Ecco Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Aten@ja się niestety nie oferuję, bo by mi nic nie zostało z auta :lol: poza tym, długość mojego pobytu w psiej jest uzależniona od zachowania Ateny :mad: - jak mi zgłupieje widząc wodę i konie, to wrócę do domu, bo nie ma sensu z nią się szarpać :roll: Aha - jeśli już mowa o trafieniu tam - czy tam się wchodzi tak jak na kąpielisko? czy jakoś inaczej? bo ta mapka, która jest na ich stronie jakoś niewiele mi mówi :shake: Aten@ wybiagaj sobie sukę przed treningiem jeżeli mogę doradzić. Quote
Ecco Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Numerologiczna jedynka -1 chryzokola Jedynka niezależność, zapał, aktywność i oryginalność. Ekstrawagancja, wyobraźnia, polot, błyskotliwość. Nie znosi krytyki. Lider i przywódca nie akceptujący niczyjej dominacji. Tendencje dyktatorskie. Umiłowanie wolności. Osoba silna, wielkie ambicje i marzenia, chęć wyróżniania się. Entuzjazm. Często złośliwość i uszczypliwość. Wybuchowy charakter. Oportunizm. Kamiennej jedynce odpowiada chryzokola, która jest symbolem piękności, miłości i harmonii. Balansuje emocje. Posiada łagodzące wibracje. Ażeby zneutralizować negatywne cechy charakteru, wewnętrzny niepokój i porywczość - obcuj z nią jak najczęściej. Numerologiczna dwójka - 2 - AGAT Dwójka - wrażliwość, uprzejmość i powściągliwość. Skłonność do analizy, umiejętność pracy w grupie, łatwość we współżyciu. Zawsze gotowa do największych ustępstw i poświęceń. Romantyczna. Lubi samotność i rozmyślanie. Dąży do wewnętrznej doskonałości. Wspaniałe zalety moralne. Obdarzona wybitnymi zdolnościami artystycznymi. Zawsze jednak potrzebuje wsparcia i bodźców z zewnątrz. Nieśmiała, dobroduszna, pokorna. Niezdecydowana, czasami kapryśna. Numerologiczna trójka - 3 - granat Trójka - sympatyczna, wesoła, pełna wdzięku, powszechnie lubiana. Błyskotliwa, z ogromnym darem przekonywania. Zwykle obdarzona talentem artystycznym i naukowym, bogatą fantazją i sprytem. Zawsze gotowa przyjść z pomocą potrzebującym. Budzi zaufanie otoczenia. Niebanalna osobowość. Radość życia, entuzjazm. Błyszczy i olśniewa otoczenie. Wielki potencjał miłości, optymizm. Pełny zapał, ufność i wielkoduszność. Czasami powierzchowna, kokieteryjna i próżna. Dobra intencja , ale słaba wola. Trójce odpowiada granat, który jest symbolem autorytetu, kreatywności, siły i roztropności. Jego wibracje wspomagają logiczne myślenie, aktywność i odwagę. Numerologiczna czwórka - 4 - ametyst Czwórka - władza, która wzmacnia samą siebie, nie pozwalając na utratę własnej energii. Odpowiedzialna, solidna, stabilna i skuteczna, ambitna i sprawiedliwa, zdyscyplinowana i analityczna. Potrzebuje miłości, romantyczna. Wyjątkowo sumienna i pracowita, wymagająca wobec siebie i innych. Zawsze lojalna i godna zaufania. Otoczenie docenia ją za energię, wytrwałość i wewnętrzny spokój. Nie toleruje lenistwa, niedbalstwa czy niedoskonałości. Konserwatywna, czasami ma kłopoty z rozluźnieniem się czy pójściem za głosem serca, co często przerasta jej możliwości. Nie lubi nagłych, nieprzewidzianych zmian, burzących ustalony porządek. Czwórce odpowiada ametyst, który jest symbolem uduchowienia, intuicji, nowej szansy, radości i tolerancji. Numerologiczna czwórka - 4 - ametyst Czwórka - władza, która wzmacnia samą siebie, nie pozwalając na utratę własnej energii. Odpowiedzialna, solidna, stabilna i skuteczna, ambitna i sprawiedliwa, zdyscyplinowana i analityczna. Potrzebuje miłości, romantyczna. Wyjątkowo sumienna i pracowita, wymagająca wobec siebie i innych. Zawsze lojalna i godna zaufania. Otoczenie docenia ją za energię, wytrwałość i wewnętrzny spokój. Nie toleruje lenistwa, niedbalstwa czy niedoskonałości. Konserwatywna, czasami ma kłopoty z rozluźnieniem się czy pójściem za głosem serca, co często przerasta jej możliwości. Nie lubi nagłych, nieprzewidzianych zmian, burzących ustalony porządek. Czwórce odpowiada ametyst, który jest symbolem uduchowienia, intuicji, nowej szansy, radości i tolerancji. Quote
Aten@ Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Ecco napisał(a):Aten@ wybiagaj sobie sukę przed treningiem jeżeli mogę doradzić. Dobre rady zawsze mile widziane :razz: a wybieganie owszem, nawet bardzo wskazane, bo inaczej ona będzie miała tylko w głowie, żeby sobie poszaleć :lol: PS. Dziś wprowadziłam w praktykę coś, o czymś mówiłeś na spotkaniu w chorzowskim parku. Wziełam na spacer dwie piłeczki, rzucałam Tośce jedną i kusiłam ją drugą, żeby mi przyniosła ta pierwszą. Po chwili Tosiek zajarzył i biegiem do mnie wracała z rzuconą piłeczką :loveu: że też ja sama na to nigdy nie wpadłam :p łooo - ta 1 pasuje do mnie jak ulał :diabloti: Quote
Cimi Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Cholerka, a moja tej pierwszej nie chce wypuszczać i bardzo chce biegnąć w pysku z jedną po drugą rzuconą :lol:. Quote
marmara_19 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 hehe a opis 2 idealnie pasuje do mnie;p a co do 2 pilek.. cekin am to gdzies.. on chce zbeym go gonila... a to z kolei pokazala mu moja siostra.. i zegnaj przyjemna zabawo z pileczkami i patykami;/ ehhh i musimy to odkrecac;/ wrrrrrrrrrrr Quote
patka i oskar Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 u mnie zabawa z piłeczką skończyła sie tak szybko jak się zaczeła. pierwszy spacer z nową piłeczka za 10 zeta, nakręcanie, nakręcanie, pierwszy rzut, pierwsze kłapnięcie pyskiem i było po piłeczce, wracając ze spaceru wrzuciłam resztki piłeczki do kosza. chyba za bardzo nakręciłam :P Quote
nathaniel Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 my jednak w tym roku odpuszczamy, za bardzo wierzyłam w to, że już jest okey. Że rzadziej startuje do psów. Dopóki się to nie zmieni, czeka nas ciężka praca po za torem. Quote
Ecco Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 my jednak w tym roku odpuszczamy, za bardzo wierzyłam w to, że już jest okey. Że rzadziej startuje do psów. W jakich sytuacjach twoja psica startuje ? Quote
marmara_19 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Sebastian... a co bys powiedizal na pasacego ONka?:P bo Cekin dzisiaj wlasnie niedawno krowy zaganial na polach... no i mamy nadzieje sie stawic w niedziele na spotkanku:) Quote
marmara_19 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 tak owczarek niemiecki;p taka podroba;p hehe ale krowy mi zaganial teraz na spacerze;/ nie wiem co mu odbilo.. podbiegl.. zaczal szczekac... zaganiac.. polizal je po tylkach.. i dalej zaganial a one sie przemieszczaly.. nie moglam go odwolac wiec zaczelam isc;p i wtedy on przybiegl:) z tym,ze to zaganianie i szczekanie nie bylo z jakas agresja.. tylko takie normalne hau-hau ;p bo owczarki to tez piesy pasterskie;p moze by sie kiedys cos udalo tak zeby mlody zobaczyl owieczki? Quote
nathaniel Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ecco napisał(a):my jednak w tym roku odpuszczamy, za bardzo wierzyłam w to, że już jest okey. Że rzadziej startuje do psów. W jakich sytuacjach twoja psica startuje ? różnie, głównie wtedy kiedy pies jest na smyczy, a smyc zta jest napięta, kiedy własciciel drugiego psa wrzeszczy na swojego pupila, czy też szarpie smyczą. :roll: Quote
Ecco Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 marmara_19 Zacznę o ewentualnego spotkania z owieczkami ja to rozumiem tak, że chciałabyś sprawdzić swojego wilka przy owcach? U Tomasza gdzie uczymy się pasterstwa będzie to raczej nie możliwe nie ma po prostu odpowiednich warunków, a do takiego testu potrzebny jest koszar, czyli zagroda, w której owce będą bezpieczne. Jeżeli będziesz chciała to możesz zgłosić psa do próby PiP-u próby instynktu pasterskiego na imprezie w Chybiu. Co do samego zaganiania ja to widzę tak? Po pierwsze psy zaganiające muszą być bardzo skupione na stadzie, szczekanie jest oznaką ekscytacji a ten stan działa rozpraszając na stado i psa. Po drugie pies zaganiający porusz się w postawie lekko przyczajonej (my mówimy na obniżonym podwoziu) a coś czuję, że ten twój sierściuszek swoją mową ciała zaprasza krowy do zabawy. Halo koleżanki może razem po brykamy wyprowadzam właśnie swojego człowieka na spacer i przy o okazji chętnie bym pobrykał. I po trzecie być może niemcy należą do psów pasterskich? Skłaniałbym się bardziej ku grupie stróżujących nie zaganiających. Aloha Quote
Ecco Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Nataniel w jakim wieku jest twoja psinka? Z tego co sobie przypominam to w poprzednich postach pisałeś coś o szkoleniu, macie zrobione np. PT I pytanie, od którego powinienem zacząć czy w tym zakresie myślę tu o problemie twojego sierścia potrzebujesz naszej pomocy? Aloha Quote
Ecco Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Frodka. Cholera nie wiem jak ma ci wytłumaczyć dojazd do nas na trening. Osobiście jeżdżę samochodem i nie mam odpowiedniej wiedzy o komunikacji miejskiej. Wiem, że Godeline jeździ autobusem może ona będzie mogła pomóc? Quote
Cimi Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Nathaniel, może jednak przyjedziesz na to spotkania i sprawdzisz jak się zachowa w takiej grupie psów. Quote
marmara_19 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 ee niekoniecznie... owczarki zaganiaja zupelnie inaczej nizeli inne psiaki.. a na poczatku z tego co wiem dobrze jesli maja kagance na pyskach;p wiec z cekina strony to nie bylo zapraszanie do zabawy!do zabawy on zaprasza inaczej.. onki to psy pasterskie.... wejdz na podforum owczarki neimeickie i spytaj ayshe;) Quote
Cimi Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 A może ktoś weźmie aparat zrobi się fotorelacje dla innych, których nie będzie :lol: ? Może Ola, bo ma aprat, który robi fajne zdjęcia :evil_lol: ? Quote
nathaniel Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Ecco napisał(a):Nataniel w jakim wieku jest twoja psinka? Z tego co sobie przypominam to w poprzednich postach pisałeś coś o szkoleniu, macie zrobione np. PT I pytanie, od którego powinienem zacząć czy w tym zakresie myślę tu o problemie twojego sierścia potrzebujesz naszej pomocy? Aloha ma 3,5 roku, kastrat , sami robimy pt. Quote
Aten@ Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Cimi napisał(a):A może ktoś weźmie aparat zrobi się fotorelacje dla innych, których nie będzie :lol: ? Może Ola, bo ma aprat, który robi fajne zdjęcia :evil_lol: ? Aparacik wezmę, specjalnie doładowałam akumulatorki :p a nawiasem mówiąc, dobrze wiedzeć, że mój aparat robi dobre zdjęcia - to ja będę z Tośkiem hopsać, a on będzie sam robił :cool3: :lol: Quote
Cimi Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Aten@ napisał(a):to ja będę z Tośkiem hopsać, a on będzie sam robił :cool3: :lol: No patrz, jaka Ona czepliwa :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Wafelek Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 [quote name='Ecco'] Co do samego zaganiania ja to widzę tak? Po pierwsze psy zaganiające muszą być bardzo skupione na stadzie, szczekanie jest oznaką ekscytacji a ten stan działa rozpraszając na stado i psa. Po drugie pies zaganiający porusz się w postawie lekko przyczajonej (my mówimy na obniżonym podwoziu) a coś czuję, że ten twój sierściuszek swoją mową ciała zaprasza krowy do zabawy. Halo koleżanki może razem po brykamy wyprowadzam właśnie swojego człowieka na spacer i przy o okazji chętnie bym pobrykał. Sebastian, rozne rasy psow pasterskich roznie pracuja, to co ty opisujesz to praca bordera - inaczej pracuje sheltie, inaczej aussie, inaczej corgi, inaczej ON, co nie znaczy, ze ta ich praca nie jest prawidlowa. Nie mozna sugerowac sie kryteriami oceny pracy jednej rasy oceniajac zupelnie inna. Sa psy hodowane tylko do owiec, sa psy do bydla i tak dalej - inna 'twardosc' psow jest wymagana, tak jak rozna 'twardosci' zwierzat, z ktorymi one maja pracowac. pozdr Wafelek Quote
Godelaine Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Ha! No to jutro jadę z Wami do Psiej :) Nie ma treningu flyballu, więc w zamian wybieramy się na agility. A wcześniej, mam nadzieję, będę mogła obejrzeć zwycięstwo naszej siatkarskiej drużyny :D :D :D P.S. Czy ktos mógłby mnie zgarnąc z pl. Piastów? Suka siedzi na kolanach, więc to raczej kwestia miejsca dla mnie :D P.S.2. Baterie w aparacie już się ładują :D Quote
Ecco Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Wafelek napisał(a):Sebastian, rozne rasy psow pasterskich roznie pracuja, to co ty opisujesz to praca bordera - inaczej pracuje sheltie, inaczej aussie, inaczej corgi, inaczej ON, co nie znaczy, ze ta ich praca nie jest prawidlowa. Nie mozna sugerowac sie kryteriami oceny pracy jednej rasy oceniajac zupelnie inna. Sa psy hodowane tylko do owiec, sa psy do bydla i tak dalej - inna 'twardosc' psow jest wymagana, tak jak rozna 'twardosci' zwierzat, z ktorymi one maja pracowac. pozdr Wafelek Pewnie masz większe doświadczenie w kwestii pasterstwa. Przyznam szczerze, że nie spotkałem w swoim życiu żadnego ON, który by zaganiał. Ale ile ja mam lat? A mówiąc poważnie, o czym wcześniej już mówiłem w pasterstwie ja rozróżniam psy stróżujące i zaganiające. Mówiąc o pasieniu w moim mniemaniu rozmawiamy o zaganianiu a wszystkie zaganiające mają bardzo dużo cech wspólnych pewnie sheltie ma zupełnie i inną motorykę od bordera, ale sposób pracy jest taki sam. Quote
Cimi Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Godelaine napisał(a):P.S. Czy ktos mógłby mnie zgarnąc z pl. Piastów? Suka siedzi na kolanach, więc to raczej kwestia miejsca dla mnie :D A pfyy jaka wygodna :diabloti: :evil_lol: Nathaniel, jedziesz wkońcu ? Ola mi wspominała, że mamy Cię zgarnać z Pl. Piastów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.