psi Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 dreag napisał(a):Nooo, ciotki się spisują:). To jeszcze wieczorowa porą podrzucę Vitusia :) Quote
zuanna Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 To ja dołączę do fanclubu i podrzucę z rana :) Quote
psi Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 zuanna napisał(a):To ja dołączę do fanclubu i podrzucę z rana :) Im więcej Nas tym lepiej REKLAMA siła napędową znalezienia domku więc podrzucam Vito na pierwsza :D Quote
dreag Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 zuanna napisał(a):To ja dołączę do fanclubu i podrzucę z rana :)Witamy, witamy:). Quote
psi Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 hej Vito :) pokarzemy się DUŻYM ???? :) hopsa Quote
psi Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 oj cioteczki gdzie jesteście trzeba reklamować chłopaka....Vito na pierwszą proszę :) Quote
zuanna Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 psi napisał(a):oj cioteczki gdzie jesteście trzeba reklamować chłopaka....Vito na pierwszą proszę :) Może teraz boją się groźnego mafioza :evil_lol: Quote
dreag Posted November 28, 2012 Author Posted November 28, 2012 (edited) zuanna napisał(a):Może teraz boją się groźnego mafioza :evil_lol: Groźny mafioso powiadasz... Otóż ten nasz mafioso niestety dostał "po gębie" od pewnej psiej damy:mad:. Z pewnością nabrał "mafijnego" wyglądu, ale czy to przysporzy mu popularności wśród ludu:roll:? Niestety tak się niefortunnie zdarzyło, że Vitek oberwał po faflu i uchu, nie obyło się bez szycia. Mam nadzieję, że zmiany będą mało widoczne, ale pewnie będą. Ale cóż zrobić, bójki wśród psów się zdarzają, trafiły na siebie dwa nielubiące się typy i tyle. Każdemu mogło się zdarzyć... Dobrze, że rany nie były rozleglejsze, jak to przy szczepach bywa. Kuna latała z nim do weta, konsultowała najlepsze leczenie. Dzięki temu Koniś Koniś szybko wraca do formy. Tym sposobem dobek urządzony na zimę;). Zameldował się w domu swojej opiekunki i teraz "trzęsie" chałupą;). Coś mu się w końcu za tą zniewagę należy:). Mój biedaczek. Greta, jak tam się chłopak sprawuje? Edited November 28, 2012 by dreag Quote
zuanna Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Uuuu - ale jak dostał od damy, to pewnie mu się należało ;) A tak serio - dobrze że obeszło się bez większych strat. A damie mocno się dostało? Quote
magdola Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Wiem, że i Wy potrzebujecie pieniędzy z bazarku, więc musicie tu być: http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-Do-06-12-12r Ps. Prosze nie wchodzić w sygnaturke dla uczciwych! Quote
Kuna Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Sęk w tym, że kobiecie nie... powiedzmy, że to Konik to waga piórkowa na przeciw ciężkiej... No i tak prawdę mówiąc, tym razem oberwał za to, że nagrabił sobie w przeszłości... w każdym razie dla mnie psychicznie, bardzo ciężka sprawa :(, powierzony mi pod opiekę pies oberwał i to mocno i pominąwszy jego cierpienia, moja dusza też krwawi i się wstydzi:oops: Domowa sytuacja opanowana, Koń połamał już drugi kołnierz, jeżeli ktoś pomógłby mi w dotarciu do mozliwości zakupu kołnierza miękkiego, byłabym wdzięczna. Ogólnie sprawuje się nieźle, choć poszczekać jak to Koń lubi ;), koty mi przegania i suki próbuje przestawiac, niemniej nie jest źle. Najgorsze jest to, że chyba się z nim ze 2 miesiące będę musiała w domu pomęczyć:crazyeye: Quote
zuanna Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 (edited) To może jak pobędzie na salonach to i salonowym manier trochę liźnie :) Kobiety to strasznie pamiętliwe bestie :shake: Nawet moja spokojna Tina wywinęła ostatnio taki numer, że TŻ nie wiedział gdzie oczy podziać... A kołnierz miękki - to masz na myśli taki podobny do ludzkiego ortopedycznego? Edited November 28, 2012 by zuanna Quote
dreag Posted November 28, 2012 Author Posted November 28, 2012 Kuna napisał(a): Najgorsze jest to, że chyba się z nim ze 2 miesiące będę musiała w domu pomęczyć:crazyeye: Jak to, pomęczyć:mad:? Potraktuj to jako zaszczyt gościć w domu Konia. Nie w każdym Koń się mieści:evil_lol:. Co do samego trzepania futra, tak jak mówiłam, zdarza się;). Niezłe z nich bestie, mogło być naprawdę o wiele gorzej... Chciałam powiedzieć, że Kuna wzięła na siebie koszty leczenia. Dziękuję:). I za troskliwą opiekę sprzed i po wypadku "przy pracy";). Quote
zuanna Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Zaglądam do Vito przy porannej kawie :) Quote
Klementynkaa Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 no pięknie wyrabia rozrabiaka :) zaglądam po przerwie a tu takie wieści! Quote
Kuna Posted December 1, 2012 Posted December 1, 2012 Oj, proszę nie być dla niego surowym ;) To naprawdę nie jego wina, że dziewczyna pamiętliwa jest... Choć musze przyznać, ze mnie szlag trafi jak będzie tak szczekać w domu... Ogólnie jest spokój, ale jak coś się na zewnątrz dzieje od razu reaguje. Czujny na maksa. A... z tą jego chudością to jednak było spalanie nerwowe, za dużo się ekscytował w kojcu, niebawem będę mu musiała ograniczyć dawki żywieniowe, bo tym razem kotlet się z niego zrobi ;) Quote
dreag Posted December 1, 2012 Author Posted December 1, 2012 Ooooo, a my tu już snułyśmy jakieś rewolucje trawienne, znaczy się zdrowy ... jak KOŃ:). I jak nie koń, jak koń ten nasz Vito;). Quote
Kuna Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 dreag napisał(a):Ooooo, a my tu już snułyśmy jakieś rewolucje trawienne, znaczy się zdrowy ... jak KOŃ:). I jak nie koń, jak koń ten nasz Vito;). No Koń, Koń :) Mimo, że sama optowałam za Vito jakoś nie mogę się przestawić i cały czas Koniem go zwę... a Wojtek, to wręcz mi zabrania Vito mówić:evil_lol: Quote
dreag Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Szczekacza, domowego pupilka Kuny:). Quote
dreag Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Oj Koniś, czemu nikt nie chce dużego psa:roll:???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.