Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 504
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Wspaniała jest ,a te wielkie oczyska mało jej nie wypadną, bo mają za małe miejsca w oczodołach .Fajnie jej w sukienusi.Dzielna dziewczynka.
Widzę ,że Costa razem z Frygą jadą na podobnym wózku. Frygę po amputacji ogonka czeka jeszcze sterylka z usunięciem listwy mlecznej po prawej stronie.Ale to 4 kwietnia.

Posted

To zapewne w tym samym czasie i Kościk trafi na usuwanie drugiej listwy, bo doktor mówił coś o miesiącu od tego zabiegu.
Gdzie mogę zobaczyć Frygę? Chętnie będę jej towarzyszyć.

Posted

To ja jeszcze wrzucę Costę - brzuchol (już dziś 6 dzień po, więc zupełnie niezły, wcześniej krwiak był ciemny i ogromny, teraz zmniejszył się i zbladł)


No i dzisiejszych fot c.d.




Posted

W tym weekendzie nie chciałam jej męczyć, ale w przyszłym wypróbuję na niej strzyżenie miniatur (Tajgę i Grace już odważyłam się podgalać maszynką, Hondy jeszcze nie).

Posted

[quote name='kora78']tak, zeby jej te zeby wyrownac.

kochana malunia :)[/QUOTE]

Zęby wyrównać? - aż się przeraziłam, że mam się bawić w dentystę. Bo nie wiecie może, że Costa oprócz przodozgryzu ma jeszcze krzywe zęby z jednej strony, między innymi kieł prawie leży.

Posted

[quote name='marako']Zęby wyrównać? - aż się przeraziłam, że mam się bawić w dentystę. Bo nie wiecie może, że Costa oprócz przodozgryzu ma jeszcze krzywe zęby z jednej strony, między innymi kieł prawie leży.[/QUOTE]

a to nie chodziło o zęby te w sierści? :lol:

Posted

Zęby w sierści się już wyrównują samoistnie. Przy 0,5 mm widać, czy coś ma 0,5 cm, a coś obok 1,5 cm, ale już przy 2 cm i 3 cm różnica się gubi i zębów nie widać.
Codziennie wyczesuję jej trochę puchu, bo ona miała w zasadzie sam puch.

Dziś jedziemy z obiema do weta: Costa na zdjęcie szwów i Grace na kontrolę pazura.
Nie wiem tylko, czy nadal musi nosić kubrak, czy już po zdjęciu szwów nie musi. Ale wet chyba powie.

Posted

No, my już po zdjęciu szwów. Zeszło 3 godziny, bo kolejka spora, no i jednak 60 km do przejechania.
Teraz leży sobie brzucholem do góry, bez kubraka, zadowolona.

Ciekawe, czy nadaje się już na postrzyżyny, bo jeszcze kudełki krótkie trochę. Ale zawsze to przy uszkach i doopce mozna trochę odświeżyć (jak ona się da, a ja podołam, bo jestem zielona w temacie strzyżenia, a z takim maleństwem to precyzja wymagana zegarmistrzowska).

Posted

To dokąd Wy jeździcie do weta ,ze taki kawał?
Po zdjęciu szwów dziewczynka odżyje. Biedna mała, Chwila spokoju i znowu będą tortury.Tak samo jak z Frygą. Boję się ,że ona się cofnie po koilejnej operacji.

Posted

Ja też nawet nie chcę teraz myśleć o tym, że znów ją to czeka. Ale na razie mamy z 3 tygodnie rekonwalescencji.

Jeździmy na Trwałą do Provetu. Ale ja mieszkam dość daleko od Wrocka. Do Rynku 25 km w jedną stronę.
Do pracy jeżdżę pociągiem (zostawiam auto w Borowej, dokąd mam 4 km, a pracuję na Popowicach, więc z Mikołajowa 3 przystanki tylko). Ale z psem to już ciężej pociągiem, a z dwoma to w ogóle niemożliwe.

Posted

Mam maszynkę, nabyłam kiedyś do obróbki Hondy, bo bankrutuję oddając ją w ręce groomerki przed wystawami (na Hondzie przed wystawami nie mam odwagi praktykować, bo nie mam wprawy, a także nie mam stołu, a na podłodze ona nawiewa, a mi pęka kręgosłup).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...