 ukaże się ogłoszenie w Dzienniku Polskim. Bardzo potrzebuje domu, gdyż szybko się przywiązuje i nie chcemy by cierpiała niepotrzebnie!

Posted

Robię co mogę, zaangażowałam już tyle ludzi w poszukiwanie domku dla Lunki, ale niestety nikt szczeniora nie chce. Teraz nie mam na to głowy bo mam problem z moja biglą. W piątek rano poszłam z nią do wetki, ponieważ zaczęła mi strasznie wymiotować, miała 41 stopni gorączki i nie pozwoliła się dotknąć w okolice brzucha bo strasznie piszczała. Po badaniach okazało się, że ma potworne ropomacicze i zapalenie otrzewnej, musiała być szybko operowana. Po operacji Pani doktor powiedziała mi, że parwowiroza bardzo zniszczyła jej jelita i żołądek. Cały czas utrzymuje się tam poważny stan zapalny i niestety czeka ją długie leczenie i specjalna dieta

Posted

przepraszam za offtop:

Zapraszam na film "To tylko zwierzęta" - dziś (niedziela) o 18.00!

Zapraszam wszystkich miłośników zwierząt!

Viva Kraków, Fundacja Przyjaciele dla Zwierząt i Fundacja Czarna Owca Pana Kota zapraszają na krakowską premierę filmu "To Tylko Zwierzęta".

Kino 18, Floriańska 18, godz, 18.00, wstęp BEZPŁATNY.

Przed pokazem będzie dostępne smaczne wegańskie jedzenie, z którego dochód zostanie przeznaczony na Przystań Ocalenie - przytulisko dla zwierząt pod Tychami.

http://www.facebook.com/events/335014339877022/

Ponieważ z ramienia krakowskiej Vivy jestem współorganizatorką, oczywiście będę tam i bardzo byłoby mi miło poznać osobiście dogomaniaków, których znam tylko z tego forum :smile:
Magda

Posted

scarlett37 napisał(a):
Robię co mogę, zaangażowałam już tyle ludzi w poszukiwanie domku dla Lunki, ale niestety nikt szczeniora nie chce. Teraz nie mam na to głowy bo mam problem z moja biglą. W piątek rano poszłam z nią do wetki, ponieważ zaczęła mi strasznie wymiotować, miała 41 stopni gorączki i nie pozwoliła się dotknąć w okolice brzucha bo strasznie piszczała. Po badaniach okazało się, że ma potworne ropomacicze i zapalenie otrzewnej, musiała być szybko operowana. Po operacji Pani doktor powiedziała mi, że parwowiroza bardzo zniszczyła jej jelita i żołądek. Cały czas utrzymuje się tam poważny stan zapalny i niestety czeka ją długie leczenie i specjalna dieta


To faktycznie masz stres :-( Biedna sunieczka się tyle niacierpiała :-( Nieustająco trzymam za Was kciuki

Posted

Biedna Rashi:( to taka wesoła kochana sunia a tyle się ostatnio nacierpiała:( trzymam kciuki aby wracała do zdrowia a Ty Kasiu, abyś wreszcie miała trochę spokoju od ludzkich i zwierzęcych chorób...

Posted

Dziękuję Wam dziewczyny. Raszuha czuje się troszkę lepiej, blizna po operacji zaczyna się ładnie goic, nie ma obrzeku ani zaczerwienienia. Najwazniejsze aby jelita doszły do siebie i zaczęły normalnie pracować

Posted

Nadal nikt nie jest zainteresowany adopcją Lunki :( Psinka już się przyzwyczaiła do obecnego domku tymczasowego i mieszkającego z nią pieska. Dobrze by było jak by znalazła wreszcie stały dom bo takie przerzucanie z miejsca na miejsce na pewno nie wyjdzie jej na dobre

Posted

AMIGA napisał(a):
Jest jakiś fatalny zastój z adopcjami. O mojego tymczasika tez nie ma ani jednego telefonu :-(

Ja mam telefony o wyadoptowaną przeze mnie Milkę- oczywiście podsyłam linki zainteresowanym i do Lunki i do Frankiego, ale jak widać bez efektu...:(

Posted

masza44 napisał(a):
Ja mam telefony o wyadoptowaną przeze mnie Milkę- oczywiście podsyłam linki zainteresowanym i do Lunki i do Frankiego, ale jak widać bez efektu...:(


Dzięki wielkie. Pewnie jak ktoś chce suczkę, to po Franiola już nie zadzwoni :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...