Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiejsze spacerki były bardzo udane, Costa zadowolona, bawiła się jak młódka. Troszkę fotek:

Znalazłam patyk


Ale Pani mi go zabrała. A ja go chcę.


Oddaj patyk, ale już!


Nie chcesz oddać, to sama zabiorę.


Udało się! Teraz mi go już nie zabierzesz!

  • Replies 504
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Każdy kolejny dzień przynosi zmianę jej samopoczucia na lepsze. A to się przekłada na wygląd - nie wygląda już tak staro, jak na początku. No i lifting zrobił swoje, bo już tak jej brzuch nie zwisa.
Niestety nadal jest głucha (lub prawie głucha).

Posted

Miała świerzbowca, ale wyleczony, uszy czyste, bez żadnego grzyba itp. w tej chwili.

Już jesteś, więc pędzę zobaczyć, jak Cię przywitała Fryga.

Posted

a ja zapomnialam, ze ona glucha jest... oj, to bedzie gorzej.
moja siostra tez ma psa gluchego, prawie i nigdy go ze smyczy nie spuszcza, nawet w lesie. ma linke iles tam metrow i juz.
jakby odbiegala to nawet jej nie odwolasz, zeby wrocila...

marako, jak z kasa???

Posted

moja Luna miała a właściwie nadal ma:( podobny problem z oczkami jak Costa. Też świetnie widziała (tak mi się wydaje:)). Na jednym oczku dostrzegłam taką popielatą plamkę wielkości ok 2-3 mm. Badał ją "normalny" weterynarz, ale znający się na psim wzroku (miał nawet taki przyrząd, którym zmierzył Lunce ciśnienie w oczkach). Diagnoza: zmiana zmętnieniowa zrębu rogówki oka lewego:( w prawym kilka ognisk niewidocznych bez lupy. Słabo nawodnione ślepka:( (myślę, że duży wpływ ma niedoczynność tarczycy Lunki:(). Oprócz tego bardzo niskie ciśnienie śródgałkowe:( Dostała kropelki Mexitrol 3X dziennie i tableki FUN petine. Po dwóch tygodniach ogniska zniknęły, a szara plamka niby się rozszczepiła (gołym okiem nie widać). następne dwa tygodnie taka sama kuracja i co dalej nie wiem, bo dopiero pojedziemy na wizytę kontrolną.

Posted

Dzięki za poradę (chyba w wątku Frygi pisałam o wzroku Costy?). Jutro i pojutrze siedzę w pracy non stop od rana do nocy, ale w piątek się wybiorę do weta z uwagi na te oczy (może wcześniej dopytam, czy mój to może zdiagnozować, czy raczej do innego się wybrać, kogo poleci).

A dziś nowa odsłona Costy, która jest rozciągliwa, czasem krótka:


a czasem dłuuuga:

Posted

Właśnie wysyłałam drugą porcję fot, jak zadzwoniła Pani od Bravy (Poli). Więc mnie wylogowało. Ale za to dowiedziałam się, że Pola jest psem obronnym - nikogo nie dopuszcza do domu, do Pani, warczy, pokazuje zęby, nie spuszcza oczu z gości. Nie mają prawa drgnąć.
Panią uwielbia, Pana i ich syna też. Mogą wszystko z nią zrobić. Ale jest zaborcza i zazdrosna okropnie, zołza.
Muszą z nią popracować, żeby nie pozwalała sobie na rządzenie.

No a teraz c.d. Costy, która z każdym dniem się robi młodsza i weselsza.






Niestety broda jakoś słabo rośnie, grzywka ciut lepiej, ale też nie wiem, kiedy upodobni się do sznaucerka. (nieudolnie, bo nieudolnie, ale ją podgoliłam na głowie i szyi oraz doopce, bardzo grzecznie to zniosła - może dlatego, że słabo słyszy).

Posted

malawaszka napisał(a):
pięknie wygląda naprawdę cudnie! powtarzam się, ale co zrobić kiedy taka jest prawda :lol: i naprawdę nie wygląda staro


Zapakować?:lol:

Posted

Oczka nie całkiem ciemne (chyba jakaś szarość okrągła na źrenicach, początki zaćmy?).
Ale też mnie tymi oczami uwodzi. Właśnie leży pod biurkiem, towarzyszy mi jak cień. Aż się boję, że obie za bardzo się polubimy. A wtedy koniec z tymczasami.
Jednak wciąż przyłapuję się na tym, że myślę o kolejnych, które potrzebują się wyrwać z otchłani.

  • 2 weeks later...
Posted

Otrzymałam kolejne pieniądze (103,50) od Poker, z bazarku. Wielkie dzięki. Pierwsza operacja prawie w całości pokryta przez bazarek Poker i Nikaragui, więc na szczęście nie uszczupliła konta sznaucerowego.

U nas pewne sprawy poszły źle i niestety na razie prócz opieki i karmienia nie mogę nic Coście zaoferować. Ale syn już jest po obronie i zaczął zmasowany atak na firmy, więc może wkrótce sytuacja się poprawi.

Posted

marako, czy to drugi bazar od poker, czy pierwszy?
mialo byc 80zl. i teraz dodatkowo 103,50? czy to podwyzony dochod bazarku?

tak mam w 1 poscie

Wplywy:
od malawaszki 322zl
od Nikaragui z bazarku 50zl
od Poker z bazarku 80zl
.... ??103,50

Posted

To ciut inaczej:
322 = malawaszka (badanie, leczenie obu suczek - laktacja, świerzb, lamblioza itp.)
70 = Nikaragua
70 + 103,50 = Poker (jeden bazarek, w dwu odsłonach)
Poker + Nikaragua = usunięcie pierwszej listwy (dołożyłam zaledwie kilka zł.)

Teraz już tylko trzeba zdobyć kasę na drugą listwę i znaleźć dobry dom. O to drugie może być trudniej, bo okropny wysyp młodych i uroczych sznaucerków ostatnio.

Ponieważ ciepło się robi, dziś zakrapiam całą bandę na kleszcze. A na dniach podjadę umawiać się na ciachanie drugiej listwy i pokażę oczy.
Moja zmienniczka w pracy ma 2 mies. L=4, więc nie wyrabiam. Ale jeszcze przez jakiś czas mój syn jest w domu, więc psy na tym nie cierpią (jedyny plus bezrobocia).

Posted

Przeznaczam więc na Costę i Bravę 2 X po 35 zł = 70 zł ,a na Jaśminkę 36 zł.

JOHANNALIND dokupiła rzeczy po terminie za 157 zł :multi:i Czorcik buty za 50 zł :multi:, co daje 207 zł. Przelewam więc po 103,5 zł na Costę i Jaśminkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...