Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 402
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na to wygląda że ekonomicznie jestem nie przytomna. Przepraszam jeszcze raz i pięknie dziękuję w imieniu dt Dauli.
Pomoc od cioteczki :Rose: teresaa118 wpłynęłą migusiem i dom już jest spokojniejszy ( ja nie dałam rady zebrać kasy na karme).

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wszystko w normie :) , tzn. nie ma "szału", karma jest Josera _ dziuę ki pomocy finansowej cioteczek ;) wczoraj dzwoniłam , bo nie mogę się wybrać, ale postaram się to zmienić. Z rozmowy wynikało że Daula ma coraz lepszy kontakt z panem Domu którego kiedyś panicznie się bała. Teraz to już przeszłość. Zdarzają się problemy żolądkowe w momencie jak jej coś się uda ukraść np. ze stołu.
Teraz to muszę obiecać zdjęcia ;) Dauli, bo już dawno ich nie było .

Posted

Wpadłam wczoraj do Dauli ale bez aparatu , bo byłam ze swoim Norkiem u weta (w okolicach bdt Dauli) i zapomniałam aparatu.Jedyne co, to siostra podrzuciła parę groszy na karmę dla Dauli. Daula przywitała samochód szczekając ale kiedy wysiadłyśmy i ją zawołałyśmy już mordka miała inny wygląd:) Wyściskałyśmy i wymizialiśmy od wszystkich. Może znajdę choć chwilkę w sobotę na zdjęcia.

  • 3 weeks later...
Posted (edited)

Byly już odwiedziny rowerowe z aparatem, zdjęcia przesłane do cioteczki obeznanej z obróbką tychże .
Daula niszczy piłki, jeżyki itp . Nie ma problemów gastrycznych, tylko tylnie nóżki oczywiście troche siadają - jest kupiony preparat na stawy(dzięki hojności cioteczek ;) ) - Renatka o to dba ;). Podrzuciła też parę groszy na karmę moja siostra.

Edited by cisowianka
Posted

sleepingbyday napisał(a):
śliczna, mnie natomiast zawsze uderza ten smutek w niej. przeszła sporo i to widać.

Tak na zdjęciach niestety to widać , ale uwierz mi że w momencie zabawy piłeczką była mordka uśmiechnęta ;) jak u szczeniorka.

  • 4 months later...
  • 2 months later...
Posted

Jestem w kontakcie telefonicznym, tzn. byłam jakieś 3 tygodnie temu i było w miarę w porządku, dzisiaj dzwoniłam ale nie mogłam się dodzwonić, a pojechać nie bardzo mam kiedy. Oczywiście dam znać jakby co , ale jakby się działo źle Renatka miała dzwonić. Pozdrawiam i przepraszam że tak cienko z moimi odwiedzinami na dogo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...