lula2010 Posted August 19, 2013 Author Posted August 19, 2013 doczytalam dzis ,ze ast/dziadzio DAN pobiegl 14.08 .za TM.....['] Quote
phase Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 lula2010 napisał(a):doczytalam dzis ,ze ast/dziadzio DAN pobiegl 14.08 .za TM.....['] Siedzę czasem na różnych forach bullowatych, ale tylko na dogo się udzielam. Wiem o którym astku mowa. Smutna wiadomość... :( Quote
lula2010 Posted August 20, 2013 Author Posted August 20, 2013 powiem Ci ,ze asty ,bullowate i wszelkie TTB to moja ulubiona rasa....przykro mi bardzo z powodu smierci staruszka (sledzilam watek od poczatku ),ale odszedl w swoim domu ,po prostu zasnal i sie nie obudzil.....szkoda ,ze byl w nim tylko 10 mies ,ale byl.... Quote
Szarotka Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Maupa4 napisał(a):Wygląda na to że kolejna oszustka spaliła za sobą wszystkie mosty. Tak wątek jest przeniesiony do archiwum. Podobnie jak wszystkie watki elinki. Wiedziała elinka do kogo uderzyc o "skasowanie" wszystkiego ... Maupa jestes moderatorem i to Cie zobowiazuje do tego, zeby nie obrzucac ludzi blotem jak nic nie wiesz o sprawie, powinnas reprezenotwac jakis standard to na dog a jednak ............... Jestem przekonana, ze nie znasz Elinki nie masz bladego pojecia co sie wydarzylo a rzucasz kalumnie ... Myslalam, ze wszystkich obowiazuja te same prawa, a tu jest tak jak wszedzie, mozna pisac co komu slina na jezyk przyniesie, bo sie ma wladze. Hanba!!1 agaga21 napisał(a):elinka to kolejna oszustka???? gdzieś jest coś na ten temat? Agaga znamy sie z roznych watkow i zapewniam Cie, ze Elinka oszutka nie jest. Znam zarowno z watkow na dogo jak i spotkalam ja osobiscie i widzialam pieski, ktore miala u siebie a rowniez bylysmy odwiedzic jednego pieska, ktorego uratowala ze schroniska w Inowroclawiu, mam nawet zdjecia z tego spotkania. Bylam u Elinki w domu, no i poznalam rowniez pania, ktora strzygla uratowane przez Elinke pieski. Nawet trudno nazwac to co zrobila Elinka pomylka, jezeli tak to tylko w tym sensie,ze umowila sie z kims, kto potem tej mowy nie dotrzymal. Elinka dostala z dogo pewna kwote pieniezna, ktora miala przeznaczyc na psa ktoremu znalazla dt. Sama byla bez pieniedzy, bo nie ma pracy i Jej maz akurat tez prace stracil, wiec umowila sie dt., ze pieniadze bedzie splacac a uzyje je dla siebie( pewnie dla swoich psow tez) na jedzenie. Dt wyrazilo zgode a potem napisalo na watku psa jak to pieniedzy nie dostalo. Elinka jak to przeczytala pozyczyla pieniadze i od razu oddala pieniadze dt. Nikt w tym samym czasie nie wzial pod uwage ile psow uratowala Elinka i ile tych psow zostalo wyadoptowanych do ludzi, ktorzy sa teraz czescia dogo i to wlasnie dzieki Elince. Licze sie z tym, ze po mojej wypowiedzie moge zostac po raz pierwszy zbanowana z dogo, ale jak mowi moj Tz. jak sie cos robi, to trzeba sie liczyc z konsekwencjami. Niestety na dogo ludzie, ktorzy naprawde pomagaja zwierzetom a nie umieja sie bronic maja male szanse, bo sa ztratowani zanim zdarza buzie otworzyc. Quote
andegawenka Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Wprawdzie nie znam Elinki osobiście ale znam ją z opieki nad Lilka schroniskową z Nowodworu. Uważam Elinkę za wspaniałą osobę która ma ogromne serce dla zwierząt. Ile wspaniałych osób odeszło z dogomani przez takie bezmyślne klepanie na wątkach.:roll: wielka szkoda... Quote
Maupa4 Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Szarotka napisał(a):Maupa jestes moderatorem i to Cie zobowiazuje do tego, zeby nie obrzucac ludzi blotem jak nic nie wiesz o sprawie, powinnas reprezenotwac jakis standard to na dog a jednak ............... Jestem przekonana, ze nie znasz Elinki nie masz bladego pojecia co sie wydarzylo a rzucasz kalumnie ... Myslalam, ze wszystkich obowiazuja te same prawa, a tu jest tak jak wszedzie, mozna pisac co komu slina na jezyk przyniesie, bo sie ma wladze. Hanba!!1 No wyobraż sobie że jestem moderatorem. O jakiej sprawie nie wiem ? Wiem co czytam - a problemów z czytaniem ze zrozumieniem nie mam. Podobnie jak nie mam problemów z łączeniem/wiązaniem faktów. Znac elinki nie musze i co więcej cieszę się ze nie mam tej "przyjemności" - mnie prywatne pitu pitu na PW i szeptanie na uszko przez telefon nie interesuje. A rzucanie kalumni - nie przesadzaj i nie lec z taką odsieczą. I powtórzę jeszcze raz: to co twoja wspaniała elinka wyczyniała z buldogiem Anatolem woła o pomstę do nieba. Pieniadze od Sailora też "pożyczyła" prawda ? No i jazdę od osoby wyadoptowującej o niewystetylizowanie zaadoptowanej suki miała - prawda ? No to gdzie tu masz kalumnie ? Czytaj ze zrozumieniem to co inni piszą a nie to co elinka ci szepcze. Quote
Szarotka Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Nie bede sie z Toba przepychac, bo wyglada na to, ze wiesz lepiej:diabloti: i wyobraz sobie, ze nikt mi do ucha nie szepta, bo juz nie ma takiej potrzeby, Elinka wyrejestrowala sie z dogo i koniec. Ja to co napisalam bylo ode mnie, Ona o tym nie wie. I zapamietaj sobie raz na jutro, ze ja sie nie bawie w przepychanki i dalej uwzam, ze naduzylas wladzy. Na watku mozna napisac wszystko, a zupelnie jest co innego jak sie zobaczy na wlasne oczy. To zreszta dowiedzione na samym dogo, ze ludzie wypisywali na watkach cuda a potem ktos pojechal i sprawdzil i bylo zupelnie inaczej. W tym wypadku tym ktosem bylam ja, Zam zreszta tez dt. ktore upominalo sie o pieniadze. I to by bylo na tyle, wiecej nie bedzie !! Quote
lula2010 Posted August 20, 2013 Author Posted August 20, 2013 tak sie sklada ,ze jestem osoba prywatna ,mam swoje 3 prywatne sunie ,w tym dwie buldozki fr i jedna TTB....do elinki pojechalam tez prywatnie z moimi buldozkami ,zeby poznac ANATOLA.......i doznalam szoku....widok psa byl PRZERAZAJACY.....nie przyswajal juz jedzenia ,wymiotowal parowka ,ktora podawala mu elinka .....zdjecia nie oddawaly stanu psa ,ktory na zywo wygladal jak zoombie....skora i kosci ,zapadniete oczy.....nie byl w stanie pic nawet wody (zaraz zwracal)....pozostale psy elinki wygladaly dobrze ,ale buldog fr ,a szczegolnie chory potrzebuje wyjatkowej opieki ,a przede wszystkim potrzebna jest wiedza na temat psa tej rasy ,jego wymagan zywieniowych i chorob....nie mozna go zywic resztkami ze stolu ,tylko specjalistyczna karma.....stan psa wskazywal na dluzsze zaniedbania ze strony elinki ,a nie tylko pare dni ,bo nie bylo "jej "weta (sa inni ).....nikt nie ujmuje elince zaslug ,nie odbiera tego co zrobila dla innych psow ,ale czy to rownowazy skrajne ZANIEDBANIE,ZAGLODZENIE i UPODLENIE i tak juz chorego psa ?nie mnie to oceniac...ja zaluje tylko ,ze wtedy nie zabralam ANATOLA ze soba (nie wiem czy przezylby w tym stanie podroz),albo ze chociaz nie zawiadomilam SAB -moze ktos z fundacji odebral by psa ,a ten szczesliwie zyl by po dzis dzien...a tak ANATOL zostal uspiony dokladnie tydzien po naszej wizycie .....i to tyle ode mnie w temacie elinki.... Quote
farmerka63 Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 (edited) Byłam na usuniętym już wątku Sailora. I mimo, że miało miejsce pewne ....nawet nie wiem jak to nazwać...przekroczenie kompetencji , to daleka jestem od oceniania Elinki. Maupo- z całym szacunkiem - nie wzięłaś pod uwagę chyba wszystkich okoliczności towarzyszących. Zrobiła co zrobiła, wszelako do końca nie wiemy, jak wyglądała Jej umowa z P. Reginą .Ciężka sytuacja materialna to kolejny aspekt. Powiedzmy sobie szczerze, że w takiej sytuacji życiowej Elinka nie powinna pomagać nawet chomikowi dżungarskiemu . Kiedy wyszła na jaw ta nieszczęsna pożyczka , Elinka oddała pieniądze, wytłumaczyła się , przeprosiła. I ja uważam sprawę za wyjaśnioną ,zakończoną i niewartą odgrzebywania. Tym bardziej, że wokół roi się od prawdziwych afer i poważnych przestępstw. Uważam, że została potraktowana zbyt surowo .KAŻDY POPEŁNIA BŁĘDY ALE MAŁO KTO POTRAFI SIE DO NICH PRZYZNAC I JE NAPRAWIĆ. Nie wzięłaś pod uwagę Jej dokonań, dobroci i poświęcenia. Sprawy Anatola nie znam, więc się nie wypowiadam. Edited August 21, 2013 by farmerka63 Quote
Energy Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 (edited) farmerka63 napisał(a):Byłam na usuniętym już wątku Sailora. I mimo, że miało miejsce pewne ....nawet nie wiem jak to nazwać...przekroczenie kompetencji , to daleka jestem od oceniania Elinki. Maupo- z całym szacunkiem - nie wzięłaś pod uwagę chyba wszystkich okoliczności towarzyszących. Zrobiła co zrobiła, wszelako do końca nie wiemy, jak wyglądała Jej umowa z P. Reginą .Ciężka sytuacja materialna to kolejny aspekt. Powiedzmy sobie szczerze, że w takiej sytuacji życiowej Elinka nie powinna pomagać nawet chomikowi dżungarskiemu . Kiedy wyszła na jaw ta nieszczęsna pożyczka , Elinka oddała pieniądze, wytłumaczyła się , przeprosiła. I ja uważam sprawę za wyjaśnioną ,zakończoną i niewartą odgrzebywania. Tym bardziej, że wokół roi się od prawdziwych afer i poważnych przestępstw. Uważam, że została potraktowana zbyt surowo . Nie wzięłaś pod uwagę Jej dokonań, dobroci i poświęcenia. Sprawy Anatola nie znam, więc się nie wypowiadam. Uważam dokładnie tak jak Farmerka, również byłam od początku na wątku Saylora. Ten psiak jest na pewno uratowany dzięki Elince, to ona pomimo problemów go wyciągnęła, wpłacała deklaracje, zawiozła do ds, a spora to była droga i warunki zimowe. A oddany dług również dla mnie sprawę zakończył. I również nie znam sprawy Anatola, ale chyba minęło sporo już czasu i nie wiem skąd teraz taka ocena, wcześniej były jakieś obiekcje ? Lula pisałaś coś wcześniej? Nie można tak przekreślać ludzi, to nie jest w porządku. Edited August 21, 2013 by Energy Quote
lula2010 Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 (edited) nikt nie przekresla elinki ,a o ANATOLU napisalam PW do osob ,ktore maja pojecie o rasie , zaraz po przyjezdzie od opiekunki psa ;nie wywlekala bym tematu,bo to watek MOICH PRYWATNYCH SUN ,ale jak zwykle weszlam na watek ANATOLA ,zeby napisac tam pare slow (ostatnio tylko ja juz zagladalam,bo pamiec ludzka jest krotka jak widac) i.....zdziwilam sie niezmiernie ,ze wydarzenia psa nie ma i szlag mnie trafil ,bo jedyne co po nim zostalo to jego watek,ale tak jak wczesniej elinka usunela wszystkie zdjecia ANATOLA ,na ktorych wygladal jak zoombie,to teraz usunela caly watek (i nie tylko ten)....czyli co ?robi czystke ,zeby nie wyszly na jaw jeszcze inne sprawy ?te o ktorych wie ona i przyklaskujace jej poczynaniom ?powtarzam raz jeszcze,dla mnie temat elinki jest zamkniety ,zal tylko psa ,ktory nie zasluzyl na los ,ktory mu zgotowala "opiekunka "......i to na tyle w tym temacie.... Edited August 21, 2013 by lula2010 Quote
rodzinaLilki Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 Witam! Czytam ze zrozumieniem i dlatego nie ma mnie na dogo... Tak się składa, że mam pieska od Elinki. Samą Elinke poznałam osobiście i mogę stwierdzić, że niewiele jest osób tak oddanych psiakom. Każdy z nas popełnia blędy. każdy z nas może popaść w kłopoty, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Nie mogę tylko zrozumieć dlaczego ludzie, którzy wspólnie się jednoczą i robią tyle dobrego dla zwierząt tak łatwo zwracają się z taką agresją przeciwko sobie. Widziałam to na dogo niejednokrotnie i dlatego pomagamy psiakom inaczej. Nie może prawdziwie kochać zwierząt ten, kto nie lubi ludzi. Czasem mam wrażenie, że są osoby, które wykorzystując anonimowość chcą koniecznie zaistnieć jako najlepsi, najmądrzejsi, (czytający ze zrozumieniem itp.) Tak to niestety odbieram. I to niestety prawda, że wielu ludzi ucieka stąd jak zobaczy jak kończą się niektóre wątki. !!! Nie oceniajcie w taki sposób! Czy ktoś z Was zapytał, czy może Elinka potrzebuje pomocy? Umiecie tylko warczeć i gryźć, niestety. Elinka uratowała wiele psów i tego nikt jej nie odbierze! Straszne, jak łatwo wydajecie sądy o innych. Nie dziwię się Elince, żę ucieka stąd jak się tylko da. Zwyczajnie zawiodła się na wszystkich, nikt nie podał ręki, nie starał się zrozumieć. Nie wstyd Wam? To tyle. Material do przemyślenia. Quote
andegawenka Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 Elinka pisała na wątku, że musi z Polą iść do weta na piechotę bo nie ma na bilet a ja tępak nawet nie zareagowałam...:shake: Nic nie zrobiłam:roll: Quote
lula2010 Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 (edited) Do OBRONCZYN elinki i bardzo oburzonych :napisalam juz wczesniej-dla mnie temat elinki jest zamkniety ,to jest watek MOICH PRYWATNYCH SUN i jak chcecie uzalac sie nad elinka czy tez piac psalmy pochwalne na jej temat ,to zalozcie sobie inny watek i wypisujcie co Wam slina na jezyk przyniesie ,na MOIM WATKU sobie tego zwyczajnie nie ZYCZE!!!!!a swoja droga jest takie stare przyslowie.....puknac w stol i nozyce sie odezwa.....(no i sie odezwaly ....) Edited August 22, 2013 by lula2010 Quote
andegawenka Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 lula2010 napisał(a):napisalam juz wczesniej-dla mnie temat elinki jest zamkniety ,to jest watek MOICH PRYWATNYCH SUN i jak chcecie uzalac sie nad elinka czy tez piac psalmy pochwalne na jej temat ,to zalozcie sobie inny watek i wypisujcie co Wam slina na jezyk przyniesie ,na MOIM WATKU sobie tego zwyczajnie nie ZYCZE!!!!!a swoja droga jest takie stare przyslowie.....puknac w stol i nozyce sie odezwa.....(no i sie odezwaly ....) OK masz rację sorry, znikam. Quote
Energy Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 andegawenka napisał(a):OK masz rację sorry, znikam. No ja tak nie uważam, bo jeśli ktoś kogoś oczernia na forum to powinien się liczyć z reakcją innych. Ale to chyba niewygodne jest? Jeśli posty miały dotyczyć tylko suń to trzeba się było tego trzymać. Też znikam, dodam jeszcze tylko, że proponuję zapoznać się z objawami choroby na którą Anatol cierpiał, m.in znacznym spadkiem masy ciała, który nie był wynikiem zagłodzenia tylko CHOROBY! I dlatego jak mniemam, pozostałe psy wyglądały dobrze. Anatol miał kardiomiopatię rozstrzeniową, był ciężko chorym psem. Odchodził, jak miał cholera wyglądać??? Ja znam powiedzenie uderz w stół, a nożyce się odezwą. O puknięciu nie słyszałam. Quote
andegawenka Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 lula2010 napisał(a):Do OBRONCZYN elinki i bardzo oburzonych :napisalam juz wczesniej-dla mnie temat elinki jest zamkniety ,to jest watek MOICH PRYWATNYCH SUN i jak chcecie uzalac sie nad elinka czy tez piac psalmy pochwalne na jej temat ,to zalozcie sobie inny watek i wypisujcie co Wam slina na jezyk przyniesie ,na MOIM WATKU sobie tego zwyczajnie nie ZYCZE!!!!!a swoja droga jest takie stare przyslowie.....puknac w stol i nozyce sie odezwa.....(no i sie odezwaly ....) andegawenka napisał(a):OK masz rację sorry, znikam. Energy napisał(a):No ja tak nie uważam, bo jeśli ktoś kogoś oczernia na forum to powinien się liczyć z reakcją innych. Ale to chyba niewygodne jest? Jeśli posty miały dotyczyć tylko suń to trzeba się było tego trzymać. Też znikam, dodam jeszcze tylko, że proponuję zapoznać się z objawami choroby na którą Anatol cierpiał, m.in znacznym spadkiem masy ciała, który nie był wynikiem zagłodzenia tylko CHOROBY! I dlatego jak mniemam, pozostałe psy wyglądały dobrze. To był ciężko chory psiak, miał przecież kardiomiopatię rozstrzeniową. Odchodził, jak miał cholera wyglądać??? PS Ja znam powiedzenie uderz w stół, a nożyce się odezwą. O puknięciu nie słyszałam. Uściślam to co napisałam wcześniej , to wątek /galeria czyjaś tam wiec tylko dlatego znikam..... Quote
lula2010 Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 do Energy ;nikogo nie oczerniam tylko napisalam co widzialam....a widzialam duzo ...np kleszcze na innych psach ,ktore elinka przy nas usuwala...jej coreczka wygadala sie ,ze tez miala (dlatego tak szybko stamtad odjezdzalismy ,zeby moje bulwy niczego takiego nie zlapaly),objawy choroby ANATOLA znalam ,bo czytalam i rozmawialam z osobami kompetentnymi w temacie...gdyby byl odpowiednio leczony i odzywiony nie wygladal by jak zoombie...nie sztuka jest miec psa ,bo modny.....trzeba dbac......a czemuz to bylas tak swiecie oburzona sprawa" pozyczenia "pieniedzy przez elinke od p.Reginy ,a teraz raptem zmieniasz front? Quote
Energy Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 lula2010 napisał(a):do Energy ;nikogo nie oczerniam tylko napisalam co widzialam....a widzialam duzo ...np kleszcze na innych psach ,ktore elinka przy nas usuwala...jej coreczka wygadala sie ,ze tez miala (dlatego tak szybko stamtad odjezdzalismy ,zeby moje bulwy niczego takiego nie zlapaly),objawy choroby ANATOLA znalam ,bo czytalam i rozmawialam z osobami kompetentnymi w temacie...gdyby byl odpowiednio leczony i odzywiony nie wygladal by jak zoombie...nie sztuka jest miec psa ,bo modny.....trzeba dbac......a czemuz to bylas tak swiecie oburzona sprawa" pozyczenia "pieniedzy przez elinke od p.Reginy ,a teraz raptem zmieniasz front? Nie zmieniam frontu, tamta sprawa została od razu załatwiona. I co to ma do opieki nad psami? Elinka uratowała wiele psów, a Anatol trafił do niej chory zdaje się. Ja nie skreślam ludzi po jednym potknięciu, zwłaszcza takich jak Elinka, już to pisałam. Pies który jest w ostatnim okresie choroby nie mógł wyglądać na dobrze odżywionego, bo jakim cudem? W zaawansowanej chorobie często dochodzi do znacznego spadku masy ciała, bo występują zaburzenia w przepływie krwi, co może powodować zanik mięśni. I nie ma to nic do odżywiania. Ale łatwo się ocenia. Nie wierzę w to, że Elinka nie dbała o Anatola czy innego psa. Lula co chciałaś powiedzieć pisząc o kleszczach? Co miały złapać Twoje bulwy? Ja swoje psy zabezpieczam a i tak czasami się zdarza że złapią, kuzynki psiak na frontline złapał kilkanaście nad morzem...Co miało oznaczać, że córka wygadała się, że miała kleszcza? Bo to tak dziwnie zabrzmiało, że "wygadała się" To też wina Elinki? Litości... Quote
lula2010 Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 (edited) no chyba nie moja ,bo ja swoje sunie zabezpieczam przed wszelkim robactwem ....powtarzam ,to,ze jakas rasa jest modna ,nie oznacza ,ze kazdy powinien ja miec....a jesli juz sie decyduje -niech popyta ,poczyta .....poza tym ja bylam u elinki ,widzialam to co widzialam na wlasne oczy ,a Ty tez bylas i widzialas czy znasz elinke z postow,watkow i rozmow telefonicznych?....tez pomagam zwierzetom,ale nie zbieram na nie pieniedzy i nie obnosze sie z tym na dogo.....jak mnie nie bedzie na to stac ,bo roznie w zyciu bywa,to nie bede pomagac .....i to tyle ode mnie...dla mnie temat elinki jest definitywnie zamkniety i nie zamierzam juz z NIKIM wdawac sie w dyskusje (jalowa zreszta i nic nie wnoszaca) na MOIM WATKU..... Edited August 22, 2013 by lula2010 Quote
Energy Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 Energy napisał(a): ...Co miało oznaczać, że córka wygadała się, że miała kleszcza? Bo to tak dziwnie zabrzmiało, że "wygadała się" To też wina Elinki? Litości... lula2010 napisał(a):no chyba nie moja ,bo ja swoje sunie zabezpieczam przed wszelkim robactwem ..... No nie wiem czy się śmiać czy płakać ? Dyskusja rzeczywiście nie ma sensu, szkoda mojego czasu. Quote
lula2010 Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 Energy napisał(a):No nie wiem czy się śmiać czy płakać ? Dyskusja rzeczywiście nie ma sensu, szkoda mojego czasu. wiec jak szkoda Ci czasu to smiej sie i placz na SWOIM WATKU !!!!! ZEGNAM !!!!! Quote
elinka Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 (edited) ..................... Edited June 24, 2014 by elinka Quote
lula2010 Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 (edited) elinko ,mysle ,ze niepotrzebnie nasmiecilas mi na watku ,zdania o Tobie nie zmienie ,bo wiem co widzialam na wlasne oczy.....o chorobie wiem wiecej niz myslisz....a ze tu nic nie pisalam-nie pisalam bo to moj watek ....a Ty nie klep w klawiature tego co Ci slina na jezyk przyniesie i podpowiedza inni .....masz cos jeszcze -dzwon,pisz na PW bo TU sobie nie zycze .....a zbierac kase na psy i samemu przy tym pozyc to zadna sztuka....a i nie wyciagaj z kontekstu tego co pisalam (pisze),bo traci sens....no i nie przeinaczaj pewnych faktow..... Edited August 23, 2013 by lula2010 Quote
Energy Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 (edited) lula2010 napisał(a):.....o chorobie wiem wiecej niz myslisz.... I dlatego przyjechałaś do ciężko chorego na serce psa z suką z cieczką czy zaraz po skończonej cieczce? Gratuluję, no po prostu gratuluję, wspaniałej wiedzy na temat choroby, bo akurat rasa nie ma tu żadnego znaczenia. Jak można coś takiego staremu, choremu psu zafundować? elinka napisał(a):... W tej chorobie pies potrzebuje spokoju, a Ty przyjechałaś z bulwą, która już nie pamiętam dobrze, ale albo miała albo dopiero co skończyła cieczkę. Pamiętam natomiast, że Anatol pomimo podeszłego wieku (miał 12lat) próbował do Twojej Luli się zalecać... Ale biedak nie rozumiał, że jest chory i oczywiście, dostał zapaści. No, a wtedy puściły zwieracze, posikał się i pojawił się stolec. Sprawa dla mnie była oczywista, ale piszesz, że Anatol był zaniedbany i obsrany. Zupełnie nie pojmuję i nie rozumiem tego. Wychodzi na to, że jadąc do nas wcale nie miałaś rozeznania czym objawia się choroba Anatola.... A to już jest pomówienie... lula2010 napisał(a): .....a zbierac kase na psy i samemu przy tym pozyc to zadna sztuka.... Edited August 23, 2013 by Energy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.