Doggerelly Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [FONT=Garamond]Ona chce miec psa. Shih tzu lub greyhounda. I niedawno dowiedziałam sie od niej, że oglądała program o psach gdzie była farba do sierści. Po czym oświadczyła również iż ona chce jak kupi sobie psa malowac shih tzu w ten sposób całego na różowo, a za to greyhounda jeśli kupi chce my robic farba wzory na zadzie jakieś gwiazdeczki, serduszka.[/FONT] [FONT=Garamond]Jak wytłumaczyc jej że pies bedzie przez nią wyglądał jak debil?[/FONT] Quote
Martina Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Skoro jest tak infantylna, że jej marzeniem jest różowy pies w gwiazdeczki podejrzewam, że żaden argument do jej pustej głowy nie trafi. Quote
wikikoniki Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Martina napisał(a):Skoro jest tak infantylna, że jej marzeniem jest różowy pies w gwiazdeczki podejrzewam, że żaden argument do jej pustej głowy nie trafi. Niestety -,- A może poszperaj w internecie o skutkach ubocznym farbowania ? Jak coś usłyszy, że zagraża życiu to się przestraszy i może nie pofarbuje... Quote
vaness Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Jak chce żeby jej pies chodził pofarbowany to niech sama sobie najpierw przefarbuje włosy na np. niebiesko , złapie flamastra i na rękach nogach i twarzy sobie "serdusia" namaluje ... niech tak chodzi do szkoły , bo przecież jak pies może tak wyglądać to ona chyba też :) Quote
amanda-1a Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) :crazyeye: o matko, co za pomysł :shake: Biedny shih... pewnie na tę rasę padnie, bo greyhoundów mało, a i pozwolenie potrzebne na posiadanie takowego... Edited January 16, 2012 by amanda-1a Quote
Litterka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Przepraszam bardzo, ile koleżanka ma lat? Bo z tego, jakie ma "genialne" pomysły, to najwyżej 10. A takie dziecko samo sobie psa nie kupi. I co na to rodzice? Także spokojnie, nie ma się czym przejmować. No, chyba, że to pannica lat ok. 16, to robi się gorzej... Ale nadal liczę na zdrowy rozsądek rodziców. Quote
mzetka37 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 He he,ciekawe czy to prawda czy może kolejne bzdury. Quote
pauli_lodz Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 nu i cóż by się psu za krzywda stała? gdyby został ofkorz ufarbowany farbą dla psów do psiej sierści a nie plakatówką :P czym farbowanie bardziej męczące niż zwykłe zabiegi przy sierści u takich futrzaków jak szitsu? de gustibus non est disputandum, mnie się nie podoba jak jorek ma kokardkę w kratkę a wolę czerwoną :P wielka tragedia, naprawdę. Quote
xxxx52 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 widze ,ze glupota ludzka przekroczyla granice normalnosci i zdrowego rosadku Quote
filodendron Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Te farby, ktore koleżanka oglądała na filmie, prawdopodobnie były barwnikami spożywczymi - takimi koloruje się psy na okoliczność różnych show, festynów. Nie są szkodliwe, ale trochę pracy z tym na pewno jest. Myślę, że się szybko zniechęci ;) Ewentualnie myśli o specjalnych farbach dla psów, ale z kolei ich cena jest dość wysoka - to też zniechęcające na dłuższą metę ;) No a jeśli się nie zniechęci, cóż - jej pies, jej sprawa. Może lubi różowy. Quote
ulvhedinn Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 A nawet niech sobie psa pomaluje w paseczki i kropeczki, byle odpowiednią farbą. Dużo ważniejsze jest to, żeby dbała o jego prawidłowe żywienie, opiekę wet, pielęgnację (a shitzu niestety jest wymagajacy), no i zaspokajała potrzeby emocjonalne i fizyczne. A akurat fanaberie wyglądowe są najmniej ważne. Wybieganemu, kochanemu, zadbanemu psu zwisa, czy jest różowy z pomalowanymi na złoto pazurkami ;) Quote
xxxx52 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Zapewnienie zwierzeciu odpowiedniej karmy ,czy zadbanie o jego zdrowie ,wychowanie czy odpowiednia ilosc ruchu to jest zupelnie normalne,ale farbowanie psow to nie jest normalne.Pies powinien byc psem ,a nie kwiatkiem do kozucha czy zabawka dla snobow. Quote
bejasty Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Prosta rada niech sobie pokupuje kolekcję pluszowych psiaków -te są w odpowiadających jej kolorach i farbowanie może poćwiczyć ... Quote
filodendron Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 xxxx52 napisał(a):Zapewnienie zwierzeciu odpowiedniej karmy ,czy zadbanie o jego zdrowie ,wychowanie czy odpowiednia ilosc ruchu to jest zupelnie normalne,ale farbowanie psow to nie jest normalne.Pies powinien byc psem ,a nie kwiatkiem do kozucha czy zabawka dla snobow. Oj, już jest jeden długi wątek na ten temat. Dajmy ludziom spokój - farbowanie nie podpada pod nową ustawę. Każdy pies z szatą wymagającą nieco bardziej skomplikowanych zabiegów (a shih tzu do nich należy) musi, dla własnego dobra, być przyzwyczajony do cierpliwego znoszenia kąpieli, nakładania odżywek, czesania. Czy się do tego dołoży farbę czy nie - to dla psa już żadna różnica. Quote
Grey Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Filodendron nie uogólniaj , żaden piesek nic nie musi , wszystko zależy od opiekuna . A shitusie ładnie potrafią ciąć rękawice . Quote
agastaffbull Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Tej koleżance proponuję zakup zapasu peruk, na jakich ćwiczą fryzjerzy i niech na nich realizuje swoje zapędy. Jeśli ktoś kupuje psa z zamiarem tworzenia mu wzorków na sierści, to ja nie mam więcej pytań... Może to i psu w niczym nie zaszkodzi, ale wolałabym, żeby ktoś zamiast bawić się w domorosłego fryzjera-ten czas poświęcił na spacer lub zabawę z psem... Kiedyś czekając w lecznicy widziałam, jak do groomera w gabinecie obok przyszła laska z mixem shih tzu-suką maści płowej, z kasztanowym pasemkiem na głowie. Fryzjerka pyta zdziwiona co to, a właścicielka odpowiada-"a, nudziło mi się i chciałam sprawdzić jak jej będzie w brązie"...Bez komentarza... Quote
filodendron Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 agastaffbull napisał(a): Może to i psu w niczym nie zaszkodzi, ale wolałabym, żeby ktoś zamiast bawić się w domorosłego fryzjera-ten czas poświęcił na spacer lub zabawę z psem... Zmieniłabyś zdanie, gdyby inny domorosły fryzjer, i to z certyfikatami, poraniłby Ci psa na wizycie. Nie widzę potrzeby, żeby oddawać w obce ręce niewystawowego psa, jeśli ma się ochotę i możliwości zadbać o niego samemu. Mój pies, czy to u mnie, czy u "fachowego fryzjera", musi wytrzymać prawie 4 godziny zabiegów pielęgnacyjnych. Z pewnością w domu, ze mną, zleci mu to milej - i nie jest to czas stracony. Quote
agastaffbull Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 (edited) ?????? Ale ja nigdzie nie widzę chęci strzyżenia psa czy poddawania go zabiegom stricte pielęgnacyjnym, tylko farbowania go na kolorowo i we wzorki, a to chyba troszkę zmienia postać rzeczy... I żeby było jasne-nie mam nic przeciw zabiegom pielęgnacyjnym, poprawiającym psu komfort życia, tylko dziwią mnie fanaberie typu "kupię psa, żeby móc mu malować wzorki na tyłku"!!!!! Edited January 17, 2012 by agastaffbull Quote
filodendron Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 agastaffbull napisał(a):?????? Ale ja nigdzie nie widzę chęci strzyżenia psa czy poddawania go zabiegom stricte pielęgnacyjnym, tylko farbowania go na kolorowo i we wzorki, a to chyba troszkę zmienia postać rzeczy... No właśnie jak się przez prawie 4 godziny uharujesz, w tym sporą część wisząc nad wanną, kąpiąc raz, płucząc, drugi raz, płucząc, nakładając odżywki, czekając, znowu płucząc, potem czesząc, susząc, prostując, strzygąc - to ta dodatkowa farba to już jest wsio ryba - czy ją dasz, czy nie. Tak czy siak przy psie o wymagającej szacie trzeba się napracować - a efekt? No to już rzecz gustu tylko i wyłącznie. Co za różnica, czy pudel ma pompony białe czy różowe, york kokardkę na złotym czy niebieskim kucyku. I tak musisz te pompony czy kucyki rozczesać, wyprać, odżywić, wymodelować - a potem, niezależnie od koloru, i tak pies się w końcu wpakuje w błoto :D Quote
zaba14 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Uśmiałam się ;) farbowanie psu odpowiednia farbą nie zaszkodzi, a co ja o tym myślę zostawie dla siebie... jednak jak koleżanka o ile dostanie psa i farbę ;) zobaczy jak się ludzie śmieją to już pewnie psa nie zafarbuje po raz kolejny... :P Filodendron jak rak czytam ile ten pies musi nastać się w wannie to, tak sobie myślę czy on w ogóle żywy jest :D bo moja suka owszem stoi grzecznie ale my tylko płuczemy ją wodą po spacerze...:D ew. raz na jakiś czas kąpiel, ale siedzieć w wannie np. 30 minut to chyba dużo za długo dla mojego psa... :D :D a ciekawe jak by wyglądała gdyby była różowa... <lol> Quote
Sybel Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Mnie bardziej zafascynował rozstrzał między Shih Tzu i Greyhoundem :) Skąd taki pomysł w ogóle? Quote
filodendron Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 zaba14 napisał(a): Filodendron jak rak czytam ile ten pies musi nastać się w wannie to, tak sobie myślę czy on w ogóle żywy jest :D Żywy, żywy - gorzej ze mną ;) Quote
zaba14 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 hehe :) dobrze że mój pies nie wymaga takiej pielęgnacji ;) Quote
filodendron Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 zaba14 napisał(a):hehe :) dobrze że mój pies nie wymaga takiej pielęgnacji ;) Za to masz pewnie więcej odkurzania w domu ;) Coś za coś ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.