Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kilka słów o historii Kostka, czyli jak zawitał w moje progi

Przygarnęłam go 3 lata temu. Po długich namowach rodziców w końcu zgodzili się oni bym na 18 urodziny wzięła psa.
Początkowo miał być to York .Długo rozmyślając na ta sprawa stwierdziłam jednak że przygarnie jakiegoś z bezdomnych psów. Przeglądając ogłoszenia w Internecie nie miałam żadnych konkretnych wymagań co do wyglądu, poza tym że miał być to mały pies nadający się do bloku.
Szukałam dość długo bo parę dni, zanim w oko wpadł mi Kostek. Mały, wygłodzony, młody kundelek który został znaleziony w Parku Morskie Oko. Do tej pory jego ogłoszenie widnieje na forum Dogomani. Co zauważyłam przeglądając ostatnio z ciekawości stare posty.
Potem było pierwsze spotkanie, po którym już wiedziałam że on musi być mój. Pies co było widać był lekko nie pewny i nie skakał do mnie z radością ale nic dziwnego w końcu mnie nie znał a ja nie wiedziałam nic o jego przeszłości. Ale w jego oczach widać było tą chęć do bliskości własnego człowieka.
Dwa tygodnie później po powrocie z wyjazdu Kostek zawitał w moim domu i dołączył do przygarniętego wcześniej kota oraz stadka gryzoni. I choć miałam obawy czy pies dogada się z kocicą to na szczęście wszystko ułożyło się po myśli. Kotka co prawda nie była zadowolona że do domu w którym przez parę lat to ona rządziła wprowadził się nowy zwierzak. Ale nie mając wyboru zaakceptowała go. Czasami zdarza się że na niego poluje albo charczy ale z pazurami nie wyskoczy w końcu jest mniejsza.

Edited by zootechniczka
  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Zabawa z patyczkiem







A teraz aportowanie śniegu



Jeszcze jedno z cyklu latać każdy może





To był spacerek. A pierwsze co zrobił mój łobuz po spuszczeniu z smyczy to pogonił za ptakiem i władował się do wody. Wynik starcia z ptakiem spacer na smyczy ; )

  • 4 weeks later...
Posted

Trochę nowych zdjęć. Co prawda mało kto tu zagląda ale nie zniechęcamy się :).
Zdjęcia z dzisiejszego spacerku.
W końcu zrobiło się cieplej i mogłam z moim zmarzlakiem wybrać się na dłuższy spacer. I przy okazji wypróbować 10 m linkę.











Moja morda ;).

Posted

He. witamy siostrzyczkę ;). Rzeczywiście widać podobieństwo. a te jego uchole ubóstwiam. Chociaż kiedyś przez te uszy nie mógł się od dzieci odgonić bo one oczywiście jaki fajny miś uszatek i głaskać chciały. a mój się boj dzieci. Co prawda teraz już mniej ale kiedyś potrafił zwijać na drugi koniec parku jak dziecko szło w jego kierunku.
Dobra dodaje kilka zdjęć wredziochy, znaczy się kocicy żeby się nie obraziła że o niej zapomniałam.









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...