kora78 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 zaraz bede dzwonic i pytac chocby o plec i wiek. Quote
kora78 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 w piatek popoludniu schodza z kw. nie ma miejsc, by ich przeniesc teraz gdzies, dlatego kw przedluzaja. na te chwile nic o nich nie wiadomo nadal. a z ciachaniem bedzie ciezko, ale moze sue uda. bedzie wiadomo w pt. mowilam pani,ze jak bedzie szybciej z ciachaniem, zeby ich odebrac z lecznicy wprost, to tez marako da rade (sorki marako za wrobienie, ale tak tylko wymyslilam na biegu, pozniej sie pomysli, jesli sie to okaze realne ze stron ychronu, bo na razie glownie o to chodzi) ;) jesli to pomoze, zeby je wykastrowano w szybkim trybie. Quote
marako Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='kora78']w piatek popoludniu schodza z kw. nie ma miejsc, by ich przeniesc teraz gdzies, dlatego kw przedluzaja. na te chwile nic o nich nie wiadomo nadal. a z ciachaniem bedzie ciezko, ale moze sue uda. bedzie wiadomo w pt. mowilam pani,ze jak bedzie szybciej z ciachaniem, zeby ich odebrac z lecznicy wprost, to tez marako da rade (sorki marako za wrobienie, ale tak tylko wymyslilam na biegu, pozniej sie pomysli, jesli sie to okaze realne ze stron ychronu, bo na razie glownie o to chodzi) ;) jesli to pomoze, zeby je wykastrowano w szybkim trybie.[/QUOTE] To działaj. Mi trudno mi robić sterylki/kastracje z przyczyn czasowo-logistyczno-finansowych z dojazdem do weta 30 km w jedną stronę, bo wychodzi aż 4-5 wizyt. Pracuję, muszę te 30 km z pracy dojechać do domu (PKP) po psa, jechać znów 30 km i z powrotem (wtedy już autem). Potem 2 godz. pracy (bo biorę robotę do domu, żeby psy nie były same 10 godzin, w pracy jestem tylko 6 h). Masakra, psy same, bez spaceru, rodzina bez jedzenia w dniu kiedy mam wizytę u weta. Nie przywiązuj się do myśli, że je wezmę, bo to nie jest pewne. Ale rozważam to poważnie, choć jak pisałam nie jestem dobrym dt, bo mam mało czasu na cywilizowanie i upieszczanie psów, większość dnia pracuję. (no i tz zawsze jest wąskim gardłem) Quote
kora78 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 a Twoje suki je zaakceptuja? z tej racji, ze to takie maluchy. mialas juz takie maluchy na dt? ahaaa yorki macie w rodzinie przeciez.... zagapilam sie. jutro po 14stej dzwonie do schronu, moze choc plec dojrzeli. bede pytac o inna sunie, bo mam ds chetny isie o sterylke musze zapytac, czy suka po, czy nie. marako, a jak suczki to moze byc bez ciachania? tylko samca trzeba, bo masz cieczki u swoich, tak? czy juz pomieszalam znow cos? Quote
kora78 Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='malawaszka']mnie się wydają takie mikruskowate, a ja bym nie szukała im wspólnego domu - rozdzielone będą spokojniejsze bo teraz się nawzajem nakręcają, a jak wet ma ocenić czy to rodzeństwo czy nie? badania genetyczne by musiał zrobić[/QUOTE] przegapilam. wet, jesli wiek ten sam to stawiam na rodzenstwo, jak roznica w wieku choc rok to moze byc rodzicielstwo. zwlaszcza, jak suczka starsza, jako matka. po samcu sie mlodego nie zostawia :( z nakrecaniem sie- racja. Quote
kora78 Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 pani ze schronu mi w tel mowila, ze moze podczas szczepienia wet im da glupiego jasia lekkiego i bedzie mozna obciac im pazury i troche ostrzyc. ale wszystko wyjdzie w praniu, zaleznie ile czasu bedzie. uzgodnia tez wtedy, czy da sie ich wykastrowac na juz. Quote
kora78 Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 nic nie wiem.. w piatek dopiero. wczoraj dzwonilam o inna sunie i sie dowiedzialam o tym glupim jasiu. chyba tutaj nie pisalam tego jeszcze. Quote
kora78 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 to sa 2 dziewuchy! 5-6letnie pojechaly dzis na sterylke, wracaja za 3 dni. ostrzyzone nozyczkami juz, na spioszka czyste, chodza na spacerki na kupke. fajne sa, kochane, wariatki jedna ma uszy w gore i obciety ogon druga, ta szczekajaca ma uszy klapciate i dlugi ogon i co dalej? Quote
malawaszka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 załatw zdjęci i ogłaszamy, może marako się jednak zdecyduje je zabrać jak to suczki - szybko domki znajdą, fajnie, że na sterylki pojechały Quote
kora78 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 wlasnie, tak czekam na marako......... po cichutku,,,, taki strach bede za pare dni w schronie to porobie fotki. tylko musze jechac, jak one juz wroca z lecznicy. choc beda w kubraczku. mieszkac beda w domku, takim wykafelkowanym, wiec sliskim. w srdoku sa miski plastikowe z kocem, lekko kaloryfer grzeje, ale tylko poki w piecu sie pali. a stroza nocnego nie ma, to na noc sie wychladza :( pieknie ponoc nie wygladaja, takie wpol ostrzyzone, nie wyrownane, ale im jest juz lepiej :) Quote
marako Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 To kiedy one będą do wzięcia? Przed chwilą wróciłam po ciężkim dniu w city, nie miałam jak zajrzeć wcześniej. Mój tz, dziś rano, jak jednak się trochę wysypałam, że miałam wziąć Demi, zaczął protestować przeciw braniu kolejnych psów, że niby nie wyrabiamy z naszymi itp. Spytałam, czy proponuje dać któregoś naszego do schroniska, skoro nie wyrabiamy, bo w końcu one są ogromne, a brałabym maleństwo, które już niewiele zmienia obraz całości. Więc już nic nie mówił. Jego protesty na szczęście są nikłe, a wiem, że serce ma dobre. Więc wezmę je obie. Mam nadzieję, że pomożecie w ogłaszaniu, jak już na to przyjdzie pora, bo nie jestem w tym dobra. Niech u mnie w ciepełku pod czujnym okiem dużych czarnych nauczą się, co powinien robić pies, żeby zjednać sobie człowieka. Mam nadzieję, że Honda ich nie zje. Wczoraj na wystawie ugryzła do krwi większego od siebie olbrzyma. Podszedł za blisko naszego kocyka. Quote
Satrina Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 kora78 napisał(a):a Twoje suki je zaakceptuja? z tej racji, ze to takie maluchy. mialas juz takie maluchy na dt? ahaaa yorki macie w rodzinie przeciez.... zagapilam sie. jutro po 14stej dzwonie do schronu, moze choc plec dojrzeli. bede pytac o inna sunie, bo mam ds chetny isie o sterylke musze zapytac, czy suka po, czy nie. marako, a jak suczki to moze byc bez ciachania? tylko samca trzeba, bo masz cieczki u swoich, tak? czy juz pomieszalam znow cos? O pewnie siostry-można to jakos stwierdzić? Fajny wiek, to łatwo znajdą dom. Quote
kora78 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! do wziecia za 3 dni. jutro tam zadzwonie i sie dowiem dokladnie, w ktory dzien. ew mozesz marako sama dzwonic, jak chcesz? 74-842 42 23. ja juz mowilam,ze dt sie szykuje ten, co mial te wysoka, chuda kudlaczke mlodziutka. specjalnie po to tez pewnie je wyciachali od razu. bo mowilam o kastracji, jak ktorys bedzie samiec. bo ogolnie to teraz kastruja samce, bo szybciej ida u weta. latwiej. oczywiscie, ze pomozemy :) juhuuuu siostry? ale jedna obcinana, a druga nie. wiec nie wiem... w miocie sie chyba to samo robi calemu miotowi.. koryguje, czy jakos tam. Quote
marako Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Zdarza się, że nawet w hodowlach zk niektóre w jednym miocie kopiowali, a niektóre nie, tłumacząc, że część klientów woli takie, a część takie. Więc i pseuduchy tak pewni robią. Albo ogonek był krzywy, to obciachali, a uszy do kompletu. Nie wiadomo. Ale to nie znaczy, że są siostrami. Będę dzwonić sama, ale gdybyś przypadkiem wiedziała coś, to daj znać. Za trzy dni, czyli czwartek. Od środy już trochę dłużej w pracy będę siedziała, ale jakoś to może zorganizuję. Przypomnij, w jakich godzinach można odbierać? Szkoda, że mój syn odpada w kwestii pojechania; w tym i przyszłym tygodniu nie może ruszać się z domu. Quote
kora78 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 do 16stej od pon-sob. w niedziele do 13stej. karmienie 13-15, wiec jesli wtedy to trzeba wczesnie dzownic i zapowiedziec sie,ze sie bedzie o tej porze, czy mozna i czy wpuszcza. weta mamy wtorki i piatki. ale to nie wet wozi, tylko schronisko. moze sroda, moze czw beda do odbioru. nie wiem. powiedza w tel. Quote
marako Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Ale bardziej mnie interesuje OD której. No i zalecenia (antybiotyk, czy jeszcze brałyby u mnie, bo jak wet we wtorek, to kto im w środę poda? i czwartek? zwykle 3 dni się podaje) Quote
kora78 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 od 10 generalnie. jak wczesniej to trzeba dzwonic i sie umowic dzien wczesniej. bo pracownicy sa od 8, ale oficjalnie czynne od 10. wiec o 8 mozesz byc jesli sie wczesniej umowisz i wpuszcza Cie tutaj, jak pies juz wroci do schronu to juz chyba zastrzykow nie dostaje.... nie wiem w sumie. mowie tylko tak na oko. albo, jak wroca w srode to dostaja zastrzyk w pt, jak wet przyjezdza. ale to gdybanie Quote
wilczy zew Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 marako napisał(a):zwykle 3 dni się podaje) niekoniecznie,Ina dostała jeden w dniu sterylki i drugi po dwóch dniach i koniec Quote
marako Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Jak są w lecznicy do środy, to OK, jakoś to przeoczyłam, a zwróciłam uwagę, że wet jest we wtorki i piątki, czyli wyobraziłam sobie tylko po sterylce zastrzyk w poniedziałek i później we wtorek i koniec. Quote
kora78 Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 ja niedawno sunie sterylizowalam dtowiczke swoja, prywatnie i zadnych zastrzykow nie miala. dostala po sterylce zastrzyki dlugodzialajace, pozniej dawalam jej tabletki, od drugiego dnia, chyba co 12godz, czy 1 dziennie nie pamietam. i zadnego zastrzyku nigdy nie musiala miec, wylizala sie szybko i bylo ok. jak rozmawialam z moim wetem, to niektorzy na te zastrzyki naciagaja kase, bo po 10zl juz sobie licza, jako za wizyte. a ja tabletki mialam w cenie sterylki. tylko ja do mojego weta co rusz latam z jakims schroniskowcem, to on mnie naprawde tanio liczy, bo tez pomaga jakoby w ten sposob tym psom. i kotom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.