monia&nero Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Super wieści :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Ja wiem, że przychylacie Bekuni nieba i robicie wszystko żeby jej pomóc. Myślę o Was często i mocno wierzę w to że Bekuni będzie lepiej i lepiej. Powoli choróbsko minie ! Cieszę się z każdej dobrej wiadomości przeczytanej na wątku! Trzymajcie się! Quote
agaga21 Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 lula2010 napisał(a):Bekunia po 2 tygodniach byla dzis na spacerze z Lula :multi: zeszla i weszla sama po schodach:multi:nie zaliczyla zadnej wpadki z nasiusianiem w domu :multi:przespala cala noc :multi:nie wiem jak dlugo tak bedzie ,ale zaklinamy chorobsko ,by nie wrocilo ,zeby chociaz nie bylo gorzej jak jest .....mysle ,ze na poprawe jej zdrowia wplynely kroplowki i zastrzyki podane malej w srode ,aczkolwiek weci uwazaja ,ze Beka bardzo slabo reaguje na wdrozone leczenie..... :shake:oby tak jak najdłużej... Quote
lula2010 Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 niestety....pierwszy atak byl dzis o 6 rano ,drugi przed 11-ta....:-( chyba juz nic nie bedzie jak kiedys..... Quote
lula2010 Posted May 31, 2014 Author Posted May 31, 2014 wczoraj byly jeszcze nastepne ataki ..... :-( ,o 19 .30 na spacerze i 20.30 w domu..:-( i to mimo podanych jak zawsze lekow.....u nas dzis bylo bardzo burzowo /moze w tym tkwi przyczyna?teraz mala spi obok mnie na kanapie.... Quote
lula2010 Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 (edited) dzis o 7 rano znow byl atak...w domu :shake: ,Bekunia odpoczywala na balkonie... po 21-ej byl kolejny atak.....mala szamoczac sie zakleszczyla sie lapkami o stolik nocny ....na szczescie zaraz ja wzielam na rece i nic jej sie nie stalo ......od niedzieli nie bylo atakow ,ale Bekunia jest slaba ,ledwo chodzi po mieszkaniu.....wnosimy i znosimy po schodach.....stracila orientacje w terenie.....jakby nie poznawala gdzie jest.....bardzo duzo spi.....dzis szla do miski z woda i zaatakowala ja Lula.....wczesniej astunia.....musze je izolowac ,zeby nie zrobily Bece krzywdy....na dodatek jakby przestala reagowac na podawane jej leki.....:shake:......juz nie wierze,ze bedzie jeszcze dobrze.....poki co robimy wszystko by nie czula dyskomfortu z powodu choroby.... Edited June 3, 2014 by lula2010 Quote
agaga21 Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 jezuuu, strasznie często! bidula pewnie się okropnie męczy :( :( Quote
lula2010 Posted June 3, 2014 Author Posted June 3, 2014 agaga21 napisał(a):jezuuu, strasznie często! bidula pewnie się okropnie męczy :( :( ataki sa sekundowe,ale czeste i to mimo lekow.....:-(,tak jakby organizm przestal reagowac na wdrozone leczenie..... a najgorsze ,ze musze sunie izolowac ,bo w niedziele zaatakowala ja astunia a dzis mala bulwa....Beka mijala sie z nimi idac do miski z woda..... obie sunie zostaly skarcone ale ja praktycznie nie ruszam sie z domu.....boje sie ,ze Beka dostanie atak i bedzie sama..... Quote
monia&nero Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 nie wiem co napisać... ciągle wierzę, że leki w końcu zadziałają prawidłowo. Bekunia czuje, że ją kochacie i robicie wszystko żeby jej pomóc. Przesyłam mnóstwo dobrych myśli. Trzymajcie się!!!!!! Quote
lula2010 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 monia&nero napisał(a):nie wiem co napisać... ciągle wierzę, że leki w końcu zadziałają prawidłowo. Bekunia czuje, że ją kochacie i robicie wszystko żeby jej pomóc. Przesyłam mnóstwo dobrych myśli. Trzymajcie się!!!!!! Moniu....przestalam wierzyc w cokolwiek.....wczoraj o 23-ej znow byl atak.....mala coraz bardziej bezradna i juz calkowicie zdana na nas.....kazdy atak ja oslabia.....:shake: Quote
lula2010 Posted June 4, 2014 Author Posted June 4, 2014 JARKU ,juz 6 lat nie ma Cie z nami [*] [*] [*].....byles najlepszym wetem naszych braci mniejszych..... Quote
lula2010 Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 QUOTE=agutka;22195447]hej, wpadłam do Was aby kibicować małej....[/QUOTE] Beka dziekuje za odwiedziny :multi: wczoraj po 21-ej byl atak,dzis po 7-ej kolejny .....:-( Bekunia slabiutka ,spi na balkonie ,przykryta swoim szmatulkiem ,bo ja trzeslo..... przez jej podstepne chorobsko prawie zapomnialam,ze druga bulwa,LULA, ma dzis 4-e URODZINY :loveu: LULENKO ,to dla Ciebie :new-bday::BIG::tort: Quote
agutka Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 zdróweczka dla Lulki :BIG::tort::bday::new-bday: Quote
Oscar Patric Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 wszystkiego dobrego dla Luli:new-bday::new-bday::new-bday::new-bday::new-bday: Quote
lula2010 Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 LULA dziekuje za urodzinowe zyczenia :loveu: Beka miala atak w czasie jedzenia urodzinowych paroweczek :placz:astunia chciala ja zaatakowac.....:shake:.....obie z Lula czuja ,ze mala chora i slaba ..... Quote
agutka Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 matko... a zmiana leków bądź zwiększenie dawek uspokajaczy nic nie pomoże? przecież to straszna męczarni dla dwóch stron :shake: Quote
agaga21 Posted June 5, 2014 Posted June 5, 2014 agutka napisał(a):matko... a zmiana leków bądź zwiększenie dawek uspokajaczy nic nie pomoże? przecież to straszna męczarni dla dwóch stron :shake: no właśnie...co mówi weterynarz? zdrowia dla wszystkich psin... Quote
lula2010 Posted June 5, 2014 Author Posted June 5, 2014 agaga21 napisał(a):no właśnie...co mówi weterynarz? zdrowia dla wszystkich psin... Beka ma zwiekszona dawke lekow...juz tylko spi.....ataki w wiekszosci sa we snie.....mysle ,ze pomagaja jej juz tylko kroplowki.....ja doslownie padam na twarz ,bo po ataku o pierwszej w nocy ona bardzo chce wyjsc na dwor....nie na balkon tylko na dwor.....znosze ja wiec ,sadzam na trawce ,jak ma sile to chodzi ....wczoraj wrocilam po 3-ej do domu....o 6-ej juz dzwonil budzik ....:placz: Quote
agaga21 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 lula2010 napisał(a):Beka ma zwiekszona dawke lekow...juz tylko spi.....ataki w wiekszosci sa we snie.....mysle ,ze pomagaja jej juz tylko kroplowki.....ja doslownie padam na twarz ,bo po ataku o pierwszej w nocy ona bardzo chce wyjsc na dwor....nie na balkon tylko na dwor.....znosze ja wiec ,sadzam na trawce ,jak ma sile to chodzi ....wczoraj wrocilam po 3-ej do domu....o 6-ej juz dzwonil budzik ....:placz: lula, przepraszam, że poruszę ten ciężki temat..ale jeśli ona się tak męczy i nie ma szans na poprawę, i tylko już śpi między atakami, to może by trzeba było pozwolić jej odejść... Quote
lula2010 Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 agaga21 napisał(a):lula, przepraszam, że poruszę ten ciężki temat..ale jeśli ona się tak męczy i nie ma szans na poprawę, i tylko już śpi między atakami, to może by trzeba było pozwolić jej odejść... agaga....dzis byl atak przed 3 nad ranem ,drugi przed 6.....i powiedzialam dosc,bo mala byla po nich bardzo slaba i z trudem doszla do swiadomosci.....nasi weci od 9-ej.....stwierdzili ,ze mozna sprobowac zawalczyc ,zapisali BECE jeszcze jeden lek-GABAGAMME-mam dawac 2x2kapsulki co 12 godzin.....ale jezeli on nie zadziala i nie bedzie poprawy ,to bede musiala pozwolic jej odejsc...... Quote
agaga21 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 lula2010 napisał(a):agaga....dzis byl atak przed 3 nad ranem ,drugi przed 6.....i powiedzialam dosc,bo mala byla po nich bardzo slaba i z trudem doszla do swiadomosci.....nasi weci od 9-ej.....stwierdzili ,ze mozna sprobowac zawalczyc ,zapisali BECE jeszcze jeden lek-GABAGAMME-mam dawac 2x2kapsulki co 12 godzin.....ale jezeli on nie zadziala i nie bedzie poprawy ,to bede musiala pozwolic jej odejsc...... to jeszcze trzymam mocno kciuki za poprawę po tym nowym leku. strasznie wam współczuję przeżyć a bidulce męczarni :( :( Quote
agutka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 tak więc trzymam kciuki za małą i skuteczność leków Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.