Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='olalolaa']Mari Zylexis jest dostępny, cena podania trzech dawek jednemu psu to mniej więcej 150zł.
Ja tez jestem i kciukam, jesteście SUPER.[/QUOTE]

Kilusiek już dostaje Zylexis, ale myślę o podniesieniu odporności pozostałych....
czy to to samo, co Interferon?
ja zupełnie "zielona" jestem, jeśli chodzi o nosówkę....

Posted

[quote name='mari23']Kilusiek już dostaje Zylexis, ale myślę o podniesieniu odporności pozostałych....
czy to to samo, co Interferon?
ja zupełnie "zielona" jestem, jeśli chodzi o nosówkę....[/QUOTE]

Nie, to nie jest interferon.. to taka jakby szczepionka która sie wykonuje trzykrotnie, przez trzy- dni codziennie. Podnosi odporność.. tyle wiem.

Posted (edited)

[quote name='olalolaa']Nie, to nie jest interferon.. to taka jakby szczepionka która sie wykonuje trzykrotnie, przez trzy- dni codziennie. Podnosi odporność.. tyle wiem.

Ja akurat o Zylexisie rozmawiałam z moją wetką w zeszłym tygodniu i powiedziała mi, że typowych dakkowań jest kilka. W zależności od wieku psa, jego odporności i - jak to wetka ujęła - co chcemy osiągnąć. 3 zastrzyki to standardowa dawka ( tu są różne odstępy - albo codziennie albo nawet co 4 dni), w niektórych przypadkach potrzeba nawet 7 dawek. Z kolei jeśli szczepiony pies o normalnej odporności miał tylko "przelotny" kontakt z nosówką to wystarczy 1 dawka.

Jest tańszy odpowiednik Scanomune ( chyba polskiej produkcji) - Immunodol, 60 tabl kosztuje ok 35zł.

edit:
mari23 - Dezynfekowałaś już dom?

Edited by Erica
Posted

Mari napisała mi smska:
Kiler ma podwyższone enzymy wątrobowe. Zjadł trochę z ręki i po jedzeniu ma widoczne bóle, ale nie zwymiotował. Dwa razy kaszlał ale prześwietlenie płuc niczego nie wykazało.

Posted

Mari23 napisała do mnie pewna dobra duszyczka Wskazując wątek Kilerka i CIEBIE.
Nie wiem co napisać i jak pomóc.
Mam tylko jedną prośbę do Ciebie nie obwiniaj się to nie Ty wymyśliłaś durnowate choróbska, to nie Twoja wina że zwierzęta chorują Twoją "winą" jest miłość do nich.
Pamiętaj że jesteś im i nam potrzebna dlatego dbaj o swoje zdrowie serce i nerwy.Chora nikomu nie pomożesz.No wiem że się mądruję Ale wiem że na wojnie potrzebna jest zimna kalkulacja a Ty i Kilerek jesteście na wojnie.
Do Kilerka też mam jedną prośbę : walcz chłopaku i zero litości dla choróbska to Twoja walka i wierzę że ją wygrasz.Masz przewagę bo jesteś mixem.Nasz (mój i żony) piesek nasza kochana nieodrzałowana TINUSIA pokonała nosówkę.I Ty też tą walkę wygrasz tylko wspólnie z mari23 NIE PODDAWAJCIE się.
Mari nie wiem jak wam pomóc ale jeśli z tego wątku ma płynąć dobra energia dla Ciebie i Kilusia to oświadczam:
Ponieważ na wątku widzę Awit (przez którą czuję się opluty i zniesławiony) że jej WYBACZAM.
Mam nadzieję że teraz już nic nie stoi na przeszkodzie aby z Kilerkiem było lepiej.
:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
Wszystkie kciuki wszechświata za Kilusia.

Posted

[quote name='tomchrispeter']podaje mój numer tel. 606245402
jutro po południu można dzwonić i jakoś to obgadamy.
byłoby super jakby ktoś podjechał do Opola.
nie wiem tylko ile wet ma tych dawek bo jak z nim gadałem to też był poza przychodnią.[/QUOTE]

Dzwoniłam, Dzięki za miłą rozmowę :)
Resztę dogadacie z Marysią...z tym, że potrzebna będzie tylko jedna surowica :)

Posted

[quote name='Marinka']Dzwoniłam, Dzięki za miłą rozmowę :)
Resztę dogadacie z Marysią...z tym, że potrzebna będzie tylko jedna surowica :)[/QUOTE]
a czemu tak mało? co z resztą psiaków?

Posted

[quote name='Marinka']Pozostałe piesy nie potrzebują surowicy na szczęście...ufff[/QUOTE]
serio? no to superancko :)
ale jakoś by się przydało wzmocnić ich odporność, Lis wspominała o B6, może warto napomknąć o tym Marysi?

Posted (edited)

[quote name='Erica']Ja akurat o Zylexisie rozmawiałam z moją wetką w zeszłym tygodniu i powiedziała mi, że typowych dakkowań jest kilka. W zależności od wieku psa, jego odporności i - jak to wetka ujęła - co chcemy osiągnąć. 3 zastrzyki to standardowa dawka ( tu są różne odstępy - albo codziennie albo nawet co 4 dni), w niektórych przypadkach potrzeba nawet 7 dawek. Z kolei jeśli szczepiony pies o normalnej odporności miał tylko "przelotny" kontakt z nosówką to wystarczy 1 dawka.

Jest tańszy odpowiednik Scanomune ( chyba polskiej produkcji) - Immunodol, 60 tabl kosztuje ok 35zł.

edit:
mari23 - Dezynfekowałaś już dom?

czym najlepiej to zrobić i gdzie można kupić?
dostałam od wetki Septanol i spryskałam wszystko, wcześniej umyłam podłogi wrzątkiem z czajnika...
nie wiem, czym jeszcze zdezynfekować, żeby mieć pewność, że żaden wirus już nie pozostał

najbardziej boję się o Tiare - od 2 dni nie daję jej Ciclosporyny, bo to obniża odporność, więc pomimo szczepienia ważnego do maja boję się o nią a także najstarsze - Pusię i Ślepka


Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc..... jakoś dziwnie się z tym czuję - chyba nie potrafię przyjmować pomocy, wolę pomagać
ale życie postawiło mnie w takiej sytuacji i tylu wspaniałych, dobrych ludzi zaangażowało się w pomoc dla Kilerka - jak ja się Wam wszystkim odwdzięczę ????


niepokojący objaw zachwiania się zaobserwowała doktor w klinice u Kilusia - oby to nie było po-nosówkowe zapalenie mózgu - tak powiedziała doktor Hanusz - na razie było to jednorazowe, ale obserwują go bacznie

surowica wysłana wczoraj nie dotarła do Zielonej Góry, ale jutro do Wrocławia dotrze pociągiem druga, odbierze ja mój syn i zawiezie do kliniki
co do reszty piesków - poczekajmy jeszcze, bo chyba jest wszystko dobrze, nie chciałabym niepotrzebnie marnować surowicy, która może być potrzebna innym...chyba, że " na wszelki wypadek" dla Ślepka i Pusi, bo one najstarsze i wątroby mają już chore - oboje raczej są bez szans w przypadku zachorowania, a pozostałym może tylko coś wzmacniającego odporność....

Pusia bez przerwy liże sobie łapki przednie - chyba z tęsknoty za Kilusiem - oni byli nierozłączni, on zawsze lizał jej oczka, uszy, potem łapki - opiekował się mamusią

dziękuję za banerek śliczny taki! udało mi się go wkleić - będę go chociaż w podpisie widzieć, bo w domu - jednego malutkiego psiaczka zabrakło, a smutek straszny i pustka:placz:

Edited by mari23
Posted

Co do wstępnej dezynfekcji podłóg, to użyłabym Domestosa (trochę dolej do wody w wiaderku).Poza tym wyparzenie misek i porządne pranie kocyków, legowisk,nie wyłączając przeprasowania (o ile to możliwe).Na wszelki wypadek wyprałabym i przeprasowała również swoje domowe (robocze) ubrania, wymyła kapcie domowe , buty .Gdybym (ja) byłam w wielkiej panice (a raczej jestem panikarą), to wykąpałabym wszystkie zwierzaki.No , ale to moje zdanie ... JA bym tak zrobiła.Prałabym , prasowała i szorowała wszystko, co się da. Aha - i miejsce , gdzie się załawiają zwierzęta, też bym solidnie posprzątała .
Mari23, wszystko będzie dobrze. ;) "(...) bo to co nas spotyka, przychodzi spoza nas".
Skup się na tych zwierzaczkach, co są w domu.Ugotuj im dobre żarełko , zrób sobie kolację i odpocznij.
Będzie dobrze.

Posted

Marysiu, sam domestos nie wystarczy.
Zajrzyj tutaj: http://www.sklep.veterynaria.pl/?1,agrisan-sucha-dezynfekcja-15-kg
i drugi srodek, bardzo skuteczny rowniez przy parwowirozie (nosowka jest troszke slabszym wirusem) Virkon

Znalezione na internecie: Dotyczy dezynfekcji terenu po nosówce:
Dezynfekcja na mokro- preparat Virkon. Jeżeli dezynfekcja na sucho- lampa UV bakteriobójcza/24 h. Kolejnego psa nie wolno wprowadzać do domu przez min. 6 miesięcy (wyjątek- psy z kompletem szczepień). nie jestem pewna czy aż tak długi czas musi minac, poniewaz wirus nosówki żyje krócej.

Marysiu, wyslij mi swoj adres, mam w domu Virkon.

Posted (edited)

do tego co wyzej dolozylam sprzatanie koopek obowiazkowe

ja po nosowce sprowadzilam dodomu Figulę po ok miesiacu. legowisko wypralam w 60 st.

wszystko wyprane musi byc w min 60 st!

wszelkie szmaty i mopy etc - do wyrzucenia

Edited by Figanna
Posted

Mi wet polecił Virkon, większość wetów go ma. Z proszku robisz roztwór. Ja nim pryksałam wsyzstko: cały samochód, kanapę, boazerię, obroże wszystkich psów...
Nosówka ginie w 60 stop, a po za tym wirus jest 'aktywny' dużo krócej niż np. parwo. Chyba tylko do 4 dni, ale nie jestem pewna.

Jeśli tylko nie ma przeciwskazań ( interakcje z innymi lekami) to podaj Tiarze Zylexis - im szybciej tym lepiej.

Ja jutro biorę się za bazarek, zdjęcia zrobię pożyczą komórką.

Trzymaj się mari, będzie dobrze :) I wymiziaj ode mnie Tiarkę.

Posted

Przyczyną choroby jest wirus nosówki psów (ang. canine distemper virus – CDV) należący do rodziny Paramyxoviridae. Wirus jest oporny na czynniki środowiskowe, pod wpływem promieni słonecznych ginie po 2-3 dniach. Wytrzymuje w temperaturze 4 °C do 14 dni natomiast w 37 stopniach przeżywa 60 minut. Szczególnie szybko niszczą go rozpuszczalniki organiczne jak eter i chloroform.

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Marysiu, sam domestos nie wystarczy.
Zajrzyj tutaj: http://www.sklep.veterynaria.pl/?1,agrisan-sucha-dezynfekcja-15-kg
i drugi srodek, bardzo skuteczny rowniez przy parwowirozie (nosowka jest troszke slabszym wirusem) Virkon

Znalezione na internecie: Dotyczy dezynfekcji terenu po nosówce:
Dezynfekcja na mokro- preparat Virkon. Jeżeli dezynfekcja na sucho- lampa UV bakteriobójcza/24 h. Kolejnego psa nie wolno wprowadzać do domu przez min. 6 miesięcy (wyjątek- psy z kompletem szczepień). nie jestem pewna czy aż tak długi czas musi minac, poniewaz wirus nosówki żyje krócej.

Marysiu, wyslij mi swoj adres, mam w domu Virkon.

[quote name='Figanna']do tego co wyzej dolozylam sprzatanie koopek obowiazkowe

ja po nosowce sprowadzilam Figulę po ok miesiacu. legowisko wypralam w 60 st.

wszystko wyprane musi byc w min 60 st!

wszelkie szmaty i mopy etc - do wyrzucenia

[quote name='Erica']Mi wet polecił Virkon, większość wetów go ma. Z proszku robisz roztwór. Ja nim pryksałam wsyzstko: cały samochód, kanapę, boazerię, obroże wszystkich psów...
Nosówka ginie w 60 stop, a po za tym wirus jest 'aktywny' dużo krócej niż np. parwo. Chyba tylko do 4 dni, ale nie jestem pewna.

Jeśli tylko nie ma przeciwskazań ( interakcje z innymi lekami) to podaj Tiarze Zylexis - im szybciej tym lepiej.

Ja jutro biorę się za bazarek, zdjęcia zrobię pożyczą komórką.

Trzymaj się mari, będzie dobrze :) I wymiziaj ode mnie Tiarkę.

Koopki sprzątam codziennie - i te na podwórku, i te w domu - bo i takie się zdarzają
Jutro zapytam wetów o Zylexis dla Tiary ( znają ją równie dobrze jak Kilerka - tych dwoje to stali bywalcy lecznicy)
Kiedy zapytałam moją wetke o dezynfekcje - dała mi swój Septanol, ale zapytam o Virkon w Środzie Ślaskiej - ostrożności nigdy za wiele, a ja jestem w panice, przerażona biegam od psiaka do psiaka sprawdzając nos.... psychoza już jakaś chyba

wszystko wyprane, a to, co miało bezpośredni kontakt - wyrzucone do śmieci, miski wyparzone.... a ja wciąż się boję

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...