Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Figanna']psiaki zaszczepione, odkarmione :) plus weszelkie te srodki ktore zastosowalas zapobiegawczo --> to mam nadzieje ze na 100% wszystko bedzie ok[/QUOTE]

niestety weci mówią, że u starszych psów spada odporność i szczepienie nie daje gwarancji

pani doktor mówiła, że Kilerek w dobrym stanie przyjechał, no i był systematycznie odrobaczany, dobrze odżywiany - to zwiększa jego szanse
tylko o mózg się bardzo boje - przy padaczce ma na pewno osłabiony bardzo, ataków miał już niezliczoną ilość - przez ponad 7 lat co miesiąc przecież...

Posted

W lecznicy powinni mieć Virkon. Ja nim dezynfekuję jak jakieś świnki tymczasowe mają grzybicę. Taki jasnoróżowy roztwór ma być, i trzymać z 0,5 h zanim się spłucze czy upierze. Na szczęście nie śmierdzi tak okropnie jak domestos

Posted

[quote name='pucka69']W lecznicy powinni mieć Virkon. Ja nim dezynfekuję jak jakieś świnki tymczasowe mają grzybicę. Taki jasnoróżowy roztwór ma być, i trzymać z 0,5 h zanim się spłucze czy upierze. Na szczęście nie śmierdzi tak okropnie jak domestos[/QUOTE]
W mojej Bielawie nie mial ani jeden wet na stanie :) Specjalnie sprowadzali dla mnie. Ot uroki życia w malej miejscowosci...

Marysiu, bedzie dobrze!

Posted

[quote name='fiorsteinbock']W mojej Bielawie nie mial ani jeden wet na stanie :) Specjalnie sprowadzali dla mnie. Ot uroki życia w malej miejscowosci...

Marysiu, bedzie dobrze![/QUOTE]

u mnie miejscowość też nieduża, to Septaol dali....a czy w Środzie Śląskiej mają - zapytam rano

i jednak spanikowałam - podam wszystkim tę surowicę jednak.... przecież nosówka ma jakiś "okres wylęgania" i fazę ukrytą - tak mi się wydaje, a przecież nie mogę eksperymentować i czekać ryzykując życie tych biedactw
wystarczy, że naraziłam najmniejszego, najukochańszego i najbiedniejszego z nich :(

Posted

[quote name='_ogonek_']
Drzagodha, proszę podaj swój nr tel. czy coś. Marysia dzwoniła dzisiaj pod nr z którego ty do niej dzwoniłaś ale odezwała się poczta Stowarzyszenia.
[/QUOTE]

667 096 617
Ale z tego co widzę, to jest już jakaś gotowa surowica. Miejmy nadzieję, że pomoże...

Posted

Jakie 6 miesięcy....... dwa tygodnie w warunkach domowych to aż nadto, żeby wirus nosówki szlag trafił. Niektóre źródła podają że w temperaturze pokojowej ginie juz poniżej doby, ale większość mówi o kilku dobach do 14 dni.
6 miesięcy to przeżywa wirus parwo. Nosówki to może najwyżej zamrożony. ;) Temperatura prania 60 stopni spokojnie go załatwia.

Virkon jest super- skuteczny i stosunkowo nieszkodliwy dla otoczenia (tzn żywych stworków i powierzchni), czego o domestosie bym nie powiedziała.

Mari, a dawałaś na poczatku betaglukan psom?

Posted

[quote name='ulvhedinn']Jakie 6 miesięcy....... dwa tygodnie w warunkach domowych to aż nadto, żeby wirus nosówki szlag trafił. Niektóre źródła podają że w temperaturze pokojowej ginie juz poniżej doby, ale większość mówi o kilku dobach do 14 dni.
6 miesięcy to przeżywa wirus parwo. Nosówki to może najwyżej zamrożony. ;) Temperatura prania 60 stopni spokojnie go załatwia.

Virkon jest super- skuteczny i stosunkowo nieszkodliwy dla otoczenia (tzn żywych stworków i powierzchni), czego o domestosie bym nie powiedziała.

Mari, a dawałaś na poczatku betaglukan psom?[/QUOTE]

No i to jest prawda!
Nie demonizujcie Cioteczki kochane 2tygodnie to maximum na całkowitą neutralizację dziadostwa i to z dużym zapasem bezpieczeństwa.
Kciukamy dalej za Kilusia i czekamy na coraz lepsze wieści z wspaniałego domku cioteczki Marysi:loveu:

Posted

Kochani Akcja z surowicą zakończona pomyślnie :) Surowica jest już u mari23.
Za chwilkę pojedzie do Zielonej Góry.
Jest łącznie 6 sztuk :)


[FONT=Comic Sans MS]Dziękuję Izuniu W. :loveu::loveu::loveu: Dziękuję Tomku :loveu::loveu::loveu: Jesteście kochani :loveu::loveu::loveu:[/FONT]

Teraz mam prośbę - Pomóżmy mari opłacić Klinikę w której jest Kilerek.

Nie wiadomo jeszcze na jaką kwotę będzie opiewała faktura, ale raczej mała nie będzie.

Rozsyłajcie proszę aukcję Allegro. Wpłacajcie pieniążki bezpośrednio na konto.


http://allegro.pl/ratunku-nosowka-pomocy-kiler-potrzebuje-pomocy-i2050063322.html

Posted

[quote name='Marinka']Kochani Akcja z surowicą zakończona pomyślnie :) Surowica jest już u mari23.
Za chwilkę pojedzie do Zielonej Góry.
Jest łącznie 6 sztuk :)


[FONT=Comic Sans MS]Dziękuję Izuniu W. :loveu::loveu::loveu: Dziękuję Tomku :loveu::loveu::loveu: Jesteście kochani :loveu::loveu::loveu:[/FONT]

Teraz mam prośbę - Pomóżmy mari opłacić Klinikę w której jest Kilerek.

Nie wiadomo jeszcze na jaką kwotę będzie opiewała faktura, ale raczej mała nie będzie.

Rozsyłajcie proszę aukcję Allegro. Wpłacajcie pieniążki bezpośrednio na konto.


http://allegro.pl/ratunku-nosowka-pomocy-kiler-potrzebuje-pomocy-i2050063322.html

Proponuje również rozesłać maile do znajomych z prośba o drobne wpłaty.
Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś wpłaci.
Cioteczki, a wydarzenie na FB jest zrobione?

Banerek pod allegro:

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Proponuje również rozesłać maile do znajomych z prośba o drobne wpłaty.
Zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś wpłaci.
Cioteczki, a wydarzenie na FB jest zrobione?

Banerek pod allegro:



Śliczny :) Dzięki :) Po powrocie do domu wykorzystam :)

[quote name='mmd']Wsparcie od Baloniarek już przekazane.

Wiem :) Rozmawiałam z Marysią :) Baloniarki - jesteście WIELKIE! :)

Posted

Znowu muszę się przeczołgać przez tyyyle postów m:loveu:

No więc, bardzo się cieszę, że surowica już załatwiona! Mam nadzieję, że pomoże Kilerkowi. A jaki jest jej koszt? Bo tego nie ogarnęłam jeszcze.

Teraz tak, znowu wszystko rozbija się o kasę, już normalnie głupio mi o nią prosić...
Doba w klinice to koszt 35 zł do tego dochodzą leki 80-100 zł...
Musimy zbierać kaskę, bo inaczej się po prostu nie da :(

Wydarzenie na FB jest, tutaj: http://www.facebook.com/events/151618224949472/

Baloniarki, wielkie dzięki :loveu:

Posted

Mari Virkon morduje wszelkie zarazki,ale uwaga- lubi odbarwiać,do dziś mam różowe ślady na niebieskim reczniku ;)
Ja miałam tymczasowiczkę z grzybicą więc tez musialam dbać,aby nie przeniosła się na moje suczydła.
W aptece kupisz Manusan,jest to mydło ,które morduje wszystkie wirusy i grzyby,można w tym psy wykąpać ,myć miski,samemu myć rece. (to jest mydło używane przez chirurgów)
Przy Afrodycie z grzybicą polecili mi olejek z drzewa herbacianego,ale musi być naturalny a nie zapachowy! Kilka kropel do kominka do aromoterapii,doskonale dezynfekuje i nie pozwala roznosić się zarazkom i wirusom.
Trzymam kciuki za Kilerka i aby reszta psiaków nie załapała wirusa!

Posted

[quote name='Marinka']Kochani Akcja z surowicą zakończona pomyślnie :) Surowica jest już u mari23.
Za chwilkę pojedzie do Zielonej Góry.
Jest łącznie 6 sztuk :)


[FONT=Comic Sans MS]Dziękuję Izuniu W. :loveu::loveu::loveu: Dziękuję Tomku :loveu::loveu::loveu: Jesteście kochani :loveu::loveu::loveu:[/FONT]

Teraz mam prośbę - Pomóżmy mari opłacić Klinikę w której jest Kilerek.

Nie wiadomo jeszcze na jaką kwotę będzie opiewała faktura, ale raczej mała nie będzie.

Rozsyłajcie proszę aukcję Allegro. Wpłacajcie pieniążki bezpośrednio na konto.


http://allegro.pl/ratunku-nosowka-pomocy-kiler-potrzebuje-pomocy-i2050063322.html


Nie wiem naprawdę, jak dziękować.... nigdy nie myślałam, że słownik jest tak ubogi.... żeby aż słów zabrakło....

surowicę z pociągu odebrał mój syn i natychmiast zawiózł do kliniki do Zielonej Góry
5 szt. surowicy od Tomka odebrałam ja ( przy zjeździe z autostrady) - Tomek kupił surowicę za 200 złotych, z tego ja zapłaciłam Mu tylko połowę, drugiej nie chciał - druga stówka to dar od Tomka, za który z całego serca dziękuję !!!
( nigdy nie myślałam, że słowo "dziękuję" wyda mi się kiedyś zbyt małe, zbyt "ubogie"...

co do stanu Kilerka - rozmawiałam dzisiaj z samą doktor Hanusz - właścicielką kliniki....
niby nie jest źle jeśli chodzi o stan fizyczny Kilutka, ale jest bardzo słaby, coraz słabszy, on je tylko odrobinkę i tylko z ręki, po zjedzeniu ma widoczne bóle i to mocne :( ( od tego się zaczęło)
na USG widać zgrubienie odźwiernika żołądka... i tylko tyle...
w wynikach - jeden enzym wątrobowy podwyższony...
pani doktor trochę się obawia reakcji osłabionego organizmu na surowicę, ale poda mu ją jednak
mam jutro zadzwonić do niej

jutro też dostaną surowicę pozostałe psiaki, które w domu miały kontakt Kilerkiem i którym mogłam przenieść wirusa od szczeniaczków
na razie - poza tym, że są bardzo smutne, szczególnie Pusia - nie widać nic złego
tylko Ślepek ciągle śpi - jak go nie obudzę do jedzenia albo na spacer - on śpi
koopki ma żółte, jak cytryna - chyba wątroba, ale ponieważ jestem jedyną osobą, która może dotknąć Ślepka nie stresując go - pobranie krwi może być dla niego zagrożeniem życia - on ze strachu tak warczy i szczeka, że aż się dusi, a ma chore serce - wetka mówi, żeby dać mu spokój i go nie narażać, bo nam staruszek umrze, zanim zdąży się wynik badania odczytać

Posted

Marysiu tutaj wszyscy trzymają kciuki za Kilerka, ale musisz wiedzieć że nie tylko trzyma za niego kciuki kilka osób na miau bo ja tam pisałam o potrzebnej surowicy one też szukały. I powiem jeszcze tak wczoraj rano pisałam na miau o tej surowicy i wczoraj było wiadomo że jest ... Tak sobie pomyślałam że te kociaki Burasie i Kretki przyniosły szczęście Kilerkowi, a skoro są z nim chociaż daleko to ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...