danavas Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 DONnka napisał(a):Ciocia, a kiedy będzie wyciąg z OTOZu ??? Wpłaciłam parę groszy od siebie i Weimaromaniaczki :) a ciocia chyba nie wyspana;) pisząc że wrzucam w drugi post finanse sygnalizowałam ze jest wyciąg i że wpłaty w tym drugim poście umieszczam :eviltong: martwią mnie te finanse, bo rachunek za weta opłacony, ale na dt nie mamy a wiadomo ze na początku jest dużo jednorazowych a potem się kruszą i kruszą i kończą......a Ikarka jeszcze leczyć trzeba ..... już nam nowy rachunek u weta w Opolu rośnie.... Quote
piescofajnyjest Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 wszedzie mamy dlugi:(((( ale psiak jest fajowy i strasznie miziasty..... Quote
nicolaczek Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 azalia napisał(a):tak się martwię o Ikarka.Sterydy są podstępne,źle działają na organizm.Tego nieszczęsnego guza,to tylko sterydami da się zmniejszyć? Zgadzam się z przedmówcą;/ Quote
zioberek87 Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 oj Ikarku Ikarku.... biedny jesteś strasznie:( Quote
danavas Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 właśnie trwa walka o odpalenie mojego auta...jeśli się to uda to pojadę dziś do Opola i do Ikara...porozmawiam dokładnie z Karmelcią i może złapię jej weta...obgadamy wszystko jeszcze raz i zobaczymy co jeszcze ewentualnie można zrobić...ale z tego co Karmelcia mówiła sterydy to jedyna opcja zmniejszenia guza do tego stopnia aby był on operacyjny..... Quote
unixena Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 danavas napisał(a):właśnie trwa walka o odpalenie mojego auta...jeśli się to uda to pojadę dziś do Opola i do Ikara...porozmawiam dokładnie z Karmelcią i może złapię jej weta...obgadamy wszystko jeszcze raz i zobaczymy co jeszcze ewentualnie można zrobić...ale z tego co Karmelcia mówiła sterydy to jedyna opcja zmniejszenia guza do tego stopnia aby był on operacyjny..... Agus -niech to auto odpali .....bedziemy czekac na wiesci .Jak Ci sie uda do niego dotrzec -to go wycmokaj i ukochaj . Quote
danavas Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 ja nadal nie zmotoryzowana...:( dzwoniła Karmelcia:) Ikar dziś jakoś więcej je...coś się zaczęło dziać...pojawił się wyciek z guza, wet twierdzi ze to dobry znak....tfu tfu tfu...nie zapeszam........proszę trzymać kciuki jeszcze mocniej:) Quote
unixena Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 danavas napisał(a):ja nadal nie zmotoryzowana...:( dzwoniła Karmelcia:) Ikar dziś jakoś więcej je...coś się zaczęło dziać...pojawił się wyciek z guza, wet twierdzi ze to dobry znak....tfu tfu tfu...nie zapeszam........proszę trzymać kciuki jeszcze mocniej:) Aga zaciskamy jak tylko mozna najmocniej .Kurcze ,on taki biedniutki jest ....az sie serce kroi . Quote
danavas Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Rozliczyłam się z dotychczasowym hotelikiem...zapłaciłam za 7 dni pobytu a jeszcze wczoraj wieczorem Ikarek trafił do nowego...mieszka w domu i ma ogród do dyspozycji...dla niego to dużo bardziej korzystne niż drugie piętro i schody do pokonania.....koszt taki sam a warunki dużo lepsze...ludzie sa bardzo mili i wrażliwi...udzielają się w adopcjach królików miniaturek :) a Pan uczy się w temacie technika weterynarii.... najbliższy gabinet weterynaryjny mają po drugiej stronie ulicy....podjęłam taką decyzje o przeniesieniu chłopaka bo uważam że będzie mu tam lepiej a poza tym on znał juz swoich nowych opiekunów i spedzał z nimi dużo czasu bo oba hoteliki się znaja i przyjaźnią...teraz ściskamy kciuki aby guz sie poddał i leki zadziałały.... nowy opiekun Ikara jest na dogo i niedługo się tu zjawi...:) no ale nasza Karmelcia obiecała chłopca mocno doglądac i zdawać również relację....:) Quote
daga31081980 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 super wieści teraz trzymam kciuki za poprawę zdrówka Quote
unixena Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Jak tam dzisiaj nasz Ikarek .;)Czy zaprzyjaznil sie juz z krolikami... Quote
Collodi Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Witam Co do przyjaźni z królikami to Ikar bardzo chętnie choć króliki mają nieco odmienne zdanie. Potrzebują trochę czasu. Na pewno próbował zawrzeć znajomość z siatką z zakupami. Trochę tęskni i szuka Karmelki ale je i na oko humor mu wraca. Quote
daga31081980 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Collodi napisał(a):Witam Co do przyjaźni z królikami to Ikar bardzo chętnie choć króliki mają nieco odmienne zdanie. Potrzebują trochę czasu. Na pewno próbował zawrzeć znajomość z siatką z zakupami. Trochę tęskni i szuka Karmelki ale je i na oko humor mu wraca. cudownie byle do przodu...a koopa była? i jak z jedzeniem? Quote
iwoniam Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 nieładnie ten guz wygląda, biedny pieseczek... Quote
DONnka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 (edited) danavas napisał(a):Rozliczyłam się z dotychczasowym hotelikiem...zapłaciłam za 7 dni pobytu a jeszcze wczoraj wieczorem Ikarek trafił do nowego...mieszka w domu i ma ogród do dyspozycji...dla niego to dużo bardziej korzystne niż drugie piętro i schody do pokonania.....koszt taki sam a warunki dużo lepsze...ludzie sa bardzo mili i wrażliwi...udzielają się w adopcjach królików miniaturek :) a Pan uczy się w temacie technika weterynarii.... najbliższy gabinet weterynaryjny mają po drugiej stronie ulicy....podjęłam taką decyzje o przeniesieniu chłopaka bo uważam że będzie mu tam lepiej a poza tym on znał juz swoich nowych opiekunów i spedzał z nimi dużo czasu bo oba hoteliki się znaja i przyjaźnią...teraz ściskamy kciuki aby guz sie poddał i leki zadziałały.... nowy opiekun Ikara jest na dogo i niedługo się tu zjawi...:) no ale nasza Karmelcia obiecała chłopca mocno doglądac i zdawać również relację....:) Jakie fajne wieści :multi: Ikarku, będzie dobrze :) Żeby tylko ten guz szybko się zmniejszył i nie trzeba było zbyt długo faszerować Cię tymi sterydami :modla: Edited February 4, 2012 by DONnka Quote
danavas Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 hej Collodi...fajnie , ze jesteś:) uściskaj mocno tego naszego Ikaruska:) cioteczki...w środę wizyta u weta.... Quote
Weimaromaniaczka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Collodi napisał(a):Witam Co do przyjaźni z królikami to Ikar bardzo chętnie choć króliki mają nieco odmienne zdanie. Potrzebują trochę czasu. Na pewno próbował zawrzeć znajomość z siatką z zakupami. Trochę tęskni i szuka Karmelki ale je i na oko humor mu wraca. Tylko tak dalej! (oczywiście nie mam na myśli królików ;) ) Quote
danavas Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Collodi napisał(a):Witam Co do przyjaźni z królikami to Ikar bardzo chętnie choć króliki mają nieco odmienne zdanie. Potrzebują trochę czasu. Na pewno próbował zawrzeć znajomość z siatką z zakupami. Trochę tęskni i szuka Karmelki ale je i na oko humor mu wraca. a swoją droga to cudne te królicze mordki:) Quote
piescofajnyjest Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 no wlasnie.....jeszcze sie Ikraek dogada z krolisiami :) Quote
unixena Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Odwiedzam chlopaczka .Cmokasy przesylam .. Quote
pina_collie Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 nie dobrze ten guz wygląda, biedny psiak.. coś wygrzebie ,chyba z 50zł mam ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.