ysmay Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) Jestem jednym z 52 psyów ze zlikwidowanej pseudohodowli w Woli Będkowskiej pod Sieradzem. Moja pani przeczytała informacjie na stronie fundacji "Niechciane i zapomniane" i postanowiła pomóc jakiemuś psiakowi. Mam ok roku . W końcu mam swoje legowisko, miski z jedzeniem. Uczę się zachowania czystości. Jadłaym dosłownie wszystko i w każdej ilości. Tu kiedyś przebywałam http://www.youtube.com/watch?v=l7WJ204MzpA Narazie wyglądam tak. Edited January 22, 2013 by ysmay dodanie linku Quote
Bgra Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Witam Coco :multi:jesteś piękna!przekonasz się jak fajnie mieć DOMEK i swoich LUDZI do kochania przed Tobą wiele pracy,ale też wiele radości:lol: niech Wam się szczęści:loveu: Quote
shila1404 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Aby wszystkie historie się tak koniczyły :D Quote
kopra Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Wspaniale, że Coco ma nowy domek i zaczyna nowe życie =) Quote
lili13 Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Witamy,bardzo się cieszymy,ze jej droga przez mękę już się skończyła,teraz jak prawdziwy szicak powinna cieszyć się życiem:) Quote
ysmay Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Witamy ponownie Jestestem już po zdjęciu szwów po sterylizacji, odrobaczeniu i kapieli. Kocham spać w łóżku i pani musiała mi wymienić legowisko na puchowa poduchę. Jutro beda moje nowe fotki. Quote
Bgra Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 zabawki,łóżeczko i różowa pościel...tak od razu widać szczęśliwą sunieczkę jaka jest Coco?szybko się zaaklimatyzowała? Quote
ysmay Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 Trochę już zmądrzałam wiem co to załatwianie potrzeb na dworze i że jedzenie jest w misce. Zdarza mi się jeszcze czasem chwycić coś do jedzenia na dworze ale pani zaraz wyrywa mi to z pyska. Pani mówi, że ma sporo energii i myśli o jakiś zajęciach dla mnie. Ja uwielbiam kąpiele. Uczę się co to czesanie i zapoznaję się z suszarką. Z panem nie chce wychodzić na spacery wolę panią. Mam już kumpla tej samej rasy co ja tylko on taki fajny włochaty jest. Quote
Oscar Patric Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 to super że malutka znalazła kochających ludzi:) śliczniutka jest,pozdrawiamy i zapraszamy do Nas:) Quote
ysmay Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 Witamy ponownie Doszłam do siebie po pobycie w pseudohodowli. Teraz mam kochających ludziów. Poznałam co to wolność i dwór. A o o jak odżyłam. [FONT=Verdana]http://www.slajd.net/album/m-p/moje-zdjecia[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] Quote
Bgra Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Witajcie:)chciałam zacytować jakieś zdjęcie,ale musiałabym wszystkie,cudna zadowolona mordeczka, bo kochana:) Quote
ysmay Posted June 4, 2012 Author Posted June 4, 2012 jak na prawdziwą damę przystało zadbałam o swoją fryzurę (po kliknięciu w zdjęcie ono się powiększa) [attachment=1598:8531.attach] Quote
ysmay Posted June 9, 2012 Author Posted June 9, 2012 dziś moja pani zamówiła mi nowiutkie legowisko tylko czerwone albo bordowe a ja tak gram w piłkę (po kliknięciu na zdjęcie powiększa się ono) [attachment=1600:8543.attach] Quote
ysmay Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Pani stwierdziła, że takie będzie dla mnie lepsze [attachment=1629:8590.attach] Quote
kopra Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 super legowisko :) niech Pani trochę opowie o charakterku pieska Quote
dwbem Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 A co to za rasa? Bo na malych to ja się słabo znam. Moja działka to molosy. Quote
ysmay Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 to "stit tzu". To kochana pieszczocha, która najchętniej spałaby w łóżku. Jest całkowym zaprzeczeniem tego co o tej rasie można przeczytać. Za przewodnika wybrała sobie mnie. Nie ma mowy, aby poszła z mężem na spacer jak ja jestem w domu. Uwielbia zabawy piłką i ze swoim kompanem kotem. Na osiedlu pięknie chodzi bez smyczy, przychodzi na zawołanie a jak trzeba to idzie przy nodze. Mamy tylko problem jak deszcz pada to królewna nie chce na dwór. Nie zapeszamy, ale szkolimy sie na psiego terapeutę. Uczymy się powoli komend - nie wychodzi nam leżeć, bo młoda zamiast podążać nosem za smakołykiem i się kłaść to wstaje. Problemu z jedzeniem nie mam je wszystko a najlepiej surowe mięso. Powoli przechodzimy na Barf (no może nie aż taki pełny, bo suchą karmę też podjada. Quote
kopra Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 generalnie to czuję się jakby czytała o mojej spanielce :) trochę współczuję, że mała nie chce wychodzić na spacerki z mężem jak Ty jesteś w domku :D dobrze, że moja tak nie ma, bo jednak bywa czasami tak, że mnie się nie chce iść, a mój mąż pójdzie zawsze :) była by to bardzo ciężka sytuacja dla mnie i mojego wrodzonego lenia :D :D ach no i problem deszczu jest nam obcy..Tośce nie przeszkadza zupełnie :) my też powoli wchodzimy w Barfny świat, ale podobnie jak u Was zdarza się jej zjeść coś co nie należy do tej diety, szczególnie u teściów :D z tym, że moja niestety nie je wszystkiego :/ Pozdrawiam ślicznotkę :) Quote
Bgra Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 no ślicznotko widzę wszystko pięknie się układa:)mizianka dla maleńkiej:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.