Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zuanna napisał(a):
To ja dołączę do fanclubu i podrzucę z rana :)




Im więcej Nas tym lepiej REKLAMA siła napędową znalezienia domku więc podrzucam Vito na pierwsza :D

Posted (edited)

zuanna napisał(a):
Może teraz boją się groźnego mafioza :evil_lol:
Groźny mafioso powiadasz... Otóż ten nasz mafioso niestety dostał "po gębie" od pewnej psiej damy:mad:.
Z pewnością nabrał "mafijnego" wyglądu, ale czy to przysporzy mu popularności wśród ludu:roll:? Niestety tak się niefortunnie zdarzyło, że Vitek oberwał po faflu i uchu, nie obyło się bez szycia. Mam nadzieję, że zmiany będą mało widoczne, ale pewnie będą.
Ale cóż zrobić, bójki wśród psów się zdarzają, trafiły na siebie dwa nielubiące się typy i tyle. Każdemu mogło się zdarzyć... Dobrze, że rany nie były rozleglejsze, jak to przy szczepach bywa. Kuna latała z nim do weta, konsultowała najlepsze leczenie. Dzięki temu Koniś Koniś szybko wraca do formy.
Tym sposobem dobek urządzony na zimę;). Zameldował się w domu swojej opiekunki i teraz "trzęsie" chałupą;). Coś mu się w końcu za tą zniewagę należy:).
Mój biedaczek.

Greta, jak tam się chłopak sprawuje?

Edited by dreag
Posted

Sęk w tym, że kobiecie nie... powiedzmy, że to Konik to waga piórkowa na przeciw ciężkiej... No i tak prawdę mówiąc, tym razem oberwał za to, że nagrabił sobie w przeszłości... w każdym razie dla mnie psychicznie, bardzo ciężka sprawa :(, powierzony mi pod opiekę pies oberwał i to mocno i pominąwszy jego cierpienia, moja dusza też krwawi i się wstydzi:oops:

Domowa sytuacja opanowana, Koń połamał już drugi kołnierz, jeżeli ktoś pomógłby mi w dotarciu do mozliwości zakupu kołnierza miękkiego, byłabym wdzięczna. Ogólnie sprawuje się nieźle, choć poszczekać jak to Koń lubi ;), koty mi przegania i suki próbuje przestawiac, niemniej nie jest źle. Najgorsze jest to, że chyba się z nim ze 2 miesiące będę musiała w domu pomęczyć:crazyeye:

Posted (edited)

To może jak pobędzie na salonach to i salonowym manier trochę liźnie :)
Kobiety to strasznie pamiętliwe bestie :shake: Nawet moja spokojna Tina wywinęła ostatnio taki numer, że TŻ nie wiedział gdzie oczy podziać...

A kołnierz miękki - to masz na myśli taki podobny do ludzkiego ortopedycznego?

Edited by zuanna
Posted

Kuna napisał(a):
Najgorsze jest to, że chyba się z nim ze 2 miesiące będę musiała w domu pomęczyć:crazyeye:
Jak to, pomęczyć:mad:? Potraktuj to jako zaszczyt gościć w domu Konia. Nie w każdym Koń się mieści:evil_lol:.
Co do samego trzepania futra, tak jak mówiłam, zdarza się;). Niezłe z nich bestie, mogło być naprawdę o wiele gorzej... Chciałam powiedzieć, że Kuna wzięła na siebie koszty leczenia. Dziękuję:). I za troskliwą opiekę sprzed i po wypadku "przy pracy";).

Posted

Oj, proszę nie być dla niego surowym ;) To naprawdę nie jego wina, że dziewczyna pamiętliwa jest... Choć musze przyznać, ze mnie szlag trafi jak będzie tak szczekać w domu... Ogólnie jest spokój, ale jak coś się na zewnątrz dzieje od razu reaguje. Czujny na maksa. A... z tą jego chudością to jednak było spalanie nerwowe, za dużo się ekscytował w kojcu, niebawem będę mu musiała ograniczyć dawki żywieniowe, bo tym razem kotlet się z niego zrobi ;)

Posted

dreag napisał(a):
Ooooo, a my tu już snułyśmy jakieś rewolucje trawienne, znaczy się zdrowy ... jak KOŃ:). I jak nie koń, jak koń ten nasz Vito;).


No Koń, Koń :) Mimo, że sama optowałam za Vito jakoś nie mogę się przestawić i cały czas Koniem go zwę... a Wojtek, to wręcz mi zabrania Vito mówić:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...