Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

No to czas na krótką relacje z niedzielnego agility.
W ogóle Kostek się w końcu wylatał w weekend bo poza spacerkiem sobotnim z Sonią i Vitkiem i niedzielnym agility miał jeszcze w niedziele po szkoleniu 3 godz. spacer w lesie. No ale Kostkowi jak to Kostkowi jak zawsze było za mało i już wracając ze spacerku w lesie zaczął szaleć pod blokiem i biegać we tą i wewte. Masakra ten pies jest chyba nie do zdarcia ;).

A co do agility. Mieliśmy trening indywidualny bo nikt inny się nie zapisał. W sumie nie dziwie się bo to była niedziela o 9 rano, okropna godzina). Teren ogrodzony na szczęście ale trochę wąski i przy ulicy i chodniku więc ciągle ktoś się plątał.

Co do samego treningu mieliśmy wysyłanie przez hopki i wstęp o slalomu. Co dziwnie Kostek po 2 razach prowadzeniu przez slalom za ręką , kolejne razy przechodził przez slalom tylko z moją małą pomocą znaczy się ręka w lewo, ręka w prawo, już bez przekładania ręki przez tyczki i bez smaka. Aż facet się zdziwił że Kostek tak szybko złapał nie mając tego wcześniej.

Tak w ogóle cieszę się bo prowadzący sam z siebie stwierdził że muszę dużo pracować z Kostkiem bo widać włożoną w niego pracę. Stwierdził też że fajne mam wyrobione u Kostka skupiane na siebie uwagi. Przy czym sam też zauważył że tego akurat wyrabiać tego nie musiałam (bo ona ma tak sam z siebie) Kostek jak to stwierdził jest moim cieniem no i właśnie to też nasz problem nad którym pracowaliśmy (by troszkę się od pani oddalił, czyli praca na odległość).

Podsumowując mieliśmy tez poradę psychologiczną (takie 2 w 1). Więc dowiedziałam się że mam bardzo inteligentnego i szybko uczącego się psa wpatrzonego we mnie jak w obrazek. Niestety muszę uważać z nim na popadnie w schematy i zmieniać mu często ćwiczenia bo skubaniec zapamiętuje schematy i się ich trzyma. Hopki w jedną stronę robił po paru razach genialnie ale gdy chciałam go wysłać dla odmiany z drugiej strony po prostu je ominął za pierwszym razem za drugim już załapał).

No i niestety wyszedł też strach Kostka do mężczyzn. Też dowiedzieliśmy się jak nad tym pracować a pod koniec zajęć pysk Kostka leżał już na kolanach prowadzącego prosząc o głaskanie ;).

Posted

No zdjęć niestety nie mam. Fotograf mi nawalił.
Tak w ogóle zarejstrowałam Kostka w stowarzyszeniu Rally-O i zastanawiam się nad startem w zawodach które odbędą się w Warszawie 8 grudnia. Zobaczę jak będzie z kasą i jak wykombnuje te 50 zł na startowe to spróbujemy swoich sił ;).
Mizianki mu się nie należą bo niegrzeczny jest od dwóch dni ale niech mu tam będzie ;).

Posted (edited)

No ja też mam wielką nadzieje że nam się uda wystartować :multi:. Ale w zwycięstwo czy nawet pierwszą trójkę to raczej wątpię, jak widzę te niektóre wyuczone na pamięć pieski, co wystarczy słowo pies robi to co ma. U nas niektóre komendy to głownie wynik współpracy anie wyuczonej genialnej komendy (no poza podstawą czyli siad i takie tam). Choć jak na psa którego zaczęłam szkolić dopiero w tym roku, a pierwszy spacer poza najbliższe okolice i pierwsza jazdę komunikacją miejską miał w wieku 3 lat nie jest tak zle ;) Ta super pies ja raczej śmiem twierdzić że o gorszego psa byłoby trudno ale i tak kocham tego mojego diabełka.

No i wstawiam zdjęcie Kostka, no bo dawno go tu nie było ;)



I stare zdjęcie z wakacji a dokładniej ze zlotu dogomaniaków.

Edited by zootechniczka
Posted

zootechniczka napisał(a):
No ja też mam wielką nadzieje że nam się uda wystartować :multi:. Ale w zwycięstwo czy nawet pierwszą trójkę to raczej wątpię, jak widzę te niektóre wyuczone na pamięć pieski, co wystarczy słowo pies robi to co ma. U nas niektóre komendy to głownie wynik współpracy anie wyuczonej genialnej komendy (no poza podstawą czyli siad i takie tam). Choć jak na psa którego zaczęłam szkolić dopiero w tym roku, a pierwszy spacer poza najbliższe okolice i pierwsza jazdę komunikacją miejską miał w wieku 3 lat nie jest tak zle ;) Ta super pies ja raczej śmiem twierdzić że o gorszego psa byłoby trudno ale i tak kocham tego mojego diabełka.

Czuję się wywołana do tablicy ;)
Nie do końca rozumiem różnicę między wynikiem współpracy a genialnie wyuczoną komendą. Przecież, żeby psiak wykonał polecenie musi umieć współpracować z właścicielem :hmmmm: To też psiak wykonuje komendę szybko i chętnie to efekt czasu i pracy w niego włożonego. Nigdy nie jest tak, że psu pokażesz i od razu umie ;) Zazwyczaj to są godziny, dni a czasem i miesiące ćwiczeń. Kostek to naprawdę świetny pies i jak będziesz chciała to też będzie tak wykonywał komendy.
A o wynik w Rally-o się nie martw. Każda para jest oceniana indywidualnie i trzeba się na prawde postarać, żeby zawalić start ;) Tylko pamiętaj, że to jest zabawa i się nie stresuj - wtedy Kostek może coś odwalić. U Szczura mój stres i zamieszanie na zawodach działają dopingująco, ale znam psy, które się w takich warunkach wyłączają.

Posted (edited)

No trochę zle się wyraziłam. Znaczy się mi chodziło o to że sama słowna komenda wystarczy bez żadnych tam gestów, a u mnie komenda leżeć ma miejsce po tym jak psu pokazuje ręką mamy taki swój znak optyczny że tak powiem na leżeć. Z tym nie stresowaniem to może być trudno, bo jednak podświadomie człowiek się zawsze stresuje ;).

A puchu mam do ciebie pytanie jako że ty już startowałaś. Czy można podczas wykonywania komendy np. obchodzenia psa, puścić na chwilę smycz? Bo nurtuje mnie to. W regulaiminie jest niby napisane że nie ale na szkoleniu mi mówiono że można i już sama nie wiem.

Edited by zootechniczka
Posted

Lomenda optyczna to też komenda jak sama zauważyłaś ;) Z doświadczenia powiem, że wygodniej mieć i optyczne i słowne - jak wrzaśniesz to pieska nawet na odległość powinno wmurować :evil_lol:

I na seminarium i na treningach mówiono mi, że jak jest trzymać - to trzymać. Zawsze możesz spytać się sędziego. Przed rozpoczęciem zawodów sędzia obchodzi z zawodnikami cały tor, wszystko omawia, wyjaśnia i odpowiada na pytania.

Posted

O widzę że może będziemy mieli widownie ;). Dopingowanie mile widziane i trzymanie kciuków za komendę leżeć,żeby nam wyszła z pierwszym razem bo w obcym miejscu różnie z tym bywa.

No zlot fajna sprawa zachęcam :). Sama się zastanawiam czy w 2013 roku nie wybiorę się znów , może juz z nowym pieskiem ;).

Posted

[quote name='Sonka95']Wy pewnie teraz codziennie ćwiczycie co ? :loveu:[/QUOTE]


Powtórkę z podstawowych komend to ja mu robię codziennie w domu i 1-2 razy w tygodniu na dworzu. Więc jakoś tak specjalnie to się narazie nie przygotowywaliśmy. W piątek planuje zrobić mu rundkę szkoleniową na dworze o ile pogoda dopisze no i samemu poćiwczyć wykonywanie poszczególnych znaków, by się nie pomylić. Tyle że obawiam się jak to bo będzie w całkiem nowym miejscu i do tego na smyczy, gdyż do tej pory znakiem do rozpoczęcia ćwiczeń było puszczenie lub odpięcie smyczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...