Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga jak malutka-sorki ciotki ale ja nie wyrabiam czasowo i fizycznie przez tą nową pracę-a podawanie HMB lepiej skonsultowac z wetem bo nie wiadomo jak stoi wątroba i nerki małej.

Buziaki dziewczyny dla Was :)

Posted

pucka69 napisał(a):
a ja kiedyś zgubiłam na ulicy kabanosa. Dotarłam do domu - patrzę - nie ma! ale już go nie szukałam :) To jakiś pies sie chyba ucieszył, nie? Skończyła się moja aukcja na bazarku dla suni, to kasa powinna być niedługo na afn



wiecie myslalam do dzis ze ja z tych niegubiacych.........
idąc do Uciechowa wsadziłam do kieszeni parówkę i resztki wędlin z lodówki w takiej mocno szeleszczacj jednorazówce z pewnego marketu
ide ide
no jest w kieszeni
podchodze pod schron.......... i mysle ze zaraz poczestuje tym kocicę
no i co?????
kieszenie puste :crazyeye:
zezreć sama nei zezarłam bo miesa nie jem
wyparowało czy co ??????????

Posted

Apbt_sól napisał(a):
Tak sobie czytam i z tym makaronem to przegiełam.............. wstyd mi Aga , przeproś chlopa jeszcze w moim imieniu.....ze ja musze cos zawsze wypalić ...



Apbt :)
a co to z tym makaronem ? :)

Posted

ja powiem chuda wredoto!!!!Sytuacja napięta jak jajka barana, chłop się nie odztwa, rozmowę NA SIŁĘ sprowadziłam z psów na kulinaria, po kobiecemu zeszło nawet na rosołek!
...Myślę ,zanim mnie wypierdzieli z samochodu, dam cynk( niech ma świadomość co straci)...
Mówię.. a ja swojemu mężczyżnie makaronik do rosołku sama minszę...rzęsiskami nie zdążyłam pomrygąć a Viola łeb między nas do przodu..
..."A ja swoim psom też!!!"
czar prysł.

Posted

wiecie myslalam do dzis ze ja z tych niegubiacych.........
idąc do Uciechowa wsadziłam do kieszeni parówkę i resztki wędlin z lodówki w takiej mocno szeleszczacj jednorazówce z pewnego marketu
ide ide
no jest w kieszeni
podchodze pod schron.......... i mysle ze zaraz poczestuje tym kocicę
no i co?????
kieszenie puste :crazyeye:
zezreć sama nei zezarłam bo miesa nie jem
wyparowało czy co ??????????

To ty sie ciesz że gubisz, bo ja parówek nie gubię, wręcz przeciwnie, po szkoleniu zapomianm i zawsze coś zostaje w kieszeni w woreczku foliowym. Po jakiś 3-4 tygodniach biore sie za generalne sprzątanie w pokoju, albo szoruję samochód, bo jakims trupem śmierdzi. W końću mój nos zaprowadza mnie do szafy, albo jakiegoś ciucha roboczego w bagażniku, czy do plecaka. Wyciągam woreczek a w nim szary płyn. Niestety zazwyczaj wszystkie ciuchy co wiszą obok są do prania, a sama kurtka musi być z 4 razy wyprana aby pozbyć sie trupiego smrodu.
No i za kazdym razem kiedy sobie o tym przypomne na długo odrzuca mnie od parówek.
Ludzie co oni tam dodają i co my właściwie jemy:smhair2:

Posted

Laluna ja jestem wegetarianka od kilkunastu ju z lat
nie wiem co dodaja
ale wet stwierdzil
by psu nie dawac wedlin bo tyle jest tam tych nie ten tego dobrych dodatkow ze powoduja choroby i zejscia..................

Posted

Oj Kochane to ja już zaliczyłam wszystko po kolei...kiedyś wsadziłam buty do lodówki i potem ich pół dnia szukałam; klucze do zamrażalnika (wymienilismy wszystkie zamki) klucze po poł roku się znalzały :) w torbie i kieszeniach to noszę dosłownie...cuda (Justynavege) świadkiem nie wyłączając z tego zapalniczek szt. 2 (i nie byłoby w tym nic dziwnego ale nie palę) zazwyczaj mam też jakiś drucik, kombinerki...czasem się młoteczek trafi albo widelec,,,i co?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...