Marinka Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 (edited) [quote name='Iljova'] Ilonko, a to dzieło jest niczym sielski, piękny obraz Kilusia w RAJU :) Edited April 28, 2012 by Marinka literówka Quote
Iljova Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Jaka śliczna sunia :-) słodki pycholek :-) Faktycznie trochę podobna Quote
Marinka Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Iljova napisał(a):Jaka śliczna sunia :-) słodki pycholek :-) Faktycznie trochę podobna Słodka i bardzo kochana :) Waży zaledwie 6,800 kg. Jest malutka :) Quote
mari23 Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Iljova napisał(a):[FONT=arial black]Marysiu to dla Ciebie ...[/FONT] odprowadziłam do domu moje "dzieciaki-bezdomniaki", zaglądam - a tu taka cudna niespodzianka.... DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!! Ilonko kochana - z całego serca dziekuję !!!!!!!!!!!!!!!!!! tyle tylko przez łzy potrafię napisać.... Quote
Iljova Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Proszę bardzo ... cieszę się że Ci się podoba. te małe nadają się na avatary Quote
mari23 Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Iljova napisał(a):Proszę bardzo ... cieszę się że Ci się podoba. te małe nadają się na avatary bardzo, bardzo mi się podoba !!! DZIĘKUJE !!!!!!!!!!!!!! mam tylko mały problem.... który wybrać na awatar.... Quote
Iljova Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 To już sama musisz wybrać ;-) ewentualnie najpierw jeden a za jakiś czas zmień na drugi i możesz tak zmieniać :-) Quote
mari23 Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Iljova napisał(a):To już sama musisz wybrać ;-) ewentualnie najpierw jeden a za jakiś czas zmień na drugi i możesz tak zmieniać :-) i tak też ja pomyślałam :) dzisiaj jeden z 4 dzieciaczków, które mnie ( i pieski!) często odwiedzają ciągle wspominał Kilerka tego psiaczka naprawdę wszyscy kochali.... Quote
mari23 Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Iljova napisał(a):Dobrze że go pamiętają... one od dawna u mnie bywają (zawsze, kiedy przyjeżdżają w odwiedziny do biologicznych rodziców),bardzo lubią bawić się z pieskami, Tereni przypadł do serca Dropsik, a najmłodszy - Krzysio, który najbardziej pokochał Kilerka i Łatusia, dzisiaj tulił Puszka i wspominał ciągle swoje zabawy z Kiluśkiem... ostatnio słodki Puszek wynagradza wszystkim brak Kilerka... Quote
mari23 Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Iljova napisał(a):Chyba go nie zamęczą ;-):loveu: do zabawy i całusków to Puszek jest niezmordowany :) zmęczyła się tylko Pusia, reszta była zachwycona Quote
Igiełka Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 zgadzam się w pełni że piękny obraz ukazuje jak Kilerek wypoczywa pod drzewem za Tęczowym Mostem Quote
mari23 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Igiełka napisał(a):zgadzam się w pełni że piękny obraz ukazuje jak Kilerek wypoczywa pod drzewem za Tęczowym Mostem wiem, że tak jest.... wiem... tylko mnie tu bez niego źle :( Pusia chyba chce do synka :( schudła, ma bardzo złe wyniki wątrobowe, no i kreatynina 2,6 :( Kasia mówi tak: "mój Kilerek nie jest już chory, tylko jest tam daleko na niebie", mówi to spokojnie, bez żalu tylko ja wciąż nie mogę przestać płakać,może dlatego, że nie potrafię sobie wybaczyć.... bo Kilerek mi chyba wybaczył.....jest szczęśliwy już... Quote
PACZEK Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 ,może dlatego, że nie potrafię sobie wybaczyć.... bo Kilerek mi chyba wybaczył.....jest szczęśliwy już... A co Ty mari23 chcesz sobie wybaczać? Czy to że kochasz ogonki? Czy to że robisz dla nich wszystko co możesz i poświęcasz im 25godzin życia dziennie? A może to że bez Ciebie nie wiadomo jaki los by spotkał te wszystkie biedne i skrzywdzone zwierzęta? Jeśli mowa o winie to chyba o tych wszystkich ludziach trzeba porozmawiać którzy traktują zwierzęta przedmiotowo lub jako źródło dochodów. A Kiluś choć jest "tam" to przecież jest z nami tak jak wszystkie "nasze" psiaczki. Quote
Iljova Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Marysiu znowu zaczynasz tyle razy Ci mówiła że to NIE TWOJA WINA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie musisz sobie niczego wybaczać... Musisz pogodzić się z faktem że nie mamy wpływu na wszystko, jesteśmy tylko ludźmi,a nie cudotwórcami. Dałaś mu to czego bardzo potrzebował i mógł odejść kochany, radosny i spokojny. Te wszystkie zwierzaki którymi się opiekujesz są Ci ogromnie wdzięczne i szczęśliwe że są z Tobą a nie błąkają się gdzieś.... Quote
gonia66 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 mari23 napisał(a):wiem, że tak jest.... wiem... tylko mnie tu bez niego źle :( Pusia chyba chce do synka :( schudła, ma bardzo złe wyniki wątrobowe, no i kreatynina 2,6 :( Kasia mówi tak: "mój Kilerek nie jest już chory, tylko jest tam daleko na niebie", mówi to spokojnie, bez żalu tylko ja wciąż nie mogę przestać płakać,może dlatego, że nie potrafię sobie wybaczyć.... bo Kilerek mi chyba wybaczył.....jest szczęśliwy już...Maryśśśśśśśśśśśśśśśśś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kilerek NIE MIAŁ CI NIGDY CZEGO WYBACZAĆ!!!! chyba, że ....TRZEBA WYBACZAĆ OGROM MILOŚCI...SERCE POTĘZNE I CUDOWNE DLA ZWIERZĄT...JEŚLI TAK...to będzie miał Kilerek długo, dłuuuugo co wybaczać... PACZEK napisał(a):A co Ty mari23 chcesz sobie wybaczać? Czy to że kochasz ogonki? Czy to że robisz dla nich wszystko co możesz i poświęcasz im 25godzin życia dziennie? A może to że bez Ciebie nie wiadomo jaki los by spotkał te wszystkie biedne i skrzywdzone zwierzęta? Jeśli mowa o winie to chyba o tych wszystkich ludziach trzeba porozmawiać którzy traktują zwierzęta przedmiotowo lub jako źródło dochodów. A Kiluś choć jest "tam" to przecież jest z nami tak jak wszystkie "nasze" psiaczki.Kilerek na nas czeka...jak Capunia, Charliś...jak wszystkie "nasze" najcudowniejsze, najlepsze zwierzęta, które kochałyśmy nad życie...ale zycie trwa....żyć trzeba też tu...i spełniac misję...GDYBY NIE TAKIE ANIOŁY JAK TY.........w Psim Raju byłoby znacznie ciaśniej.... Quote
mari23 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Dziękuję Wam z całego serca !!!!!!!!! Dziękuję, że jesteście!!! słów nie znajduję....dlaczego "dziękuję" wydaje mi się za małe? Quote
Iljova Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 mari23 napisał(a):Dziękuję Wam z całego serca !!!!!!!!! Dziękuję, że jesteście!!! słów nie znajduję....dlaczego "dziękuję" wydaje mi się za małe? Nie jest za małe jest po prostu jednym z magicznych słów ,,, to zawsze wystarcza :-) Quote
Igiełka Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 jeszcze dodam że gdyby więcej było takich Ludzi przez duże L jak Ty Marysiu :) to placówki typu schroniska były by w naszym kraju jednostkami a podopiecznych stanowiłaby zaledwie gastka bezdomnych zwierzaków Quote
Marinka Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Iljova napisał(a):Marysiu znowu zaczynasz tyle razy Ci mówiła że to NIE TWOJA WINA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie musisz sobie niczego wybaczać... Musisz pogodzić się z faktem że nie mamy wpływu na wszystko, jesteśmy tylko ludźmi,a nie cudotwórcami. Dałaś mu to czego bardzo potrzebował i mógł odejść kochany, radosny i spokojny. Te wszystkie zwierzaki którymi się opiekujesz są Ci ogromnie wdzięczne i szczęśliwe że są z Tobą a nie błąkają się gdzieś.... Ilonko, tAK PIEKNIE TO WYRAZIŁAŚ :), ŻE MOGĘ TYLKO POWTÓRZYĆ ZA TOBĄ Quote
gonia66 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 mari23 napisał(a):Dziękuję Wam z całego serca !!!!!!!!! Dziękuję, że jesteście!!! słów nie znajduję....dlaczego "dziękuję" wydaje mi się za małe?Dziekować, to my Tobie możemy i powinnismy Maryś...ale nasze "dziękuję" jest rzeczywiście jedynie "magicznym " słowkiem, którym chcemy wyrazić to, czego słowami wyrazić się nie da...w imieniu swoim i w imieniu zwierzat...tych, ktore z nami ciągle są i Tych, które sa TAM...i na nas czekają.. Quote
mari23 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 już nic nie piszę, bo nieswojo się czuję, kiedy chcąc mnie podnieść na duchu piszecie tak pięknie o mnie.... zaproszę Was na wątek tej ślicznej rudej malizny, której fotki wkleiła Marinka parę postów wcześniej: http://www.dogomania.pl/forum/threads/226504-Maja-cudowna-maleńka-sunia-podrzucona-na-zakładzie-pracy-Już-w-lecznicy?p=19029299#post19029299 26 lipca minie 11 lat od śmierci mojej ukochanej Majeczki - pierwszego przygarniętego psiaka ( tak naprawdę znalazł ją i przygarnął mój 10-letni wówczas syn) ta Majeczka ( nie ja jej to imię nadałam!) jest bardzo podobna do tamtej..... i do Kilerka Quote
gonia66 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 mari23 napisał(a):już nic nie piszę, bo nieswojo się czuję, kiedy chcąc mnie podnieść na duchu piszecie tak pięknie o mnie.... zaproszę Was na wątek tej ślicznej rudej malizny, której fotki wkleiła Marinka parę postów wcześniej: http://www.dogomania.pl/forum/threads/226504-Maja-cudowna-maleńka-sunia-podrzucona-na-zakładzie-pracy-Już-w-lecznicy?p=19029299#post19029299 26 lipca minie 11 lat od śmierci mojej ukochanej Majeczki - pierwszego przygarniętego psiaka ( tak naprawdę znalazł ją i przygarnął mój 10-letni wówczas syn) ta Majeczka ( nie ja jej to imię nadałam!) jest bardzo podobna do tamtej..... i do Kilerka Maryś...nie chce nic pisać (za dużo)...biegnę do Majeczki...sobie posiedzę, popatrzę;)... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.