Collodi Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='zioberek87']mi się wydaje że po 1 musi to trochę potrwać a po 2 ze ten guz jest tak duży że te zmiany zachodzą wewnątrz guza może od środka on "umiera"...[/QUOTE] też tak to sobie tłumaczę. Trzymać mocno kciuki, w końcu nadzieja odchodzi ostatnia... Quote
daga31081980 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 grunt że na razie nie pogarsza się....trzeba wierzyć:)Trzymamy kciukasy za spider-doga:) Quote
danavas Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 Ikarek dostał od cioci Bellatrix przelewa z bazarku:) Quote
unixena Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Dzien dobry -wpadam w odwiedziny do Ikarka i cmokas zostawiam . Quote
daga31081980 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Dla Ikarka bazarek zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/223990-Aby-zrobi%C4%87-wymarzon%C4%85-smycz-szelki-i-obro%C5%BC%C4%99-wejd%C5%BA-nie-po%C5%BCa%C5%82ujesz-do-14-02-12-g-20-00?p=18753312#post18753312 Quote
Collodi Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Nadal brak widocznych zmian... Dobrze że apetyt Ikarowi dopisuje i załatwianie się też nie sprawia mu kłopotów... Jutro kolejna, czarta i przed ostatnia dawka Lekum Ztarantulum... dalej trzymać kciuki!!!!! Quote
piescofajnyjest Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 trzymamy caly czas...juz mi odpadly prawie:))) Quote
danavas Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 [quote name='piescofajnyjest']trzymamy caly czas...juz mi odpadly prawie:)))[/QUOTE] ciotce już krew nie dochodzi...;) Quote
azalia Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Myślę o tobie Ikarku i zdróweczka duuuuuużo życzę. Quote
unixena Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 I ja zagladam do Ikarka i czekam z nadzieja ze mu ulzy po tym leku z tarantuli . Quote
Collodi Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Dobrze nie jest, źle też nie jest... Guzy- bez zmian. zgodnie z tym co mówił nam wet to na więcej niż zatrzymanie narastania guzów nie ma co liczyć. http://www.veterynaria.pl/leki.php?cmd=info&id=1129 To była ta zła część. a teraz część lepsza: Wraz z poprawą pogody obudziła się w Ikarze włóczęgowska dusza... Szlaja się po ogródku i najchętniej wracałby tylko w celu opróżnieni michy... cytując Chmielewska: "Kadłub przywiędły, ale dusza młoda." Quote
DONnka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Byle Go nie bolało i mógł się normalnie wypróżniać :modla: A skoro ma apetyt i Go nosi, to chyba tak jest :):):) Quote
daga31081980 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 przyszły fanty od cioci iwonka2 i robię następny bazar dla Ikara Quote
zioberek87 Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 ostatnio miałam poślizg i długo mnie nie było, z tego co wyczytałam to Ikarkowi nic po tym leku guzy takie same.... a jak przestanie je brac i znowu zacznie goboleć to co robimy? Quote
Collodi Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Dziś Ikar dostał kolejną, ostatnią już dawkę leku... Guzy -bez zmian. je, załatwia się choć czasami sprawia mu to problem mimo że na miękko... Quote
danavas Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 (edited) Wet musi zadecydować czy robimy przerwę czy sprowadzamy jeszcze i podajemy chłopakowi...wysłałam za następny miesiąc za dt...dziękuję Collodi że poczekałeś:) i cioteczkom Dadze i Belatrix że na to nazbierały...:) i całej reszcie kochanych ciotuniek za podnoszonko:) Edited March 8, 2012 by danavas Quote
piescofajnyjest Posted March 9, 2012 Posted March 9, 2012 no pewnie, ze podnoszonko!!! caly czas podnoszonko.....:) Quote
zioberek87 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 nie wiem dziewczyny jak to wygląda i czy można podać mu 2 dawkę leku... Quote
danavas Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 Kochani...jest Źle.....lek nie pomógł...nie zadziałał...nic się nie zmieniło mimo wysokiej dawki...Ikarek ma przerzuty....na ogonie pojawił się nowy guz....diagnoza brzmi...Rak złośliwy z przerzutami, nieoperacyjny...:( co teraz możemy dla niego zrobić???...hmmm...musimy go bacznie obserwować i cholernie trudne zadanie...czekać do momentu kiedy Ikar się podda....kiedy jego chęć do życia zgaśnie i pomóc mu odejść...kurde jakie to jest ciężkie...będzie dostawał leki które pomogą mu funkcjonować...nie wiem ile jeszcze pożyje...tydzień?, miesiąc ? rok? nikt nie wie...wiem jedno, nie pozwolę aby się męczył i cierpiał i gdy będzie trzeba pożegnamy się z nim...póki co...pragniemy aby był szczęśliwy przez te ostatnie chwile....żeby czuł się kochany i doceniany....i tak będzie ...przysięgam Ci to Ikarku... Quote
unixena Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 Biedak -ta diagnoza jest okropnie smutna .:-(Teraz pozostaje miec tylko nadzieje ,ze Ikarek bedzie mogl jeszcze dlugo nacieszyc sie dobra opieka i miloscia czlowieka ... Quote
scorpio133 Posted March 11, 2012 Posted March 11, 2012 smutna jest diagnoza weta. miejmy nadzieje ze jeszcze troche bedzie zyc, oby go nie bolało Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.