Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zmiana planow .....dzwonili dzis ze Szpitala Wojskowego....jutro mam sie stawic ze wszystkimi wynikami badan na oddzial.....zrobia mi pozostale i.....w niedziele do 12-ej na oddzial .....w poniedzialek operacja....:shake: boje sie o sunie .....szczegolnie o BEKUNIE....:shake:

Posted (edited)

wrocilam z konsultacji i......operacji nie bedzie :multi:urolog stwierdzil ,ze nerka pracuje,nie ma cech zastoju ,stanu zapalnego,moczowody ok :multi:,a wyciecie jej byloby okaleczeniem mnie ;zmiana w niej jest od 20-u lat i nie jest to rak :multi:musze tylko robic przynajmniej raz w roku usg i byc pod stala opieka urologa :lol:teraz czas by sunie wrocily do zdrowka i ja na pewno o to zadbam :loveu:
wrocil mi dobry humor :multi:,rozpakowuje wlasnie torbe przygotowana wczoraj do szpitala :lol:

Edited by lula2010
Posted

[quote name='jaanka']Lula,
to świetna wiadomość :sweetCyb:.
Bardzo się cieszę razem z Tobą.
A sunieczkom życzę żeby wzięły przykład z Pańci.[/QUOTE]
witaj ,nie wiedzialam ,ze do mnie zagladasz :lol:czasem czytalam co piszesz u Maupy 4.....
praktycznie dopiero teraz spada mi kamien z serca ,ze nie musze isc do szpitala :multi:bardzo martwilam sie jak poradza sobie moje sunieczki ...szczegolnie BEKUNIA (jest z pseudo i po przejsciach)a teraz jeszcze zachorowala na padaczke....

Posted

[quote name='lula2010']witaj ,nie wiedzialam ,ze do mnie zagladasz :lol:czasem czytalam co piszesz u Maupy 4.....
[/QUOTE]
Teraz nie spotykamy się u Maupy4 to zaglądam bezpośrednio do Ciebie.

Posted

[quote name='agaga21']super!!!
ale cię nastresowali tym wezwaniem, co?[/QUOTE]
lepiej nie pytaj:razz: ....bylam na spacerze z Kubusiem ,pogoda piekna a tu telefon ...nr nieznany i .....nie powiem stresik mnie dopadl :diabloti:,mialam 20 minut na odpowiedz ,z nerwow zle zapisalam numer pod ktory mam zadzwonic (na bilecie MZK zreszta ) i dzwonili powtornie .....corka z zieciem mowia nie czekaj moga byc upaly pozniej, no i w czwartek stawilam sie na badania i konsultacje:cool3: ...lekarz do ktorego trafilam jest min czlonkiem europejskiej sekcji urologicznej i jego zdanie przewazylo ....na koncu powiedzial ,ze zyczy mi milego weekendu ,udanego spaceru z suniami lub wnukami :lol:
i dobrze ,ze jestem w domu ,bo BEKA znow sika w domu ,nie chce wychodzic z niego ,a jesli juz musi to tylko ze mna.....:shake:a ze majowka wiec.....do weta w poniedzialek....dostaje profilaktycznie na pecherz to co zawsze....

Posted

[quote name='jaanka']Teraz nie spotykamy się u Maupy4 to zaglądam bezpośrednio do Ciebie.[/QUOTE]
i ciesze sie z tego :loveu:,mam tylko nadzieje ,ze u Maupy i jej psiakow wszystko ok ...

Posted

super, napewno kamień z serca :)[quote name='lula2010']
i dobrze ,ze jestem w domu ,bo BEKA znow sika w domu ,nie chce wychodzic z niego ,a jesli juz musi to tylko ze mna.....:shake:a ze majowka wiec.....do weta w poniedzialek....dostaje profilaktycznie na pecherz to co zawsze....[/QUOTE]ech, te nasze lejki... ja myslałam, ze moja etna też będzie znowu lać po ostatniej kąpieli ale odpukać jest dobrze.

Posted

[quote name='lula2010']wrocilam z konsultacji i......operacji nie bedzie :multi:urolog stwierdzil ,ze nerka pracuje,nie ma cech zastoju ,stanu zapalnego,moczowody ok :multi:,a wyciecie jej byloby okaleczenim mnie ;zmiana w niej jest od 20-u lat i nie jest to rak :multi:musze tylko robic przynajmniej raz w roku usg i byc pod stala opieka urologa :lol:teraz czas by sunie wrocily do zdrowka i ja na pewno o to zadbam :loveu:
wrocil mi dobry humor :multi:,rozpakowuje wlasnie torbe przygotowana wczoraj do szpitala :lol:[/QUOTE]
Ciszę się razem z Tobą ! :multi:
Dużo zdrówka dla suń szczególnie dla Bekuni

Posted

[quote name='monia&nero']Ciszę się razem z Tobą ! :multi:
Dużo zdrówka dla suń szczególnie dla Bekuni[/QUOTE]
dziekujemy :lol:Bekunia po atakach coraz bardziej sie "zawiesza",gryzie Lule i astunie ....powoli rece mi opadaja ....

Posted

i jeszcze od wczoraj dodatkowy stres ,bo zadzwonili ponownie ze Szpitala Wojskowego ,ze mam dzis byc z dokumentacja na odzdziale :razz:....nie powiem-noc zarwana i to czekanie na dyzurce szpitala az urologia potwierdzi ,ze mialam dzis sie stawic :cool3:.....wczesniejsza decyzja co do nie operowania mnie zostala podtrzymana :multi:i......mam to na pismie !!!!!!:cunao:

Posted

dzis BEKA znow miala atak....:shake:byl krotki i lekki,ale......Mala jakby gorzej widzi-nie zawsze trafia do miski/czasem do niej wpada,nie zawsze udaje jej sie wskoczyc na kanape czy fotel/czasem upada obok .....zle oblicza odleglosc jak wchodzi czy tez schodzi po schodach/zawsze juz teraz jest w szelkach zebym mogla ja asekurowac/podtrzymac......jakby gorzej slyszy /moge wolac i wolac.....czasem cala drzy ,rozjezdzaja sie jej lapki.....stale jest pobudzona ,biega od balkonu do drzwi ......czesto w nocy nie spi tylko siedzi.....zasypia jak ja biore do lozka i przytule,ma ogromny apetyt i pragnienie.....chce zjadac wszystko co znajdzie na podlodze ,balkonie czy tez na spacerze...../wczesniej tak nie bylo.... :-( ,jutro jestesmy umowieni po poludniu z wetem....boje sie .....:-(

Posted

[quote name='agaga21']trzymam kciuki...[/QUOTE]
bardzo sie przydadza... :shake:BEKA dzis o 2-ej w nocy miala kolejny atak.....byl krotki i slaby ,ale do 5.30 byla pobudzona,chodzila ,wchodzila we wszystko ,nie byla w stanie ominac legowiska astuni /tak sie rozjezdzala (musialam ja przenosic ):shake:....u weta bylismy dluuuuugo.....i chyba nie jest dobrze.....BEKA ma HIPOGLIKEMIE (niedocukrzenie),ktore moze byc wywolane przez INSULINOME (objawy chorobowe sugeruja napad padaczki).....reszta wynikow jutro ,a przed BEKA jeszcze sporo badan....:-( dzis dostala steryd i lek podnoszacy poziom cukru.....nie chce myslec,ze to moze byc INSULINOMA ,bo rokowania sa ......chemoterapia nie jest skuteczna.....

Posted

BEKA dzis bez ataku ,zywsza ,spokojniejsza ,sama i chetnie zeszla po schodach na spacer :multi:,dalsze wyniki najwczesniej jutro,bo nie wszystko co zlecila wetka robia w jednym laboratorium i probki pojechaly do innego....dalej odpukuje w nie malowane i staram sie myslec pozytywnie....

Posted

i jak tam Kochana, myślę o Was całym serduchem. U nas na szczęście glukoza działa cuda. Daj znać, bo zaczynam się martwić. Bardzo Was pozdrawiam, szczegółlne całuski dla BEKI.

Posted

BEKA wszystkie wyniki ma w normie :multi:,dalej dziala lek na wyciszenie ,steryd na podniesienie cukru ,wiec mala biega ,skacze,chce wychodzic na spacery,nie powtorzyl sie tez atak padaczki :multi:w przyszlym tygodniu ponownie badamy cukier ,robimy usg jamy brzusznej

Posted

[quote name='lula2010']BEKA wszystkie wyniki ma w normie :multi:,dalej dziala lek na wyciszenie ,steryd na podniesienie cukru ,wiec mala biega ,skacze,chce wychodzic na spacery,nie powtorzyl sie tez atak padaczki :multi:w przyszlym tygodniu ponownie badamy cukier ,robimy usg jamy brzusznej[/QUOTE]
BARDZO BARDZO BARDZO cieszę się razem z Wami! Wspaniałe wieści!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:

Posted

[quote name='majoka']:multi::multi::multi:tak się cieszę!!!!Jednak prawda, że wiara czyni cuda!!!!

tez sie ciesze ,ze wyniki w normie :multi: ,musze wierzyc ,ze bedzie dobrze zeby nie zwariowac.....nadsluchuje w nocy BEKI oddechu,zrywam sie na kazdy szelest.....mozna by pomyslec ,ze to jakas paranoja ,bo to pies ,ale dla mnie to az PIES ,czlonek mojej rodziny...po prostu :moje biale bulwie CUDENKO :eviltong::loveu:

Posted

[quote name='monia&nero']BARDZO BARDZO BARDZO cieszę się razem z Wami! Wspaniałe wieści!:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:[/QUOTE]
Dziekuje Moniu ,miziaki dla obu cudnych BULW :lol:

Posted

[quote name='lula2010']tez sie ciesze ,ze wyniki w normie :multi: ,musze wierzyc ,ze bedzie dobrze zeby nie zwariowac.....nadsluchuje w nocy BEKI oddechu,zrywam sie na kazdy szelest.....mozna by pomyslec ,ze to jakas paranoja ,bo to pies ,ale dla mnie to az PIES ,czlonek mojej rodziny...po prostu :moje biale bulwie CUDENKO :eviltong::loveu:[/QUOTE]
to psie dzieci nasze są :)

[quote name='lula2010']Dziekuje Moniu ,miziaki dla obu cudnych BULW :lol:[/QUOTE]
miziaki przekazane :)

Posted

BEKA cala noc przespala z nami w lozku :loveu:,niestety od popoludnia zaczela sie robic coraz bardziej podniecona a wieczorem na spacerze (mimo lekow )miala atak....:shake:,na dodatek nasza wetka na 10-dniowym szkoleniu ,wyniki suni w komputerze i weekend....(zawsze wtedy u nas cos sie dzieje )...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...