lula2010 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 agaga21 napisał(a):to jeszcze trzymam mocno kciuki za poprawę po tym nowym leku. strasznie wam współczuję przeżyć a bidulce męczarni :( :( dziekuje.....serce mi peka kiedy ma atak ,kiedy zbiera sie po nim ,bo jest taka nieporadna....nie wyobrazam sobie ,ze moze jej nie byc.....sama nie wiem czemu akurat ONA tak bardzo skradla mi serce.....jest z nami 2 lata i 5 mies.....przyjechala z pseudo...astunie i 2 bulwe mam od szczeniulka....ale BEKA to moja wymarzona psica....nie tak mialo byc.....miala u nas dozyc godziwej starosci ...czas pokaze ,czy Mala jeszcze zawalczy....jesli nie,pozwole jej odejsc ,nie bede egoistka .... Quote
lula2010 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 agutka napisał(a):tak więc trzymam kciuki za małą i skuteczność leków dziekuje ,musze sie zebrac w sobie .... Quote
phase Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 My często nie piszemy, ale zawsze odwiedzam i podczytuję. Również trzymam kciuki za zdróweczko, żeby się polepszyło! Quote
lula2010 Posted June 9, 2014 Author Posted June 9, 2014 [quote name='ockhama'] Niestety....dzis przegralismy te nierowna walke z chorobskiem...:-( ,Beka po nowym leku tylko w sobote byla taka jak dawniej....od wczoraj ataki wrocily.....dwa dzisiejsze byly tak silne ,ze ledwo ja utrzymalismy ....dlugo po nich dochodzila do swiadomosci ,kiedy panciu jechal z nia do weta,byla nieprzytomna... KUKUSIU,biegaj wolna i szczesliwa,kiedys sie spotkamy gdzies tam ......bylas sunia idealna ,zawsze bedziesz w moim sercu .... Quote
monia&nero Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Tak bardzo mi przykro! Jestem z Wami ! Daliście jej tyle miłości i szczęścia!!! Odeszła kochana! Mój Maksiu (*) przywita ją merdającym ogonkiem... Quote
agutka Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 bardzo ale to bardzo mi przykro ... :-( tak bardzo wierzyłam e Wam się uda... biegaj szczęśLIwa za TM Quote
agaga21 Posted June 9, 2014 Posted June 9, 2014 Krystyno bardzo współczuję :-(:-( to była nierowna walka... Śpij pieseczku, miałaś godny i szczesliwy kres życia (*)(*)(*) Quote
phase Posted June 10, 2014 Posted June 10, 2014 Strasznie mi przykro kochani... [*] Na pewno jeszcze kiedyś się spotkacie! Na pewno nad Wami czuwa.. Quote
mar....ka Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 I co tam u Was Krysiu, jak Lula (była związana z Bekunią)??? Napisz choć jedno zdanie. Quote
agaga21 Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 no właśnie, odezwij się.... jak twoje zdrowie? i jak suczki? Quote
lula2010 Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 [quote name='lula2010'] Dzis byloby dwa i pol roku jak pojechalismy z LULA po BEKUNIE i odebralismy ja z koszmarnego miejsca widocznego na zdjeciach.....niestety BEKUNI nie bylo dane byc dluzej z nami .....biegaj ZDROWA ,wolna i szczesliwa za TM....[']bedziesz zawsze w moim sercu ...bylas sunia idealna w kazdym calu...spelnieniem moich marzen..... Quote
lula2010 Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 agaga21 napisał(a):no właśnie, odezwij się.... jak twoje zdrowie? i jak suczki? ze zdrowiem jakos daje rade....sa wnuki ,pozostale sunie....bardzo tesknie za BEKUNIA....kazdy kat w domu mi ja przypomina...jeszcze nie bylam jej odwiedzic....nadal nie sypiam dobrze/budze sie regularnie o 2-ej w nocy (przewaznie o tej godzinie zaczynaly sie ataki)....mysle co zrobilam dla niej a czego nie zdazylam....czy zrobilam wszystko co nalezalo ....duzo siedze na FB ,bo dzieciaki sa na wakacjach ,przysylaja mi aktualne zdjecia i info o sobie.....ciezko mi wchodzic na dogo..... Quote
lula2010 Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 majoka napisał(a):I co tam u Was Krysiu, jak Lula (była związana z Bekunią)??? Napisz choć jedno zdanie. u nas .....smutno .....brak mojej ULUBIENICY (nie wiem czemu akurat BEKA skradla mi serce/tamte sunieczki mam od szczeniulka ),nie jest tez moim pierwszym zwierzakiem ,ktory pobiegl za TM.... LULA jest osowiala ,nie dostaje juz tak czesto jak kiedys buldoziego ADHD....pierwsze dni jezdzila wszedzie z nami ,widac ,ze teskni za BEKUSIA.....,astunia pierwsze dni chodzila i lizala wszystkie te miejsca ,w ktorych byla BEKA.... nie chce nawet myslec co bedzie jak odejdzie astka....BUBA ja wychowala ,razem spia ....teraz razem chodza na spacer.....a po babci juz coraz bardziej widac uplyw czasu..... ja mam teraz za duzo czasu.....przez ostatnie 2 tyg nie wychodzilam z domu zeby byc z BEKA.....masowalam lapki,karmilam z reki ,wynosilam na trawke ....bardzo za nia tesknie..... Quote
mar....ka Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Dobrze, że się odezwałaś. Mam podobnie, wiele wątpliwości. Żałuję, że nie skonsultowałam pierwszych "chwiejek" Kany (półtora roku temu z innym weterynarzem), uwierzyłam- niewielka arytmia+wiek+wysiłek. Może byłoby dzisiaj inaczej. Nie cofniemy czasu Krysiu, robiłaś co mogłaś i jeszcze więcej. Niedawno odszedł też pies sąsiadów, dzisiaj się dowiedziałam że pies przyjaciółki mojej teściowej ma guza na wątrobie. Jakiś straszny ten rok. Trzymaj się jakoś i częsciej zagladaj. Może jakieś zdjęcia powrzucasz? Quote
lula2010 Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 majoka napisał(a):Dobrze, że się odezwałaś. Mam podobnie, wiele wątpliwości. Żałuję, że nie skonsultowałam pierwszych "chwiejek" Kany (półtora roku temu z innym weterynarzem), uwierzyłam- niewielka arytmia+wiek+wysiłek. Może byłoby dzisiaj inaczej. Nie cofniemy czasu Krysiu, robiłaś co mogłaś i jeszcze więcej. Niedawno odszedł też pies sąsiadów, dzisiaj się dowiedziałam że pies przyjaciółki mojej teściowej ma guza na wątrobie. Jakiś straszny ten rok. Trzymaj się jakoś i częsciej zagladaj. Może jakieś zdjęcia powrzucasz? Ciezko mi tu zagladac.....nie mam nowych fot ,bo nie mam weny zeby je robic :-(......poza tym nie umiem ich wstawiac...:oops: na dniach corka z zieciem beda przeprowadzac sie poza BYDGOSZCZ ,bede potrzebna ,wiec moze nie bede myslec.... wyniki BEKI konsultowalo kilku wetow ,nie tylko z Bydgoszczy...diagnoza na ich podstawie i obserwacjach byla jednoznaczna ....padaczka wywolana guzem mozgu ,do tego sunia bardzo oporna na leczenie...nie zrobilam tylko TK glowy ,zeby to potwierdzic.... Quote
agaga21 Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 zawsze sa wątpliwości, czy zrobiliśmy wszystko, co można było. niestety czasem człowiek jest po prostu bezsilny i choroba wygrywa. daliście jej tyle ile można było... Quote
Oscar Patric Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Wiem że jest Tobie bardzo ciężko,ale nie zapominaj o tym że dałaś jej to co najlepsze,miłość i kochający ,szczęśliwy dom Quote
lula2010 Posted July 9, 2014 Author Posted July 9, 2014 [quote name='ockhama'] Juz rowno miesiac jak nie ma BEKUNI .... Quote
lula2010 Posted July 9, 2014 Author Posted July 9, 2014 Od tego poniedzialku (od okolo 6-ej rano ) do dzis do ok 20-ej, mam pod opieka cudowna bulwe fr BUBE ,o niesamowitym umaszczeniu .... dziewczynki dogadaly sie bez problemu ,nasz gosc jest sympatyczna sunia,nie lubi koteckow i duzych psow.....jak na prawdziwa francuska arystokratke przystalo,spi z nami w lozku albo na kojcu z astunia :diabloti: dobrze ,ze bulwa na czas nieobecnosci jej Pancia przyjechala do mnie ,bo zajela mi czas ,ktorego ostatnio mam za duzo ..... zdjecia francuskiej PIEKNOSCI sa na FB Quote
lula2010 Posted July 9, 2014 Author Posted July 9, 2014 Wczoraj za TM pobiegla BUKA.....cudna bulwa francuska.... pewnie teraz razem biegaja z moja BEKA..... [*] [*] [*].... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.