Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak ktoś tu wcześniej napisał - Czas nie leczy ran, ale je łagodzi...

Dobrze, że Różyczce nic nie jest :lol:... Przyda się dziewczynie lekcja czystości...kto to widział załatwić się w domu po powrocie z długiego spacerku...:-o;)

Posted

Marinka napisał(a):
Tak jak ktoś tu wcześniej napisał - Czas nie leczy ran, ale je łagodzi...

Dobrze, że Różyczce nic nie jest :lol:... Przyda się dziewczynie lekcja czystości...kto to widział załatwić się w domu po powrocie z długiego spacerku...:-o;)


niestety nauka czystości nie idzie Różyczce wcale :( ale zdrowie chyba juz jej wróciło, po surowicy też czuje się dobrze
ja marznę spacerując z nią, a ona i tak załatwia się dopiero w domu.... dzisiaj akurat przy mnie i nawet dobrze, bo od 3 dni usiłuję ustalić "autora" galaretowatych czarnych kupek, z bursztynowym żelem nawet czasem....
dzisiaj będąc w domu ustaliłam, że to nie Róża, sprawdziłam też futrzaste - ślad by został na portkach puszystych,
najbardziej podejrzany był Misiek, bo on od śmierci Kilerka jest dziwny bardzo..... jednak to tylko chyba utrata przyjaciela tak na niego wpłynęła

niestety kupki należą do Tiary - dzisiaj to wiem na 100% i bardzo się o nią martwię, to kolejne jej jelitowo- wątrobowe problemy :(

a ja.... chodzę trochę, jak nakręcony robot - wykonując, co trzeba, ale wciąż zaglądam, jak czuje się Ślepek lub wołając pieski z podwórkowego spaceru szukam Kilerka, a nawet Charliego jeszcze......wciąż nie dociera to do mnie jeszcze chyba :(

Posted

MArysiu, zagladam i wirtualnie pocieszam.
Caly czas pamiętam o Tobie i o Twoich Przyjaciolach :calus:Wiele cioteczek łączy się z Tobą w bólu ale również moim znajomi, którym wspominałam o tej wielkiej tragedii...
Jesteśmy z Tobą myslami.

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
MArysiu, zagladam i wirtualnie pocieszam.
Caly czas pamiętam o Tobie i o Twoich Przyjaciolach :calus:Wiele cioteczek łączy się z Tobą w bólu ale również moim znajomi, którym wspominałam o tej wielkiej tragedii...
Jesteśmy z Tobą myslami.


Dziękuję całym sercem !!!!!
Bardzo, bardzo dziękuję - nie należę niestety do odpornych psychicznie, ale "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" - już teraz to wiem...
wciąż trudno mi jakoś pozbierać się i poukładać codzienność na nowo, ale bardzo, bardzo mi pomaga Wasze wsparcie.... i wcale nie o finansowym myślę, choć także i za to chcę tu podziękować :

112,- na leczenie Kilerka od fiorsteinbock (30.01.)
150,- kaja69 - bazarek dla Kilerka (30.01.)
10,- za leczenie Kilerka - Handzia (27.01.)

Posted

zaraz zaktualizuję rozliczenie..
Marysiu, ja nie piszę, bo nie wiem co napisać... żadne słowa nie oddadzą tego, co myślę o śmierci Kilerka i Ślepka, a także szczeniaczków... :(

Posted

Wpłaty
50,- Jacek M. i Anna W,-M. z Wrocławia (11.01.)
10,- Karolina S., Przygodzice (12.01.)
30,- Tomasz O. z Wrocławia (12.01.)
100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (13.01.)
50,- od Mruczki (16.01.)
100,- MariuszPP (16.01.)
30,- Gonia13 (16.01.)
15,- Maria Zuzanna Sz. (17.01.)
15,-Ewa Magdalena L. (17.01.)
50,- Bjuta (18.01.)
20,- Izabela Elzbieta B. ze Szczecina (18.01) z dopiskiem: "Kiler, trzymaj sie !!"
100,- czerda od SHA
50,- Aleksandra G. z Wrocławia(20.01.)
10,- Anna A. z Warszawy (20.01.)
15,- Funia (23.01.)
112,- na leczenie Kilerka od fiorsteinbock (30.01.)
150,- kaja69 - bazarek dla Kilerka (30.01.)
10,- za leczenie Kilerka - Handzia (27.01.)

917,- razem wpłaty na konto Stowarzyszenia
250,- pomoc klubu Baloniarek
Razem: 1 167 złotych

Koszty:
286,20 faktura za leczenie w Środzie Śląskiej
100,- surowica 5 szt. - od Tomka ( zapłacił 200 złotych,połowę wziął tylko ode mnie, resztę - dla Kilerka ofiarował)
834,- Faktura z Kliniki w Zielonej Górze
126,18,- ostatnia faktura za leczenie Kilerka w Środzie Śląskiej
Razem: 1 346,38

Posted

Przydreptałam :(
Zajrzałam na strone #1 bo Kilerek zasłużyl na pamięć.

Przy okazji chciałabym wszystkim podziękować za pomoc i wsparcie jakie okazaliście Marysi, jesteście niesamowici. Zarówno dogomaniacy jaki i osoby spoza forum.

Marysiu, jestem myslami z Toba.

Posted (edited)

fiorsteinbock napisał(a):
Przydreptałam :(
Zajrzałam na strone #1 bo Kilerek zasłużyl na pamięć.

Przy okazji chciałabym wszystkim podziękować za pomoc i wsparcie jakie okazaliście Marysi, jesteście niesamowici. Zarówno dogomaniacy jaki i osoby spoza forum.

Marysiu, jestem myslami z Toba.



i ja dziekuję z całego serca !!!!
wczoraj znów mnie "napadłó" choc myślałam, że po lekach już jakoś dam radę funkcjonować..... bez Was nie dałabym rady nie tylko finansowo - ale także psychicznie...
już sama myśl, że nie tylko mnie tak bardzo żal Kilerka jest wielkim pocieszeniem....
Kilerek nie odszedł zapomniany..... podążył za tamtymi.....


edytuję, żeby podziekować za wpłaty.... nie dałam rady pisząc przedtem...

5,- na leczenie Kilerka od Kropcia80
40,- na leczenie Kilerka - Karolina E.J. z Częstochowy
41,- Pucka69 - bazarek na rachunki Kilerka

Z CAŁEGO SERCA DZIEKUJĘ !!!!!

Edited by mari23
Posted

_ogonek_ napisał(a):
Uaktualnilam ;)
Marysiu, na szczeniaczki robiłam bazarek usługowy z którego mam 79 zł. wyślę to też na faktury leczenie Kilerka (*)

Ode mnie z bazarku też wpłynie 156 zł z przeznaczeniem spłaty długu po leczeniu Kilusia.

Posted

Havanka napisał(a):
Ode mnie z bazarku też wpłynie 156 zł z przeznaczeniem spłaty długu po leczeniu Kilusia.

no to będzie nadwyżka, bo obecnie zostało 93 ileśtam do spłaty...
chyba że 79 zł wpłacę Marysi z przeznaczeniem na Rozi?

Posted

_ogonek_ napisał(a):
no to będzie nadwyżka, bo obecnie zostało 93 ileśtam do spłaty...
chyba że 79 zł wpłacę Marysi z przeznaczeniem na Rozi?



jeżeli cokolwiek zostanie - oczywiście niech zasili Rozalkę.... ona nawet troszeczkę do Kilerka podobna... i nie ma nic na hotelik.... dzisiaj wysłałam przelew akurat dla niej
wprawdzie nie spodziewałam się nadwyżki, ale Kilerek odszedł bardzo szybko, koszty były więc niższe, niż przewidywane

już mi się wydawało, że wróciłam do równowagi, ale od wczoraj.... :( :( :(

Posted

mari23 napisał(a):
jeżeli cokolwiek zostanie - oczywiście niech zasili Rozalkę.... ona nawet troszeczkę do Kilerka podobna... i nie ma nic na hotelik.... dzisiaj wysłałam przelew akurat dla niej
wprawdzie nie spodziewałam się nadwyżki, ale Kilerek odszedł bardzo szybko, koszty były więc niższe, niż przewidywane

już mi się wydawało, że wróciłam do równowagi, ale od wczoraj.... :( :( :(

Mari :calus:
Tylko tulić Cię możemy w myślach ech...
Dziś oglądaliśmy pocztę z naszą korespondencją i fotki Kilusia,ślepka i Charlisia też nam wysyłałaś Marysiu ech jak kruche jest to życie.

Posted (edited)

PACZEK napisał(a):
Mari :calus:
Tylko tulić Cię możemy w myślach ech...
Dziś oglądaliśmy pocztę z naszą korespondencją i fotki Kilusia,ślepka i Charlisia też nam wysyłałaś Marysiu ech jak kruche jest to życie.


tego, ze staruszki odejdą mogłam się spodziewać, choć nigdy nie myślałam, że tak szybko i że aż tak bardzo to będzie bolało...:-(
te biedne dzieciątka - Mikuś i Mimi - takie słodkie i radosne były.... i tak nagle odeszły :(
a już śmierć Kilerka - jak grom z jasnego nieba spadła na mnie i dobiła całkowicie - on jeden z najmłodszych w gromadce przecież był, ale i najsłabszy :(
tak mi teraz pusto....:placz:

od dwóch dni znów mam "doła", widząc to rodzina wczoraj kategorycznie zabroniła mi brania jakichkolwiek psów do domu, zwłaszcza starszych - wiem, to w trosce o mnie :-(bo ich w domu "trochę" jest:
Hektor - lat 12, Misiek, Miłka i Pusia - po 11, Tiara nieco młodsza, ale chora przecież tak bardzo..... tylko Łatuś i Róża młode, ale Łatuś jest alergikiem, a Róża - dopiero wraca do zdrowia...

Edited by mari23
Posted

Rodzina "zakazała" chym przecież to że nam brak tych przyjaciół naszych szczerych i prawdziwych to i tak choćby miliardem następnych nie zapełnimy pustki po tych co odeszły.
Tylko ta wiara że psinki nie cierpią i nic im już nie grozi daje nam ukojenie.
I my dziś mamy "doła".
Ale może po to "padamy" aby podnieść się silniejszymi dla zwierzaczków dla ich szczerej i bezinteresownej miłości.

Posted

Iljova napisał(a):
My ich nie widzimy ale one są obok:


fiorsteinbock napisał(a):
Piekny obraz...zryczałam sie :(


z tego samego powodu i ja wcześniej nic nie napisalam....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...