kaszanka Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 dreag napisał(a): . Może się nie odzywać:cool1:. Czy mu to powiedziałaś? Czasem ludziska dziwne so ;) myślą, że oby tylko ktoś zechciał psa od nas -to od razu po rękach będziemy całować :/ A drugiej strony Aga - czy zapytałaś "pana" po co mu pies który będzie tylko w kojcu siedział? Zawsze mnie to zastanawia? PO CO? Quote
Maia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 O rany ja tak czułam, że z tym znajomym to lipa będzie. On nawet go jeszcze nie widział a już by go wziął. Koniku bez obaw Dreag byle komu cię nie odda!!!;) Quote
dreag Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 [quote name='Maia']O rany ja tak czułam, że z tym znajomym to lipa będzie. On nawet go jeszcze nie widział a już by go wziął. Koniku bez obaw Dreag byle komu cię nie odda!!!;)[/QUOTE] Spoko;). Koniś ma jeszcze antybiotyk do końca tygodnia i w poniedziałek znowu badanie moczu. Dostał też Carprodyl, bo z łapką nie lepiej, dziś znowu trzymał ją w górze:shake:. Mam nadzieję, że mu się polepszy... Quote
doris66 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Zapraszam na wątek Stefci, Stefanii lub Stefana..... Zaglądajcie prosze, może ktos bedzie chciał i mógł pomóc malutkiej Stefci. http://www.dogomania.pl/threads/222133-Stecia-ma%C5%82a-suczka-z-Podlasia-chce-kocha%C4%87-i-by%C4%87-kochana....?p=18522747#post18522747 Quote
Maia Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Dreag masz jakieś nowe wieści nt Koniczka? Quote
dreag Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Dałam im kilka dni spokoju;). W poniedziałek trzeba zanieść siuśki, może masz czas na wizytę;)? Quote
Maia Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Akurat czasu w przeciwieństwie do innych rzeczy mi nie brakuje. Quote
dreag Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 piove napisał(a):Moja skromna wplata poszła:) Dpiero dziś usiadlam aby popatrzec na swojego nowego psiaka:) Uroczy psiak. Ostatnio zauważylam, że ogloszenia czynia cuda, więc mam nadzieję, że mały będzie mial szczęście:)) Jak zwykle niezawodna piove:). Pieska wybrałaś sobie naprawdę fajnego;). Quote
dreag Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Konik dziś w Pupilach na pierwszej stronie:). Quote
dreag Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 jaanna019 napisał(a):Ile telefonów odebrałaś? :) Dziś w sumie dużo;), tylko żaden nie dotyczył Konisia:shake:. Quote
asika5 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Też tak uważam, że na niego gdzieś tam czeka jego człowiek:) Quote
dreag Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 (edited) Wczoraj zadzwoniła do mai kobieta, że to jej pies i chce go odebrać, była jakaś taka dziwnawa...:roll: W rozmowie z nią jasno wyklarowałam, że to nie może być on. Jak zapytałam czy szukała np. w schronisku, powiedziała, że nie... bo myślała, że sam wróci. Nie mogę się pohamować - debilka:angryy:! Tamten zaginął 2 tygodnie temu na Słonecznym Stoku, miał ok. roku i cecha charakterystyczna - na tylnej łapie jeden pazur/palec mocno odstający.. Doszłyśmy z maią do wniosku, że dobrze, że to nie właścicielaka, bo miałybyśmy kolejne zmartwienie, jak takiej (...) babie oddać z powrotem psa:p. Edited February 5, 2012 by dreag Quote
dreag Posted February 5, 2012 Author Posted February 5, 2012 Dzwoniłam dziś do Natki, u Konisia wszystko ok:). Maia, jutro Natka do Ciebie zadzwoni i powie kiedy można do niej wpaść;). Quote
kaszanka Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Agnieszka Koniśw płatnym domku jest - czy darmowo ? Quote
dreag Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Płatny-150 zł + karma, czyli ok. 300;). Quote
dreag Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Byłam właśnie u Konika:lol:, chłopak dostał wór karmy, był zaciekawiaony, co tam przyniosłam;) Czekałam, że zaraz umyśli sobie zaznaczenie swojej własności, ale na szczęście nie wpadł na taki głupi pomysł jak ja:oops:. Dziewczyny mówią, że zaczęły nazywać go Prince, bo on jest taki cudowny jak książę i mają nadzieję, że trafi też na takiego księcia - pana:). Bardzo się przymilał, uwielbia jak się go przytula i głaszcze po pycholku:loveu:. Mocz okazał się nadal nie do końca w porządku (jednak sprawa prostaty), antybiotyk do piątku, w sobotę kastracja o 9.00. Z łapką trochę lepiej, ale nadal podnosi, dostał zastrzyk od siostry Agnieszki;). Na szczęście TOZ opłaca leczenie:multi:, bo inaczej byłoby ciężko:roll:. Trochę kosztuje jego obsługa weterynaryjna;). Mamy tu niewiele deklaracji, trochę uzbiera się z bazarku, więc na luty mam nadzieję starczy na utrzymkę. Maia ma podobno zdjęcie z dzisiaj, może pokaże;). Quote
Maia Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Wow!! szybko to załatwiłaś:-). Czyli jutro nie muszę iść do naszego księcia? I tak szybko kastracja! :-) super! A fotkę wstawię jak tylko będę mogła Quote
dreag Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 Nie musisz;), pognałam dzisiaj, bo wczoraj skończyły się leki. Quote
kaszanka Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 dreag napisał(a): Dziewczyny mówią, że zaczęły nazywać go Prince, bo on jest taki cudowny jak książę i mają nadzieję, że trafi też na takiego księcia - pana:). to może być niezły chwyt :D - napiszcie to w ogłoszeniu Quote
kaszka10 Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Podnoszę wątek i czekam na nowiny :cool3: - wciągnęło mnie Quote
yup Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Dziewczynki, bardzo proszę, zajrzyjcie na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/222968-Szczeniak-wyrzucony-na-mr%C3%B3z!-Bardzo-potrzebna-pomoc-prosz%C4%99-zajrzyjcie!?p=18616704#post18616704, może będziecie mogły jakoś pomóc? Quote
dreag Posted February 12, 2012 Author Posted February 12, 2012 [quote name='kaszka10']Podnoszę wątek i czekam na nowiny :cool3: - wciągnęło mnie Zapraszamy:). Konik wczoraj miał kastrację, chłopak był bardzo dzielny, długo nie dał się pokonać "głupiemu jaśkowi";). Nie wymiotował. Po zabiegu trochę miał problem z utrzymaniem pionu, ale szybko stanął na 4 łapy i już sam wyszedł z lecznicy po stromych schodach. A w ogólne zrobił nam niespodziankę, bo po raz pierwszy się przemógł i powolutku po nich zszedł:crazyeye:, a to duuuża sprawa:lol:. Na razie odpukać wszystko ok. W domu był wczoraj trochę pobudzony, teraz już normalnie. Koniś nieprzytomny, gotowy do operacji: Kroplóweczka na wzmocnienie i do domku... Quote
Maia Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Tak potwierdzam Koniczek był bardzo grzeczny, spokojny i zrównoważony. I prawie cały czas machał ogonkiem. On jest taaaki słodziutki! :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.