Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

znow nas troche nie bylo(dogo mi sie stale ostatnio "zawiesza ",co jest mega wkurzajace :angryy:/wejde i hyc -juz mnie wywala ).....u sun bez zmian,BEKA nadal sie "zawiesza ",nie bardzo chce wychodzic na dwor (szczegolnie wieczorem )......:shake:wczesniejszy "atak "(tfu ,tfu ) sie nie powtorzyl :multi:;mlodszy z wnukow ma juz drugi zabek :loveu::multi:

Posted

z dogo czasami można zwariować albo wywala albo znikają napisane posty :angryy: JAk dobrze że Atak u Bekuni się już nie powtórzył. Może już teraz będzie dobrze!
Drugi ząbek to już coś :)

Posted

i zeby nie bylo za fajnie......BEKUSIA nie miala kolejnego ataku ale ostatnio sie coraz czesciej "zawieszala",nie chciala wychodzic na dwor,potrafila przesiedziec noc zamiast polozyc sie spac..... wczoraj po 23-ej zaczela sie trzasc ,drzec ;przy dotyku piszczala,szczegolnie w okolicach pysia(zaczelam obstawiac jeden z zebow ,ktory jest ciemny).....cala noc do niej wstawalam,uspokajalam.....nasi weci dzis od 15-ej ,ale przyszli szybciej ,panciu wyrwal sie z pracy i pojechal .....BEKUSIA przebadana,ma zapalenie nerwow miedzy kregami szyjnymi .....weci mowili ,ze boli ja tak jak czlowieka zapalenie korzonkow nerwowych,mala dostala w zastrzyku przeciwbolowe,przeciwzapalne,witaminy i steryd ....jutro powtorka ....bieda mala sika gdzie popadnie ,ale juz nie siedzi tylko lezy w koju ....na szyje wet zalozyl jej kolnierz....mam nadzieje ,ze chorobska dadza jej wreszcie spokoj ,bo dosc zlego w zyciu przeszla.....:shake:

Posted (edited)

dzis znow pol dnia spedzilismy u weta :shake:,BEKA dostala te same leki co wczoraj,nadal duzo siusia....od jutra bedziemy leczyc ENCORTONEM....wydaje mi sie ,ze jest lekka poprawa :multi:,kolnierz ma miec nadal (przynajmniej do srody ,czwartku );wet obejrzal tez LULE....mala nie moze juz dostawac tych sterydow ,ktore dostawala na AZS ,bo ma tzw papierowa ,pergaminowa skore.....prawie wcale nie ma siersci....musi miec wdrozone inne leki i to jak najszybciej,bo zaczela odczuwac swiad skory...:shake:

Edited by lula2010
Posted

Biedulki :( czemu tak musi być że ciągle coś im się dzieje ze zdrowiem :( Dobrze, że mają Was!!!!! Tak cudownie o nie dbacie. Trzymamy mocno kciuki i 8 łapek za poprawę ich zdrowia :kciuki::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:

Posted (edited)

mnie juz powoli rece i wszystko opada ,na te ich chorobska :shake: ....wyglada ,ze seniorka najzdrowsza z tej trojki ....

Edited by lula2010
Posted

szczęśliwe pieski, niestety nie wszystkie mają takie szczęście. tablica,ogłoszenie z godz.18 ,2 letnia buldożka szkielet, przestraszona. młody człowiek 'no wie pani jak to na wsi'.

Posted

lula2010 napisał(a):
i zeby nie bylo za fajnie......BEKUSIA nie miala kolejnego ataku ale ostatnio sie coraz czesciej "zawieszala",nie chciala wychodzic na dwor,potrafila przesiedziec noc zamiast polozyc sie spac..... wczoraj po 23-ej zaczela sie trzasc ,drzec ;przy dotyku piszczala,szczegolnie w okolicach pysia(zaczelam obstawiac jeden z zebow ,ktory jest ciemny).....cala noc do niej wstawalam,uspokajalam.....nasi weci dzis od 15-ej ,ale przyszli szybciej ,panciu wyrwal sie z pracy i pojechal .....BEKUSIA przebadana,ma zapalenie nerwow miedzy kregami szyjnymi .....weci mowili ,ze boli ja tak jak czlowieka zapalenie korzonkow nerwowych,mala dostala w zastrzyku przeciwbolowe,przeciwzapalne,witaminy i steryd ....jutro powtorka ....bieda mala sika gdzie popadnie ,ale juz nie siedzi tylko lezy w koju ....na szyje wet zalozyl jej kolnierz....mam nadzieje ,ze chorobska dadza jej wreszcie spokoj ,bo dosc zlego w zyciu przeszla.....:shake:

jejku, biedactwo :(
a kołnierz po co?

zdrówka dla całego stada!

Posted (edited)

agaga21 napisał(a):
jejku, biedactwo :(
a kołnierz po co?

zdrówka dla całego stada!

kolnierz ma ograniczac ruchy szyi,bo az wyla z bolu .....ma go miec do jutra;ze stada najzdrowsza babinka astunia...:diabloti:,Lula generalnie lysa ,ma tylko irokeza na karku (przez AZS)....no i nie moze brac juz tych lekow ,ktore na AZS brala ,bo skora cienka jak pergamin....:shake:.....czyli jak nie urok to ...ZDROWKO calemu stadu sie przyda ,dziekujemy :lol:

Edited by lula2010
Posted

agaga21 napisał(a):
wiosna przyjdzie, to się pewnie i psiaki lepiej poczują.

astunia i BEKA pewnie tak,ale zaczna kwitnac ,pylic trawy a to nie dla LULI,ktora jest alergikiem i choruje na AZS....

Posted

monia&nero napisał(a):
Jak tam bulwy?

BEKA ma od teraz zdjety kolnierz z szyi,dalej na ENCORTONIE(jeszcze 10 dni,co dziennie zmniejszam dawke ),dla LULI mam ludzka recepte na nowy lek na jej AZS,jutro konsultacja z wetem jak podawac :lol:,mam nadzieje ,ze bedzie lepiej ....

Posted (edited)

zaczal sie weekend ,a u nas jak zawsze horror,bo sa wolne dni .....i jak zawsze ostatnio -znow BEKA :shake:,wczoraj po 23-ej zwymiotowala czesc jedzenia a potem do rana az z niej chlustalo .....slina i woda .....cala noc nie spalam ,bo czuwalam przy niej,bo na koniec nie miala sily nawet glowy uniesc i tak bieda mala lezala w wymiocinach :shake:....wczesnie rano juz zameldowalismy sie u weta .....BEKA ma zapalenie blony sluzowej zoladka po sterdach ,ktore dostala doustnie na zapalenie nerwow miedzy kregami szyi....przez calonocne wymioty odwodniona :shake:dostala mase zastrzykow (w tym przeciw wymiotne/zapamietalam) i byla pod kroplowka,nic nie moze jesc ani pic...:placz:jutro znow do weta po ten sam zestaw lekow i kroplowke.....to juz drugi nasz weekend pod rzad ,ktory spedzamy z BEKA w lecznicy...

Edited by lula2010
Posted (edited)

my juz po wecie ,z BEKA lepiej ,ale nie chwalmy dnia przed zachodem slonca.....mala dostala juz wode do picia i troszke jedzonka....jutro (jak dobrze pojdzie ), ostatni raz do lecznicy....

Edited by lula2010
Posted (edited)

agaga21 napisał(a):
i jak tam beka? lepiej?

zastrzyki na zapalenie blony sluzowej zoladka podal wet ostatni raz (zgodnie z zalozeniami )w poniedzialek ,ale Mala zaczela trzasc sie ,przechylac glowke na jedna strone wiec ....znow badania.....tym razem zapalenie ucha srodkowego :shake:,musi ja bardzo bolec szczegolnie przy piciu wody i jej przelykaniu ,bo az przysiada...jest na antybiotyku i przeciw bolowych....:shake:,a ja zastanawiam sie kiedy jej pech ja opusci.....W Bydgoszczy od soboty pada,sa silne wiatry ,wiec sunie (szczegolnie BEKA)wychodza na bardzo krotko....astuni przez wilgoc w powietrzu dokuczaja lapy i ciezko jej wejsc po schodach....LULA dostaje nowy lek na AZS....myslalam ,ze 2013 byl nie taki jak bym chciala,ale okazuje sie ,ze 2014 jest jeszcze gorszy....

Edited by lula2010

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...