Ewelinaaa Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 O mój Boże, co z bokserką? Da się ją uratować? Pytam się o nią, bo sama miałam boksera i jestem z tą rasą bardzo związana, bo wiem, ze są wspaniałe, kochane, mądre , czułe, i rodzinne. Jak można zwierzęta do takiego stanu doprowadzić, a ten kot! Skandal.! A te zwierzęta niczemu ani nikomu nie zawiniły.Dlaczego spotkał ich taki los...?? Quote
yoshi22 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 Co za ludzie... Kot na łańcuchu... Czego to jeszcze nie wymyślą, zorbiłabym im to samo! Napiszcie co i jak.... Trzymam kciuki za sunie.... Quote
szyszunia557 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 (edited) Cieszę się, że nie było mnie na tej interwencji... Nawet nie wiem, co napisać, łzy same cisną się do oczu, a pięści zaciskają w bezsilnej złości... Bokserka jest w ciężkim stanie, jest sparaliżowana, zdiagnozowano dużego guza na kręgosłupie, do tego odwodniona, zagłodzona... Ale jest dla niej szansa, bardzo nikła, najbliższe dni pokażą. Największy problem z dużymi zwierzętami, bo nie mamy ich gdzie umieścić. Dla największego nawet psa zawsze wyczaruje się jakoś miejsce, ale dla krów? Edited March 27, 2012 by szyszunia557 Quote
Kava Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 a maja zostac zabrane stamtad? ile ich jest? i jakie jeszcze zwierzaki do zabrania od tego czlowieka? Quote
dexterka Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 szyszunia557 napisał(a):Cieszę się, że nie było mnie na tej interwencji... Nawet nie wiem, co napisać, łzy same cisną się do oczu, a pięści zaciskają w bezsilnej złości... Bokserka jest w ciężkim stanie, jest sparaliżowana, zdiagnozowano dużego guza na kręgosłupie, do tego odwodniona, zagłodzona... Ale jest dla niej szansa, bardzo nikła, najbliższe dni pokażą. Największy problem z dużymi zwierzętami, bo nie mamy ich gdzie umieścić. Dla największego nawet psa zawsze wyczaruje się jakoś miejsce, ale dla krów? Wiem,że kiedys Ekostraż z Wrocławia zabrała krowy z interwencji. Może ich podpytać gdzie je umieścili? Quote
szyszunia557 Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 [quote name='Kava']a maja zostac zabrane stamtad? ile ich jest? i jakie jeszcze zwierzaki do zabrania od tego czlowieka? Krów chyba 5, nie wiem ile świnek :( jeden kot i całe szczęście żadnych więcej psów. Czekam na dokładne info od Wiosny Quote
dexterka Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 napisałam do fundacji Tara ratującej konie. Może u nich znajdzie się miejsce dla krów... Quote
wiosna Posted March 27, 2012 Posted March 27, 2012 dzięki Wam wielkie za obecność u nas i odzew. Zabrane dzisiaj zwierzęta są u nas - kocur w trakcie leczenia, słaby, ale będzie dobrze, suczka gorzej, rokowania są bardzo marne. Guz wielki, nieoperacyjny. Zobaczymy jak będzie w ciągu 3-4 dni i wtedy będzie trzeba być może podjąć decyzję o jej uśpieniu. Nie chcę się w to teraz zagłębiać, i tak czuję się skopana tym wszystkim kompletnie. Pozostałe zwierzęta - te gospodarskie - powinny trafić do miejsca wskazanego przez Gminę. Nowa ustawa narzuca na Gminy m.in. obowiązek wskazania gospodarstwa na takie właśnie okazje - i to postaramy się wykorzystać. Mam nadzieję, że inne dt nie będą potrzebne, że uda się to wszystko ogarnąć na miejscu. Sprawy pozgłaszane, formalności się toczą. Wieści będą w miarę możliwości na bieżąco, jak tylko dam rade pisać. Na pewno potrzebne są pieniądze na leczenie kocura i suni - sunia dostaje leki mające wzmocnić przewodnictwo nerwowe, do tego sterydy i jeszcze cośtam - wybaczcie, nie pamiętam. Bez względu na to co będzie dalej koszty na już są wysokie, a my bez grosza, z długami. Ehhh... idę spać, odkładam na dziś już wszystko. Od rana mam mam znowu ciężki dzień. Dobrej nocy! Quote
Kava Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 jezeli glupota i niepatrzenie obowiazkow sa karalne, to ten "gospodarz" dostanie dozywocie.... zwierzaki zdane na opieke takich osob maja mozolne i pelne cierpien zycie... ale najgorsze w tym jest, ze same o swoje prawa dopominac sie nie moga.... naszym obowiazkiem jest dbac o ich potrzeby i starac sie o nie.... WIELKE DZIEKI ZA TO DLA WAS, KTORZY ZAKONCZYLISCIE TYM BIEDAKOM ICH GEHENNE Zapewne zadno z was nie moglo wczoraj usnac po takich przezyciach... te obrazy beda wam zapewne jeszcze dlugo towarzyszyc.... mysle jednak, ze swiadomosc tego iz pomogliscie tym bezbronnym da wam na tyle satysfakcje, ze wkrotce sie z tymi koszmarami uporac bedziecie mogli tego zycze wam z calego serca... Quote
Madzialenos Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Co się dzieje na tym świecie. Można by bazarek utworzyć dla kociaka i suni ;) Quote
Ewelinaaa Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Jak chcesz, można w sumie zrobić cegiełkowy bazarek dla nich.Każdy grosik się przyda. :) :) Quote
dexterka Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Madzialenos napisał(a):Co się dzieje na tym świecie. Można by bazarek utworzyć dla kociaka i suni ;) ja myślę ,że taki bazarek na na pewno się przyda. a już na pewno nie zaszkodzi:P Quote
Ewelinaaa Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 (edited) Dobra, zrobię ten bazarek dla nich. :) Potrzebna będzie pomoc w rozsyłaniu. Edited March 28, 2012 by Ewelinaaa Quote
Ewelinaaa Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/225327-Zag%C5%82odzona-bokserka-kot-z-zaropia%C5%82ym-okiem-i-to-jeszcze-nie-wszystko...?p=18913612#post18913612 -Bazarek. Quote
wiosna Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Gorące dzięki dziewczyny! Kava, to kopie, a jakże. Każda z nas jakoś stara się odreagować, ale prawda taka, że musimy lecieć dalej działać, nie mamy - dosłownie - jak i kiedy siąść i płakać. Położyłam się wczoraj przed 1, od rana u zwierząt i w terenie załatwiać. Teraz w domu - szybko pisma, jakaś poczta, i znów do zwierząt, do późna. Za mało nas ;( Dziękuję Wam bardzo za bazarki! Mam tylko prośbę - róbcie je ogólnie na Fundację, w tym na Szarego/kocura/bokserkę czy kogo tam jeszcze - z tego co kojarzę Dogo wymaga szczegółowych rozliczeń jeśli kasa jest na konkretne zwierzę, a jeśli jest na organizację to nie trzeba - dla mnie to teraz trochę niewykonalne robić rozliczenia. Od kilku dni codziennie planuję ugotować obiad - jeszcze mi nie wyszło.. Dzięki Wam OGROMNE!!!! Quote
wiosna Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 Kochane, mam do Was OGROMNĄ prośbę. Przez ostatnie działania zrobił się u mnie znowu potężny tłok, i bardzo potrzebna jest pomoc w ogłaszaniu. Zwłaszcza dla Goyi (nie jest tak do końca ugodowa - zgadza się na spacerach i na wybiegu, ale nie może mieszkać z innym psem w kojcu), Maxia (jak Goya, dogaduje się tylko z Władziem). Dla innych oczywiście też, ale te dwa domów potrzebują najpilniej. Nie do ogłaszania jest jeszcze Inuk, trwa kwarantanna. Jeśli moglibyście też porozsyłać apele o pomoc finansową w związku z tą ostatnią interwencją byłoby wspaniale. Koszty do poniesienia są drastyczne, ogromne. Z właściciela będziemy je ściągać dopiero z czasem, to długo potrwa, a pomoc potrzebna jest na już, na dzisiaj. To wszystko jest na granicy przerastania nas, bez wyraźnej, wielkiej pomocy polegniemy. Heeelp! Możecie porozgłaszać wątek? Może na swoich wątkach dać info? Bardzo, bardzo proszę. Chcemy walczyć, ale musimy mieć w tej walce Wasze wielkie wsparcie. DZIĘKI!! Quote
szyszunia557 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 O Wiosnę się nie martwcie, wczoraj zjadła u mnie obiad, raz w tygodniu wystarczy :eviltong: Coś pozytywnego na dzisiaj, bo ostatnio same przykre wieści. Poznajecie, kto to taki śliczny ? Quote
Ewelinaaa Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Jak to któryś z psiaków, co ostatnio był adoptowany, to się domyślam co to za piernik :D Dziewczyny, a Maxik to tak mniej więcej ile waży? :) Quote
Kava Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 [quote name='szyszunia557']O Wiosnę się nie martwcie, wczoraj zjadła u mnie obiad, raz w tygodniu wystarczy :eviltong: Coś pozytywnego na dzisiaj, bo ostatnio same przykre wieści. Poznajecie, kto to taki śliczny ? nie do poznania w tej nowej fryzurze...wyglada bomba Quote
szyszunia557 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Poznajesz piernika :lol: ? Max będzie miał ok. 6 kg. A zdradzę Wam w wielkiej tajemnicy, że sunia nie ma przerzutów i ma wielką chęć życia :sweetCyb: Quote
Ewelinaaa Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 To jest Ankur, czy tylko mi się tak wydaję? To wspaniałe wieści, ciesze się, ze ma szansę wyzdrowieć :) Quote
szyszunia557 Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 Ankur, który nosi teraz przydomek Batman ;) Uwielbia swoją panią i kota, z którym mieszka - to teraz dwa braciszki. Kiedy pani wraca do domu radości nie ma końca. Przerażają go na razie spacery z dala od domu. Kanapa to jest to, co Ankurek lubi najbardziej ;) Nowe wieści od sunieczki i kocura tutaj : http://greyanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=367 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.