Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

widziałam, gratuluję przypadłości:loveu: :loveu:
Piękne, no dawać mi tu foty!!!
Beatko, nie daj się prosić,LALUNA nie udawaj że cię nie ma...
czai się czajnik jeden a potem wywali posta na pół strony...
i o wszystko zapyta i na wszystko odpowie...
LALUNA no to jak nie masz akit to komentatorem sportowym jesteś!

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widzę, że gadka luźna w tym wątku to pochwalę się moim najmłodszym dzieckiem, które wczoraj roczek skończyło. Zaznaczam, że mam go dzięki LALUNIE :lol:
Pako





Słonko, przepraszam, że Ci wątek zaśmiecam

Posted

Taa bordelioza. Mam dwa bc, jeden miał byc do kochania po wypadku, ale został do roboty ( na całe szczęście) :lol: . Drugi miał być tylko do roboty coby zastąpił pierwszego, a okazała sie dzieckiem specjalnej troski z autyzmem. No ale po roku idziemy do przodu i zaczyna być super, tylko jako jedyny pies uznaje ze fotele, kanapy nawet te zakazane to jej ten zakaz nie obowiazuje :evil_lol:. Wiec ma własny fotel i kanapę.
No i jeszcze mam briardkę ale ona juz na emeryturze sportowej bo ma 11 lat. :lol: Te w avatorku to moje psiaki;)

Laluna ja jestem wegetarianka od kilkunastu ju z lat
nie wiem co dodaja


E to spoko, Justyna parówki możesz jeść, bo tam w srodku to legnina, celuloza, papier toaletowy. Kiedys czytałam ze tam wszystko dodają tylko nie mieso, że parówka to wogóle może byc bez miesa:diabloti:
A parówki to jedynie były na przysmaki do szkolenia. Chociaż od tamtych wpadek kupuje serca i gotuje a potem na kwadraciki tne. Miesko wołowe też byłoby OK tylko ze mi sie zawsze rozgotowuje.

A apropo wgeterianizmu to byłam raz na imprezce, ale jakos nic mi nie wchodziło. Bo tam albo śledzie, albo jakas nieapetyczna tłusta wędlinka. Jakaś Pani mnie częstuje, a ja grzecznie odmawiam. Mówie ale cos bez mięsa, to mi pani sałatkę, a ja patrze śledz, no wiec znowu dziękuje, ale śledzi nie jadam. Kolezanka patrzy na mnie , na mój pusty talerz i coby mnie wyzwolić od częstowania, złapała za kiwi i mi położyła na talerzu. Pani kiwa głowa: Oj biedactwo, wegetarianka, to ty się u nas nie najesz. :shake:
NA drugi dzień na wystawie psów, poszliśmy na obiad, zamówiłam sobie bigos, a za mna okazało sie stoi ta Pani z imprezy. Wiec łapie za rękaw moja koleżankę i mówi przerażona: ale koleżanka wegetarianka, a tam mięso jest. Na co koleżanka ze stoickim spokojem: ale ona tylko kapuste z tego bigosu je, a mieso oddaje psu:evil_lol:

Posted

Pako to półbraciszek moich, mamy wspólna mamusię i róznych tatusiów.
Ja to właściwie z pasji sport i szkolenie, behavioryzm.
Mam z koleżanka klubik sportowy Agility de Luks, ale bardziej hobbystycznie, bo pracuje normalnie, osiem godzin i na szkolenie zostają wieczorki i wekendy.
A moje potwory i to co robię chyba najlpepiej oddadzą filmiki
Wendy starsza http://www.zippyvideos.com/8337893176515086/wen1/
Violka http://www.zippyvideos.com/9852973966508086/v2/
Fiesta kudłacz ma już za soba kariere sportową, ale dwa razy byłą na MSw Ag i ma tytuł Mistrza Polski PT. Chyba nie ma sportu który nie uprawiamy. Ale nabardziej leży nam agility i taniec z psem.;)

Posted

agnieszka30 napisał(a):
a to mój Edzio, były rezydent sosnowieckiego schronu.


No Edziu mniodzioooooooooo:lol:

LALUNA napisał(a):
Molkas ale wielki. Kiedys miałam na przechowaniu na tydzień doga arlekina. Normalnie czułam sie jakbym w domu miała jakiegoś konia.


Eeeeee...dla mnie to on nadal kruszynka...ale fakt to chyba jakieś zboczenie już...każdy pies który mi nie sięga do pasa...to tyci...a co do wielkości to moje maleństw nadal rośnie :)

Posted

Edzio jest śliczny, a jakie futro.
Moja poprzednia sunię oN wiziełam jak miała ponad rok. Była u kogoś na tymczasie. FAcet zfiksował, wywalił żone i syna, zamknął sie z sunia w chałupie i chlał. Sąsiadka zbrała sunie i umieściła u ojca. JA szukałam dla siebie w schronie jakiegoś owczarka, ale nic mi nie lezało, proponowali dobka, ale ja chciałam sukę. No i kierowniczka powiedziała abym ogłoszenia zobaczyął. I tak trafiłam na moją najwspanialszą Nukę. RAzem startowałyśmy wiele lat w zawodach aż w końcu przyszedł moment że trzeba było się rozstać. Moja mama mówiła ze juz nigdy nie bede mieć takiego mądrego psa. Nuka była bardzo mądra. Kiedy coś spadło ze sznura, mama ja wysyłała i przynosiła, nawet koc potrafiła przynieść jak sie ja wsyłało do innego pokoju. Kiedys mój ojciec zamknął briardkę w piwnicy. To tak łaziła za nim, ze w końcu sie zdenerwował i mówi co chcesz. A ona go zaprowadziła do piwnicy, gdzie przez pomyłkę zamknął briardkę.

Posted

wierzę...ja też mam wrażenie że mój pies mądrzejszy ode mnie...
zaraz...chyba nie tylko ja...
Ale Słonko...do teraz śpi u Piotra na moim swetrze, rozumie wszystko co do niej mówię, dzisiaj weszła do łazienki, mówię" wyjdż i na miejsce, a ona łepek niskoi pod stół, a w pierwszy dzień u Piotra, zasnęła na siedząco z łepkiem na moich kolanach...
Bardzo kochany pies...
Aha. Śpi już z Piotrem w łóżku...:lol:
Chciałabym żeby została tak blisko mnie...

Posted

Edzio to jest gość w moim typie. :loveu::loveu: :loveu: Poza miłością do border collie to kocham wszystkie psy w odcieniach koloru rudego no i jeszcze tricolorki:loveu: :loveu: :loveu:
Kocham BC, ale każdy szanujący się znawca rasy (w tym LALUNA)na pewno by mnie chętnie udusił, bo mój BC to odmiana domowa nie pracująca . Pewnie jeden z niewielu w tym kraju.

Pako dba też o to aby pańcia nie schudła mu za bardzo, bo ilekroć zasiadam do jakiegoś ćwiczenia, on jest natychmiast przy mnie, uwala się całym ciałem na mnie , patrzy mi w oczy i zdaje się mówić: nie męcz się kobieto, podobasz mi się taka tłuściutka ..... :evil_lol:

Posted

a już myślałam, że serca nie macie, bo kilka postów temu pokazałam Wam ten wątek i zero odzewu.
Na bazarku jest sporo aukcji na rzecz suni. Zerknijcie może coś Wam się przyda

Posted

Beata J. napisał(a):
a już myślałam, że serca nie macie, bo kilka postów temu pokazałam Wam ten wątek i zero odzewu.
Na bazarku jest sporo aukcji na rzecz suni. Zerknijcie może coś Wam się przyda


Od dwóch dni czytam o tej Ligocie. Wątek już dawno przejrzałam. TA sunia jest już na SGGW więc ma wieksze szanse, gorzej ze tam duzo psów jest chorych i za moment mogą wyglądac tak samo. NAjgorsze jest to ze wiele psów siedzi w schronie, umiera w klatce i nawet całe zycie spędza. :-( . I nic sie nie zrobi, dopóki nie wprowadzi się przepisów prawnych, aby nałożyc olbrzymie podatki na ludzi którzy mają psy nie zrzeszone w oragnizacjach kynologicznych nie wykastrowane, nie wysterylizowane. Po sterylizacji, kastracji, podatki powinny być znoszone, albo na poziomie minimalnym

Posted

więc tu potrzebny jest tymczas! Wzięłabym od razu, a niech śpi w tym biurze chłop mój! Ale jej potrzebny jest spokój...
A co z kasą? Jak dziewczyny stoją z kasą? Może wesprzemy, czy jak??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...