Aten@ Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 sota36 napisał(a):A ze ja tak zapytam niesmialo -jaka jest Wasza srednia wieku? 26 :cool1: Quote
BeataG Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Monika3 napisał(a):Tak swoją drogą to proszę mi wytłumaczyć niby dlaczego zdaniem szkoleniowców duszenie psa jest lepszą metodą na wypuszczenie czegoś z pyska niż użycie komendy puść? Nie pytam złośliwie tylko chcę się dowiedzieć. Nie jest ani lepszą metodą, ani gorszą, tylko po prostu do czego innego służy "duszenie" psa, jak to określasz, a do czego innego komenda puść. I to wcale nie nie jest metoda, żeby pies wypuścił coś z pyska - przeciwnie - żeby złapał i trzymał. Jak będziesz używać komendy puść np. ucząc psa chwytu na rękawie, to pies będzie spadał z rękawa - bo będzie się spodziewał tej komendy i puszczał "na zapas", wszak po wykonaniu komendy jest nagroda. A we frisbee tak samo jak w IPO, chodzi w pierwszym rzędzie o to, żeby pies złapał i trzymał. Podobnie jest z aportem - pies uczony przede wszystkim oddawania na komendę, zamiast trzymania aportu, będzie pluł aportem. Aport, frisbee, rękaw to ma być łup, o który pies "walczy", a nie coś, czego pies ma się natychmiast pozbyć. Quote
Cimi Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 nathaniel napisał(a):Dlaczego Ateny nie widzicie na torku? Ale to było o flyball. nathaniel napisał(a):Musiałam się przebić przez kłótnie...wrrr . To nie były kłotnie tylko wymiana zdań. sota36 napisał(a):A ze ja tak zapytam niesmialo -jaka jest Wasza srednia wieku? A czy to jest aż tak istotne :cool3: ? Monika, to czemu w takim razie nie powiedziałaś nic na spotkaniu o tym co czujesz tylko musisz wypisywać to w necie. Czyżby było łatwiej to powiedzieć, a przperaszam napisać. Nie wiem ale czuję, że Wy usłyszałyście tylko co co chciałayście słyszeć. Nie wiem czy słyszałaś, ale Sebastian także mówił o szarpaniu się piłeczką czy inną zabawką, żeby nie mówić później psu daj czy puść. Nie wiem jaki kontakt miałaś z pozorantami i z jakimi pozorantami. Ale jeśli pies źle chwyci klina czy rękaw to właśnie jest przytrzymywany za obrożę, czy jak zaczyna memlać . Nie wiem co to za pozorant, może miał za mało sprzętu ? Widziałam pracę już kilku pozorantów i żaden nie powiedział, że za długo trzyma i trzeba odebrać. Quote
Monika3 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Cirni a ja szkoliłam psy z 3 pozorantami i nie chodzi o moment kiedy pies wisi na rękawie u pozoranta tylko kiedy już rękaw dostanie. Wszyscy trzej kiedy pies długo stał z rękawem w pysku kazali podnosić psa za obrożę żeby wypuścił. I to nie było na jednym ośrodku szkolenia ani oni nie uczyli się u jednej osoby. Więc jak widać duża liczba pozorantów stosuje tą metodę. Co do moich odczuć to przecież mówiłam na spotkaniu, że Ruda, Gliwice nie wchodzą w grę ani Muchowiec o 20. Niemniej kiedy to powiedziałam po chwili i tak znów zaczął się temat Rudy i Gliwic więc odpuściłyśmy sobie z Asią dalszą dyskusję. Pytanie dlaczego Sebastian nie zapytał nas czy odpuszczamy tylko powiedział to jak wyszłyśmyśmy do toalety. Gdyby zapytał się nam napewno byłaby jakaś dalsza dyskusja, ale ogólnie ja nie mam żalu do nikogo. Poprostu to z góry nie miało sznas przetrwania kiedy ludzie zainteresowani szkoleniem są z różnych części regionu oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. Życzę Wam aby klub szybko powstał i odnosił same sukcesy. Quote
Madzika Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Monika3 napisał(a): Poprostu to z góry nie miało sznas przetrwania kiedy ludzie zainteresowani szkoleniem są z różnych części regionu oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. Życzę Wam aby klub szybko powstał i odnosił same sukcesy. Z takim nastawieniem to napewno "nie mialo" szans. Chcesz agility oki sa ludzie sklonni to zorganizowac ale chyba nie przypuszczasz ze specjalnie u ciebie na podwórku zeby Ci było blisko .. ciut zaangazowania. Jesli chodzi o aglomeracje na bark komunikacji miejskiej ciezko narzekac!! Jakos niektorzy nie maja problemow dojezdzac raz w tyg z bielska i krakowa na trening.. dla chcacego nei ma nic trudnego. Ale jak widac niektorym sie poprostu nie chce:roll: Quote
Aten@ Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Monika3 napisał(a): Poprostu to z góry nie miało sznas przetrwania kiedy ludzie zainteresowani szkoleniem są z różnych części regionu oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. dla chcącego nic trudnego :roll: z Gliwic wcale nie jest blisko, ale wszystko da się przeżyć, o ile dojazd jest. Raz, czy dwa razy w tygodniu można się "poświęcić" i potłuc autobusem - o ile oczywiście komuś na tym zależy... Quote
Monika3 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Niech będzie, że nam się nie chce. Ciekawe tylko dlaczego jak padła propozycja zrobienia toru w Czeladzi, Będzinie, Sosnowcu, Dąbrowie to nagle było pełno sprzeciwów, że wtedy ludzie z Gliwic i Tychów nie będą mieli jak dojechać. Przecież dla chcącego nic trudnego. Ale dość już o tym. Nie chce nam się i tyle. Na moim podwórku też niekoniecznie musi być tor, ale jaki jest dojazd z Sosnowca do Gliwic czy Rudy to chyba każdy wie.Autobus, pociąg, autobus i w drugą stronę to samo. Dla mnie bez sensu. Zapewne osoby dojeżdżające z Bielska i Krakowa jeżdżą autkiem a nie komunikacją miejską i pociągami. Quote
Madzika Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Chodzi bardziej o to ze Seba wykazał inicjatywe i proboje cos sklecic a widze ze niektorzy podchodza do tego ... dziwnie. Z tego co wiem to teren o ktory chodzi to nie ruda a czesc chorzoa bardzo bliska Katowic (jezdzi tam wiele busow z katowic i rudy a nawet chorzowa) wiec dojazd nie jest zly. Poprostu jak sa checi to i przeszkody da sie pokonac. A teraz przeszkoda raczej nie bylby brak instruktora ani toru tylko dojazd. A czy to najwiekszy problem w cwiczeniu Agility to zostawaim do waszej oceny Quote
sisay Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 [quote name='Monika3']jaki jest dojazd z Sosnowca do Gliwic czy Rudy to chyba każdy wie. Taki sam jak z Gliwic do Sosnowca ? :roll: Ja w takim razie nie zycze sobie treningow w Rudzie i Sosnowcu :diabloti: Czy Wy znacie takie slowo jak wspolpraca ? W koncu chyba chodzi o to, zeby RAZEM cos zrobic, a nie zeby KTOS wszystko zrobil, i to tak zeby kazdemu dogodzic. Ale najlatwiej jest krecic nosem :roll: Quote
marmara_19 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 ehh ajkis wyraznych sprzeciwow co do tego,ze tor mialby byc w sosnowcu nie bylo... pod uwage byla barna wieksza czesc ludzi z jakiegos miejsca..wszedzie i zawsze bierze sie pod uwage glos wiekszosci.. to oczywiste... a pozatym miejsce nie ejst jeszcze do konca ustalone.. narazie czekamy na relacje z psiej.. Quote
Cimi Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Weźcie pod uwagę też to, że Gliwice były największą grupą wczoraj na spotkanie, a także chyba największą grupą zgłoszonych ludzi chętnych do współpracy. A po drugie jak się spytana Was, gdzie Wy byście mogli trenować powiedziałyście, że Katowice na Muchowcu po czym później, że są tam pewne problemy . Quote
asiunia Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Cimi napisał(a):Weźcie pod uwagę też to, że Gliwice były największą grupą wczoraj na spotkanie, a także chyba największą grupą zgłoszonych ludzi chętnych do współpracy. Gdybym wiedziała że "zwycięży"titaj ilość a nie praktyczność skrzyknęłabym grupe znajomych... cimi napisał(a):A po drugie jak się spytana Was, gdzie Wy byście mogli trenować powiedziałyście, że Katowice na Muchowcu po czym później, że są tam pewne problemy . no bo były no i niestety sa nadal,po co koloryzować skoro tak jest?i bynajmniej mowiac o problemach mialysmy na mysli z Moniką teren osrodka szkoleniowego Marka Fryca a nie jak sie potem okazalo teren ujeżdzalni czy tez stadniny... to juz naprawde koniec z mojej strony Quote
Cimi Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 asiunia napisał(a):Gdybym wiedziała że "zwycięży"titaj ilość a nie praktyczność skrzyknęłabym grupe znajomych... Zeby usiadli i podnieśli palec jak się zapytają kto jest z Sosnowca .. sory, ale to co Ty napisałaś właśnie tak rozumiem :roll:. Przperaszam, ale jak dla mnie szukacie dziury w całym to się robi po prostu niesmaczne :roll:. Quote
patka i oskar Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Witam wszystkich, pozwólcie że zdam krótką relację z pobytu w czechowicach koło gliwic. Jak widać na załączonych obrazkach :eviltong: tor dość ubogi, teren jest ogrodzony, oświetlony (ja zauważyłam tylko jedną lampe ale może wystarcza), niedaleko jest jeziorko ( chwile relaksu po ciężkiej pracy ;) i takie tam). Niestety nie było nikogo z właścicieli więc nie udało nam się porozmawiać o warunkach korzystania z terenu. Pooglądajcie sobie, namyślcie się i zdecydujemy czy jest sens wogóle z nimi rozmawiać. Jak dla mnie to na początek może być, wiadomo trzeba by skołować jeszcze pare przeszkód ale moim zdaniem nie należy się sugerować bo jestem kompletnym laikiem:placz: ......już niedługo mam nadzieję :) http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb531baf3c3af6a9.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/920498ce5307f9fa.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/76a45e4caaf8ae2d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/88d75d0e99e65246.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a3238c955df8c612.html Quote
marmara_19 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 eee no torek jest fajny:) zapoznawaliscie psa z torkiem?mozna bylo tak po prostu wejsc zeby peis sie zapoznal?mi by to apsowalo wlasnie zeby psom to pokazac:Dmzoe umowimy sie w jakis dzien(gliwiczanie;p) i podjedziemy zapoznac swoje psy ze soba i z torkiem? Quote
Emila Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 [quote name='patka i oskar']Witam wszystkich, pozwólcie że zdam krótką relację z pobytu w czechowicach koło gliwic. Jak widać na załączonych obrazkach :eviltong: tor dość ubogi, teren jest ogrodzony, oświetlony (ja zauważyłam tylko jedną lampe ale może wystarcza), niedaleko jest jeziorko ( chwile relaksu po ciężkiej pracy ;) i takie tam). Niestety nie było nikogo z właścicieli więc nie udało nam się porozmawiać o warunkach korzystania z terenu. Pooglądajcie sobie, namyślcie się i zdecydujemy czy jest sens wogóle z nimi rozmawiać. Jak dla mnie to na początek może być, wiadomo trzeba by skołować jeszcze pare przeszkód ale moim zdaniem nie należy się sugerować bo jestem kompletnym laikiem:placz: ......już niedługo mam nadzieję Ciekawe czy sie uda tam by mi naprawde pasowalo, ciekawe jak innym:roll: Quote
patka i oskar Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 weszliśmy tam z psami całkowicie za darmo bo panie ze stadniny która jest tuż obok a którym się płaci nie miały wydać :eviltong: . probowaliśmy z psami trochę poskakać, powłazić na to czy tamto ale one raczej były skupione na sobie :eviltong: chociaż mój ON mnie zaskoczył bo komletnie sie nie bał wysokości, z foksterierką było troche gorzej i skończyło się na ganianiu za piłeczka. ogólnie to psy się fajnie bawiły trochę z nami trochę ze sobą, były na tyle zajęte że kompletnie nie zwracały uwagi na konie które były jakieś 10 metrów za nami a zktórymi nie miały nigdy kontaktu (mieszczuchy;) ). Quote
Godelaine Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Tor na pierwszy rzut oka wydaje się być OK. Jedyny minus (który widać już na fotach) to palisada bez łańcucha. Przez co niestety nie można obniżać jej poziomu. Dla wszystkich, którzy samopas zdecydują się tam wybrać - UWAŻAJCIE! Generalnie z psem nie zaczyna się od razu od normalnej wysokości, a jesli już nie ma wyjścia, to naprawdę BARDZO ważna jest asekuracja i właściwe podejście. Bo inaczej może się to skończyć dla psa naprawdę niemiło. Ja jutro przedzwonię do właścicieli i postaram się wywiedzieć co i jak w kwestii ewentualnego wynajmu. Podoba mi się też pomysł, żeby zgrać się ekipą i wpaść na teren. Co powiecie, żeby wykorzystać pogodę i zorganizować już coś na przykład w piątek? Ja niestety w sobotę i pewnie w niedzielę ze względu na flyball odpadam. Za pewne Sebastian, Aga z Zahirem, Kaśka z Frankiem (i pewnie ktoś kogo pominęłam :lol: ) też. Quote
patka i oskar Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 w ten piątek nie bedzie problemu możemy podjechać, ale gdzieś tak po 16 dopiero bo niestety do pracy trza chodzić Quote
Godelaine Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 No to może spotkamy się w piątek ok. 16:30? Przy okazji możemy przetestować lampy :) Chyba że Sebastian by zdecydował, że w nredzielę można poświęcić jeden trening flyballowy i wybrać się do południa, gdy jeszcze jest jasno. P.S. Aaa... Jeszcze stref nie ma zaznaczonych . Quote
marmara_19 Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 ja z alfa i ckeinem ,monika z bu.ania z rosa,ewa z costa;p troche sie ludkow nazbiera;p Bogusia.. keidys pociwczyc bedziemy mogla z piesmai?ja mams rode dopiero wolna i piatek.. Quote
Samturia Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 :cry: ja nie mam dojazdu na tory agility :cry: Quote
patka i oskar Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Godelaine napisał(a):No to może spotkamy się w piątek ok. 16:30? Przy okazji możemy przetestować lampy :) Chyba że Sebastian by zdecydował, że w nredzielę można poświęcić jeden trening flyballowy i wybrać się do południa, gdy jeszcze jest jasno. P.S. Aaa... Jeszcze stref nie ma zaznaczonych . w piątek jak dla mnie ok, niedziela dopiero tak koło 13 bo z rana mamy trening PT Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.