malawaszka Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 hahaha skąd ja to znam - knucie takie :D mój J do pewnego czasu tez się dowiadywał jak pies już prawie pod drzwiami stał :D ale już nie muszę tak robić - przywykł ;) Quote
marako Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Najgorzej, że minusa dziś strzeliłam, miałam pojechać do naprawy z jego laptopem (ten, co spadł w Sylwestra), a zapomniałam go z wiatrołapu. Miał żal, że on wystawy, weterynarze, inne sprawy, a ja nawet tego nie zrobiłam, a w końcu moje psy mu laptopa zrzuciły. Quote
marako Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Kora, ja będę dopiero PO ich odebraniu, więc po 10:00. Chyba już będziesz na nogach i po wizycie w piwnicy... Dzięki, bo chyba nie dam rady dziś nic uszyć. Quote
kora78 Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 ok, to czekam i sunie poznam z checia :) Quote
kora78 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 marako jest w schronie. dzwonilam tam akurat. za chwile beda wychodzic ze schronu :) i jada do mnie po kubraczki Quote
Anula Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 To czekamy na dalsze wieści a może fotki szybciutkie w biegu-Kora plisss! Quote
kora78 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 zaraz dam fotki. byly u mnie na chwilke, fajne sunie, grzeczne, ciche. ostrzyzone krociutko, z plackami nierownymi. mama i corka. mama rodzila wiele razy. corka chyba w ogole. mama korygowana, corka nie. domowe pieski, cieszyly sie, jak nie wiem. ale mama sie trzesla. biegaly p odomu i wachaly, corka chciala sie bawic. Quote
kora78 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 (edited) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us to matka Edited January 25, 2012 by kora78 Quote
kora78 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 niewiele widac, bo to zywe srebra, a ja nie chcialam sie skupiac tylko na fotkach. chcialam tylko pokazac, ze zyja i jest ok :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Anula Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Dzięki Kora za fotki.Są bardzo fajne i chyba takie przytulanki.Teraz u maroko szybko dojdą do siebie i domki będą się o nie biły. Quote
kora78 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 corcia bardziej pieszczocha, do pana zwlaszcza :) mamuska chodzila bardziej i weszyla po domu, zauwazyla tez moje papugi i sie w nie wpatrywala. corcia podchodzila do synka i sie cieszyla do niego. marako ma w papierach, kiedy sterylka byla. szwy sa rozpuszczalne. matka ma cycuchy wyciagniete, taka falda skory jej wisi pod brzuchem w ogole. corcia ma sutki ok chyba. mieciutkie sa. ponoc je bardzo te dredy ciagnely, tak mowily opiekunki w schronie. pazurki przyciete dosc mocno. troszke smierdza, ale bez przesady, myslalam,ze bedzie gorzej. dobrze, ze te strylki maja, zeby juz nie musialy nigdy rodzic bidule... :( Quote
malawaszka Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 o jakie super fajne suczusie :loveu: one często w schroniskach takie są jak się boją to szczekają i próbują odstraszać - cudnie, że już bezpieczne :loveu: czekamy na fotki od marako i ogłaszamy - szybko znajdą domki :loveu: Quote
marako Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Na razie nie ma co robić fotek, bo nieciekawie wyglądają z tymi wygryzionymi plackami. Niech trochę odrosną im kudełki. Duże suki OK, łagodnie i taktownie się zachowały, zapoznane z małymi poza domem, ale oczywiście córka moja nie zdążyła zapiąć dużych na smycze, więc biegły do nas największym pędem i byłam w strachu. W domu obwąchały wszystko, dostały jeść, napiły się i łażą. Trochę się boję, bo mała szczerzy zęby do Tajgi i kłapie na Hondę. Duże nic na to, odchodzą, ale mam nadzieję, że małe przestaną zaczepiać w ten sposób, bo mogą oberwać za którymś razem. To domowe sunie, sępią o jedzenie, łapką trącają, jak coś chcą. Mama wydaje mi się starsza, niż podali w schronie, a córka za to być nieco młodsza. (podali na obie 6 lat). Matka ma wyjątkowo szeroko żebra, klatka jakaś okrągła i ogromna w stosunku do reszty (i to mnie trochę niepokoi, jeśli chodzi o jej stan). Quote
wilczy zew Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 jakieś fotki możesz pokazać, budowa klatki zastanawiająca Quote
marako Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Dziś muszę jechać, za pół godziny mam pociąg. Ale jutro po pracy porobię trochę fotek i pokażę. Dziś wrócę późno, a jeszcze trochę pracy mam na jutro, więc nie dam rady. Jutro po południu (jak zdążę) podjadę do weta, bo uszy starszej mi się nie podobają. No i w ogóle niech oceni stan i wiek niezależnie od weta schroniskowego. Quote
Satrina Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Dużo informacji jak na jeden dzien, sunie widać kochane.Marako a Twoje dziewczyny to już chyba przyzwyczajone, że co chwilę się ktoś pojawia i znika. Daj znać koniecznie co wet powiedział. Quote
Luna_wro Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 malawaszka napisał(a):o jakie super fajne suczusie :loveu: one często w schroniskach takie są jak się boją to szczekają i próbują odstraszać - cudnie, że już bezpieczne :loveu: czekamy na fotki od marako i ogłaszamy - szybko znajdą domki :loveu: o! nawet bardzo fajne:) zgadzam się z Tobą w 100% - Vigo też chciał mnie "pożreć" zza krat:) a ile było hałasu...chyba szczekał najgłośniej z całego schronu;) a potem potulny jak baranek:cool3: suczki cudne:loveu: Quote
Agula99 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 O jakie one fajne!! Sunieczki fajnie że już w ciepełku :) Quote
justika Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Super, że dziewczyny nie siedzą w schronisku, tylko w ciepłym domku:) Quote
marako Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Pooglądałam je trochę dokładniej. Starsza ma na tylnej łapce starą, dużą ranę, już zagojoną prawie. Nie wiem, czy to jest powodem, czy coś innego, ale ona dość dziwnie chodzi. Jakoś tak stawia nogi inaczej, niż młoda. Przednie lapy też, ale tylnymi bardziej zawija. Myślałam, że w domu na śliskim tak niepewnie chodzi, ale na dworze to samo. Mój syn twierdzi, że ona wygląda na bardzo starą, albo bardzo chorą albo i to i to. Mnie się wydaje chwilami, że wszystko OK, no, może rzeczywiście ma więcej lat, ale chwilami też mam jakiś niepokój o nią. Mąż nawet to jakoś przyjął, że jest nas więcej, ale spytał, czy ja naprawdę myślę, że te potworki znajdą dom. Bo on sobie to słabo wyobraża. Córka od razu określiła je jako okropne brzydule, później przyznała, że nie są aż takie straszne, a nawet mają miłe mordki. Quote
malawaszka Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 znajdą znajdą - suczki dużo łatwiej znajdują domy niż samce - porób fajne zdjęcia jutro czy w najbliższych dniach to zaczniemy ogłaszać starszą poobserwuj - może tak słabiej chodzi bo szwy sterylkowe jej przeszkadzają? oby tylko to :kciuki: może też być wyeksploatowana porodami i mieć braki witamin - to takie gdybanie, powinien ją wet zobaczyć skoro Cię niepokoi Quote
marako Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Jutro wieczorem wybiorę się do weta z obiema - niech obejrzy uszy, oczy, oceni stan ogólny, obejrzy ranki posterylkowe. Foty jak po pracy będzie jeszcze jasno - jakieś cyknę, ale jeszcze nie do ogłoszeń, tylko tak, informacyjnie. Chciałabym je w niedzielę wyrównać maszynką z dystansem, przyciąć kudełki przy pazurkach, może troszkę wykąpać. Wtedy foty lepsze. Ale tak naprawdę one będą efektowne dopiero, kiedy odrosną im kudełki, a to nie tak prędko idzie. Quote
WATACHA Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Oj fajnie, że wszystko dobrze poszło :) Quote
kora78 Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 wiec wyrownac ta maszynka, focic i oglaszac, jak rany sie zagoja za pare dni. po sterylce. nie bedziemy czekac 3 mce, az odrosna :) ] a jak teraz sie zachowuja? spia sobie same na dole, czy z Twoimi razem? zarloczne sa bardzo? jak w aucie jechaly? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.