Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 504
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

w piatek popoludniu schodza z kw. nie ma miejsc, by ich przeniesc teraz gdzies, dlatego kw przedluzaja. na te chwile nic o nich nie wiadomo nadal.
a z ciachaniem bedzie ciezko, ale moze sue uda. bedzie wiadomo w pt. mowilam pani,ze jak bedzie szybciej z ciachaniem, zeby ich odebrac z lecznicy wprost, to tez marako da rade (sorki marako za wrobienie, ale tak tylko wymyslilam na biegu, pozniej sie pomysli, jesli sie to okaze realne ze stron ychronu, bo na razie glownie o to chodzi) ;) jesli to pomoze, zeby je wykastrowano w szybkim trybie.

Posted

[quote name='kora78']w piatek popoludniu schodza z kw. nie ma miejsc, by ich przeniesc teraz gdzies, dlatego kw przedluzaja. na te chwile nic o nich nie wiadomo nadal.
a z ciachaniem bedzie ciezko, ale moze sue uda. bedzie wiadomo w pt. mowilam pani,ze jak bedzie szybciej z ciachaniem, zeby ich odebrac z lecznicy wprost, to tez marako da rade (sorki marako za wrobienie, ale tak tylko wymyslilam na biegu, pozniej sie pomysli, jesli sie to okaze realne ze stron ychronu, bo na razie glownie o to chodzi) ;) jesli to pomoze, zeby je wykastrowano w szybkim trybie.[/QUOTE]

To działaj. Mi trudno mi robić sterylki/kastracje z przyczyn czasowo-logistyczno-finansowych z dojazdem do weta 30 km w jedną stronę, bo wychodzi aż 4-5 wizyt.

Pracuję, muszę te 30 km z pracy dojechać do domu (PKP) po psa, jechać znów 30 km i z powrotem (wtedy już autem). Potem 2 godz. pracy (bo biorę robotę do domu, żeby psy nie były same 10 godzin, w pracy jestem tylko 6 h). Masakra, psy same, bez spaceru, rodzina bez jedzenia w dniu kiedy mam wizytę u weta.

Nie przywiązuj się do myśli, że je wezmę, bo to nie jest pewne. Ale rozważam to poważnie, choć jak pisałam nie jestem dobrym dt, bo mam mało czasu na cywilizowanie i upieszczanie psów, większość dnia pracuję. (no i tz zawsze jest wąskim gardłem)

Posted

a Twoje suki je zaakceptuja? z tej racji, ze to takie maluchy. mialas juz takie maluchy na dt? ahaaa yorki macie w rodzinie przeciez.... zagapilam sie.

jutro po 14stej dzwonie do schronu, moze choc plec dojrzeli. bede pytac o inna sunie, bo mam ds chetny isie o sterylke musze zapytac, czy suka po, czy nie.

marako, a jak suczki to moze byc bez ciachania? tylko samca trzeba, bo masz cieczki u swoich, tak? czy juz pomieszalam znow cos?

Posted

[quote name='malawaszka']mnie się wydają takie mikruskowate, a ja bym nie szukała im wspólnego domu - rozdzielone będą spokojniejsze bo teraz się nawzajem nakręcają, a jak wet ma ocenić czy to rodzeństwo czy nie? badania genetyczne by musiał zrobić[/QUOTE]


przegapilam.
wet, jesli wiek ten sam to stawiam na rodzenstwo, jak roznica w wieku choc rok to moze byc rodzicielstwo. zwlaszcza, jak suczka starsza, jako matka. po samcu sie mlodego nie zostawia :(

z nakrecaniem sie- racja.

Posted

pani ze schronu mi w tel mowila, ze moze podczas szczepienia wet im da glupiego jasia lekkiego i bedzie mozna obciac im pazury i troche ostrzyc. ale wszystko wyjdzie w praniu, zaleznie ile czasu bedzie. uzgodnia tez wtedy, czy da sie ich wykastrowac na juz.

Posted

to sa 2 dziewuchy! 5-6letnie
pojechaly dzis na sterylke, wracaja za 3 dni.
ostrzyzone nozyczkami juz, na spioszka
czyste, chodza na spacerki na kupke.
fajne sa, kochane, wariatki
jedna ma uszy w gore i obciety ogon
druga, ta szczekajaca ma uszy klapciate i dlugi ogon


i co dalej?

Posted

wlasnie, tak czekam na marako......... po cichutku,,,, taki strach

bede za pare dni w schronie to porobie fotki. tylko musze jechac, jak one juz wroca z lecznicy. choc beda w kubraczku.
mieszkac beda w domku, takim wykafelkowanym, wiec sliskim. w srdoku sa miski plastikowe z kocem, lekko kaloryfer grzeje, ale tylko poki w piecu sie pali. a stroza nocnego nie ma, to na noc sie wychladza :(
pieknie ponoc nie wygladaja, takie wpol ostrzyzone, nie wyrownane, ale im jest juz lepiej :)

Posted

To kiedy one będą do wzięcia?

Przed chwilą wróciłam po ciężkim dniu w city, nie miałam jak zajrzeć wcześniej.
Mój tz, dziś rano, jak jednak się trochę wysypałam, że miałam wziąć Demi, zaczął protestować przeciw braniu kolejnych psów, że niby nie wyrabiamy z naszymi itp. Spytałam, czy proponuje dać któregoś naszego do schroniska, skoro nie wyrabiamy, bo w końcu one są ogromne, a brałabym maleństwo, które już niewiele zmienia obraz całości. Więc już nic nie mówił. Jego protesty na szczęście są nikłe, a wiem, że serce ma dobre. Więc wezmę je obie.

Mam nadzieję, że pomożecie w ogłaszaniu, jak już na to przyjdzie pora, bo nie jestem w tym dobra. Niech u mnie w ciepełku pod czujnym okiem dużych czarnych nauczą się, co powinien robić pies, żeby zjednać sobie człowieka. Mam nadzieję, że Honda ich nie zje. Wczoraj na wystawie ugryzła do krwi większego od siebie olbrzyma. Podszedł za blisko naszego kocyka.

Posted

kora78 napisał(a):
a Twoje suki je zaakceptuja? z tej racji, ze to takie maluchy. mialas juz takie maluchy na dt? ahaaa yorki macie w rodzinie przeciez.... zagapilam sie.

jutro po 14stej dzwonie do schronu, moze choc plec dojrzeli. bede pytac o inna sunie, bo mam ds chetny isie o sterylke musze zapytac, czy suka po, czy nie.

marako, a jak suczki to moze byc bez ciachania? tylko samca trzeba, bo masz cieczki u swoich, tak? czy juz pomieszalam znow cos?

O pewnie siostry-można to jakos stwierdzić? Fajny wiek, to łatwo znajdą dom.

Posted

super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
do wziecia za 3 dni. jutro tam zadzwonie i sie dowiem dokladnie, w ktory dzien. ew mozesz marako sama dzwonic, jak chcesz? 74-842 42 23. ja juz mowilam,ze dt sie szykuje ten, co mial te wysoka, chuda kudlaczke mlodziutka. specjalnie po to tez pewnie je wyciachali od razu. bo mowilam o kastracji, jak ktorys bedzie samiec. bo ogolnie to teraz kastruja samce, bo szybciej ida u weta. latwiej.
oczywiscie, ze pomozemy :)
juhuuuu

siostry? ale jedna obcinana, a druga nie. wiec nie wiem... w miocie sie chyba to samo robi calemu miotowi.. koryguje, czy jakos tam.

Posted

Zdarza się, że nawet w hodowlach zk niektóre w jednym miocie kopiowali, a niektóre nie, tłumacząc, że część klientów woli takie, a część takie. Więc i pseuduchy tak pewni robią. Albo ogonek był krzywy, to obciachali, a uszy do kompletu. Nie wiadomo.
Ale to nie znaczy, że są siostrami.

Będę dzwonić sama, ale gdybyś przypadkiem wiedziała coś, to daj znać. Za trzy dni, czyli czwartek. Od środy już trochę dłużej w pracy będę siedziała, ale jakoś to może zorganizuję. Przypomnij, w jakich godzinach można odbierać? Szkoda, że mój syn odpada w kwestii pojechania; w tym i przyszłym tygodniu nie może ruszać się z domu.

Posted

do 16stej od pon-sob. w niedziele do 13stej.

karmienie 13-15, wiec jesli wtedy to trzeba wczesnie dzownic i zapowiedziec sie,ze sie bedzie o tej porze, czy mozna i czy wpuszcza.

weta mamy wtorki i piatki. ale to nie wet wozi, tylko schronisko. moze sroda, moze czw beda do odbioru. nie wiem. powiedza w tel.

Posted

Ale bardziej mnie interesuje OD której. No i zalecenia (antybiotyk, czy jeszcze brałyby u mnie, bo jak wet we wtorek, to kto im w środę poda? i czwartek? zwykle 3 dni się podaje)

Posted

od 10 generalnie. jak wczesniej to trzeba dzwonic i sie umowic dzien wczesniej. bo pracownicy sa od 8, ale oficjalnie czynne od 10. wiec o 8 mozesz byc jesli sie wczesniej umowisz i wpuszcza Cie
tutaj, jak pies juz wroci do schronu to juz chyba zastrzykow nie dostaje.... nie wiem w sumie. mowie tylko tak na oko.
albo, jak wroca w srode to dostaja zastrzyk w pt, jak wet przyjezdza.
ale to gdybanie

Posted

Jak są w lecznicy do środy, to OK, jakoś to przeoczyłam, a zwróciłam uwagę, że wet jest we wtorki i piątki, czyli wyobraziłam sobie tylko po sterylce zastrzyk w poniedziałek i później we wtorek i koniec.

Posted

ja niedawno sunie sterylizowalam dtowiczke swoja, prywatnie i zadnych zastrzykow nie miala. dostala po sterylce zastrzyki dlugodzialajace, pozniej dawalam jej tabletki, od drugiego dnia, chyba co 12godz, czy 1 dziennie nie pamietam. i zadnego zastrzyku nigdy nie musiala miec, wylizala sie szybko i bylo ok.

jak rozmawialam z moim wetem, to niektorzy na te zastrzyki naciagaja kase, bo po 10zl juz sobie licza, jako za wizyte. a ja tabletki mialam w cenie sterylki.

tylko ja do mojego weta co rusz latam z jakims schroniskowcem, to on mnie naprawde tanio liczy, bo tez pomaga jakoby w ten sposob tym psom. i kotom.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...