Guest kasia mierzejewska Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 (edited) Dowiedziałam się dwa dni temu, że sunia nie żyje. Została zabita przez samochód. Niestety. W Pułtusku pojawiło się kolejne psie nieszczęście. JEst to tym razem (i dla odmiany, bo do tej pory jakoś wielkie psy się pojawiały) malutka, max 5 kg sunia. Jest gabarytów mniejszego jamnika, biało-kremowa w rude łaty, ma oklapniete, dłuższe uszy. Na razie mogę ją tylko opisać, bo nie udało mi się, jak dotąd, zrobić jej zdjęcia - albo nie mam aparatu, jak ją widzę, albo jej nie ma. Teraz będę miała trochę więcej czasu, więc mam nadzieję, że się uda. Będę mocno próbować, ale mam nadzieję, że na razie może i bez zdjęcia znajdzie się dla niej jakaś pomoc. Sprawa jest pilna, bo sunia ma cieczkę, biega po mieście, a za nią horda psów, każdy większy od niej co najmniej kilka razy, obawiam się, że ona nie ma z nimi szans. Sunia próbuje się odgryzać, ale jest za mała, żeby cośzdziałać. Poza tym, co dalej? Szczeniaki? Bardzo proszę o pomoc dla niej. Edited May 27, 2012 by kasia mierzejewska Quote
malagos Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Cholerka, to ta, o której juz pisałaś na którymś wątku, tak? Quote
Guest kasia mierzejewska Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Tak, to ta sama. Biedna jest strasznie. I strasznie trudno mi ją sfocić. Zrobię, co będę mogła. Quote
malagos Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 a gdzie ona śpi, gdzie nocuje w taka pogodę? może tylko "wypuszczona" na czas cieczki, ludzie tak robią, po co horda psów ma włazić na podwórko?....... Quote
malagos Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 A na dzisiejszą noc mróz zapowiadają, do -10 stopni, zmarznie bidulka. Quote
malagos Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Rozumiem, ze suni nie ma ? Oglądam sie za kolejną tymczasowiczką i rozmawiam w takim razie z Kruszewem, tak czeka mała Helenka...... Quote
Guest kasia mierzejewska Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Sunia jest. Ja jej nie widziałam już kilka tygodni, ale wczoraj rozmawiałam ze znajomą, która mowiła, że suka jest, nocuje pod balkonem (nie wiem jeszcze pod którym blokiem, ale się dowiem). Sunia jest dokarmiana ciepłym jedzeniem, ma zrobione legowisko z ubrań, ale problem jest taki, że podobno jest bardzo płochliwa i nieufna. Zjada miskę, jak jest sama, trzeba od niej odejść. Ta znajoma chciała ją wziąć do siebie na te zimne noce (tylko noce, niestety, nie ma zamiaru jej adoptować), ale suka uciekła, nie dała się złapać. Może być szczenna, bo, jak pisałam, niedawno miała cieczkę. Aha, nie pojawia się w ogóle w ciągu dnia, przychodzi tylko wieczorami. Sunia podobno bardzo źle znosi zimno - ma króciutką sierść, no i jest malutka. Poszukam jej jutro wieczorem, ale obawiam się, że jej nieufność i pojawianie się w porze nocno-wieczornej bardzo utrudnią ewentualne złapanie. Nie mam zupełnie pomysłu, co zrobić. Quote
Guest kasia mierzejewska Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 PPodnoszę, może coś się wykluje Quote
Guest kasia mierzejewska Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Sunia jest, mignęła mi wczoraj na ulicy. Jest jednak bardzo nieufna i, na razie, nie ma chyba opcji złapania jej. Chyba że ktoś pomógłby mi w tym, jednak i tak nie wiem, co dalej. Na hotelik dla niej nie stać mnie teraz absolutnie, bo cały czas jest w hoteliku Bella. Nie wiem, co dalej. Jest strasznie biedna i taka malutka biega po osiedlu. Jedynym plusem w tej sytuacji jest to, że sunia jest dokarmiana przez jedną panią. Quote
mshume Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Może zwrócić się o pomoc do jakiejs psiej fundacji np. Vivy o wypożyczenie klatki łapki, albo poprosic o pomoc osobę, która ją dokarmia. Nie ma szansy aby zrobić jej chociaż jedną fotkę. To zawsze łatwiej szukać DT, jak wiadomo dla jakiego osobnika ;)[quote name='kasia mierzejewska']Sunia jest, mignęła mi wczoraj na ulicy. Jest jednak bardzo nieufna i, na razie, nie ma chyba opcji złapania jej. Chyba że ktoś pomógłby mi w tym, jednak i tak nie wiem, co dalej. Na hotelik dla niej nie stać mnie teraz absolutnie, bo cały czas jest w hoteliku Bella. Nie wiem, co dalej. Jest strasznie biedna i taka malutka biega po osiedlu. Jedynym plusem w tej sytuacji jest to, że sunia jest dokarmiana przez jedną panią.[/QUOTE] Quote
enia Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='kasia mierzejewska']Sunia jest, mignęła mi wczoraj na ulicy. Jest jednak bardzo nieufna i, na razie, nie ma chyba opcji złapania jej. Chyba że ktoś pomógłby mi w tym, jednak i tak nie wiem, co dalej. Na hotelik dla niej nie stać mnie teraz absolutnie, bo cały czas jest w hoteliku Bella. Nie wiem, co dalej. Jest strasznie biedna i taka malutka biega po osiedlu. Jedynym plusem w tej sytuacji jest to, że sunia jest dokarmiana przez jedną panią. to, że na ulicy jest nieufna nie oznacza, że taka jest naprawdę, sunia z mojego podpisu była nieufna i agresywna a teraz w DT jest pieszczochą, może nie wylewną, ale uczy się tego.... klatka łapka pod balkon i dobre żarełko- może by ją skusiło? tym bardziej, że jest jak czytam pani która by miała na to oko... Quote
Guest kasia mierzejewska Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Sunia jest, pomieszkuje od jakiegoś czasu w okolicy mojego bloku, trzyma się blisko innego, większego pieska. Razem śpią, bawią się, są nierozłączne. Sunia nie wydaje się tak płochliwa, jak mówiła ta kobieta. Ostatnio podeszła do mnie w miarę blisko, jednak nie odważyła się podejsc do mojej ręki z jedzeniem, musiałam je położyć. Myślę, że, gdyby udało się ją złapać, szybko oswoiłaby się. Oto fotki. Na ostatniej jest z daleka, ale chciałam pokazać jak nieduża jest na tle wrony. Quote
Mazowszanka13 Posted March 21, 2012 Posted March 21, 2012 Pisałaś, że ona miała cieczkę. Czy to oznacza, że jest w ciąży? Quote
agatamakowska6@wp.pl Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ona mała jest i jaka śliczna mam nadzieję że nie w ciąży Quote
malagos Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 to chyba nie bardzo realne, z cieczką na ulicy i żeby sie obyło bez ciaży..... Quote
Guest kasia mierzejewska Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Nie wiem, czy jest w ciąży, na razie nie wyglada. Jest szansa, ze poniewaz jest taka mala, zadnemu psu sie nie udalo. Pisałam, ze od jakiegoś czasu trzyma się z większym od niej, młodym pisakiem. Dziś widziałam wzruszajacy scenę-piesek leżał, a mała siedziała na jego brzuchu... Myśle, ze dałoby radę ja złapać, choć jest nieufna. Tylko tak się zastanawiam, czy teraz nie trzeba byłoby zabierać obu psiakow? Nie miałabym serca zostawiać tego drugiego samego. Nie wiem,jak im pomoc, potrzebny jest im dt. A dziś jeszcze widziałam biegajacego po pultusku szczeniaka, na 100% bezdomny. Quote
Guest kasia mierzejewska Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 Spróbuje jutro popytać na dogo Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.