Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 480
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='_ogonek_']KASKA ITD.

WPŁATY NA LECZENIE KILERKA PROSIMY KIEROWAĆ NA KONTO STOWARZYSZENIA:
(pod jego opieką jest Kiler, Marysia to zawsze zaznacza)

85 9589 0003 0007 2023 2000 0010


Adres:
ul. Sienkiewicza 10A
55-320 Malczyce

z dopiskiem:
NA leczenie KILERKA


A jaką wpisać nazwę stowarzyszenia?

Posted

[quote name='Marinka']Kilerek właśnie wyrusza do domu. Zmizerniał chłopaczek...

Cieszył się bardzo jak zobaczył Marysię...merdał ogonkiem i wycałował jej buzię :)
Jest słabiutki, nie miał siły wskoczyć na kolanka.
Teraz będzie dochodził do siebie w domu, wśród ludzi i psiaków które kocha :lol:

Nie zdołałam dłużej porozmawiać z Marysią, bo zgubiłyśmy zasięg
DO DOMU DO MARYSI:multi::multi::multi::multi::multi::multi:[SIZE=2]
To Kiluś jest teraz najszczęśliwszym psiaczkiem:loveu:
Ciekawe jak ferajna go przywita.
Kiluś słabiutki ale zwycięzca:multi::multi::multi:
No teraz to radość mari23 ma w domu! Tyle miłości dla maluszka będzie.
Ciekawe czy najmłodsza opiekunka piesków też będzie płakać z radości.

Posted

Ja też cały czas trzymam kciuki za Kilerka :)

faktura z Kliniki opiewa na 834 złote


Ja mam sporo fantów na bazarek - biżuterię właśnej roboty, literaturę angielską i trochę pomocy naukowych dla licealistów. Już nawet udało mi się zrobić i wyedytować zdjęcia, ale nie mam na tyle czasu, żeby zrobić wątek bazarkowy :shake:
Proszę o solidnego kopniaka, żebym się wzięła w garść i wzięła do roboty ;)
Aaa, myślę, że z 200zł z tego mojego bazarku by było.

Posted

Marinka napisał(a):
Kilerek właśnie wyrusza do domu. Zmizerniał chłopaczek...

Cieszył się bardzo jak zobaczył Marysię...merdał ogonkiem i wycałował jej buzię :)
Jest słabiutki, nie miał siły wskoczyć na kolanka.
Teraz będzie dochodził do siebie w domu, wśród ludzi i psiaków które kocha :lol:

Nie zdołałam dłużej porozmawiać z Marysią, bo zgubiłyśmy zasięg


już jesteśmy.....
Kilusiek słaby, naprawdę zmizerniał - buźkę ma chudziutką, oczy zapadnięte, lekko łzawiące.... ale już zjadł troszkę gotowanego jedzonka, a po jakichś 15 minutach - troszkę Intestinala ( taka karmę zaleciła pani doktor)
teraz po raz pierwszy od godziny odszedł ode mnie na odległość większą, niż 30 cm - ułożył się na swoim ulubionym miejscu ( aż metr ode mnie;)) i zwinął się w kłębuszek
dzisiaj leki już dostał, ale nie wiem, czy go nie boli po jedzeniu, trochę ciężko oddycha
najbardziej martwi mnie jego kaszel - nie mocny, ale jednak....
mam wszystkie jego wyniki badań, prześwietlenia na płycie.... pani doktor pokazywała ni trochę niepokojący obraz płuc, jakieś nacieki zauważyła
oby to nie było nic poważnego....

powrotem Kilerka bardzo ucieszyła się Kasia, kiedy przyszłam po nią do niani i powiedziałam, że Kilerek wrócił do domu - z okrzykami radości szybko się ubrała, a gdy weszłyśmy do domu - Kilusiek pomimo osłabienia stanął na 2 łapkach liżąc Kasię radośnie po buzi.... i on się też ucieszył, nie tylko Kasia

Posted

Teraz już będzie dobrze jest w domu z rodziną która kocha i jak po każdej chorobie trzeba czasu żeby dojść do siebie nabrać sił itd. :-)
Pozdrowienia dla Ciebie Marysiu, przytul delikatnie Kilerka ode mnie i ucałuj Kasię :-)

Posted

mari23 napisał(a):
już jesteśmy.....
Kilusiek słaby, naprawdę zmizerniał - buźkę ma chudziutką, oczy zapadnięte, lekko łzawiące.... ale już zjadł troszkę gotowanego jedzonka, a po jakichś 15 minutach - troszkę Intestinala ( taka karmę zaleciła pani doktor)
teraz po raz pierwszy od godziny odszedł ode mnie na odległość większą, niż 30 cm - ułożył się na swoim ulubionym miejscu ( aż metr ode mnie;)) i zwinął się w kłębuszek
dzisiaj leki już dostał, ale nie wiem, czy go nie boli po jedzeniu, trochę ciężko oddycha
najbardziej martwi mnie jego kaszel - nie mocny, ale jednak....
mam wszystkie jego wyniki badań, prześwietlenia na płycie.... pani doktor pokazywała ni trochę niepokojący obraz płuc, jakieś nacieki zauważyła
oby to nie było nic poważnego....

powrotem Kilerka bardzo ucieszyła się Kasia, kiedy przyszłam po nią do niani i powiedziałam, że Kilerek wrócił do domu - z okrzykami radości szybko się ubrała, a gdy weszłyśmy do domu - Kilusiek pomimo osłabienia stanął na 2 łapkach liżąc Kasię radośnie po buzi.... i on się też ucieszył, nie tylko Kasia

Wspaniale Marysiu ,

Posted

Zaglądam rano do Kilerka i reszty uroczego towarzystwa (z opiekunką i Kasią na czele):lol:
Na wieści pewnie przyjdzie poczekać bo tam radość tylko teraz i nikt nie ma czasu w klawiaturę klepać:lol:
Ciekawe czy Kiluś spał czy pilnował mari23 żeby mu z oczu nie zniknęła.
Głaskanka nieustające dla Kilusia i reszty towarzystwa od PACZKóW i całusków też nie szczędzić proszę.

Posted

nareszcie Kilerek z resztą stadka, teraz powinien odzyskać apetyt i wigor, nie ma to jak siła stada :)
cały czas trzymamy z Olą kciuki za kudłatą ferajnę i głowa do góry Marysiu
pozdrowionka i całusy

Posted (edited)

tomchrispeter napisał(a):
nareszcie Kilerek z resztą stadka, teraz powinien odzyskać apetyt i wigor, nie ma to jak siła stada :)
cały czas trzymamy z Olą kciuki za kudłatą ferajnę i głowa do góry Marysiu
pozdrowionka i całusy


Tomku, jeszcze raz dziekuję za pomoc - za surowicę dla psiaków - dostały już ( za wyjatkiem dwóch chorych - Tiary i Róży)
podaj na PW adres - odeślę termos


przepraszam za nieobecność - od dwóch dni mam w domu najprawdziwszy psi szpital, rano bylam u wetów z Kilerkiem, po południu z Różą, wieczorem stan Róży bardzo się pogorszył, bałam się już nawet o jej życie - po telefonicznej konsultacji z leczącą ją wetką podałam jej leki i nieco się poprawiło
niestety Róża od poniedziałku bierze antybiotyki i nie tylko nie ma poprawy, ale wczoraj było bardzo źle - ma jakieś problemy z oskrzelami, płucami ( oby to tylko skutek przeziębienia po wyczekiwaniu na dworcu na powrót "pana" )
wczoraj do póżna czuwałam i przy Róży i przy Kilerku, mierzyłam temperaturę, dawałam leki

stan Kilerka wydaje mi się lepszy, niż w dniu przyjazdu do domu, choć wciąż je niewiele i tylko gotowanego kurczaka, z ręki oczywiście ( tego go chyba w szpitalu nauczyli)
na szczęście pije dużo i nie są potrzebne kroplówki
dostaje do picia coś na odbudowę flory bakteryjnej jelit, doktor podał mu tylko wczoraj przeciwgorączkowe i przeciwwymiotne, bez antybiotyków, których przecież przez ostatnie 2 tygodnie dostał ogromną ilość
próbujemy przywrócić jego organizm do normalnego funkcjonowania bez ciągłego sterowania lekami - mam go obserwować i w razie pogorszenia natychmiast wieźć do doktora, jesli będzie to konieczne - dostanie antybiotyk, ale trzeba znaleźć inny skuteczny, taki, którego dotąd nie dostawał
mam nadzieję, że nie będzie to konieczne
na razie oprócz braku apetytu i osłabienia zauważyłam tylko chwilami przyspieszony oddech - albo go coś pobolewa, albo to te płuca
ale jest weselszy, a nawet poszczekuje razem z resztą, tylko potem szybko kładzie się zmęczony
pobyt w domu wyraźnie mu służy, a i psiaki weselsze, od kiedy on wrócił

edytuję, bo chcę podziękować serdecznie za wpłaty:
50,- od Mruczki (16.01.):loveu:
100,- MariuszPP (16.01.):loveu:
30,- Gonia13 (16.01.):loveu:
15,- Maria Zuzanna Sz. (17.01.):loveu:
15,-Ewa Magdalena L. (17.01.):loveu:

Edited by mari23
Posted (edited)

Pozwoliłam sobie zrobić rozliczenie

Wpłaty
50,- Jacek M. i Anna W,-M. z Wrocławia (11.01.)
10,- Karolina S., Przygodzice (12.01.)
30,- Tomasz O. z Wrocławia (12.01.)
100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (13.01.)
50,- od Mruczki (16.01.)
100,- MariuszPP (16.01.)
30,- Gonia13 (16.01.)
15,- Maria Zuzanna Sz. (17.01.)
15,-Ewa Magdalena L. (17.01.)

400,- razem wpłaty na konto Stowarzyszenia
250,- pomoc klubu Baloniarek
Razem: 650 złotych

Koszty:
286,20 faktura za leczenie w Środzie Śląskiej
100,- surowica 5 szt. - od Tomka ( zapłacił 200 złotych,połowę wziął tylko ode mnie, resztę - dla Kilerka ofiarował)
834,- Faktura z Kliniki w Zielonej Górze
Razem: 1 220,20

Ogonek doda w poście nr 2

Edited by Marinka
Posted

Marinko, wrzucam rozliczenie do 2 postu, to żeby nie powielać jakyś mogła 5 edytować.
Uczyńmy 5 jako reklamowy itd.
Mam te fanty ncały czas ale nie mam czasu żeby siąść i na spokojnie uzupełnić opisy i wystawić bazarek...

Posted (edited)

_ogonek_ napisał(a):
Marinko, wrzucam rozliczenie do 2 postu, to żeby nie powielać jakyś mogła 5 edytować.
Uczyńmy 5 jako reklamowy itd.
Mam te fanty ncały czas ale nie mam czasu żeby siąść i na spokojnie uzupełnić opisy i wystawić bazarek...


Ok. Już usuwam z postu 5. Umówmy się, że będę prowadziła rozliczenie i wstawiała na wątek, a Ty będziesz go kopiowała do 2 postu :)

Aha i wpisz w tym poście nazwę:


Stowarzyszenie Help Animals

No i może należałoby pomyśleć o zmianie tytułu wątku...

Edited by Marinka
Posted

Kilerek słabiutki, bez No-spy i Metoclopramidu nie da rady, widać, że ma bóle i mdłości, ale troszkę zjada po tabletkach ( gotowany filet z kurczaka)
antybiotyku na razie nie bierze, dzisiaj badania będzie miał robione, zobaczymy czy to tylko osłabienie, czy też stan się pogarsza i jednak potrzebny antybiotyk
jest taki smutny, pyszczek zrobił mu się taki wydłużony i chudy, podkrążone i zapadnięte oczy - serce pęka, jak się na niego patrzy
od wczoraj nie wskakuje na swoje ulubione miejsce na kanapie, kładzie sie w jednym z pontoników - widać nie ma siły wskakiwać i schodzić potem
ale jednak poszczekuje, jak dzwonek zadzwoni, choć potem musi długo odpoczywać zmęczony

są na koncie kolejne wpłaty dla Kilerka:

50,- Bjuta (18.01.)
20,- Izabela Elzbieta B. ze Szczecina (18.01) z dopiskiem: "Kiler, trzymaj sie !!"

i znów uzywam słowa, które ostatnio wydaje mi się zbyt "małe" - słowa DZIĘKUJĘ !!!!

i za wpłaty, i za rozliczenia, i za akcję pomocy, i za wsparcie w moim załamaniu psychicznym - Z CAŁEGO SERCA WAM WSZYSTKIM DZIEKUJĘ !!!!!!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...