Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cimi napisał(a):
Nathaniel, będziesz ?


zakomunikowałam to mamie ;)
NA 99% :multi:
Muszę wkońcu zobaczyć jak Gbur się zachowa w grupie.

Ps. mój pies ograniczony smyczą jest "cięty" na inne psy. Dlatego na samym początku będzie w kagańcu. (raczej).
Jeśli jednak jest to problemem to nie przyjedziemy.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='nathaniel']Wafelek , to Ty Bożena ze szkoleniepsow.fora.pl ? :multi:

Nooo... zawsze sie jako Wafelek (moja ksywka wsrod znajomych) albo imieniem podpisuje. A psy to psica, Rudzielec, Rudie, ryza malpa i tak dalej no i Api, Apacz, paskud, cielak albo ciaptak... i ciapleta:)

pozdr
Bozena i psy o wielu imionach ;)

Posted

Aten@ napisał(a):
dla chcącego nic trudnego :roll: z Gliwic wcale nie jest blisko, ale wszystko da się przeżyć, o ile dojazd jest. Raz, czy dwa razy w tygodniu można się "poświęcić" i potłuc autobusem - o ile oczywiście komuś na tym zależy...


Przepraszam, ze sie wtrace, ale mysle ze to nie tylko o poswiecenie chodzi, bo nie problem siebie i czas poswiecic, ale em, jest jeszcze pies... a nie kazdy pies dobrze znosi tluczenie sie pociagami i autobusami. Co innego przeciez podjechac gdzies 20-30 minut, co innego ciagac psa po dworcach, autobusach i pociagach na meczacy trening i potem z nim wracac ta sama droga... Pamietajmy, ze w tym wszystkim to dobro naszego psa ma byc najwazniejsze, a nie nasza zabawa.

pozdr
Wafelek z psiskami

Posted

Przecież można psa wcześniej przyzwyczaić do busa czy pociągu. Mój pies na początku nie jeździł chętnie tymi środkami komunikacji.. wystrczyło skojarzenie jadę busem--> jest fajny spacer--> jadę busem--> wracam po fajnym spacerze do domu. Teraz nie mam żadnego problemu, a jak widzi busa to musi stanać, bo możliwe, że pojedziemy :lol

Posted

Wafelek napisał(a):
Przepraszam, ze sie wtrace, ale mysle ze to nie tylko o poswiecenie chodzi, bo nie problem siebie i czas poswiecic, ale em, jest jeszcze pies... a nie kazdy pies dobrze znosi tluczenie sie pociagami i autobusami. Co innego przeciez podjechac gdzies 20-30 minut, co innego ciagac psa po dworcach, autobusach i pociagach na meczacy trening i potem z nim wracac ta sama droga... Pamietajmy, ze w tym wszystkim to dobro naszego psa ma byc najwazniejsze, a nie nasza zabawa.

pozdr
Wafelek z psiskami

wiem, że nie każdy i moja się właśnie to tej grupy zalicza :shake: podczas każdej jazdy komunikacją miejską modlę się o cierpliwość współpasażerów i kierowcy i o to, żeby dojechać tym autobusem tam, gdzie chcę, nie zostając wyrzucona z niego... :roll: Tośka w ogóle źle znosi jazdę, nawet samochodem, piszczy i skowyczy jakby nie wiem, jaka krzywda jej się działa :mad:

Posted

Ecco napisał(a):

Wafelek, witam ponownie
Jestem od niedawna na dogomani, gdzie konkretnie mógłbym przeczytać o możliwościach trenowania agility w Katowicach? Proszę o pomoc.


Mozliwosci sa wszedzie tam gdzie sa przeszkody;) Zapraszam chociazby na poczatek tego watku. Bylo tez na psach sportowych, na szkoleniepsow.fora.pl, chyba forum sheltie - licho wie gdzie jeszcze i od kiedy - ja tez tego nie sledze, na dogo jestem jeszcze krocej niz ty. Przepraszam, ze konkretnych linkow ci nie podam, ale mysle, ze sam tez potrafisz wpisac sobie w google "agility" i "katowice" ;)


pozdr
Wafelek i psy

Posted

Cimi napisał(a):
Wow, to liczę na to, bo zazwyczaj Tobie coś wypadało..


Bo to zawsze wyglądało tak:
Oboje rodziców-tak możesz jechać.
Tata po chwili - nie, no to bez sensu tłuc się taki kawałek, a po za tym po co psa będziesz ciągnąć autobusem... Bla bla bla. :roll:

Posted

Jesli nie macie nic przeciwko, to proponuję niedzielę. W sobotę na pewno jest trening flyballa, ale może się okazać, że w niedzielę wypadnie. Więc wtedy chętnie bym się przyłączyła do grupy :)

Posted

Cimi napisał(a):
Przecież można psa wcześniej przyzwyczaić do busa czy pociągu.


Oczywiscie, ze mozna, a nawet trzeba:) Niestety sa naprawde rozne psy, z rozna wrazliwoscia, rozna odpornoscia na stres, zmeczenie, rozne bodzce. Roznie socjalizowane. Spacer do parku autobusem to naprawde nie to samo co ciaganie psa po dworcach, autobusach, pociagach po wyczerpujacym treningu.

Cimi napisał(a):

Mój pies na początku nie jeździł chętnie tymi środkami komunikacji.. wystrczyło skojarzenie jadę busem--> jest fajny spacer--> jadę busem--> wracam po fajnym spacerze do domu.


Nic, tylko sie cieszyc, ze tak nie wiele trzeba bylo:) To twoj pierwszy pies?
Czasem naprawde wymaga to o wiele wiele wiecej pracy, czasem nigdy nie uda sie doprowadzic do tego, ze nie jest to stres dla psa. Mimo ze psiak np. na pozor spokojnie spi, potem odreagowuje np. jakims wyskokiem agresji z niewiadomego powodu. Przy czym ten sam psiak moze rewelacyjnie funkcjonowac, jesli tylko zapewni mu sie odpowiednia mozliwosc wypoczynku i odciecia od nadmiaru bodzcow.

Pisze tutaj o tym tylko dlatego, zeby zwrocic uwage, ze moze nieslusznie ludzi mowiacych o klopotach z dojazdem oskarza sie od razu o zla wole, lenistwo i brak checi ;)

pozdr
Wafelek

Posted

Mamy juz wtorek i jak narazie zadnych konkretow apropo spotkania w psiej :painting:. Moze niech kazdy napisze czy bardziej pasuje mu sobota czy niedziela i czy w ogole bedzie. Moze podajmy tez wstepne godziny. Ja osobiscie proponuje sobote lub niedziele (bez roznicy) powiedzmy o 13-14. Czekam na wasze zdanie w tej sprawie. Piszcie :user:


Ja już pisałem wcześniej że w weekend nie dam rady ale wszystkich którzy mogą serdecznie namawiam.
Mam taki pomysł jutro w godzinach pracy urwać się i pojechać tam wraz Desti żeby sobie to wszystko pooglądać.



Aloha

Posted

Ecco napisał(a):
Moze niech kazdy napisze czy bardziej pasuje mu sobota czy niedziela i czy w ogole bedzie.

jak już pisałam gdzies powyżej, pasują mi oba dni, godzina w zasadzie bez różnicy, dostosuję się do większości :)

Posted

marmara_19 napisał(a):
ja jestem za niedziela godz 14


Jesli uda sie nam miec auto, to postaramy sie tez dotrzec do psiej w ndz. Tylko takie pytanko - bo nie doczytalam - czy za wstep na ten tor sie cos placi?

pzdr
W.i psy

Posted

Z tego co widze to wiekszosci pasowalaby niedziela. No to moze umowmy sie na ten dzien na 14. Jezeli chodzi o wstep to przyjemnosc ta kosztuje 10 PLN od psiaka. Oczywiscie jezeli zaczniemy korzystac z toru regularnie to kwota ta bedzie negocjowana. Ecco szkoda zec nie mozesz przyjechac. Twoje doswiadczenie przydaloby sie na tym spotkaniu. Moze jednak dasz rade cos wykombinowac. Bogusia a Ty dasz rade przyjechac? Oskar poznalby Twoja Desti. W koncu to sasiedzi :lol:.

Posted

Ja robię sobie w sobotę wagary tak, więc poprowadzę z Tomkiem trening flayballu.


Frodka, jeżeli nadal myślisz o sobotnim treningu to mogę ci zabrać niestety tylko w jedną stronę gdyż po flyballu zostaję dłużej, bo robimy jeszcze pasterstwo ( może nawet wystartuje w jedynkach w Chybiu).


Całą niedzielę jestem w szkole.
Droga ekipo zbierzcie się i sprawdźcie możliwości, jakie daje Psia......
W związku z dużym zainteresowaniem niedzielnym spotkaniem pozwalam sobie w imieniu Patki i Oskara sprawdza obecność.
Kto się stawi w niedziele o godz 13:30 a 14:00 w Psiej Krainie dodam tylko, że dla pierwszych 10 przewidziana jest nagroda niespodzianka?


Tak, więc kto rezerwuje nr 1 po raz pierwszy.

To jest wielki test działania niech chęci staną się czynem.

Aloha

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...